Mogło być gorzej. GUS podaje, jak skurczyła się polska gospodarka w 2020 r.

Biznes Państwo dołącz do dyskusji (6) 29.01.2021
Mogło być gorzej. GUS podaje, jak skurczyła się polska gospodarka w 2020 r.

Jerzy Wilczek

Polska gospodarka jako jedna z nielicznych na całym świecie przez dekady była ciągle na plusie. Jednak pandemia to zmieniła. Ile wyniósł więc PKB Polski w 2020? Oczywiście nie jest dobrze. Ale biorąc pod uwagę okoliczności, naprawdę nie jest też źle.

Jaki był wskaźnik PKB Polski w 2020 roku? Tego jeszcze do końca nie wiemy, ale GUS właśnie podał wstępne szacunki. Według nich polska gospodarka skurczyła się przez cały poprzedni rok o 2,8 proc.

Biorąc pod uwagę rok 2019, na pewno nie jest dobrze. W tym czasie polskie PKB wzrosło o 4,5 proc. A to było i tak gorzej niż rok wcześniej, gdy gospodarka wzrosła o ponad 5 proc.

PKB Polski w 2020. No tak, ale to nie był normalny rok

No właśnie, to właściwie dość banalne stwierdzenie. Przez sporą część roku zamrożonych było wiele branż, a tradycyjny handel był właściwie w stanie permanentnego rozmrażania i odmrażania. Niewystarczająca pomoc od państwa spowodowała w końcu, że wielu przedsiębiorców postanowiło się zbuntować przeciw rządowym obostrzeniom – i po prostu otwierała swoje biznesy.

Dodajmy do tego, że był to rok wielkich niepokojów społecznych, nie zawsze wprost związanych z pandemią. Była przecież awantura o wybory koperkowe, była gorąca kampania prezydencka i wreszcie wyrok Trybunału Julii Przyłębskiej w sprawie aborcji.

Biorąc pod uwagę to wszystko, trzeba uznać, że z polską gospodarką naprawdę nie jest tak źle. Może Polska nie jest podczas tego kryzysu „zieloną wyspą”, jednak i tak radzimy sobie pod względem gospodarczym lepiej niż większość krajów Unii.

Nie najgorzej jest też z polskim bezrobociem, które w ostatnim miesiącu 2020 roku wyniosło 6,2 proc. I to w miesiącu, w którym spora część gospodarki była zamrożona.

A jaki będzie 2021 r. pod względem PKB? Eksperci na razie są dość optymistyczni. Mówią o 2,7 proc. wzrostu, a kolejny rok ma być jeszcze lepszy.

Choć jest więc na razie źle, to i tak można powiedzieć, że jest stosunkowo dobrze. Na pewno polskiej gospodarce pomogło jej spore rozkręcenie w ostatnich latach. Ale też to, że opieramy się na takich sektorach, jak produkcja czy handel. Jesteśmy więc w znacznie lepszej sytuacji niż na przykład kraje, które opierają się w dużej mierze na turystyce, jak chociażby Hiszpania. Pytanie, jak wpłyną na nasze tempo rozwoju kolejne podatki, serwowane przez premiera Morawieckiego.

6 odpowiedzi na “Mogło być gorzej. GUS podaje, jak skurczyła się polska gospodarka w 2020 r.”

  1. Super. Najbardziej budujący jeż fakt, że wszystkie te pandemiczne głuptaki, świętoszki, wypłaszczacze, moralizatorzy, samozwańczy szeryfowie, koronawariaci (to jest w istocie tragiczna esencja foliarstwa odporna i nieprzemakalna na wszystko) przejrzą powoli na oczy i pojmą, że ta fala z pianą immanentnej dla nich wstrętnej obłudy, przelej się także po nich.
    Nie smućcie się drodzy koledzy – rzecz najważniejsza – nie macie koronawirusa. Czyż to nie jest najważniejsza rzecz na świecie? I uratowaliście „niezliczoną liczbę żyć”. Minister Niedzielski ma zapewne w swoim gabinecie maszynę losującą, dziś do konferencji wylosowano słowo – i tu „solidarności”, „odpowiedzialnośc”, „niezłomność”, itp.
    Być może stracicie firmy, pracę, oszczędności życia. Ależ ile dostaniecie w zamian – ochronę 24h przez wszelkiego rodzaju: tarcze, policję, sanepid i tak dalej i tak dalej. Czyż to nie budujące?
    Ochronę przed zabójczym wirusem o śmiertelności statystycznej 2.4%. Gdyby wierzyć profesorowi Grzesiowskiemu, któremu bezgranicznie ufa Pani Irenka spod siódemki i brzuchaty Pan Jozef z warsztatu mechanicznego, zakażeń jest w istocie 4 razy więcej, więc śmiertelność spada do 0.6%. A gdybyśmy zaufali modelom matematycznym jest ich 10 razy więcej niż oficjalnie czyli rozwalone zostanie wszystko w imię wirusa o śmiertelności 0.24%
    Macie po zarażeniu 99.76% szans iż nie umrzecie z powodu / z koronawirusem, i 0.24% iż będzie przeciwnie.
    Jeśli ktoś dysponuje innymi danymi to proszę mi napisać – „kłamiesz” i przedstawić je.
    Liczby nie kłamią, kto was kłamie, podpuszcza, oszukuje, wzbudza nieuzasadnione obawy i roznieca histerię domyślcie się sami.

      • A masz jakieś twarde liczby potwierdzające, że się mylę? Przedstaw je. Jak na razie tylko puste słowa i umniejszanie rozmówcy „silnymi” argumentami o bredzeniu. Śmiało.

        • Kłamiesz, bo jak sam napisałeś, jest to 2.4%, a cała reszta to banialuki, bo obok statystyk nawet nie leżało.Co więcej, faktem jest, że w zeszłych miesiącach umarło dwukrotnie więcej osób, niż w latach poprzednich, nieważne czy bezpośrednio z powodu covida, czy pośrednio, dlatego jest to poważne zagrożenie i nie należy go bagatelizować.

          Niezależnie od tego, czy rząd to idioci, którzy zamiast zamknąć kościoły zamykają siłownie, to nie należy pisać kłamstw w drugą stronę, bo wtedy nie jest się wcale lepszym od rządowych baranów.

          • 29 stycznia 2021 roku, Prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, członek rady medycznej przy premierze:: „Myślę, że liczbę osób uodpornionych w wyniku kontaktu z koronawirusem należałoby przemnożyć przez dziewięć lub nawet dziesięć. ”
            I teraz możemy rzucić na wagę zdanie kompletnie nikogo czyli Ciebie oraz prezesa polskiego towarzystwa epidemiologów i zastanowić się co przeważy / jest bardziej wartościowe.

          • Jeszcze konkretne liczby / cytat (już to zresztą cytowałem na jesieni na Bezprawniku) „-Jakie jest ryzyko śmierci Donalda Trumpa z powodu zakażenia koronawirusem? Oto, co mówi statystyka” 3 października 2020 – „Podobne wnioski można wyciągnąć z dużego badania przeprowadzonego w Hiszpanii. Ryzyko śmierci z powodu zakażenia dla całej populacji zostało wyliczone w nim na 0,8 proc., ale bardzo mocno rośnie ono po przekroczeniu 50. roku życia, zwłaszcza dla panów. Dla mężczyzn powyżej 80. roku życia wynosi już 11,6 proc. (i jest ponad dwa razy wyższe niż dla kobiet). ”
            I teraz, weź 37 tysięcy, nie, przepraszam, weźmy wspomniane przez Ciebie *2, ba nawet *3, przypomnij nam wcześniej i jak liczebna jest to grupa, i napisz nam z jakim prawdopodobieństwem może się spodziewać śmierci osoba w tym przedziale wiekowym z powodu covid.
            Warto byłoby się zastanowić dlaczego nie ma badań na obecność przeciwciał pośród nieobciążonej grupy seniorów, co dałoby bardzo miarodajny obraz pandemii a jeśli są, to dlaczego nie zostały opublikowane.
            „A rząd straszy drugim potwierdzonym przypadkiem zakażenia brytyjskim koronawirusem w Polsce. Przecież to śmieszne! Skoro na Wyspach pojawił się we wrześniu, to już od dawna musi być u nas, zwłaszcza że na święta przyjechało stamtąd do kraju wielu ludzi.
            Zgadzam się, że ten wirus zapewne pojawił się w Polsce już dawno, ale nie mamy na to dowodów, bo nie robiliśmy żadnych badań w tym kierunku.
            Zasadnicze banialuki to część Twojej wypowiedzi która streszcza się w słowach – „dlatego jest to poważne zagrożenie”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *