Pieniądze od dziadków albo rodziców w gotówce z ręki do ręki? Fiskus jest bezlitosny w sprawie podatku

Gorące tematy Podatki Prawo dołącz do dyskusji (264) 07.03.2020
Pieniądze od dziadków albo rodziców w gotówce z ręki do ręki? Fiskus jest bezlitosny w sprawie podatku

Radosław Tyburski

Pieniądze od rodziców dostaje każdy, jednak nie każdy wie, że za niektóre darowizny należy zapłacić podatek. Warto wiedzieć co zrobić, aby nie zaskoczył nas podatek od darowizny gotówki, szczególnie że fiskus w tej sprawie jest bezlitosny i często decyduje… wbrew stanowisku sądów.

Świetną okazją, aby zrozumieć ogólne zasady opodatkowania darowizny, są święta Bożego Narodzenia. Nie dość, że można poćwiczyć ogólne zasady działania podatku od spadków i darowizn na konkretnym przykładzie, to najczęściej święta są też okazją do zrozumienia, czym są tzw. grupy podatkowe.

Patrz: Podatek od prezentów na święta

Podatek od darowizny gotówki

Problem z tym przykładem jest jednak taki, że ustawa o podatku od spadków i darowizn inaczej traktuje darowiznę prezentów w postaci rzeczy a inaczej w postaci gotówki. Zasada ogólna (opisana przy okazji artykułu o podatku od prezentów) jest taka, że w przypadku darowizny od rodziców (tj. gdy należymy do I grupy podatkowej), której wartość nie przekracza 9.637,00 zł, obowiązek podatkowy w ogóle nie powstaje.

Uwaga! Na ww. kwotę składa się wartość darowizn nabytych od tej osoby w okresie 5 lat poprzedzających rok, w którym nastąpiło ostatnie nabycie. Innymi słowy, jeżeli wartość prezentów z ostatnich 5 lat przekroczy tę kwotę, obowiązek podatkowy powstanie. Zachowujemy jednak prawo do zwolnienia od podatku, o czym poniżej.

Jeżeli chodzi o darowizny na kwotę powyżej 9.637,00 zł, możemy skorzystać ze zwolnienia z podatku. Wystarczy zgłosić darowiznę do Urzędu Skarbowego.

W przypadku darowizny gotówki ustawa stawia jednak dodatkowy wymóg

Zgodnie z art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy w przypadku gdy przedmiotem nabycia tytułem darowizny są środki pieniężne, a wartość majątku nabytego łącznie od tej samej osoby w okresie 5 lat poprzedzających rok, w którym nastąpiło ostatnie nabycie, doliczona do wartości rzeczy i praw majątkowych ostatnio nabytych, przekracza kwotę 9.637,00 zł, warunkiem zwolnienia jest udokumentowanie otrzymania darowizny:

dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy, na jego rachunek, inny niż płatniczy, w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub przekazem pocztowym.

Co to oznacza?

Że darowizny w gotówce dla zwolnienia z podatku, muszą być także udokumentowane przelewem lub przekazem pocztowym.

Czy zapłacę podatek od darowizny gotówki, jeżeli moi rodzice albo dziadkowie nie mają konta bankowego?

Podobne pytanie zadała kobieta dyrektorowi Krajowej Informacji Skarbowej. Argumentowała, że aby skorzystać ze zwolnienia, wystarczy otrzymaną od rodziców gotówkę „do ręki” osobiście wpłacić na swoje konto. W jej ocenie taki przelew wystarczy.

Fiskus się z jej stanowiskiem nie zgodził uznając, że warunkiem zwolnienia jest to, aby przelew nastąpił z konta darczyńcy na konto obdarowanego.

(Interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej nr 0111-KDIB2-3.4015.16.2019. 1.BD)

Sądy mówią różnie, chociaż sprawa wydaje się (nie)jasna

Z jednej strony dla każdego jest oczywiste, że jak świat światem dzieci otrzymują pieniądze od rodziców. Nikt nie powinien z tego powodu płacić podatków, tak długo, jak istnieje potwierdzenie przekazania środków, bo to po prostu nieżyciowe. Tak np. uznał Sąd w Białymstoku (wyrok WSA z dnia 6 czerwca 2017 r. sygn. akt I SA/Bk 266/17). 

Z drugiej fiskus i sądy przy okazji innych wyroków mówią o tym, że regulacja ta odpowiada innej potrzebie tj. „bezpieczeństwa obrotu, poprzez wyeliminowanie prób dokonania wpłaty na rzecz samego siebie środków niewiadomego pochodzenia i nadania tej czynności pozoru wykonania umowy darowizny” (wyrok NSA z dnia 26 listopada 2013 r. II FSK 2967/11).

Z trzeciej strony (© licentia poetica) literalna treść przepisu mówi o „dowodzie przekazania na rachunek płatniczy nabywcy”. Czy taka treść pozwala uznać, że przelew musi nastąpić z konta na konto? Zdaniem innego składu NSA – nie (wyrok NSA z dnia 9 marca 2011 r. sygn. akt II FSK 1953/09).

Jest jeszcze jeden aspekt – co jeżeli rodzice wpłacili pieniądza na naszą rzecz, ale na konto kogoś innego?

Taka sytuacja może mieć miejsce w przypadku np. zakupu mieszkania. Rodzice dokonują przelew na konto dewelopera. Czy w takim wypadku darowizno została w sposób właściwy udokumentowana, czy przyjdzie nam zapłacić podatek od darowizny gotówki? Tutaj na szczęście sądy uznają, że przelew na konto innego podmiotu wystarczy.

Patrz:

  • wyrok NSA z dnia 14 października 2010 r., sygn. akt II FSK 981/09 ws. wpłaty na konto dewelopera
  • wyrok WSA w Poznaniu z dnia 14 kwietnia 2011 r., sygn. akt III SA/Po 65/11 ws. wpłaty na konto dilera samochodowego

Jak żyć, żeby ominął nas podatek od darowizny gotówki?

Nie da się ukryć, że najlepszym sposobem na śledzenie przepływu gotówki są właśnie konta bankowe. W historii rachunku da się zobaczyć nie tylko to, że ktoś otrzymał od kogoś 50 tysięcy złotych. Podglądając historię nadawcy, można sprawdzić, skąd te pieniądze się właściwie wzięły. Ciężko więc odmówić słuszności poglądowi NSA, zgodnie z którym wpłata powinna nastąpić z konto na konto. Wciąż jednak zdarza się, że osoby ze starszego pokolenia zamiast rachunków bankowych używają skarpet. W przededniu zniknięcia gotówki jedyne co możemy zrobić to uzbroić się w wiedzę.

Podatek od darowizny gotówki najczęściej płaci się dlatego, że ktoś nie pomyślał zawczasu. Wystarczy przecież, zamiast przyjmować gotówkę „do ręki”, przelać ją z konta na konto. Po przyjęciu gotówki i np. zakupie za nią nieruchomości (i zapłaty podatku od zakupu) fiskus może zainteresować się, skąd mieliśmy takie środki. Niestety brak odpowiedniego udokumentowania darowizny równa się z tym że mleko się już rozlało.

264 odpowiedzi na “Pieniądze od dziadków albo rodziców w gotówce z ręki do ręki? Fiskus jest bezlitosny w sprawie podatku”

  1. A artykuł o ukrach ma wyłączone komentarze, dlaczego? Nie wolno nam skomentować, że są zbędni, że jak Polak dostanie dodatek 850 i wszystkie inne dotacje jak oni; to wróci z obczyzny bo wyjechał za chlebem a nie dla przygód! Wszyscy nas okłamują i jeszcze nie pozwalają na wolność słowa! To się chyba nazywa okupacja!

      • Wpisz ,,800 zł. na pracowników z Ukrainy, 500+ i stypendia” i wyguglasz. To było już od dawna więc pomyliłam się o 50. Dopłaty do czynszów też już dość dawno z dumą podpisywali Morawiecki i Duda. Stypendia dla naszych studentów 400 a dla ukrów 1200.

          • Bo te rzekomo wiarygodne polskojęzyczne ( czyli te co wolą hanukę od choinki ) ukrywają dotacje dla nachodźców tak jak to 100euro dla żyda.

          • To jest ściema, jak zwykle jakiś polski wsiur się naczytal mediów narodowcowych.

            Moja narzeczona jest z Ukrainy, na studiach nie miała nawet prawa ubiegać się o jakiekolwiek stypendium, jedyny dodatek jaki otrzymała od Polski to jakieś 6-8 godzin stania w urzędzie za każdym razem gdy załatwiamy kartę pobytu.
            Karta pobytu to parę stówek w plecy. Sama też opłaca sobie NFZ z własnej kasy.
            Nie zrozumcie mnie źle ja nie narzekam, tylko te 1200 dodatków to ściema, jakby istniały to chętnie byśmy przytulili :D

          • No tak narzeczona ukrainka i już do Polki wsiur trzeba się zwracać. I krytykować polski nacjonalizm. A w kraju Twej lubej wszyscy to nacjonaliści i to z zabarwieniem socjalistycznym. A co do dotowania nachodźców to nie trąbią o tym w mediach tylko wstydliwie ukrywają. Podobnie jak to 100 euro co miesiąc dla 50tys żydów z Izraela płatne od 2014. Pamiętasz może, tylko Wipler i drugi poseł byli przeciw. Cały knesejm za. PiS był wtedy w opozycji. Poszperaj w internecie, zainteresuj się. 1200 to stypendium na studiach, 800 to dodatek jak załatwiało się pracę przez PUP. A już dopłaty do czynszów to było trąbione w TVP przez tydzień.

          • TVP kłamie. Bierze za to grubą kasę. I tylko WSIUR ogląda TVP

    • Ale wiesz że to o czym piszesz nie ma żadnych podstaw prawnych? Nie istnieje żadna ustawa, rozporządzenie czy inny dokument, który określałby takie dodatki.

  2. W imię „bezpieczeństwa obrotu” – a idźcie w cholerę ze swoim urzędowym bezpieczeństwem, to tylko kiepskie tłumaczenie zamordyzmu.

  3. No tak, jak dostanę od dziadków pod choinkę 250 tyś. zł i zaraz pójdę do salonu kupić sobie za to nowy samochód, to owszem, jak go zarejestruję w Polsce, zaraz urząd skarbowy będzie mi się przyglądał (zawsze mogę zarejestrować na Ukrainie).

    Ale wydając tą kasę powoli, w gotówce urząd skarbowy może mi naskoczyć, oczywiście warto trzymać język za zębami, żeby nie trafił się sąsiad „usłużnie donoszę”. I po to jest gotówka i dlatego taka walka z nią jest toczona.

        • Byłem wtedy za smarkaty, ale mój ojciec działał w podziemiach, za solidarność był internowany, był czas, że nawet pił wódkę z Bolkiem, jednak było zbyt mało takich jak mój ojciec, niektórzy jego koledzy musieli uciekać za granicę, on miał do wyboru, one-way ticket jak jego kompani za granicę lub zamknąć ryja, wybrał tę drugą opcję. Dla jasności, mój ojciec i jego kompani nie mieli pojęcia, że Wałęsa to Bolek! Myślisz że kur.a co, garstka prawdziwych narodowców z jajami da radę tak dużemu aparatowi państwowemu? Gdy chciałem zebrać grupę chętnych na wyjazd na strajk wolnościowy do W-wy i zapodałem na FB hasło, to nie było ani jednego chętnego… poje..ny naród!

    • Też o tym pomyślałem, zwłaszcza w sytuacjach granicznych. Kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy na raz trzeba zgłosić, ale jeśli jest to kilkanaście tysięcy, to lepiej wziąć „z ręki do ręki” w 2-3 ratach i powoli kupować mniejsze rzeczy.
      Generalnie, jeśli pieniądze legalnie trafiły do rodziny (jeden z członków zarobił), to fiskus nie powinien mieć prawa się interesować, w jaki sposób rodzina je podzieliła.
      Pozdrawiam.

  4. Kurwy bo inaczej nie można ich nazwać rury siebie szmaty niech opodatkuja wstydzę i brzydze się być Polakiem to co się dzieje jebac polski rząd

    • Jaki on polski? Polacy to my ci strzyżeni! Kim jest Morawiecki? Żona obecnego i poprzedniego prezydenta? A to koło polsko-eskimoskie w knesejmie to co to jest? Tam na górze sami eskimosi lub z małżonkiem sterującym z wiadomej nacji! A wstydzić się i brzydzić, po co? Można przecież narodowość sobie wybrać.

  5. Wszyscy Polacy mający choć trochę rozumu by się nie godzili na to powinni się postawić i ruszyć w końcu na rząd razem wywieźć szmaty ale wolą oczywiście narzekać w domach nie mając jaj żeby przeciwstawić się im debile

    • jak w warszawie organizowali protest wolnościowy, i zapodałem hasło, że zbieram chętnych na wyjazd, to nie było ani jednej chętnej osoby, za to pełno pieprzonych komentarzy z narzekaniami, taki to już tępy i leniwy naród

    • Popieram. Po co nam zus- jak zachorujemy lub ulegniemy wypadkowi to powinniśmy gryźć ziemię, ale dostawać zasiłek czy rentę chorobową.

  6. Przecie te pieniądze już zostały opodatkowane podatek zajebali przy wypłacie co ich to obchodzi co ja robię z kasa czy pójdę się najeb.. Czy będę odkładać dziecku

  7. Czyli jakbym np. wydawał fortunę na drogie leki dla rodziców, albo wspierał ich w płaceniu rachunków(czynsz, media itp.) i w ciągu 5 lat przekroczył ustawowe 10 tys. zł(o co jest banalnie prosto) to rozumiem, że mogę się spodziewać tego, że w oczach prawa zostanę przestępcą i wyłudzaczem, jeśli nie zapłacę od tego podatku?
    Co to za powalone państwo.

    • To ten co dostaje płaci podatek i musi zgłosić darowiznę do US, a nie ten który daje.
      Osoba obdarowana nie zapłaci podatku jeśli to najbliższa rodzina. Pod warunkiem, że zgłosi taką darowiznę i poda stopień pokrewieństwa.

      • To, że płaci osoba, która dostała to wiem. Jedynie się pomyliłem w poście.
        Ale co do rodziny nie masz racji. Zwolnienie najbliższej rodziny, czyli grupy podatkowej 0, z podatku zwolnione jest jedynie 9637 zł, co w perspektywie 5 lat(po tylu można dać kolejne 9637zł) jest żałośnie niską wartością. Wychodzi na to, że dając matce 5,28zł miesięcznie, w ciągu tych 5 lat bym osiągnął limit dostępnej darowizny i od każdej kwoty przekraczającej te magiczne 5,28zł/msc w końcowej fazie bym musiał odprowadzać podatek. :D Czyli dając około 10zł/msc już po około 2,5 roku bym wyczerpał pulę darowizny i przez kolejne 2,5 roku bym musiał płacić podatek od każdej kolejnej 10 złotówki.
        Żałosny jest ten system darowizn i tyle.

        • Cały ten system jest żałosny, całe państwo polskie to żałosna i złodziejska korporacja, za dużo chcą wiedzieć i za bardzo się nachapać darmozjady. Pieprzę ten system, trzeba było by być skończonym idiotą, żeby się prosić o opodatkowanie pieniędzy, które już dawno zostały opodatkowane, mnie mogą cmoknąć w żić k… złodziejskie, tyle w temacie tych, jak widzę, poprawnych politycznie … ha ha … komentarzy :-) Bywajcie zdrowi ziomki i nie dajcie się ruchać.

        • Wszystko poplątałeś z tymi darowiznami.
          1. Nigdy ten co daje nie zgłasza nic do US i nie płaci podatku tylko ten co bierze.
          2. Można dać i 100 mln zł i jak ktoś jest w 0 grupie podatkowej to obdarowany nie zapłaci ani grosza podatku. Warunkiem jest tylko to, że pieniądze będą podarowane przelewem a obdarowany to zgłosi.
          3. Obowiązek zgłaszania (przez obdarowanego z 0 grupy), jest tak jak słusznie napisałeś po przekroczeniu kwoty 9637zł otrzymanej w ciągu 5 lat.
          A potem podarowane każdej złotówki powinno skutkować poinformowaniem o tym zdarzeniu US przez obdarowanego.
          Masz rację, jest to totalnie głupie, chociaż oszustwa w tym nie ma żadnego, bo i tak podatek wynosiłby 0 zł.

          • Fakt, mój błąd. Chodziło mi o 5,28zl dziennie, a nie miesięcznie. :D Powrót do podstawówki jest zbędny, bo nastąpiło tu jedynie wpisanie złego słowa. Niestety nie mogę już edytować poprzedniego postu.

  8. Czyli trzeba uiścić podatek od „cycka” matki, no chyba , że dziecko karmione mlekiem w proszku…

  9. Ja dałem kozie 2 tysiące zielonych bo nie miał bym jak udokumentować skąd je mam,ale jak fiskus chce je odzyskać to niech sięgnie kozie do du.y.

  10. Nie ma jak opodatkownie x razy.

    Rodzice placili podatki jak zarabiali, placa podatki jak „dostaja” emerytury …

    No to fiskus chce ZNOWU opodatkowac to co bylo opodatkowane … istne Perpetum Mobile …

  11. A co jeżeli dałem dziecku np. 20 tyś. Przelewem, zgłosiłem to. Wszystko ok.
    Ale teraz, dziecko niepełnoletnie i daję mu kilka razy w miesiącu po 5 zł na słodką bułkę do szkoły. Wg tego głupiego prawa teraz te 5 zł za każdym razem powinienem zgłaszać do US, ponieważ w ostatnich 5 latach przekroczyłem tą kwotę 9637zł.

  12. Złodziejstwo tak to się nazywa normalnie. Polska to kraj w którym ludzie narzekają ale nic z tym nie robią. A z drugiej strony mam na to z górki nie mieszkam w Polsce i nie mam zamiaru wracać do tego pisowskiego kołchozu

  13. Rozumiem że jeśli od 10 lat wplacam na konta dzieci pieniądze „na studia” to moja 16to i 14to letnia corka będzie brana za mordę przez fiskusa bo mają na kontach ponad 30 tyś każda?

    • Po prostu. Córka każdą złotówkę powyżej 9tys powinna zgłaszać do US. W 0 grupie podatkowej podatek jest 0 zł, ale zgłosić trzeba.

  14. A jak ktoś siedzi na garnuchu u rodziców bo los mu uje..ł rączki i nóżki to pewnie też by się uzbierało? W ramach rozliczenia proponuję wypieprzyć taczkę zasranych pieluch w US.

  15. Hahaha należy zgłosić darowiznę. Jeden ch*j to wszystko, co im się należy. Faszystowskie państwo chciałoby mieć nad wszystkim kontrolę i całe życie okradać obywateli.

  16. Tak, już widzę jak meczennik śp. Adamowicz zgłaszał kilkadziesiąt tysięcy co chwilę, co niby dziadki wnuczkom dawali. Jedzie mi tu ….

  17. Artykuł jest nieścisły i może wprowadzać w błąd. Tu nie chodzi o to, że musi być przelew z konta na konto, skarbówka tego nie wymaga, równie dobrze darczyńca może wpłacić gotówkę na konto obdarowanego, ważne żeby na druczku wpłaty gotówkowej jako wpłacający był darczyńca a nie obdarowany. W takim przypadku wpłata gotówki na konto jak najbardziej jest honorowana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *