Składka z tytułu reklamy to nic innego jak polityczny odpowiednik oszustwa nigeryjskiego – przekręt na nowy specjalny fundusz celowy

Gorące tematy Państwo Podatki dołącz do dyskusji (4404) 10.02.2021
Składka z tytułu reklamy to nic innego jak polityczny odpowiednik oszustwa nigeryjskiego – przekręt na nowy specjalny fundusz celowy

Rafał Chabasiński

Polskie media protestują przeciwko wprowadzeniu nowej daniny. Akcja „media bez wyboru” jest oczywiście słuszna. Państwowa interwencja w rynek medialny służy wyłącznie interesom politycznym skorumpowanej władzy. Dokładnie tak było przecież na Węgrzech. Mało kto jednak zwraca uwagę na jeden szczegół. Składka z tytułu reklamy to nic innego jak polityczna wersja oszustwa na nigeryjskiego księcia.

Polskie media protestują przeciwko planom wprowadzenia przez rząd daniny, TVP znowu straszy złym Niemcem

Akcja „media bez wyboru” wprawiła w ruch paskowego TVP. Dowiemy się dzięki niemu, że „niemieckie media dla Polaków – nie chcą płacić składki na polską służbę zdrowia, kulturę na zabytki”. Germanofobia pracowników prorządowych mediów zakrawa na kliniczny wręcz przykład obsesji. Okazuje się jednak, że ten kawałek telewizyjnej propagandy zawiera nadspodziewanie dużo treści, nad którą warto się pochylić.

Powody, dla których polskie media – tworzone i zarządzane przez Polaków, w tym także te należące także do polskiego kapitału – protestują przeciwko wprowadzeniu nowej daniny są raczej oczywiste. Premier Morawiecki spodziewa się w końcu uzyskać z tego tytułu 800 milionów złotych w 2022 r. To właśnie nasze rodzime media zostaną zmuszone do zapłaty haraczu.

Czy 800 milionów to dużo? Wszystko zależy od kontekstu. Jeśli porównać tą kwotę ze spodziewanymi zyskami z opodatkowania samych globalnych koncernów technologicznych, to bardzo dużo. Google czy Facebooka rządzący planują w ten sam sposób oskubać na jakieś 50-100 milionów złotych. Tymczasem rok w rok budżet państwa dotuje Telewizję Polską kwotą w wysokości niecałych 2 miliardów złotych.

W całej tej sprawie łatwo można przeoczyć jeden niezwykle ważny aspekt. Składka z tytułu reklamy jest tak naprawdę politycznym odpowiednikiem słynnego oszustwa na nigeryjskiego księcia. To świetnie przygotowany i znakomicie zakamuflowany przekręt na specjalny fundusz celowy.

Składka z tytułu reklamy to nie pierwsza nowa danina mająca zasilać specjalny fundusz służący później interesom partyjnym

Czym jest właściwie przekręt na specjalny fundusz celowy? W trakcie rządów Zjednoczonej Prawicy mieliśmy już okazję się zetknąć z tym przypadkiem kilka razy. Chodzi o sytuacje, w których rządzący najpierw tworzą taki fundusz na jakiś społecznie akceptowany cel, a potem zgodnie z prawem wyprowadzają z niego pieniądze na cele użyteczne politycznie.

Najlepszym przykładem może być słynna danina solidarnościowa i Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Rządzący stworzyli najpierw dodatkowy, specjalny próg podatkowy w podatku od osób fizycznych. Pieniądze z tego tytułu miały trafiać na wspomniany specjalny fundusz celowy i być wydatkowane na potrzeby osób niepełnosprawnych. Było to skądinąd pokłosie sejmowego protestu rodziców opiekujących się niepełnosprawnymi dziećmi.

Co wkrótce potem zrobił rząd PiS? Oskubał fundusz na przedwyborcze łapówki w postaci trzynastej i czternastej emerytury. Oczywiście, takie posunięcie było w pełni legalne. Ustawodawca może w końcu zmienić przeznaczenie funduszu celowego zgodnie ze swoim widzimisię. Czym innym jest jednak aspekt etyczny całej sprawy.

Bardzo podobnie wygląda skądinąd kwestia operowania Funduszem Sprawiedliwości przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Środki te powinny być wydatkowane na pomoc ofiarom przestępstw i zapobieganie popełnianiu kolejnych. Przepisy jednak pozwalają ministrowi wydawać je właściwie na co tylko przyjdzie mu do głowy. Nic więc dziwnego, że fundusz sprawiedliwości stał się ministerialną skarbonką na drobne wydatki. Często te wydatki służyły zresztą wyłącznie budowie pozytywnego wizerunku Zbigniewa Ziobry i Solidarnej Polski.

Składka z tytułu reklamy zawiera dokładnie ten sam mechanizm w postaci Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów.

Nowy fundusz najprawdopodobniej ma służyć legalnemu dotowaniu politycznych klientów PiS

Opisywaliśmy nie tak dawno na łamach Bezprawnika jak ma wyglądać cel ustawowy tego nowego, specjalnego funduszu. Oficjalnie ma służyć podnoszeniu świadomości społeczeństwa na temat zagrożeń w mediach, budowy platform informacji oraz analiz treści pojawiających się w mediach. W grę wchodzi także budowa i rozwój nowych kanałów i platform radiowych, telewizyjnych i internetowych. Nie mogło zabraknąć także „promowania dziedzictwa narodowego, polskiego dorobku kulturalnego i sportowego”.

Podnoszenie świadomości społeczeństwa na rzecz zagrożeń w mediach? Pieniądze na ten cel otrzymała fundacja o. Tadeusza Rydzyka Lux Veritatis. Stworzyła, skądinąd całkiem przyzwoity, portal ostrzegamy.online. Budowa i rozwój nowych platform internetowych? Dobrze się składa, bo imperium medialne Tomasza Sakiewicza, ramię w ramię ze spółką Srebrna, buduje portal społecznościowy Albicla. Środowiska prawicowe od jakiegoś czasu kombinują także, jak by tu zbudować swój odpowiednik portalu YouTube.

Składka z tytułu reklamy w 35% trafi właśnie na Fundusz Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów. Trzeba by dużej dozy naiwności, by spodziewać się, że pieniądze te nie trafią do wszelkiej maści medialnych klakierów partii rządzącej.

Ktoś mógłby powiedzieć: ale przecież reszta trafi na Narodowy Fundusz Zdrowia i Narodowy Fundusz Ochrony Zabytków. To nic innego jak zasłona dymna. Przecież większość społeczeństwa, zwłaszcza w trakcie pandemii koronawirusa, chciałaby zwiększenia finansowania służby zdrowia. Proszę więc bardzo – rząd to właśnie zapewnia. A zabytki? Kto nie chciałby ochrony naszego dziedzictwa kulturowego, niekiedy przecież zaniedbanego?

Składka z tytułu reklamy to, jak widać, kilka osobnych poziomów perfidii. Kolejnym jest stworzenie kolejnej daniny formalnie rzecz biorąc niebędącej podatkiem – ale mającej właściwie wszystkie jego cechy. Chodzi o kolejną sprytną sztuczkę w postaci przekazywania wyrwanych przez państwo środków bezpośrednio na określony cel z pominięciem budżetu państwa. W ten sposób składka z tytułu reklamy nie wypełnia definicji podatku zawartej w ordynacji podatkowej. Wszyscy wiemy swoje, ale rządzący i tak będą twierdzić, że to wcale nie jest żaden podatek od reklam.

Składka z tytułu reklamy to tak naprawdę kilka zupełnie osobnych poziomów perfidii

Warto w tym kontekście wspomnieć także o niuansie, na który akcja „media bez wyboru” już jak najbardziej zwraca uwaga. Chodzi o „pogłębienie nierównego traktowania podmiotów działających na polskim rynku medialnym, w sytuacji, gdy media państwowe otrzymują co roku z kieszeni każdego Polaka 2 mld złotych, media prywatne obciąża się dodatkowym haraczem w wysokości 1 mld zł”.

Nie sposób nie zauważyć, że składka z tytułu reklamy nie będzie żadnym obciążeniem dla mediów usłużnych wobec obozu rządzącego. Z prostej przyczyny: te mogą liczyć na hojne datki w postaci reklam spółek Skarbu Państwa. Nawet jeśli część tych mediów będzie musiało cokolwiek zapłacić, to i tak rząd ma narzędzie umożliwiające złagodzenie skutków nałożonego haraczu.

Nie śmiałbym sugerować, że taki mechanizm tylko zwiększy uzależnienie prorządowych mediów od swoich politycznych mecenasów. Z prostej przyczyny: być bardziej uzależnionym od woli partii już się chyba nie da. Czym innym jest jednak sytuacja dużych podmiotów stojących niejako w rozkroku pomiędzy okazyjnym przymilaniem się do rządzących a piętnowaniem wszystkich możliwych wyskoków z ich strony. Składka z tytułu reklamy stanowi bardzo czytelny sygnał: bądźcie grzeczni, to będziecie mieli reklamy państwowych spółek – krytykujcie nas, to będziecie płacić na nasze media.

Warto przy tym zauważyć, że składka z tytułu reklamy wpisuje się w szerszy kontekst. Chodzi o tzw. „repolonizację” mediów. Tak naprawdę nie jest to żadna repolonizacja, lecz desperacka próba zdobycia własnych mediów przez Prawo i Sprawiedliwość. Oczywiście, polska prawica nie jest w stanie sama zbudować mediów masowych. Musi więc przejąć jakoś te już istniejące i zniszczyć konkurencję. Temu właśnie służą medialne zakupy Orlenu, skrajne upolitycznienie TVP oraz nowy wcale-nie-podatek.

4 404 odpowiedzi na “Składka z tytułu reklamy to nic innego jak polityczny odpowiednik oszustwa nigeryjskiego – przekręt na nowy specjalny fundusz celowy”

  1. Pieniądze na ten cel otrzymała fundacja o. Tadeusza Rydzyka Lux Veritas.

    Lux Veritatis, proszę Państwa, nie Lux Veritas. Toruń za niego przeprasza.
    Jakby to rdzenni mieszkańcy Torunia by ujęli, jedyny powód, dlaczego Brzydgoszcz jednak może być lepsza. :)

    • Na telefonie miałem taki sam problem. Reklama nie na pełny ekran, można było przewinąć, ale byłą na tyle duże że i tak wypełniała cały ekran.

    • Jasne, jak się pojawi to prześlę. Po moim wpisie już się nie pojawiają te reklamy dziwnym trafem, natomiast na Sw rozrywka tez była ta natrętna reklama Allegro. Dodam ze pisze z telefonu z iOS.

    • Mi tam na tyle podoba się wasza strona i treści, że na PC wyłączyłem adblocka na bezprawniku i nie ma żadnego problemu z reklamami. Są statyczne, dobrze rozmieszczone i ogólnie jakby cały internet tak funkcjonował, to by nie było potrzeby instalowania programów blokujących reklamy.

  2. Reklama Allegro uporczywie się otwiera na cały ekran. Żeby ja zamknąć trzeba zminimalizować widok bo normalnie nie widać krzyżyka. Częstotliwość otwierania to raz na kilka sekund. To już niestety norma w grupie Spidersweb. Nieraz nie da normalnie się czytać tekstów. System iOS.

  3. Czasami mam wrażenie że poziom bezkarności naszej elity rządzących przekroczył już wszystkie normy przyzwoitości… a potem się okazuje że jednak nie, że jeszcze jakaś została, ale już nadrabiają.

    I jak to wszystko się zakończy? Podziałem kraju i wojną domową? Bratnią „pomocą” i okupacją przez rosjan? Jakąś Białorusią-bis? Zejściem do podziemia i zamachami stanu przez wk…onych obywateli, jakimś puczem? Bo w demokratyczne oddanie władzy po przegranych wyborach coraz mniej wierzę.

    I jedyne co by ich naprawdę chyba zabolało to jak im i ich pomagierom uderzyć po kieszeni, tak jak dostają teraz przedsiębiorcy i niezależne media… ale jak, jak to wszystko z jednego budżetu? Zbuntować się i nie płacić podatków? To chyba musiałby cały opozycyjny kraj stanąć, a pewnie i tak by nic nie dało, bo zwiększyli by zadłużenie albo obcięli dotację komukolwiek, np, samorządom, byle starczyło na pensje i premie kuzynów, kochanek, i „swoich” ludzi w spółkach skarbu państwa.

    Mam cholernie dosyć tej całej polityki, jest tyle pilnych i ważnych spraw do zrobienia w tym kraju, a oni tylko kombinują jak tu wszystko jeszcze bardziej podporządkować pod swoją „wizję” wyciągniętą z jakiegoś średniowiecza i własnych kompleksów. Gdzie jest wsparcie rolnictwa, polskie fermy padają. Gdzie budowa systemu retencji rzek, mamy zapasy wody pitnej jak w Afryce. Czemu importujemy tyle śmieci? Czemu wycinamy tyle lasów? Czemu powietrze tylko u nas jest tak zatrute? Covid, służba zdrowia, górnictwo, energetyka, gospodarka…. I nawet jak jest jakiś pomysł który na papierze brzmi dobrze jak tutaj – wsparcie NFZ, podatki od Big-tech, no super – to trzeba przemycić jakiś kruczek prawny żeby się nachapać przy korycie, zamiast realnie rozwiązać sprawę. Ja pie…..e.

    I to my ich wybraliśmy. To jak zatrudnić dziecko do pomocy w sklepie i bezradnie obserwować jak rozkrada cukierki dla siebie i kolegów, przewraca półki i krzyczy na pracowników jak to ma wyglądać. No ręcę opadają.

      • Historycznie to straszna perspektywa i oby nigdy nie była konieczna, choć widzę że w rządzie bardzo im się to marzy, bo robią co mogą aby część obywateli doprowadzić do takiego wk….enia.

  4. Dobry tekst, przytomna analiza, dziękuje. Tylko problem polega na tym, żeby wyborcy potrafili i chcieli to zrozumieć… jak to zrobić?

    • Najpierw odzyskać media. Bez tego nic się nie zmieni, bo łatwo zauważyć że wszyscy zwolennicy tej opcji politycznej tylko na okrągło powtarzają narracje zasłyszaną w TVP, bez jakiejkolwiek refleksji czy krytycznego myślenia. Choćby do władzy doszedł nowy Piłsudzki i byłby najcudowniejszym mężem stanu, który dbałby o realne rozwiązanie wszystkich bolączek kraju z poszanowaniem prawa i zdania wszystkich polaków, to i tak jak w telewizji publicznej powiedzą że to lewak i oszust, to wszyscy zwolennicy będą też twierdzić że to lewak i oszust. Jak nie powiedzą im co mają mówić na jakiś temat, to się zwieszają i potrafią tylko bełkotać że „eee, to pewnie fejk-nius”, albo że „…ale przynajmniej ludziom dajo, a to Peło to tylko kradło!”

      Przerażające jak bardzo media kreują dzisiaj rzeczywistość w Polsce i ile osób to „łyka w ciemno”. Kto ma media ten ma rząd dusz, armię sterowanych zwolenników zombie i tym samym – władzę. A co gdy mając tak silne zbudowane „zaplecze”, do władzy dojdzie jakiś prawdziwy psychopata który będzie chciał więzienia albo gorzej za każdy przejaw odmienności i krytyki? To straszna perspektywa, niezależnie od preferencji politycznych, bo równie dobrze władze może kiedyś przejąć ultra skrajna lewica, czy skrajne-cokolwiek. Każda skrajność jest zła, choć czasem jest potrzebna.

      Najpierw odzyskać media i przywrócić w nich pluralizm, żeby otworzyć zaślepionym ludziom oczy. Potem porządki.

      • to jaką przeciętny obywatel jest kukłą przerasta ludzkie pojęcie. Gdybym nie przekonywał się na własne oczy to bym nie uwierzył. Natomiast problem jest bardzo złożony, począwszy od słabej edukacji ekonomicznej, społecznej czy politycznej, przez obojętność a niskim zaangażowaniu skończywszy. Jak inaczej wyjaśnić, że społeczeństwo ogląda wiadomości na tvp1 gdzie drwi się z samych widzów, a ci widzowie następnego dnia znowu włączają szczujnię i dalej pozwalają robić z siebie pośmiewisko. To jeden z bardzo wielu przykładów. Otóż przeciętny Polak ma to w dupie, nie zastanawia się nad tym, i to nie dlatego, że jest urobiony po pachy i przemęczony, tylko dlatego, że nie chce rozumieć bo jest obojętny, bo nie został wychowany w przeświadczeniu, że to on, raz na cztery lata ocenia władzę… dramat. Nie wiem czy kolejne pokolenia to zmienią bo są bardzo podobnie wychowywane…

      • mam wrażenie jak Was czytam, że TVN to chyba na okrągło u Was chodzi a wyborczej macie tak dużo, że starcza Wam na opał…
        Jakoś UE od dawna mówi o podatku od mediów a wiele krajów europejskich go już wprowadziło. No ale nie, lepiej podać przykład Węgier. Cóż. Pewnie o tym, że Australia chce opodatkować Google i Facebooka, na co Google mówi, że wycofa się z Australi to już nie słyszeliście?

        • Przeczytałeś chociaż ten artykuł czy tylko nagłówek i resztę ci dopowiedzieli w wiadomościach co masz myśleć? Nikt tu nie neguje opodatkowania Big Techów a przykład Węgier pojawił się nieprzypadkowo. Przeczytaj (dla odmiany) drugi artykuł na SW o opodatkowaniu Big Techów, może coś ci zaświta co się dzieje.

  5. Zamiast zmieniać mentalność w celu wyeliminowania tzw. homo sovieticusa my z uporem ją utrwalamy.

    Jak to zrobić to temat na oddzielną dyskusję.

  6. A to zacytuję jeszcze swój komentarz.
    A tak przy okazji – co ma teraz do powiedzenia ten mądrala, bodajże Balawajder, ale pewny nie jestem, jeśli się pomyliłem przepraszam, dziennikarz RMF, kiedy to nagle pośrednio jego, a bezpośrednio jego firmę mają uderzyć po kieszeni, a który na wyścigi usłużnie zapewniał na konferencji prasowej, że według niego ograniczenia mogłyby potrwać jeszcze „trochę”.
    W imię wspólnego dobra przecież, śmiało , zaciśnij zęby, wytrzymasz, bądź solidarny.
    Czy jednak kiedy chodzi o to, że kiedy pod równie obłudnym pretekstem co wtedy, wyskoczycie z „trochę” kasy, to już Ci się zmienił punkt widzenia gwałtowanie?

  7. Chciałbym nieśmiało zauważyć, że ten (jeszcze nie ma nawet projektu) podatek, jak i o podobnym charakterze funkcjonują na Węgrzech i TSUE nie stwierdził naruszenia prawa. Poza tym cała UE ustaliła, że zostanie on wprowadzony do końca 2020 r., co się oczywiście nie udało. Nie rozumiem zatem skąd ten wrzask, skoro to święta UE hciała go wprowadzić.

    • To że podatek jest legalny (jak stwierdziła TSUE, chociaż podatek handlowy na Węgrzech dotyczył usług telekomunikacyjnych w ogóle (więc także telefonii i to właśnie Tesco i Vodafone byli pozywającymi Węgry, nie prasa)) nie oznacza, że nie ma skutków negatywnych. Ani Węgry, ani Polskę nie można uznawać obecnie za państwa przyjazne mediom krytykujące poczynania rządowe, a różnorodność prasy jest podstawowym warunkiem tego, by demokracja kwitła.
      Podatku węgierskiego nie można porównywać do polskiego. Polski ściśle dotyczy branży reklamowej, która stanowi niemal wyłączny przychód mediów w Internecie, a ostatnie działania zmierzające do przejęcia mediów nie-prorządowych (Rzepa, wydawcy regionalni) w sposób uzasadniony rodzą obawy o ograniczenie przekazu krytycznego wobec władzy, a stąd wolność prasy będzie fikcją.

  8. W dodatku fundusze celowe nie liczą się do państwowego budżetu, więc nie ma nad nimi żadnej kontroli w postaci np. ograniczeń wydatków. Ten fortel zdaje się wymyśliło PO, a PiS twórczo je rozbudował. Ale że takie przekręty robi państwo (nie tylko przy funduszach, bo obligacje i ZUS to wielkie piramidy finansowe), a nie osoba fizyczna czy prawna, to wszystko jest „na legalu”.

  9. Typowa konstrukcja dla państwa z gówna. Tak samo płacenie składek ZUS nie gwarantują że dostaniesz emeryturę, wszak te składki idą na obecnych emerytów.

  10. Zimekiewicz właśnie przyznał, że to co napisał autor to 100% racji. Wprost mimochodem powiedział krytykując akcję, że liczy na to, ż]iż pieniążki wrócą do klakierów władzy i innych instruktorów narciarskich za jakiś schlebianie jej. Tylko co z tego skoro ta akcja to amatorszczyzna i nikt jeszcze nie odpowiedział mu w tym tonie zarzucając, że chce stac się kolejnym :instruktorem narciarskim” z kontraktami na nic za grubą kasę?
    Ktoś gdzieś napisał, ze ta akcja to amatorszczyzna i ma 100% racji

  11. Jeszcze nie wiedzą jaki będzie ostateczny kształt ustawy, a już wiedzą co w niej będzie. Ale jak boli, to znaczy, że to właściwe i prawidłowe działanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *