Smartwatch to dla wielu głównie gadżet, ale przedsiębiorca i tak może go wliczyć w koszty uzyskania przychodu

Firma Podatki dołącz do dyskusji (122) 08.03.2019
Smartwatch to dla wielu głównie gadżet, ale przedsiębiorca i tak może go wliczyć w koszty uzyskania przychodu

Justyna Bieniek

Zegarek typu smartwatch może być kosztem działalności. Tak wynika z interpretacji wydanej przez jedną z Izb Skarbowych.  Jak jednak uzasadnić taki zakup, by w oczach fiskusa faktycznie był usprawiedliwionym kosztem uzyskania przychodu?

Czy zegarek może być kosztem działalności?

Zazwyczaj z rzeczami, jakie wliczamy w koszty działalności, kojarzą nam się raczej samochody, komputery czy telefony. W mniejszym stopniu jest to na przykład zegarek. Chociaż ten przechowywany w siedzibie firmy i zawieszany na ścianie właściwie nie budzi większego zdziwienia. Kojarzy się z tym, który jest wykorzystywany w celach biznesowych i wliczany do wyposażenia firmy. Problem zaczyna się w przypadku zegarka noszonego na ręce. Nie jest on już tak oczywistym przykładem.

Czy mimo to można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu prowadzonej działalności gospodarczej zakup smartwatcha? Okazuje się, że tak. Ten rodzaj zegarka może być potrzebny do funkcjonowania przedsiębiorstwa. Zbieżność tego rodzaju wydatku z uzyskiwaniem przychodów można dość logicznie uzasadnić.

Smartwatch w kosztach firmy

Jak wiadomo koszt uzyskania przychodu to wydatek, który przedsiębiorca ponosi w związku z prowadzoną przez siebie działalnością. Wydatek ten musi mieć wpływ na wielkość przychodu osiąganego z prowadzenia firmy. Jak ma się do tej definicji zakup zegarka, który kojarzy się bardziej z gadżetem niż przydatnym narzędziem?

Podpowiedź możemy uzyskać m.in. w indywidualnej interpretacji wydanej przez Dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy z 4 listopada 2016 r., (sygn. 0461-ITPB1.4511.770.2016.2.HD).

Tego typu zegarek połączony z telefonem pozwala na sprawniejszy i szybszy kontakt z klientami. Dzięki niemu przedsiębiorca jest stale dostępny dla klienta, jeśli chodzi o nowe oferty współpracy. Smartwatch umożliwia mu również selekcjonowanie połączeń przychodzących w sytuacji, gdy zajmuje się innym zajęciem. Oprócz monitorowania połączeń i wiadomości przychodzących smartwatch umożliwia szybki dostęp do poczty e-mail, co pozwala na sprawdzanie wiadomości i ocenianie priorytetów w związku z wykonywaną pracą. Oczywiście, by koszt mógł być w całości rozliczony, przedsiębiorca musi takie urządzenie wykorzystywać wyłącznie w celu prowadzenia działalności gospodarczej. Co to oznacza? Zegarek powinien być zdejmowany po godzinach pracy.

122 odpowiedzi na “Smartwatch to dla wielu głównie gadżet, ale przedsiębiorca i tak może go wliczyć w koszty uzyskania przychodu”

  1. Zegarek powinien być zdejmowany po godzinach pracy.

    To żart, prawda?
    Czy też smutny komunistyczny stan świadomości polskich urzędników?

    • To tak samo jak wyłączasz smartfona firmowego i po godzinach pracy włączasz tego drugiego, prywatnego.

      • W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej, albo i często dla kontraktów menadżerskich – nie ma określonych godzin pracy

          • Nie tylko wyłączasz po pracy, ale i nie wykorzystujesz na przykład do rozmów prywatnych. To samo z komputerami. Oczywiście nikt tego nie przestrzega.

          • Teoretycznie, jeśli rozmawiasz ze szwagrem, który jest także dostawcą towaru do Twojego sklepu – jest to rozmowa służbowa, czy prywatna?

          • Wręcz przeciwnie, to zacieśnianie więzi rodzinnych połączone z uzgodnieniami biznesowymi.

  2. Brawo Justyna. Na przyszłość, żeby nie wymęczać podobnych „artykułów”: to, co przedsiębiorca wrzuci w koszty, zależy tylko i wyłącznie od jego (kreatywnej) księgowości. Może to być nawet konsola PS4.

    • Ha… Chciałbym zobaczyć jak taki przedsiębiorca argumentuje to przed skarbówką. Przy czym – mam na myśli argument inny niż pełna koperta pod stołem.

      • To proste. Konsola ma blu ray, a przedsiębiorca może potrzebować tego np. do prezentacji multimedialnych.

        • Znam przykład jednego przedsiębiorcy, który kupił na FV PS4 i napisał do US po co mu to. Zastanawia jak US to łyknął skoro ten przedsiębiorca prowadzi… salon fryzjerski….

          • Do salonu przychodzą matki z dzieckiem i dziecko żeby się nie nudzić czekając godzinę czasu na matkę to pyka w plejaka. Gdyby nie miał takiej usługi to niewykluczone, że klientka wybrałaby inny salon i by nie zarobił.

    • Jeżeli masz pracowników konsola może być wykorzystywana w przerwach, żeby chwila relaksu pozwoliła im później efektywniej pracować. W wielu dużych nowoczesnych firmach to się praktykuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *