Szczepionka dla pracownika będzie opodatkowana. Ministerstwo zamiast zachęcać do szczepień, daje kolejne argumenty przeciw nim

Podatki Zdrowie dołącz do dyskusji (57) 16.09.2020
Szczepionka dla pracownika będzie opodatkowana. Ministerstwo zamiast zachęcać do szczepień, daje kolejne argumenty przeciw nim

Paweł Grabowski

Szczepionka na grypę, którą pracodawca kupił dla swoich pracowników skutkuje powstaniem przychodu oraz obowiązku podatkowego. Państwo zamiast zachęcać do szczepień, zmniejsza ich atrakcyjność.

Szczepienia przeciw grypie są coraz popularniejsze

Szczepionka na grypę jest obecnie bardzo poszukiwana na rynku. W aptekach i przychodniach trwają na nią zapisy. Sam czekam już ponad dwa tygodnie na możliwość jej zakupu. Polacy wolą zapobiegać chorobie, niż później ją leczyć. Dodatkową zachętą do zaszczepienia się w tym roku są pogłoski, że szczepionka zmniejsza ryzyko zachorowania na COVID-19, a samo zachorowanie przebiega łagodniej. Coraz częściej lekarze mówią o nadciągającej drugiej fali zachorowań na koronawirus. Objawy będą nie do odróżnienia od grypy, której liczbę zachorowań w 2020 r. szacuje się na około 4 miliony. Nie dziwi więc duża popularność szczepionki przeciwko grypie. Część pracodawców postanowiło kupić szczepionki dla swoich pracowników, ponieważ lepiej jest wydać 50, czy 100 zł i mieć zdrowego pracownika, niż cierpieć z powodu zwolnień lekarskich. Jak dowiedział się serwis Rzeczpospolita od miłych gestów trzeba zapłacić podatek.

Szczepionka na grypę to przychód pracownika

Ministerstwo Finansów odpowiedziało na pytanie serwisu, potwierdzając obawy, że fiskus musi być syty nawet, gdy chodzi o zdrowie. Jedyną sytuacją, w której nie trzeba odprowadzać z tego tytułu podatku, to obowiązek zapewnienia szczepień wynikający z przepisów prawa. Dotyczy to żołnierzy, policjantów, ale także niektórych urzędników. Będą to osoby, u których ryzyko zarażenia się grypą wynika wprost z czynności służbowych. Podatek będzie zależał od progu podatkowego, w którym znajduje się pracownik. Będzie to albo 17 %, albo 32 %. Wydaje się, że to niewielkie kwoty przy koszcie jednej szczepionki od 50 do 100 zł, ale bardziej liczy się sam fakt nałożenia obowiązku podatkowego.

Państwo powinno zachęcać do szczepień profilaktycznych w każdy możliwy sposób. Zarówno przez refundację niektórych, jak i zwolnienie z opodatkowania. Pracownik zaszczepiony na grypę generuje mniejsze koszty dla systemu zdrowotnego oraz systemu ubezpieczeń społecznych. Każdego roku na grypę choruje kilka milionów Polaków. To ogromnie obciążenie. Z pieniędzy przeznaczonych na ochronę zdrowia co roku wydajemy środków na pokrycie kosztów wizyty lekarskiej w przychodniach NFZ, na częściową refundację leków oraz na wypłatę zasiłków chorobowych. W przeliczeniu na jedną osobę to znacznie więcej niż kilka złotych opodatkowanego przychodu. Zamiast promować firmy, które dbają o zdrowie swoich pracowników, nakłada się na nich dodatkowe obowiązki. Budzi to tym większe zdziwienie, gdy wsłuchamy się w słowa rządzących, którzy namawiają do szczepień. Oczywiście poza prezydentem, on nie szczepi się bo nie (przypominamy słowa Andrzeja Dudy o szczepionkach). Lekarze są zgodni – im większa wyszczepialność, tym jesteśmy jako społeczeństwo bardziej odporni na choroby.

Szkoda, że Ministerstwo Finansów nie wprowadziło zachęt do szczepienia się w postaci ulg podatkowych.

57 odpowiedzi na “Szczepionka dla pracownika będzie opodatkowana. Ministerstwo zamiast zachęcać do szczepień, daje kolejne argumenty przeciw nim”

  1. No to się, autorze, raczej nie doczekasz, bo szczepionek mamy tylko 2 miliony, a zdrowe młode byczki są na końcu kolejki.

        • Po prostu pokazuje fakty bylo tak zawsze najpierw leki ida do tych mających kase potem do reszty swiat sie nie zmienil

      • Nie wiem czy jest darmowa od państwa. Bo w przychodni szczepionka jest normalnie płatna, a zakup przez przychodnię oszczędza problemów z naruszeniem warunków przechowywania szczepionki. Tylko problemem jest czas oczekiwania, czy to w aptece, czy przychodni.

  2. Każda rzecz zniechęcająca ludzi do wstrzykiwania sobie trójącego gówna z małpimi wirusami, neurotoksynami na komórkach z wyskrobanych dzieci jest dobra.
    Opodatkować szczynpianki 10 000%.

  3. Przecież wiadomo, że na świecie dwie rzeczy są pewne – śmierć i podatki.
    Nie umrzesz na koronawirusa to przyjdą ludzie z fiskusa.

  4. Nie istniała, nie istnieje i nigdy nie będzie szczepionki której skuteczność udowodniliby naukowcy nieopłącani przez ludzi z tych szczepionek ciągnących astronomiczne zyski.
    Za sto lat szczepienia będzie się omawiać na lekcjach historii w jednym szeregu z upuszczaniem krwi, abażurami i mydłem z ludzi, gazowaniem więźniów, szprycowaniem amerykańskich matek substancjami radioaktywnymi, obdzieraniem skazańców ze skóry, paleniem na stosach, rozpylaniem bakterii i toksyn nad zamieszkanymi terenami, mordowaniem dzieci szczepionkami na wywołanie Polio, sterylizacją kolorowych jak w USA i Afryce i głosowaniem na PIS czyli na lekcjach o zbrodniach przeciwko ludzkości.

    • Chyba jednak nie do końca tak jest, że się nie da udowodnić skuteczności szczepienia, szczepionka na polio pomogła wyeliminować chorobę, jest to fakt, który łatwo zweryfikować.

      • Kilka lat temu zniszczyli szczepionkę na Polio OPV na całym świecie bo okazało się że była przyczyną epidemii polio. Okazała się toksyczną bombą biologiczną. W ciągu tygodnia zsynchronizowana ogólnoświatowa akcja jej utylizacji zażegnała kryzys.

  5. Po co ktoś młody i zdrowy miałby się zaszczepić? Już większe prawdopodobieństwo, że wydarzy się ta sytuacja 1:10 000, że szczepienie zaszkodzi, niż, że młody przekręci się od koronki czy grypy.
    Ja mam swój sposób na koronkę: co najmniej godzina ćwiczeń dziennie, co trzy dni bieganie, mc donalda i innego ścierwa nie widziałem już od 5 lat. Oprócz tego w ogóle nie jem też w innych w restauracjach, tylko domowe, zdrowe posiłki. Do tego witaminy, minerały.
    A dla innych noszę maseczkę w miejsach do tego wyznaczonych, bo nie mam zamiaru kogoś straszyć, jak ktoś sobie wyobraża, że niewidzialna dżuma tylko czeka, żeby na niego przeskoczyć od młodego, który pewnie od wesela do klubu, na grilla, wszędzie roznosi i zaraz pozabija cały monitoring na osiedlu (babki w oknach).
    Do tego dokładamy istotną wiedzę o tym, że każda epidemia wygasa w dwa lata i nie potrzeba żadnych szczepień.
    Swoją drogą rząd opodatkowuje to jest bleee, ale jak Bill Gates zarabia na tym miliardy to jest już supcio :D
    Nie dość, że zarabia, to robią z niego na siłę bohatera. Czekam na komiks Supermana, gdzie ten wystawia rachunek za uratowanie życia.

  6. Przestraszyli fałszywą pandemią stado baranów i stado samo biegnie się szczepić syfem, jeszcze się w kolejkach ustawiają.
    Szczepionki – największe kłamstwo i cyniczna manipulacja w historii ludzkości.

    Nie istnieje ani jedna skuteczna szczepionka na jakąkolwiek chorobę -ZERO, a badania są opłacane przez samych sprzedawców.
    Tak jak kiedyś płatne pseudonaukowe kurwy dostarczały „badań” udowadniających lecznicze właściwości papierosów.

  7. Nie po to państwo PiS zachęcało zachęcali do szczepień również na grypę robiąc tym świetną robotę dla akwizytorów koncernów farmaceutycznych,żeby na tym nie zarobić !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *