YouTube to wspaniałe miejsce także do słuchania muzyki, ale niestety – zużywa dużo transferu w na przykład telefonie i wymaga stałego połączenia z internetem. Czy możliwe jest zatem konwertowanie filmów YouTube na mp3 i czy takie działanie jest legalne? 

Tak, zamiana YouTube na mp3 jest możliwa. Wprawdzie nie da się tego dokonać za pośrednictwem samego serwisu internetowego Google, jednakże istnieją strony internetowe, które za pomocą internetowych skryptów oferują takie możliwości. Podobnie – można znaleźć programy do obróbki wideo czy generalnie pobierania filmów z sieci, które oferują taką możliwość.

Zamiana YouTube na mp3 – a co z prawem autorskim?

W świetle polskiego prawa autorskiego takie działanie nie jest sprzeczne z prawem. Należy bowiem przyjąć, że tego typu zachowanie mieści się w granicach dozwolonego użytku prywatnego. Konwertowanie muzyki z YouTube na mp3 należałoby porównać na przykład do ripowania muzyki z kupionych wcześniej płyt CD. Wprawdzie istnieją osoby i organizacje (np. amerykańska RIAA), które utrzymują argumentację, iż takie zachowanie jest nielegalne w świetle prawa autorskiego, ale w swojej opinii stanowią mniejszość.

Prawa autorskie twórców nie zostaną więc naruszone, aż do chwili, kiedy zdecydujemy się rozpowszechnić tak uzyskane pliki muzyczne na przykład za pośrednictwem internetu – publikując je w jakimś serwisie internetowym, gdzie byłyby ogólnodostępne, nierozważnie rozsyłając sieciami p2p, wykorzystując we własnym utworze itd.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Nawet taka sytuacja przewiduje pewne grono wyjątków (np. utwory, które nie zostały jeszcze udostępnione przez ich twórców – na przykład różnego rodzaju przedpremierowe wycieki albumów), lecz jest ono stosunkowo nieliczne.

YouTube na mp3 – a co na to sam YouTube?

W ostatnich dniach sieć obiegły informacje na temat YouTube, który nie jest zadowolony z tego, że internauci coraz częściej zapisują sobie na dysku jego filmy lub konwertują je do mp3. Wiadomo – to zmniejsza serwisowi liczbę wyświetleń reklam, a korzystanie z zewnętrznego oprogramowania do pobierania plików może im dodatkowo obciążać serwery, nie generując przy okazji odsłon.

Przed kilkoma dniami do administracji jednego z serwisów tego typu, TubeNinja, wystosowano pismo o następującej treści:

youtube na mp3

Serwis w swojej odpowiedzi podniósł niezbyt lubiane przeze mnie argumenty „przecież wszyscy tak robią”, jednakże w swojej wypowiedzi dość trafnie zauważył też, że witryna nie korzysta wcale z silnika Google i ewentualne zarzuty o ściąganie plików za jej pośrednictwem powinny być kierowane przede wszystkim pod adresem użytkowników (przynajmniej w oparciu o regulamin, a nie np. prawo regulujące zasady konkurencji).

Czy użytkownicy YouTube rzeczywiście powinni obawiać się odpowiedzialności cywilnej za złamanie regulaminu witryny? Punkt 5 regulaminu usługi, m.in. obok zakazywania korzystania z rozwiązań typu AdBlock, dość precyzyjnie odnosi się do tej sprawy:

użytkownik zobowiązuje się nie uzyskiwać dostępu do Treści przy pomocy technologii lub środków innych niż strony umożliwiające odtwarzanie nagrań wideo na Witrynie Internetowej, Odtwarzacz YouTube lub inne środki przeznaczone w sposób wyraźny do tego celu przez YouTube;

a być może też, w zależności od zastosowanych rozwiązań technicznych:

użytkownik zobowiązuje się nie używać ani nie wprowadzać żadnego zautomatyzowanego systemu (w tym między innymi robotów, automatów służących do pobierania plików graficznych (spider) lub narzędzi służących do przeglądania zawartości w czasie braku dostępu do internetu (offline reader), które uzyskują dostęp do Usług w taki sposób, że wysyłają więcej zapytań do serwerów YouTube w danym okresie niż w tym samym czasie mógłby wysłać człowiek przy wykorzystaniu publicznie dostępnej standardowej (tj. niezmodyfikowanej) przeglądarki;

Przede wszystkim jednak wskazuje na to ten fragment regulaminu:

użytkownik zobowiązuje się uzyskiwać dostęp do Treści wyłącznie na własny użytek i nie w celach komercyjnych, jedynie zgodnie z przeznaczeniem wynikającym z normalnego zakresu funkcji Usług oraz wyłącznie w celu prowadzenia Streaming. „Streaming” oznacza jednoczesną cyfrową transmisję materiału przez YouTube za pośrednictwem Internetu do urządzeń z dostępem do Internetu obsługiwanych przez użytkownika w taki sposób, że dane są przeznaczone do oglądania w czasie rzeczywistym i nie są przeznaczone do pobierania (stałego lub tymczasowego), kopiowania, przechowywania lub redystrybuowania przez użytkownika.

Wygląda więc na to, że użytkownik, który zamienia filmy YouTube na mp3 wprawdzie nie narusza praw autorskich twórców danego filmu, jednocześnie jednak łamie regulamin serwisu Google.

Wątpliwości lub pytania na temat prawa autorskiego lub prawa w sieci? Zachęcamy do skorzystania z usług działu prawnego współpracującego z serwisem Bezprawnik.pl, dostępnego pod adresem kontakt@bezprawnik.pl