Kościół biednieje, małe sklepy bankrutują, Polaków wkurza. Nic dziwnego, że zakaz handlu w niedzielę może zostać złagodzony

Biznes Gorące tematy Zakupy dołącz do dyskusji (592) 05.02.2019
Kościół biednieje, małe sklepy bankrutują, Polaków wkurza. Nic dziwnego, że zakaz handlu w niedzielę może zostać złagodzony

Udostępnij

Mariusz Braszkiewicz

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz nie wykluczyła złagodzenia zakazu handlu w niedziele, jeśli będą się tego domagali właściciele sklepów. Premier Mateusz Morawiecki mgliście zapowiedział przegląd działania ustawy, która zakaz ten wprowadziła.

Ustawa z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni dopuszcza obecnie tylko piętnaście niedziel handlowych w ciągu roku (po jednej na koniec każdego miesiąca, przed Wielkąnocą i dwie przed Bożym Narodzeniem). Docelowo niedziel handlowych ma być siedem. Ustawodawca chce, byśmy od 2020 r. chodzili na niedzielne zakupy tylko pod koniec stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także przed Wielkąnocą oraz dwukrotnie przed Bożym Narodzeniem. Może jednak się zdarzyć, że najostrzejsze przepisy nie zdążą wejść w życie. A przynajmniej premier i minister tego nie wykluczają.

Krok w tył. Dlaczego?

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Maison & Partners na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, ledwie 28% Polaków popiera zakaz handlu w niedzielę i odsetek ten spada. Co więcej, Kościół katolicki, gorąco popierający zakaz, wcale na nim nie zyskał. Wydaje się, że głównie te czynniki skłaniają rząd do rozważenia liberalizacji zakazu. Tym bardziej, że mamy rok wyborczy. Wiosną udamy się do urn wybrać Parlament Europejski, a jesienią – Sejm i Senat. Zatem jest to dobry moment na cofanie niepopularnych zmian.

Czy na zakazie ktoś zyskał?

Wydaje się, że na zakazie handlu w niedziele zyskali nie tylko pracownicy cieszący się czasem wolnym. Zyskały również, a może przede wszystkim, podmioty wyłączone spod zakazu. Takich jest co nie miara, przykładami są stacje benzynowe, sklepy położone na dworcach, sklepy internetowe, czy placówki pocztowe. I to właśnie w placówce pocztowej leży pies pochowany.

W zeszłym roku szykowała się nowelizacja ustawy, która miała położyć kres niedzielnemu handlowi w placówkach pocztowych działających przy sklepach spożywczych. Nowelizacja ta uderzyłaby w Żabkę, bowiem to działające pod jej logo sklepy mają status placówek pocztowych. Prawo i Sprawiedliwość zarzuciło jednak ten projekt.

Żabka była partnerem gali Człowiek Wolności tygodnika Sieci. Uhonorowano na niej tym tytułem wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego. Ponieważ nagrodę przyznaje tygodnik o jednoznacznie prorządowych sympatiach, trudno uznać udział Żabki za przypadkowy. Co więcej, właściciel Żabki, którym jest fundusz inwestycyjny CVC Capital Partners, był współorganizatorem konferencji naukowej Wyzwania XXI wieku, sojusz polsko – amerykański – Cyberbezpieczeństwo, która odbyła się w styczniu w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Tej samej, której rektorem jest sławny toruński redemptorysta i gigant medialny, ojciec Tadeusz Rydzyk.

592 odpowiedzi na “Kościół biednieje, małe sklepy bankrutują, Polaków wkurza. Nic dziwnego, że zakaz handlu w niedzielę może zostać złagodzony”

  1. Kościół biednieje? Sklepiki po mszach mają się chyba nieźle, niedługo zaczną tam bułki i masło sprzedawać.

  2. dlaczego temu glupiemu społeczeństwu i wybrankom ich wyborczych decyzji wciaz brak wyobraźni. po 30 latach od odzyskania tzw. demokracji, kazdy kolejny rząd daje popis niewybrazalnej głupocie i braku elementarnej wyobraźni skutków podejmowanych decyzji ….

  3. „Co więcej, Kościół katolicki, gorąco popierający zakaz, wcale na nim nie zyskał.” – link wskazuje na wypowiedź prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Rozumiem, że Kościół Katolicki należy do owego związku stąd pan prezes ma wiarygodne informacje na ten temat. A może lepiej byłoby zapytać przedstawiciela Episkopatu? Ciekawe jaka by była odpowiedź na pytanie czy lepiej zbiednieć wypełniając przykazanie, czy zachować status quo wbrew Dekalogowi?
    Skąd inąd co to za chrześcijanie, co do kościoła idą „przy okazji” zakupów???

    • Chrześcijan w PL jest poniżej 20%… i ta liczba ciągle spada – szczególnie po ostatnim ujawnieniu masowej pedofilii w KK. A kolejne dokumenty na ten temat są tworzone.

  4. KK to jedna z największych mafii w Polsce. TACA nieopodatkowana, z przymusowego nauczania religii KK pierze ponad 2 MLD złotych, z Funduszu Kościelnego KK pierze ponad 160 MLN złotych!

    Caritas pierze praktycznie wszystkie środki, które otrzymuje – NIGDY nie rozliczył się publicznie z ani 1 zł „pomocy”, w przeciwieństwie do WSZYSTKICH innych fundacji.

    • 1. Religia w szkole nie jest przymusowa.
      2. Zawsze myślałem, że”pranie” pieniędzy, to ich legalizacja – wpuszczenie lewej gotówki do oficjalnego obrotu… rozumiem, że to oznacza, że KK po wypraniu może się oficjalnie przyznać do ich posiadania.

      • Do puki jest na swiadecświa oraz liczy się do średniej, odbywa się między innymi lekcjami, oraz sąd lub rodzice moga zmusić dziecko do udziału w lekcjach religii to można nazean je przymusowymi.
        Po za tym wladza świecka ma mocno ograniczoną kontrolę nad katechetami którym płaci.

        • „Do puki […] sąd lub rodzice moga zmusić dziecko do udziału w lekcjach religii to można nazean je przymusowymi.”
          Jest jeszcze przymusowa matematyka i język polski. I przymusowa owsianka rano i mycie zębów. I jestem przekonany, że większość dzieci uważa to za zło wcielone. :P
          Gdy państwo miesza się do religii, to mamy coś takiego jak w Rosji: Cerkiew moskiewska jest elementem władzy państwowej.
          A tak na marginesie: jestem przeciwnikiem religii w szkołach, ale z troszkę innych powodów: dzieciaki w większości wyznają zasadę 3xZ i automatycznie religia wskakuje w ten schemat, a tak nie powinny być kształtowane osoby wierzące. Co do liczenia oceny z religii do średniej, to się zgadzam.

          • Z tym, że wyznawana wiara jest kwestią indywidualną, a wymienione przez ciebie przedmioty szkolne są istotne dla każdego kto żyje na terenie Polski (matematyka wszędzie). Wspomniane mycie zębów służy zapewnieniu zdrowia dziecka co tak jak wyżywienie dziecka należy do obowiązków rodziców.

  5. I po co aż tak bezczelnie kłamać, czemu musicie być antypolskm dnem, i co do ojca T.Rydzyka i do różnych innych.

    • A od kiedy to Rydzyk jest Polakiem ?
      Przecież to jest emanacja rosyjskiej racji stanu w Polsce – przez jego jawnie antyeuropejskość po zgodę na lokalizację nadajników na terenie Federacji Rosyjskiej i bliską współpracę z rosyjskimi szpiegami takimi jak Antonii Macierewicz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *