Polacy wyłudzili 50 milionów złotych przez 500 plus. Teraz będą musieli te pieniądze zwrócić

Gorące tematy Rodzina dołącz do dyskusji (136) 13.03.2018
Polacy wyłudzili 50 milionów złotych przez 500 plus. Teraz będą musieli te pieniądze zwrócić

Udostępnij

Tomasz Laba

Kwota bezprawnie pobranych środków z programu 500 plus wynosi niemal 50 milionów złotych. Właśnie tyle muszą w sumie zwrócić wszystkie osoby, które zataiły dodatkowe dochody przed urzędnikami. 

Flagowy program rządowy tej kadencji jest pełen paradoksów. Ze wszystkich stron słychać głosy sugerujące, że PiS właśnie w ten sposób niejako kupił sobie zwycięstwo w ostatnich wyborach parlamentarnych. Powszechnie krytykuje się socjalne rozdawnictwo i propagowanie roszczeniowego trybu życia. Z drugiej strony pojawia się coraz więcej głosów sugerujących, że rządowy program przyczynił się do znacznego wzrostu osób, które do tej pory zarabiały najmniej. Dla przykładu – zarobki Lidl 2018, tak samo, jak zarobki w Biedronce 2018 kształtują się bardzo atrakcyjnie i powoli zbliżają się do średniej krajowej.

500 plus – zwrot nawet 50 milionów złotych, które zostały bezprawnie pobrane

Bardzo ciekawe jest też to, że program funkcjonuje praktycznie bez żadnych zmian od dnia, w którym został uruchomiony. Przeprowadzono jedynie kosmetyczne poprawki przepisów. Za dwa tygodnie będziemy obchodzić drugie urodziny programu 500 plus. Z informacji, które podaje Ministerstwo Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że jest to system nadzwyczaj szczelny. W ubiegłym roku wypłacono ogólnie 24 miliardy złotych w ramach świadczeń. Z tej kwoty jedynie 50 milionów złotych zostało pobranych przez osoby, które nie były do tego uprawnione. To jedynie 2% wszystkich wypłat. Urzędnicy dochodzą teraz zwrotu tych kwot, o czym donosi Business Insider.

W Poznaniu pieniądze musi zwrócić 320 rodzin. W Gdańsku problem dotyczy 174 rodzin, we Wrocławiu blisko 500. Najwięcej rodzin, które bezprawnie pobierało świadczenia, jest w Krakowie, bo niemal 900. Problem w przeważającej części dotyczy osób, które deklarowały dochody niższe od ustawowego progu, który wynosi 800 zł. W ten sposób próbowały wykazać, że przysługuje im świadczenie również na pierwsze dziecko. Niektórzy również nie informowali urzędników o zmianie swojej sytuacji majątkowej. Najwidoczniej uznali, że skoro Polacy nie wiedzą, skąd się biorą pieniądze na 500 plus, to nikt się nie połapie w ich małym oszustwie. Każdy wniosek o przyznanie 500+ jest sprawdzany przez odpowiednie systemy informatyczne, które wyłapują wszelkie próby wyłudzenia. Jak pokazują powyższe statystyki, robią to nadzwyczaj dobrze.