Rada Ministrów chce, by w wyborach prezydenckich wykorzystać już wydrukowane pakiety

Codzienne Państwo dołącz do dyskusji (50) 10.05.2020
Rada Ministrów chce, by w wyborach prezydenckich wykorzystać już wydrukowane pakiety

Paweł Mering

Zastanawialiście się, co się stanie z wydrukowanymi pakietami wyborczymi? Rada Ministrów ucina wszelkie rozważania i wyjaśnia, co chciałaby z nimi zrobić. Ekologiczne i ekonomiczne podejście, czy zabranie opozycji argumentu o niegospodarności?

Co z wydrukowanymi pakietami wyborczymi?

Epidemia koronawirusa jest jedną z wielu przyczyn obecnego kryzysu politycznego, w ramach którego na pierwszy plan wysuwają się tegoroczne wybory prezydenckie. Do dzisiaj nie jest znana ich data, wszyscy zastanawiają się czy dziś obowiązuje cisza wyborcza, a coraz głośniej słychać zarzuty niegospodarności – wszak przygotowania do wyborów prowadzone były z wyprzedzeniem przepisów, na podstawie których miałyby one zostać zorganizowane, a ogromna liczba pakietów wyborczych została wydrukowana.

Wybory 10 maja się nie odbędą, więc pojawiają się pytania o to, kto ponosi konsekwencję ogromnego marnotrawstwa.

Rada Ministrów opublikowała w piątek stanowisko, w którym odniosła się do wskazanego wyżej problemu. Przede wszystkim uznaje, że

wydrukowane elementy pakietu wyborczego powinny zostać wykorzystane w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, które zostaną przeprowadzone zgodnie z uchwalonymi zmianami prawnymi.

Rządzący nie ukrywają faktu, że przygotowania do wyborów zostały poczynione.

„[…] z zachowaniem konstytucyjnych i ustawowych zasad.”

Rada Ministrów w omawianym stanowisku tłumaczy.

Podjęte zostały wszystkie możliwe działania zmierzające do przeprowadzenia głosowania w dniu 10 maja 2020 r., w tym zwłaszcza w uzgodnieniu z członkami Rady Ministrów […] wydrukowano karty do głosowania, instrukcje głosowania korespondencyjnego oraz oświadczenia o osobistym i tajnym oddaniu głosu na karcie do głosowania, a także polecono Poczcie Polskiej S.A. realizację działań w zakresie przeciwdziałania COVID-19, polegających na podjęciu i realizacji niezbędnych czynności zmierzających do przygotowania i przeprowadzenia wyborów w trybie korespondencyjnym.

Takie stanowisko nie powinno nikogo dziwić. Trudno sobie wyobrazić, by Rada Ministrów stwierdziła, że przygotowania do wyborów prezydenckich poczyniono niezgodnie z prawem i w sprzeczności z zasadami funkcjonującymi w demokratycznym państwie prawnym, a drukowanie i ewentualne marnotrawstwo pakietów wyborczych to co najmniej bezprawie urzędnicze – jak wskazują niektórzy komentujący.

Co z wyborami?

Termin wyborów prezydenckich, nota bene przypadających na 10 maja, nie jest znany, na co wskazuje Rada Ministrów, deklarując

udzielenie wszelkiej niezbędnej pomocy wszystkim organom państwa w jak najszybszym przeprowadzeniu wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, z zachowaniem konstytucyjnych i ustawowych zasad ich przeprowadzenia.

Chęć zachowania i wykorzystania wydrukowanych pakietów wyborczych wydaje się raczej niemożliwa. Karty do głosowania są przecież odpowiednie dla „dzisiejszych” wyborów, a w wypadku powtórzenia całej procedury, kandydaci mogą się zmienić.

Wykorzystanie z kolei innych elementów pakietów wyborczych nakazuje rozumieć, że wybory z pewnością będą korespondencyjne, co zdaniem wielu (wybaczcie) nie czyni zadość wymaganiom stawianym przez Konstytucję RP w odniesieniu do wyborów na urząd Prezydenta RP

50 odpowiedzi na “Rada Ministrów chce, by w wyborach prezydenckich wykorzystać już wydrukowane pakiety”

  1. Każde zbędne skreślenie na karcie wyborczej, czyni ją jako nieważną. Czyżby rządzący sami zamierzali skreślać na tych starych kartach daty, lub jeszcze je poprawiać.? To można rozpatrywać jako przestępstwo wyborcze. Każdy sądowy protest to uzna.Sasin nadużywając prawa i gwałcąc przepisy polecił (podobno) na polecenie Morawieckiego wydrukować kart wyborczych na ponad 5.000.000 zł + ponad 10.000.000 zł, na pocztowe wybory, których nie było.. Było to za aprobatą Dyrektora Generalnego Poczty Polskiej do niedawna wiceministra Obrony. Dymisjonując poprzedniego dyrektora poczty „wzięto pocztowców w kamasze”. To zagadnienie należy rozpatrywać jako działanie na szkodę firmy. Jest za to odpowiedni paragraf. Na taką skalę podlega już ściganiu z urzędu. Powinna się więc tym zainteresować Prokuratura. Ta zniewolona jednak milczy.
    Najprościej więc przenieść winę za sprowokowane przestępstwo p-ko wyborom na szarych ludzi. Tym w razie potrzeby można wlepić po 500 zł. mandatu.
    Skarb Państwa się obłowi. a durnota, która pójdzie głosować i tak nie domyśli się manipulacji jednego z Jarków, który uzurpuje sobie prawo do kierowania narodem, chociaż podobno nie ma prawa jazdy ???
    W razie czego jest przecież kryty. Prawa jazdy nie może otrzymać osoba chora psychicznie. Pozostałe reflrksje pozostawiam bez komentarza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *