Niejedna firma zarabia na nieuczciwych usługach Premium SMS, ale operatorzy przymykają na to oko, zwalając odpowiedzialność na „podmioty trzecie”. UOKiK chyba ma tego dosyć bo wszczął postępowanie przeciwko Polkomtelowi, który zignorował liczne reklamacje konsumentów.

Premium SMS-y i przyzwolenie na naciąganie

Od 2008 roku zajmuje się tropieniem nieuczciwych usług opartych o Premium SMS. Od tego czasu wiele zmieniło się w przepisach, teoretycznie na korzyść konsumentów. W praktyce zmiany są kosmetyczne. Wciąż wiele usług Premium SMS nie informuje uczciwie o cenie usługi czy warunkach jej świadczenia. Operatorzy komórkowi nic z tym nie robią, bo ich zdaniem sprawą powinni się zająć przedsiębiorcy świadczący usługę, albo pośrednicy pomiędzy nimi a usługodawcami, którzy teoretycznie powinni wymagać świadczenia usług zgodnie z prawem.

W praktyce wszyscy udają, że nie widzą licznych nadużyć.

Podam przykład z jednej ze spraw jaką śledziłem przed laty. Firma założona przez dwóch studentów bardzo bezczelnie naciągała na Premium SMS-y. Dla tej „studenckiej firmy” obsługę płatności prowadziła firma „A”, która była częścią firmy „B”, i dopiero firma „B” miała zawarte usługi z operatorami. Nawiasem mówiąc szef firmy „studenckiej” znał się osobiście z szefem firmy „A” i to gwarantowało mu nietykalność. W tym łańcuszku firm (usługodawca-A-B-operator) każdy uważał, że to ktoś inny powinien zareagować na ewidentne oszustwo. W praktyce nie reagował nikt i wszyscy zarabiali.

Zawsze uważałem, że najlepszą opcją byłoby pociągnięcie do odpowiedzialności operatora sieci komórkowej. Wszak świadczenie tych wszystkich usług nie byłoby możliwe bez niego. Oczywiście operator nie może pilnować wszystkich pośredników, ale sytuacja się zmienia gdy jest wiele skarg i operator  świadomie je ignoruje.

UOKiK bierze Polkomtela na celownik

Do podobnego wniosku musiał dojść Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który wszczął postępowanie przeciwko Polkomtelowi w związku z usługą Czat Towarzyski świadczoną z wykorzystaniem numerów 7218 i 60228.

Czat Towarzyski był jedną z tych usług, która powodowała naliczanie przez operatora opłat za przychodzące wiadomości SMS.  Wielu klientów mogło zamówić ją nieświadomie, ponieważ wszystko zaczynało się od otrzymania wiadomości o przepełnionej skrzynce telefonicznej (sic!).

Info Czat: Skrzynka nr [***] jest pełna! Odczytaj te wiadomosci za darmo! Slij bezpłatny sms CZAT na 60228 zanim zostaną skasowane! 7218.pl potem 2,46/doba.

Wiadomość przychodziła z numeru 7218. Odbiorcy byli informowani, że aby odblokować skrzynkę trzeba wysłać SMS na numer – 60228. Przykładowy SMS mógł wyglądać tak: Wysłanie wiadomości oznaczało aktywację tzw. subskrypcji, w której konsument zaczynał otrzymywać jedną płatną wiadomość dziennie.

Kuba Wojewódzki żyje i ma się dobrze, a Wy przestańcie w końcu klikać na Facebooku w co popadnie

Trudno mówić, że Polkomtel nie wiedział

Polkomtel został poinformowany przez konsumentów o tej niezbyt uczciwej kampanii SMS-owej. Nie zrobił jednak nic. Płynęły do niego reklamacje ludzi zdziwionych wysokimi rachunkami, co pokazuje, że zostali oni wprowadzeni w błąd. Operator odpowiadał, że usługa została prawidłowo zrealizowana (co samo w sobie było nieporozumieniem) i odsyłał konsumentów do „zewnętrznych podmiotów”, nie podając nawet ich nazwy.

Wątpliwości UOKiK wzbudziło niepodawanie abonentom nazwy podmiotu, z którym współpracuje przy realizacji usługi premium. Ale nie tylko to. Urząd zainteresował się także brakiem kontroli Polkomtela nad tym, jak podmioty, z którymi współpracuje wywiązują się ze swoich zadań. Oczywiście Polkomtel nie musi wiedzieć o wszystkich zachowaniach przedsiębiorców, którzy korzystają z usług SMS Premium, jednak wpływające do niego reklamacje były wyraźnym sygnałem, że coś poszło nie tak. Polkomtel zignorował te sygnały.

Postępowanie przeciwko Polkomtelowi może zakończyć się stwierdzeniem stosowania kwestionowanych działań i nałożeniem kary finansowej, której maksymalny wymiar może wynieść do 10 proc. obrotu operatora. Ponadto Prezes UOKiK prowadzi prowadzi ponadto postępowanie wyjaśniające, w którym weryfikuje praktyki pozostałych operatorów świadczących usługi z wykorzystaniem numerów 7218 i 60228.

Moja hora curka kupiła aplikacji za 2000 złotych. Czy jestem złym rodzicem? Oczywiście lepiej zwyzywać operatora od oszustów