Prace remontowe czy budowlane niekiedy wymagają pozwolenia na budowę. Czasami wymogiem uzyskania stosownego zezwolenia objęte są tak niepozorne urządzenia jak… kojec dla psów. Absurd, czy może racjonalna decyzja sądu?

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w sprawie o sygn. II SA/Gd 57/16 orzekł (nieprawomocnie), że kojec dla psów, posiadający cechy wiaty wymaga uzyskania pozwolenia na budowę.

Decyzja zapadła na skutek odwołania złożonego przez właścicielkę nieruchomości, która postanowiła wybudować kojec dla psów bez uzyskania pozwolenia na budowę. Inspektor nadzoru budowlanego stwierdził, że kojec z uwagi na swoją wielkość i konstrukcję wymagał otrzymania pozwolenia – z uwagi na niedopełnienie tego obowiązku, wydał decyzję o rozbiórce. Kojec posiadał cechy wiaty: zadaszonej konstrukcji opartej na słupach.

Nie każda wiata wymaga jednak uzyskania pozwolenia: zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2c nie wymaga pozwolenia na budowę budowa „wiat o powierzchni zabudowy do 50 m2, sytuowanych na działce, na której znajduje się budynek mieszkalny lub przeznaczonej pod budownictwo mieszkaniowe, przy czym łączna liczba tych wiat na działce nie może przekraczać dwóch na każde 1000 m2 powierzchni działki” (na marginesie warto dodać, że w momencie budowy kojca, nad którym pochylił się gdański sąd administracyjny, pozwolenia nie wymagała wiata o powierzchni o połowę mniejszej, czyli 25 metrów kwadratowych).

Pozwolenie na budowę – sprawdź, zanim wbijesz pierwszą łopatę

Ustawa Prawo budowlane była – od momentu uchwalenia w 1994 r. – nowelizowana 88 razy, co oznacza, że średnio 4 razy w roku zmieniają się przepisy regulujące tak ważną dziedzinę, jaką niewątpliwie jest proces budowlany. Ilość zmian wynika pośrednio z faktu, że w ustawie znajdziemy rozbudowaną kazuistykę – ustawodawca niekiedy dzieli włos na czworo i tworzy skomplikowane przepisy, regulujące bardzo szczegółowo niektóre kwestie. Przykładowo, jeśli nie wiecie, jak obliczyć wysokość pomostu (co wpływa na ewentualny obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę), to powiem Wam, że należy to liczyć „od korony pomostu do dna akwenu„.

Ta szczegółowość oznacza, że przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac budowlanych warto zainteresować się, czy musimy uzyskać pozwolenie na budowę, czy może wystarczy samo zgłoszenie prac budowlanych, a może też można od razu wbijać łopaty i gwoździe. W przeciwnym wypadku, zbudowany elegancki kojec dla psiaków może się okazać źródłem kłopotów dla właściciela nieruchomości i czworonogów.

W każdej sprawie, dotyczącej problemów związanych z uzyskaniem pozwoleń związanych z nieruchomościami, a także wszelkimi innymi, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.