Koniec roku w małej firmie. O czym musi pamiętać przedsiębiorca i co warto zrobić jeszcze przed końcem roku?

Finanse Firma Lokowanie produktu Podatki dołącz do dyskusji (7) 13.12.2020
Koniec roku w małej firmie. O czym musi pamiętać przedsiębiorca i co warto zrobić jeszcze przed końcem roku?

PARTNER CYKLU

partner-logo

Patryk Wieczyński

Koniec roku w małej firmie to nie tylko czas szalonych, sylwestrowych imprez, ale też moment, kiedy przedsiębiorca musi dopilnować pewnych obowiązków. Warto też zastanowić się nad kilkoma aspektami, które pozwolą nam wejść w nowy rok z jak najlepszą pozycją na rynku.

Po pierwsze: remanent!

Spis z natury to jeden z najważniejszych obowiązków, jakich musi dopilnować przedsiębiorca. Nie jest to jednak trudne zadanie. Remanent przeprowadza się na 31 grudnia danego roku i trzeba w nim ująć:
– towary handlowe,
– materiały (surowce) podstawowe i pomocnicze,
– półwyroby,
– produkcja w toku,
– wyroby gotowe,
– braki i odpady.
– towary stanowiące własność podatnika, które znajdują się poza zakładem
– towary obce znajdujące się na zakładzie podatnika.

Krótko mówiąc, obejmujemy tam wszystko to, czym handlujemy, a nie zdążyliśmy tego sprzedać lub wyprodukować. Jednak w spisie nie jest najważniejsze samo policzenie tych rzeczy, a podanie ich ceny w złotówkach, tak by na końcu uzyskać całkowitą wartość wszystkich rzeczy objętych remanentem. Jako że ceny wielu produktów czy towarów możemy nie pamiętać, niezbędna może okazać się wycieczka do biura rachunkowego po faktury z ostatnich miesięcy, by móc ustalić ile kosztował nas dany towar. Jeżeli jesteśmy podatnikiem VAT, to przy ustalaniu remanentu, bierzemy pod uwagę ceny netto. Jeżeli korzystamy ze zwolnienia z VAT-u, wtedy ważne są dla nas ceny brutto. Na samą wycenę towaru jest zaledwie czternaście dni od zakończenia spisu z natury, więc warto się tym zainteresować już pod koniec roku kalendarzowego.

Całkowita wartość spisu jest bardzo istotna, ponieważ ma wpływ na nasz dochód za dany rok. Jeżeli remanent na koniec roku jest większy niż na początku – różnica zwiększa nasz roczny dochód i zapłacimy wyższy podatek dochodowy. Jeżeli na koniec roku mamy w spisie mniej towaru niż 1 stycznia, wtedy różnica obniża nas dochód, a to oznacza mniejszy podatek do zapłaty. Warto więc zastanowić się czy w grudniu nie zarządzić wyprzedaży zalegającego towaru. Może się okazać to bardziej opłacalne, niż ujmowanie go w spisie z natury, a tym samym zwiększanie podatku jaki przyjdzie nam do zapłaty.

Wykonując tylko usługi, też musisz przeprowadzić spis z natury. Zazwyczaj będzie on zerowy, jednak nawet wtedy nie zwalnia cię to z obowiązku.

Koniec roku w małej firmie to dobry czas na dyskusję o formie opodatkowania

Koniec roku to też dobry czas na przemyślenie czy obecna forma opodatkowania jest najkorzystniejsza. Osoby, które zarabiają dużo, mogą chcieć przejść ze skali podatkowej, gdzie obowiązują ich dwa progi podatkowe (17% i 32%) na podatek liniowy, gdzie nie ma kwoty wolnej, ale też każda złotówka, niezależnie jak dużo uda się ich zarobić, jest opodatkowana na poziomie 19%. W przypadku takiej zmiany lub powrotu z liniowego podatku na skalę, mamy czas do 20 dnia miesiąca, następującego po miesiącu, w którym osiągnęliśmy pierwszy przychód w roku. Jeżeli więc zarobimy cokolwiek w styczniu, to ostateczny termin to 20 lutego.

Podobnie jest w przypadku wyboru ryczałtu, gdzie też istotna jest data pierwszego przychodu. Tutaj warto zauważyć, że od 1 stycznia 2021 roku zmianie ulegnie próg dochodowy dla osób chcących skorzystać z tej formy rozliczenia. Zostanie on zwiększony z 250 tysięcy euro do 2 milionów. Od nowego roku będziemy mieli też osiem stawek podatku ryczałtowego zamiast siedmiu oraz najwyższa z nich zostanie zmniejszona z 20% do 17%. Obejmuje ona osoby, wykonujące tak zwane „wolne zawody” jak lekarz czy księgowy. Jednak ryczałtem zainteresować się powinny przede wszystkim osoby, które mogą rozliczać się podatkiem ryczałtowym w stawkach niższych jak 10%, 8,5%, 5,5%, 3% lub 2%. Koniec roku w małej firmie to najlepszy czas na takie dyskusje i ewentualną zmianę od początku 2021 roku.

Jeżeli jednak zdecydowalibyśmy się na kartę podatkową lub inne formy opodatkowania, to tutaj czas na dokonanie wyboru mamy zaledwie do 20 stycznia. Przy karcie należy też pamiętać, że musimy złożyć formularz PIT-16 do naszego urzędu skarbowego, dopiero on bowiem ustali jaki miesięczny podatek będziemy musieli płacić. W przypadku większości innych zmian form opodatkowania, wystarczy aktualizacja CEIDG-1, którą można zrobić przez internet. Wystarczy do tego profil zaufany, który można założyć w kilka minut, potwierdzając swoje dane za pomocą konta bankowego. Jednym z takich dostawców tożsamości jest Bank Pekao, który oprócz takich ułatwień oferuje przedsiębiorcom firmowe konto darmowe przy niewielkiej aktywności, a nawet dające możliwość zarobienia do 1000 złotych po spełnieniu odpowiednich warunków.  Niezależnie jednak od tego, na co się zdecydujemy, warto na koniec roku zastanowić się, która forma opodatkowania będzie dla nas najkorzystniejsza w następnym roku.

Sprawdź czy możesz płacić niższy ZUS

Jeżeli ostatnie miesiące nie były dla Ciebie bardzo korzystne, może się okazać, że masz prawo do niższej składki ZUS-owej na przyszły rok.

Zazwyczaj przedsiębiorcy, którzy nie mają już prawa do tzw. „małego ZUS-u” przyzwyczajają się do tego, że czeka ich przejście na „duży ZUS” niezależnie od kwoty przychodu. Jednak od 2020 roku warto co grudzień przyglądać się, czy nie będziemy mogli skorzystać z niższej, preferencyjnej stawki, która jest uzależniona od przychodu.

Aby skorzystać z „Małego ZUS-u plus” nasze dochody nie mogą być wysokie. Maksymalny przychód za rok poprzedni mógł wynieść 120 tysięcy, ale sam dochód już musiał być odpowiednio niższy. Aby odczuć, że składka płacona co miesiąc jest niższa, nie można było faktycznie zarobić więcej niż 76 314,20 złotych rocznie, co daje około 6,3 tysiąca miesięcznie.

Nie są to liczby oszałamiające, jednak obecny rok, naznaczony pandemią, sprawił, że wiele małych firm zostało odciętych od dochodów. Może się okazać, że dużo więcej z nich będzie mogło skorzystać z tej ulgi w przyszłym roku. Oczywiście, aby skorzystać z takiego zwolnienia trzeba spełnić kilka warunków. Przede wszystkim nie można wykonywać żadnych działalności na rzecz byłego pracodawcy oraz trzeba prowadzić działalność przez minimum 60 dni w poprzednim roku. „Mały ZUS plus” ma też ograniczenia czasowe. Każdy przedsiębiorca może skorzystać z tej ulgi przez 36 miesięcy, po czym musi odczekać minimum dwa lata, by znów móc uzależnić swoją składkę od przychodu.

Jeżeli jednak nie mamy szans na obniżkę ZUS-u od nowego roku, to warto pamiętać, że od stycznia 2021 roku czekają nas podwyżki tych obowiązkowych składek. Ich dokładna kwota nie jest jeszcze znana, ponieważ nie wiemy jaka będzie wysokość składki zdrowotnej za przyszły rok, ale wiadomo, że z dobrowolnym chorobowym, będzie to o minimum 15,60 złotych więcej miesięcznie.

Warto sprawdzić dane pracowników, by móc wystawić PIT-11

Koniec roku w małej firmie to też czas, kiedy należy pamiętać o wystawieniu PIT-ów dla wszystkich pracowników, z którymi współpracowaliśmy w przeciągu ostatniego roku. Trzeba pamiętać, że czas na wysłanie PIT-11 do urzędów skarbowych jest dość mocno ograniczony, gdyż trzeba to zrobić do końca stycznia. Jest to więc coś, czym warto zainteresować się już pod koniec roku. Zwłaszcza należy przejrzeć listę pracowników, czy na pewno u wszystkich mamy niezbędne dane takie jak PESEL, NIP czy Urząd Skarbowy, do którego będziemy wysyłać informację. Nie warto odkładać tego na koniec stycznia, bo może się okazać, że kontakt z byłym pracownikiem nie jest wcale taki prosty i pozyskanie tych obowiązkowych danych sprawi trochę kłopotu. Samym pracownikom PIT-y wysyłane muszą zostać do końca lutego, więc tutaj jest więcej czasu.

Do końca stycznia należy złożyć też PIT-4R, czyli deklarację, w której informujemy o tym, ile zaliczek na podatek dochodowy powinniśmy wpłacić oraz ile faktycznie wpłaciliśmy za zatrudnianych przez nas pracowników.

Grudzień to czas wszelkich podsumowań, także w ramach działalności gospodarczych. Koniec roku w małej firmie to jednak przede wszystkim moment, w którym należy dopełnić kilku ważnych formalności jak wykonanie remanentu czy ustalenie danych byłych pracowników. Warto też zastanowić się nad tym jak będzie wyglądał przyszły rok i jak najlepiej się do niego przygotować.

Artykuł powstał we współpracy z Bankiem Pekao S.A. w ramach cyklu „Własna firma krok po kroku”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *