Wbrew pozorom obecnie obowiązek noszenia maseczek jest zgodny z prawem, podobnie jak kary za jego nieprzestrzeganie

Codzienne Prawo Zdrowie dołącz do dyskusji (334) 26.03.2021
Wbrew pozorom obecnie obowiązek noszenia maseczek jest zgodny z prawem, podobnie jak kary za jego nieprzestrzeganie

Paweł Mering

Legalność obowiązku noszenia maseczki była przez wiele miesięcy wątpliwa. Naprawiono jednak ten błąd, przez co taki wymóg wydaje się być dzisiaj całkowicie zgodny z prawem. Także i kary za jego nieprzestrzeganie, choć nie administracyjne.

Legalność obowiązku noszenia maseczki

W sierpniu zeszłego roku pisałem, że w mojej opinii nakaz zakrywania twarzy jest nielegalny. Takie stanowisko zostało także ówcześnie wyrażone przez Rzecznika Praw Obywatelskich, a przekonanie o bezprawności takiego obowiązku stawało się coraz bardziej powszechne.

Na początku warto wyjaśnić, że konstrukcja obowiązku noszenia maseczki podpartego sankcją wynika z kilku źródeł. Najistotniejsze – pod względem praktycznym – jest właściwe rozporządzenie „covidowe”, którego treść określa obowiązujące nakazy, zakazy i ograniczenia. To właśnie w oparciu o rozporządzenia rząd wprowadza restrykcje, jak obowiązek zakrywania ust i nosa.

Rozporządzenie jest jednak aktem wykonawczym, toteż musi zostać wydane na podstawie ustawy i w zakresie wskazanym w ustawie. Nie można w rozporządzeniu napisać czegoś sprzecznego z ustawą lub rozszerzającego jej treść. Wówczas mowa jest o przekroczeniu delegacji ustawowej.

Co do kar, to muszą być one uregulowane w odpowiedni sposób. W odniesieniu do pandemicznych przepisów, rozwiązania znajdują się zarówno w Kodeksie wykroczeń (odpowiedzialność wykroczeniowa), jak i w ustawie „zakaźnej”, która odnosi się do administracyjnych kar pieniężnych. To zupełnie odrębne, ale mogące zachodzić jednocześnie źródła odpowiedzialności.

Jak było?

Przed 29.11.2020 r rozporządzenia covidowe (epidemiczne) – niezależnie od zakresu obowiązku zakrywania ust i nosa – co do istoty tego rodzaju obowiązu odnosiły się do ówczesnego art. 46b ust. 4 ustawy zakaźnej. Stanowił on, że rozporządzenie epidemiczne pozwala na ustanowienie

obowiązku poddania się badaniom lekarskim oraz stosowaniu innych środków profilaktycznych i zabiegów przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie

Ponadto wykroczenia za łamanie tego zakazu ujmowane były jako naruszenie przepisu odnoszącego się do wykroczenia polegającego na niestosowaniu się do wydanych na podstawie ustawy przepisach porządkowych obowiązujących w miejscach publicznych.

Przy takim ujęciu obowiązku noszenia maseczek – jak powyżej – mógł on dotyczyć jedynie osób chorych i podejrzanych o zachorowanie. Ponadto uznanie, że każdy jest podejrzany o zachorowanie, to irracjonalna i – po prostu – błędna wykładnia.

Jak jest?

Brzmienie art. 46b ustawy zakaźnej zmieniła ustawa covidowa z dnia 28.10.2020 r. (Dz.U. z 2020 r. poz. 2112), która weszła w życie w życie 29.11.2020 r. Zmieniono treść art. 46b ustawy zakaźnej poprzez zmianę brzmienia ust. 4 i dodanie ust. 13, który wprost określa możliwość ustanowienia

nakazu zakrywania ust i nosa, w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu

Ustawowa podstawa wydania tego rodzaju nakazu jest więc obecnie oczywista. Co więcej, w międzyczasie do Kodeksu wykroczeń dodano art. 116 §1a, który określa takie wykroczenie:

Kto nie przestrzega zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków określonych w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, podlega karze grzywny albo karze nagany.

Wydaje się więc, że zarówno obowiązek noszenia maseczki, jak i kara za jego nieprzestrzeganie – na płaszczyźnie prawa wykroczeń – jawi się jako niewątpliwa.

Czym innym są kary administracyjne. Te – w mojej opinii – bezprawne mogą być z samej natury. Ponadto – stosowane obok prawa wykroczeń – naruszać mogą zasadę ne bis in idem.