Drogie panie – uważajcie. Kontakty z byłym mężem w sprawie dzieci, rozliczeń domowych i alimentów mogą być nękaniem

Prawo Rodzina dołącz do dyskusji (15) 28.08.2020
Drogie panie – uważajcie. Kontakty z byłym mężem w sprawie dzieci, rozliczeń domowych i alimentów mogą być nękaniem

Justyna Bieniek

Kontakty z byłym mężem w sprawie dzieci, rozliczeń domowych i alimentów mogą być nękaniem. Przynajmniej w opinii niektórych sądów. Sprawa jest o tyle niezrozumiała i wątpliwa, że zainterweniował Rzecznik Praw Obywatelskich.

Nękanie byłego męża

Czy rozmowy o alimentach mogą być nękaniem? Okazuje się, że tak. W jednym z sądów zapadł ciekawy wyrok dotyczący nękania byłego męża przez żonę. Sprawa zakończyła się wydaniem wyroku nakazowego. Wyrok był o tyle przedwczesny i nieprzejrzysty, że zainteresował Rzecznika Praw Obywatelskich, który złożył kasację do Sądu Najwyższego.

Cała sprawa zaczęła się po rozwodzie. Była już żona wysyłała do byłego męża sms-y. Pytała w nich o alimenty i kwestię opieki nad dziećmi oraz sprawy bieżące, które pozostały jeszcze po ich wspólnym życiu. Sprawa trafiła do sądu, który wydał wyrok nakazowy. Stwierdził w nim, że wysyłając tego typu wiadomości, kobieta dopuściła się przestępstwa nękania. Została za to skazana na karę ograniczenia wolności w postaci 20 godzin prac społecznych przez cztery miesiące.

Wyrok pewnie przeszedłby bez echa, gdyby nie zainteresował się nim RPO, który przyjrzał się sprawie oraz podstawie, na której sąd oparł wyrok. Okazało się, że budzi ona wiele wątpliwości. Sąd skorzystał z możliwości, jaką dają mu przepisy o wyrokach nakazowych. Zgodnie z ich brzmieniem aby przyspieszyć rozstrzyganie spraw przed sądami sędzia może wydać wyrok bez postępowania dowodowego. Może mieć to miejsce tylko wtedy, gdy okoliczności czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości. Rozprawę przeprowadza się dopiero wtedy, gdy zostanie złożony sprzeciw, który w tej sprawie nie został złożony.

Kiedy zaczyna się nękanie? Stalking a prawo

Po zbadaniu sprawy okazało się jednak, że co prawda oskarżona przyznała się do wysyłania SMS-ów, trudno było jednak bez postępowania dowodowego stwierdzić, czy faktycznie można było ich treść uznać za wyczerpującą znamiona znęcania. Wydruki SMS-ów, dołączone do materiału dowodowego, zawierały tylko numer telefonu, datę oraz pierwsze (często niepełne) zdanie wiadomości. Nie można było więc jednoznacznie stwierdzić, kto inicjował rozmowy i czego dokładnie one dotyczyły. Nękanie byłego męża w tym przypadku mogło być jedynie subiektywnym odczuciem i to zdaniem RPO należało zbadać w postępowaniu dowodowym, którego zabrakło. Jego brak był uchybieniem w procedurze, co stanowi jedną z przesłanek, na podstawie której Rzecznik może złożyć skargę do SN.

Na rozstrzygnięcie pewnie trochę poczekamy, jedno jest na ten moment pewne – i wcale nie chodzi o kwestię wydania wyroku nakazowego. Sprawa pokazała, że nawet niewinne SMS-y dotyczące – zdawałoby się bieżących spraw życia codziennego -mogę w świetle prawa być nękaniem, a to daje dość niebezpieczną broń znużonym obowiązkami rodzinnymi mężom.

15 odpowiedzi na “Drogie panie – uważajcie. Kontakty z byłym mężem w sprawie dzieci, rozliczeń domowych i alimentów mogą być nękaniem”

  1. „Sprawa pokazała, że nawet niewinne SMS-y dotyczące – zdawałoby się bieżących spraw życia codziennego”
    Tak drogie Panie. Wielu mężczyzn wysyłało w ich mniemaniu niewinne SMSy i kończyło z wyrokami (słusznie). Czasami liczy się nie tylko treść ale też częstotliwość i pewnie dlatego sędzia nie wnikał nawet w treść. Jak kobieta wpadła w paranoję i zaczęła słać po 10 smsów na godzinę to może się skończyć wyrokiem nawet po przeprowadzonym postępowaniu dowodowym.

    • i pewnie jakoś tak dziwnie czas wysyłania tych SMS zbiegał się z czasem wizyt faceta u nowej partnerki?
      To jest fakt, że bywają tak bardzo zawistne byłe dziewczyny/żony/kochanki.

      • No widzisz, ale p. Justyna Bieniek już uznała, że zna całą sprawę i chodziło o niewinne SMSy dotyczące organizacji życia codziennego do faceta (domyślnie) uchylającego się od odpowiedzialności, a sędzia był ch..j. Bo przecież kobiety tylko pachną i są miłe, a faceci to wredne typy nie płacące alimentów. Akurat mam już ponad 40 lat na karku i parę rozwodów widziałem,a w niektórych nawet uczestniczyłem (jako świadek). I na podstawie tych doświadczeń to bym wprowadził profilaktycznie zakaz kontaktowania się byłych małżonków przez rok od rozwodu. Kontakt tylko przez adwokata.

  2. Żmija przecież musi zrobić sobie przedłużanie rzęs, więc wydaje jej się, że można komuś suszyć głowę cały dzień bez konsekwencji. Idę o zakład, że gdy do tej samej żmiji pisze jej były facet np. o spotkanie z dziećmi, to nagle telefon się urywa, a ta go szantażuje, że jak jeszcze raz zadzwoni lub napisze, to nigdy nie zobaczy dzieci. Tutaj RPO nie zareaguje, bo to jest rzecznik praw lewicy, a nie praw obywatelskich.
    Dlatego ja bym się nawet nie przejmował gdybym miał dziecko i alimenty. Jeżeli chciałbym siedzieć w Polsce, to bym płacił ale nie interesowałbym się dzieckiem, a jeżeli nie chciałbym siedzieć w Polsce to wyjechałbym za granicę.
    Państwo takie opiekuńcze, to niech się zaopiekuje kobietami.

    • Ile nienawiści. Nie zna w ogóle sprawy, ale wyrok już wydał. „Bym płacił a nie interesował się dzieckiem” – nie miej proszę dzieci, dla ich dobra.

  3. co ciekawe gdyby to zona zlozyla pozew przeciwko mezowi o nekanie w postaci domagania sie prawa do widywania dziecka to rpo by klaskal uszami z zachwytu jakie to mamy sprawnie dzialajace sądy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *