17.12.2018

Jeśli sprzedajesz na Allegro, to – faktycznie – zgodnie z nowym regulaminem rości sobie ono prawo do np. twoich zdjęć

Pan Adam, czytelnik Bezprawnika, zainteresował nas zmianami, które będą miały miejsce w regulaminie Allegro już po Świętach Bożego Narodzenia.

Nasz czytelnik alarmuje – nowy regulamin Allegro pozwoli serwisowi na wykorzystywanie naszych zdjęć. Krótko mówiąc – to prawda. Czy należy jednak panikować?

Nowy regulamin Allegro – zmiany z grudnia 2018

Tak oto prezentują się planowane zmiany (wytłuszczenie co ciekawszych fragmentów jest moje):

Użytkownik z chwilą wprowadzenia do Oferty (publikacja w Allegro) treści stanowiących przedmiot ochrony prawa autorskiego, w szczególności znaków, logotypów, wizerunku, opisu oraz zdjęć („Treść”), zezwala Allegro.pl na nieodpłatne, niewyłączne, nieograniczone czasowo i terytorialnie korzystanie z tych Treści w następującym zakresie:
a. utrwalania i zwielokrotniania wszelkimi technikami, w tym także przez dokonywanie zapisu oraz kopii na wszelkiego rodzaju nośnikach papierowych, elektronicznych, magnetycznych bądź optycznych;
b. rozpowszechniania za pośrednictwem sieci telekomunikacyjnych (w tym internet i sieci GSM) w jakikolwiek sposób i przy użyciu jakiejkolwiek technologii, w szczególności poprzez: rozpowszechnianie w taki sposób, aby każdy mógł mieć dostęp do Treści w miejscu i czasie przez siebie wybranym oraz inne sposoby eksploatacji w sieciach telekomunikacyjnych bez względu na możliwe do zastosowania sposoby ograniczania dostępu; publiczne wyświetlenie oraz odtworzenie, w tym również poprzez mechanizmy automatycznego odtwarzania Treści na stronach internetowych;
c. publicznego wykonania, wystawiania, wyświetlania, odtwarzania oraz nadawania i reemisji;
d. użyczania i wprowadzania do obrotu.

Zgoda Użytkownika obejmuje także tworzenie opracowań Treści przez Allegro.pl i korzystanie z tych opracowań w zakresie, w którym Allegro.pl jest uprawnione do korzystania z Treści oraz na udzielanie dalszych zgód w zakresie odpowiadającym udzielonej Allegro.pl zgodzie.
Użytkownik wyraża zgodę na wykonywanie autorskich praw osobistych do Treści przez Allegro.pl oraz oświadcza, że nie będzie wykonywał tych praw w stosunku do Allegro.pl oraz podmiotów, którym Allegro.pl udzieli dalszych zgód na korzystanie z Treści.

Użytkownik gwarantuje, że jest uprawniony do złożenia powyższych oświadczeń i zgód objętych Regulaminem i wprowadzenia Treści do Oferty oraz że Treści i korzystanie z Treści przez Allegro.pl zgodnie z Regulaminem nie narusza praw osób trzecich. Użytkownik zwolni Allegro.pl oraz podmioty, którym Allegro.pl udzieli dalszych zgód na korzystanie z Treści, z wszelkiej odpowiedzialności wynikającej ze zgodnego z Regulaminem korzystania z Treści.

Czy Allegro będzie korzystać z naszej własności intelektualnej?

Krótko mówiąc: może, ale pewnie tego nie zrobi. A przynajmniej nie w tak niecnym celu, jak się tego obawiamy. Warto bowiem zauważyć, że adresatami nowego regulaminu nie są wyłącznie przedsiębiorcy, ale nawet student, który postanawia raz na dwa lata sprzedać stary telefon komórkowy.

Zmiany w regulaminie co do zasady nie są bulwersujące. Otóż od lat z podobnych postanowień regulaminowych korzystają witryny takie jak Facebook albo Instagram, a jednak – wbrew łańcuszkom rozsyłanym nawet przez znanych polityków czy prawników – nikt nie wykorzystuje naszych zdjęć z wakacji w kampaniach reklamowych. Serwisy zabezpieczają się raczej w ten sposób, czerpiąc swoje doświadczenia z amerykańskiej kultury prawnej (wiecie o co chodzi – pozew za zbyt gorącą kawę i tego typu historie). Zaś żeby serwis społecznościowy mógł funkcjonować poprawnie, musi wyświetlać dodawane przez nas treści w najróżniejszych miejscach. Na przykład w Messengerze, powiązanych z Facebookiem grach, na grupach dyskusyjnych.

Allegro też wyświetla zdjęcia w miejscach trudnych z góry do przewidzenia. Kojarzycie zapewne reklamy, które śledzą nas potem tygodniami i są prawdziwym utrapieniem (szczególnie jeśli chcemy ukryć przed domownikami, co kupiliśmy im na prezent). Już choćby w emisji takich reklam konieczne jest najpierw posiadanie licencji na użycie tego typu reklam, które generalnie wyświadczają sprzedawcom dużą przysługę. Ale podobnie jest np. z eksponowaniem ofert w samym serwisie. Zresztą, Allegro samo tę zmianę argumentuje „nowym widokiem listy ofert”.

Nowy regulamin Allegro śmiało sobie poczyna

Rzecz w tym – i tutaj zaniepokojenie zarówno Pana Adama, jak i moje – że nie jestem do końca pewien co Allegro rozumie poprzez „użyczanie i wprowadzanie do obrotu” treści, zdjęć lub logotypów użytkowników serwisu. Z pewnego rodzaju niepokojem przyjmuję też do wiadomości fakt, że prócz licencji udzielamy zgody na dokonywanie opracowań. Jest to bardzo nietypowy, dość szerokie w formie zakres zezwoleń na rzecz serwisu, który (stąd zapewne słuszne obawy sprzedawców) coraz bardziej sam stara się rywalizować z użytkownikami swojego serwisu na płaszczyźnie sprzedażowej. Racjonalnie staram sobie tłumaczyć, że opracowaniem będzie raczej jakiś cień, gradient, mozaika czy kadrowanie.

Pomimo dużych niejasności dlaczego ta licencja/zgoda są tak szerokie w swoim zakresie, pozostaje mieć nadzieję, że wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane po 27.12 i będą umotywowane jakimś wspaniałym, nowym widokiem listy ofert, który po prostu zwiększy potencjał sprzedażowy użytkowników serwisu. Jeżeli Allegro wykorzysta swoją moc w złej wierze – na pewno wspomnimy o tym na Bezprawniku. Natomiast trzeba mieć oczywiście świadomość, że jest to ich własne podwórko i ich zasady, zaś podobnie jak w przypadku Facebooka czy Instagrama, nie mamy obowiązku korzystać z serwisu.