Automaty w sklepach, a odbiór na parkingu – nowy pomysł na obejście niedzielnego zakazu handlu

Gorące tematy Zakupy dołącz do dyskusji (83) 14.02.2018
Automaty w sklepach, a odbiór na parkingu – nowy pomysł na obejście niedzielnego zakazu handlu

Mateusz Madejski

Wydłużone godziny pracy w sobotę, stacje Orlenu zamieniające się w małe markety czy wreszcie salony Top Secret, w których można będzie zamawiać, ale nie kupować ubrania – sposobów na obejście niedzielnego zakazu handlu znamy już sporo. Teraz słyszymy o kolejnym. A co jeśli w sklepach stanęłyby automaty do sprzedaży żywności, pralek lub telewizorów? 

Zakaz handlu w niedziele nie obowiązuje w przypadku handlu towarami z automatów – zauważa Forum Obywatelskiego Rozwoju. Co w związku z tym?

Obejście niedzielnego zakazu handlu – zakupy w automacie?

– W automatach można handlować symbolami towarów, na wzór kart podarunkowych i odbierać je w miejscu, które nie jest placówką handlową – uważają eksperci organizacji Leszka Balcerowicza.

Czyli: załóżmy, że potrzebny nam jest telewizor. Idziemy więc do marketu w niedzielę, podchodzimy do automatu, prosimy o poradę sprzedawcę, oglądamy różne propozycje, a w końcu wybieramy ikonkę danego telewizora. My płacimy, a telewizor przychodzi nam do domu. Choć niewykluczone, że legalne byłoby też… odebranie telewizora pod drzwiami sklepu. To już przecież nie jest „placówka handlowa”. Jeśli sklepy poszłyby tą drogą, to kupowanie w automatach niewiele by się różniło od klasycznych zakupów. Czy jednak to na pewno legalne? FOR uważa, że jak najbardziej. Ustawa nie zakazuje ani handlu w automatach w niedziele, ani nie precyzuje, gdzie mogą takie automaty stać.

Co ciekawe, w pierwotnej wersji niedzielny zakaz handlu objął też automaty, ale z pomysłu wycofano się po skargach Polskiego Stowarzyszenia Vendingu. Faktycznie – zamykanie automatów z puszkami w niedziele byłoby absurdalne. Ale chyba prawodawcy też nie pomyśleli o tym, na co wskazuje FOR.

Obejście niedzielnego zakazu handlu – co szykują dla nas sklepy?

Na możliwą lukę w ustawie póki co wskazuje tylko jedna instytucja pozarządowa. Czy wykorzystają ją szefowie firm? Tego nie wiemy. W ogóle jakoś im bliżej marca, w którym częściowy zakaz handlu zacznie obowiązywać, tym mniej słychać o pomysłach na jego obejście. A przecież na początku roku niemal co tydzień słyszeliśmy o planach marketów czy firm handlowych. Skąd więc obecna cisza? Być może jest to cisza przed burzą. Niewykluczone, że firmy i sieci handlowe chcą nas czymś zaskoczyć i jednocześnie nie chcą dać się zbyt wcześnie podejść takim instytucjom, jak chociażby PIP.

11 marca będzie pierwszą niedzielą, podczas której będzie obowiązywał zakaz. Wtedy też zobaczymy, co wymyślą firmy handlowe i markety. Chyba jednak można mieć pewność, że nie odpuszczą łatwo niedzielnych zysków. Być może automaty, o których mówi FOR, pojawią się niebawem w sklepach i galeriach. A może usłyszymy wtedy o czymś jeszcze bardziej kreatywnym.

No i oczywiście można po raz kolejny biadolić nad tym, jak ustawa o zakazie handlu jest niedopracowana. Ale poruszaliśmy ten temat już tyle razy, że już chyba nie warto. Choć może w tym przypadku ułomność tej ustawy nie jest taka zła. Handlowcy mogą się popisać kreatywnością, a my… być może i tak będziemy mogli robić zakupy w niedziele.

83 odpowiedzi na “Automaty w sklepach, a odbiór na parkingu – nowy pomysł na obejście niedzielnego zakazu handlu”

  1. Ale czy naprawdę potrzebujemy handlu 7 dni w tygodniu? Autor pisze, że być może markety i handlowcy coś twórczego wymyślą. Pewnie wiele osób ma w d..pie co oni wysyślą, żeby sprzedać zalegającą na półkach chemiczną żywność i parchate ciuchy z PRC. A może jestem w błędzie i niedzielne zakupy to optymalny sposób spędzania czasu przez Polaków.

    • Wszystko zależy od stylu życia. W moim i środowisku moich rodziców niedziela właśnie jest wygodnym dniem na zakupy. 5 dni w tygodniu pracy, z dojazdami i innymi wymaganymi przygotowaniami schodzi do 18-19. W tygodniu jest wystarczająco czasu na małe zakupy, w sobotę najpierw zaś się załatwia domowe sprawy (naprawy, serwisy, jakieś remonty itp., zawsze jest coś do roboty, robi się póki sklepy branżowe są otwarte) oraz większe zakupy żywnościowe na następny tydzień. W niedzielę zaś można zrobić pozostałe zakupy na spokojnie, głównie mowa tu o zakupach typu ubrania/RTV/AGD/małe użyteczne lub ewentualnie dodatkowe żywnościowe (np. goście wpadli z niezapowiedzianą wizytą). Kupowanie ubrań, mebli czy jakiejś elektroniki najlepiej zawsze było robić w niedzielę, na spokojnie można było przejść się po sklepach, porównać produkty itp., następnie kupić i zabrać do domu. Teraz, nawet jeśli będą showroomy, trzeba będzie ewentualnie zamawiać dostawę do domu, co będzie się wiązało z dodatkowymi kosztami. I o ile nie są to rzeczy, które w każdą niedzielę się robi, jednak całkowity zakaz będzie uciążliwy dla wielu osób mieszkających w mniejszych miastach, gdzie nie ma wielu sklepów pracujących do późnych godzin, lub gdzie po większe zakupy jeździ się do większych miast (głównie RTV/AGD/ubrania, gdzie w małych miastach w sklepach prawie zawsze zalegają stare urządzenia, wycieczki do większych miast się wtedy odpowiednio planuje).

    • osobiście bardzo rzadko robiłem zakupu w niedzielę, również nie uprawiałem spacerów niedzielnych po galerii a jednak jest przeciw tej ustawie.
      Ustawa w żaden sposób nie stoi za pracownikiem a jedynie jest stworzona po to aby przejąć kontrolę na to w jaki sposób spędza się niedzielę. Gdyby ustawa była dla pracownika objęła by wszystkich pracujących w niedzielę (nie mylić ze służbami) w tym pracowników kwiaciarni, pracowników cukierni, kelnerów itd. I nie chodzi o zamykanie wszystkich placówek, tylko przyznanie pracownikom iluś wolnych niedziel, bądź ekstra płatne niedzielne dniówki (bez względu na wolne w inne dni).

  2. 2023: „Polska liderem robotyzacji handlu. Kasjerzy i sprzedawcy przestali być potrzebni?”

    Tak będzie xD

  3. To nie ustawa jest niedopracowana, tylko handlowcy mają mentalność „na złość PIS-owi odmrożę sobie uszy”.
    Biedronka będzie pracować w poniedziałek od północy. Ci automaty. Tamci showroomy. No super, ale im pokażecie.
    Czekam na artykuł „Oszustwa VATowskie, czyli kreatywny sposób na obejście niedopracowanej ustawy PISu”

    • Biedronka będzie pracować od północy, ale nie będzie w tym czasie otwarta dla klientów. Musza poogarniać market i rozpakować dostawy. Obecnie zdarza się, że pracownicy Biedronki siedzą po nocach i robią to nawet do 4 nad ranem. Stąd ta pracy od północy.

    • ustawa PiS to typowe dla PRL-u „władza wie najlepiej jak uszczęśliwić lud pracujący”. Tye że w rzeczywistości odbierająca możliwość pracy i zarobku wielu tysiącom ludzi.

      • Nawet nie chodzi o to, czy ustawa jest dobra czy zła. Tylko ustawodawca coś wprowadza, a ludzie natychmiast kombinują jak to obejść.
        A to czy odbierze „możliwość pracy i zarobku wielu tysiącom ludzi” to poczekajmy kilka miesięcy

        • Jednego zdaje się nie rozumiesz. Oczywiście że kombinują jak obejść, bo jest zła z punktu widzenia prowadzonego biznesu.
          Także niedziela dla wielu ludzi jest jedynym dniem gdzie mają czas zrobić większe zakupy, bo resztę tygodnia mają szczelnie wypełnione innymi obowiązkami – a i tutaj odbiera im się wolność.

          • Z drugim punktem się zgadzam.
            Ale to, że ustawa jest niekorzystna dla prowadzenia biznesu nie powinno być usprawiedliwieniem do jej obchodzenia. Każdy przedsiębiorca mógłby stwierdzić, że jakiś podatek czy regulacja mu się nie podoba i nie będzie jej przestrzegał.

          • Nazwij biznesmenów kułakami, ulżyj sobie.

            A tak bardziej serio – to jakaś inna kategoria ludzi?

          • Przecież będą przestrzelili ustawy.

            A że ta ma pełno luk to pretensje do ustawodawcy.

  4. Ale przecież była już informacja że mają wziąć się również za sklepy internetowe na allegro które z natury allegro sprzedają także w niedziele.

    • Najprostsze rozwiązanie – w niedziele wyłączać prąd. Oprócz parafii rzecz jasna, tylko tam ma być jasno i światłość niby dźwięk dzwonu ma promieniować na całą okolicę.

    • chyba dezinformacja…. to że duże korporacje wszędzie szczują opłaconymi pismakami na portalach to rozumiem. Lecz że ktoś jeszcze wierzy w te kuriozalne niby pomysły to LOL

        • Akurat bezprawnik stoi po stronie Pracodawców i jest bardzo antyzwiązkowy, często powielając bzdury które są po prostu elementem lobbingu ze strony związków pracodawców jak Leviatan czy POHID (tych już bezprawnik lubi) .
          Więc jakoś mnie to nie dziwi :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *