Portfel z naturalnej damskiej skóry do kupienia w Lidlu to oczywisty błąd. Jednak czy można posiadać lub wytwarzać przedmioty z ludzkiej skóry?

Na wesoło Zakupy dołącz do dyskusji (41) 21.11.2019
Portfel z naturalnej damskiej skóry do kupienia w Lidlu to oczywisty błąd. Jednak czy można posiadać lub wytwarzać przedmioty z ludzkiej skóry?

Udostępnij

Tomasz Laba

Portfel z naturalnej damskiej skóry pojawił się w ofercie sklepów Lidl. Niecodzienną okazję namierzyli internauci, którzy podzielili się znaleziskiem w sieci. To oczywista pomyłka, która szybko została poprawiona. Zastanówmy się jednak, czy wytwarzanie lub posiadanie przedmiotów z ludzkiej skóry jest legalne?

Zabawną pomyłkę można było zaobserwować na internetowej stronie sieci Lidl. W ofercie sklepu dostępne są wyroby skórzane znanej firmy, które w przeszłości wielokrotnie można było już w sieci kupić. Tym razem osoby przygotowujące stronę internetową sklepu dopuściły się przerażającej, acz zabawnej pomyłki, która została uwidoczniona na poniższym screenie. Portfel z naturalnej damskiej skóry szybko został zastąpiony poprawnym „portfel z naturalnej włoskiej skóry”. Zabawne jest to, że o ile na stronie internetowej treść od dawna jest już poprawna, to w wynikach wyszukiwania Google wciąż można znaleźć „portfel z naturalnej damskiej skóry„.

Portfel z naturalnej damskiej skóry

Ponieśmy przez chwilę wodzę fantazji i zastanówmy się, co by było, gdyby faktycznie ktoś chciał sprzedać portfel z naturalnej damskiej skóry. Czy sprzedaż przedmiotów wykonanych z ludzkich szczątków jest dopuszczalna w świetle prawa? Co z posiadaniem takich rzeczy? Dla zupełnej jasności – pomińmy rozważania o kryminalnym sposobie pozyskiwania tego surowca. Niemniej jednak w niektórych bibliotekach można natknąć się na dzieła oprawione właśnie w ludzką skórę. Od czasu do czasu można usłyszeć historie o odnalezieniu na targu staroci na przykład lampy z abażurem. Jeszcze niecałe 200 lat temu w taki sposób traktowano ciała osób skazanych na śmierć. Zwłoki były przekazywane do akademii medycznych, a skórę wykorzystywano do oprawiania książek.

Co więcej, w Wielkiej Brytanii działa firma, która zajmuje się produkowaniem przedmiotów właśnie z ludzkiej skóry. Nie mają stałego katalogu, a odpowiadają wyłącznie na indywidualne zamówienia złożone drogą mailową. Firma nie ma stacjonarnej siedziby, a mimo to zainteresowanie podobno jest ogromne. Skóra wykorzystywana przez firmę pochodzi wyłącznie od osób, które w testamencie pozwoliły wykorzystać swoją skórę na taki właśnie osobliwy cel.

W myśl polskiego prawa donacja tkanek i organów może mieć miejsce tylko i wyłącznie na cele medyczne, a więc do przeszczepów. Nasze prawo nie przewiduje również donacji części ciała na potrzeby użytkowe. Jedynym wyjątkiem przewidzianym w ustawie o cmentarzach i chowaniu zmarłych jest oddanie ciała na cele naukowe.

Art. 10 ust. 2 Zwłoki niepochowane przez podmioty wymienione w ust. 1 mogą być przekazane do celów dydaktycznych i naukowych uczelni medycznej lub innej uczelni prowadzącej działalność dydaktyczną i naukową w zakresie nauk medycznych lub federacji podmiotów systemu szkolnictwa wyższego i nauki prowadzącej działalność naukową w zakresie nauk medycznych. Decyzję w sprawie przekazania zwłok wydaje, na wniosek uczelni lub federacji, właściwy starosta.

Wykonanie portfela z ludzkiej skóry zmarłego siłą rzeczy wiązałoby się z nie do końca legalnym pozyskaniem surowca. Moim zdaniem niemal w każdym wypadku wypełniałoby znamiona art. 262 kodeksu karnego.

Art. 262. § 1. Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Portfel z naturalnej damskiej skóry do kupienia

Oczywiście pozyskanie skóry niekonieczne musi wiązać się ze śmiercią dawcy. Niemniej jednak usunięte części ciała, chociażby w wyniku świadczeń medycznych, są odpadem medycznym i podlegają utylizacji według zasad stosownego rozporządzenia.

Mimo wszystko ludzka wyobraźnia nie zna granic. Prawo w żadnym wypadku nie zabroni chociażby samookaleczenia się i pozyskania materiału właśnie w ten sposób. Czy przedmioty wykonane z tak pozyskanych części ciała można legalnie posiadać? Pomijając oczywiste wątpliwości natury etycznej, prawo na ten temat w istocie milczy. Pewną wskazówkę można jednak odnaleźć w artykule 44 ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów.

Art. 44. 1. Kto, w celu uzyskania korzyści majątkowej lub osobistej, nabywa, zbywa, pośredniczy w nabyciu lub zbyciu komórki, tkanki lub narządu bądź bierze udział w pobieraniu, przeszczepianiu komórek, tkanek lub narządów, zastosowaniu u ludzi komórek lub tkanek lub udostępnianiu pobranych wbrew przepisom niniejszej ustawy komórek, tkanek lub narządów pochodzących od żywego dawcy lub ze zwłok ludzkich, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat.

Mimo wszystko powyższy przepis powstał w celu walki z nielegalnym handlem organami. Trudno powiedzieć, czy wykonanie przedmiotu z własnej części ciała byłoby w jakikolwiek sposób penalizowane.