- Bezprawnik -
- Moto -
- Przydrożna zieleń ogranicza widoczność podczas jazdy? Za stłuczki zapłaci zarządca drogi
Przydrożna zieleń ogranicza widoczność podczas jazdy? Za stłuczki zapłaci zarządca drogi
Wiosna i lato to czas, kiedy bujna zieleń wprawie prawie wszystkich w dobry nastrój. Prawie wszystkich, ponieważ kierowcy czasem na zieleń narzekają, w dodatku słusznie, jeżeli ta ogranicza widoczność na drodze. Okazuje się, że to zarządca drogi jest odpowiedzialny za kontrolowanie przydrożnej roślinności. Jeżeli przydrożna zieleń ogranicza widoczność, za spowodowane tym stanem rzeczy wypadki może odpowiadać właśnie zarządca drogi.

Przydrożna zieleń ogranicza widoczność? Zarządca drogi musi coś z tym zrobić
To zarządca drogi jest zobowiązany do dbałości o jej prawidłowy stan, a więc również o kwestie bezpieczeństwa. Drzewa i krzewy, które ograniczają widoczność, zwłaszcza w rejonie wyjazdów ze stref zamieszkania, czy skrzyżowań, potrafią doprowadzić do wielu niebezpiecznych sytuacji. I to właśnie zarządca drogi powinien dbać o to, żeby przydrożna roślinność widoczności nie ograniczała.
Zgodnie z art. 20 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych zarządca drogi ma obowiązek m.in. utrzymywać w odpowiednim stanie zieleń przydrożną, a więc przycinać i usuwać drzewa oraz krzewy. Można stwierdzić, że przycinanie i usuwanie drzew i krzewów jest zasadne w dwóch sytuacjach. Po pierwsze – w momencie, kiedy drzewa lub krzewy mają zwisające, suche konary, lub same chylą się ku upadkowi. Po drugie, kiedy drzewa i krzewy ograniczają widoczność.
Własność działki, na której znajdują się przeszkadzające rośliny, nie ma znaczenia
Jak się okazuje, kwestia własności przydrożnych drzew i krzewów nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia – nawet jeżeli drzewa i krzewy znajdują się na działce prywatnej, to zarządca drogi odpowiada za bezpieczeństwo, tak więc to on powinien zobowiązać (skutecznie) właściciela posesji, na której rośnie problematyczna roślinność do usunięcia zagrożenia, lub przyciąć drzewa samodzielnie. Tak przynajmniej wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 2016 roku (I ACa 287/16), w którym skład sędziowski orzekł, że:
Zatem niezależnie od tego, czyje faktycznie jest drzewo czy krzew, które stanowi zagrożenie (czyli na przykład ogranicza widoczność na drodze) to zarządca drogi, jako podmiot zobowiązany do zapewnienia na drodze bezpieczeństwa, ma podjąć odpowiednie działania i nie ma możliwości uchylania się od tego obowiązku. Co więcej, ustawa o drogach publicznych nakłada na zarządcę drogi obowiązek kontrolowania stanu drogi, tak więc fakt, że zarządca nie wiedział o zagrożeniu, nie jest przesłanką do zwolnienia go z odpowiedzialności, ale zaniechaniem.
Odpowiedzialność za zdarzenia drogowe spowodowane ograniczoną widocznością
Sytuacje, kiedy za zdarzenia drogowe, spowodowane ograniczoną widocznością, odpowiedzialność ponoszą zarządcy dróg, znajdują swój finał na sądowej wokandzie. A sądy przyznają rację poszkodowanym, a więc osobom, które uczestniczyły w zdarzeniu drogowym, którego przyczyną była zła widoczność. Przykładem może być Wyrok Sądu Rejonowego w Biskupcu z 2020 roku (I C 321/19), w którym skład sędziowski zauważył, że:
Tym samym jeżeli do szkody doszło w wyniku zaniechania zarządcy drogi, a więc przez nieodpowiednie podejście do kwestii przycinania przydrożnej zieleni, to zarządca drogi zobowiązany jest do naprawienia wynikłej stąd szkody.
05.06.2026 16:07, Piotr Janus

Kupują zniszczone książki za 20 zł i sprzedają na Allegro o kilkaset procent drożej. Oto legalny trik
05.06.2026 15:18, Aleksandra Smusz
05.06.2026 14:29, Marcin Szermański
05.06.2026 13:41, Rafał Chabasiński
05.06.2026 12:54, Joanna Świba
05.06.2026 12:06, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 11:19, Piotr Janus
05.06.2026 10:31, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 9:57, Jakub Bilski
05.06.2026 9:21, Mateusz Krakowski
05.06.2026 8:37, Mateusz Krakowski
05.06.2026 7:44, Aleksandra Smusz

Mówi, że mieszkając z partnerem, oszczędza 2000 zł miesięcznie. Proste obliczenia pokazały, że się myli
05.06.2026 6:58, Aleksandra Smusz
04.06.2026 9:20, Joanna Świba
04.06.2026 8:33, Mateusz Krakowski
04.06.2026 7:53, Aleksandra Smusz
04.06.2026 7:07, Aleksandra Smusz
03.06.2026 15:43, Marek Śmigielski
03.06.2026 14:57, Joanna Świba
03.06.2026 14:09, Piotr Janus
03.06.2026 13:22, Rafał Chabasiński

Zapłacili fiskusowi 112 tys. zł przez jeden brakujący papierek. Trybunał przyznał im rację, a pieniędzy nadal nie ma
03.06.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
03.06.2026 11:42, Aleksandra Smusz
03.06.2026 10:47, Joanna Świba
03.06.2026 9:54, Edyta Wara-Wąsowska
03.06.2026 8:33, Edyta Wara-Wąsowska
03.06.2026 7:32, Miłosz Magrzyk
03.06.2026 6:44, Piotr Janus


























