- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Zamiast luksusowych apartamentów - burdele na wynajem. Co zrobić z uciążliwymi sąsiadkami?
Zamiast luksusowych apartamentów - burdele na wynajem. Co zrobić z uciążliwymi sąsiadkami?
Apartamenty Waterlane miały być luksusową oazą spokoju blisko historycznego centrum Gdańska. Zamiast tego, nieliczni stali mieszkańcy muszą znosić wizyty prostytutek i pijanych turystów. Co zrobić z uciążliwymi sąsiadami? Czy mieszkańcy faktycznie są bezsilni?

Jak czytamy w trójmiejskim wydaniu Gazety Wyborczej:
Gorycz mieszkańców, muszących znosić takie nieprzyjemności, można łatwo zrozumieć. Ceny nieruchomości w tej inwestycji sięgały nawet 20 000 zł za metr kwadratowy, zatem kupujący mogli oczekiwać luksusowego (czytaj: spokojnego) życia. Jak się jednak okazało, wiele mieszkań zostało nabytych wyłącznie w celach inwestycyjnych. Zyski z takich nieruchomości mogą być znaczne, zwłaszcza w sezonie letnim, kiedy do Gdańska zjeżdżają turyści z całego świata.
Od wielu lat najem okazjonalny jest prostym sposobem na szybkie i duże zyski z posiadanej nieruchomości. Ułatwiają to takie usługi jak Airbnb, ale i bez tego właściciele mieszkań nie mają większych problemów z obsługą quasi-hotelarskiego biznesu. Gdańszczanie w swoich skrzynkach pocztowych mogli ostatnio znaleźć np. takie oferty pośredników:

Oczywiście, nie ma nic złego w tym, że właściciel mieszkania wynajmuje je np. turystom. Gorzej, jeśli okoliczni mieszkańcy muszą znosić obecność hord skandynawskich czy brytyjskich turystów, dla których Finlandia jest nie tylko krajem, ale i ulubionym napojem.
Co zrobić z uciążliwymi sąsiadami?
Ale takie sytuacje są częstsze i dotyczą nie tylko drogich apartamentowców. Spory sąsiedzkie to element ogólnoświatowego dziedzictwa kulturowego, o czym świadczą takie filmy jak "Sami swoi" (PL) i "Sąsiedzi" (USA), nie wspominając zresztą arcypolskiego w treści "Dniu świra". A zatem: co zrobić z uciążliwymi sąsiadami? Czy da się z nimi skutecznie - i legalnie oczywiście - walczyć?
Polskie prawodawstwo przewiduje szereg uprawnień właścicieli lokali narażonych na uciążliwe zachowania sąsiadów. Dość powiedzieć, że w ostateczności... można nawet mieszkanie uciążliwego sąsiada zlicytować! Jak? Takie uprawnienie przewiduje atr. 16 ustawy o własności lokali, zgodnie z którym:
Mówiąc krótko: jeśli sąsiad w sposób rażący zakłóca spokój, można pójść do sądu po wyrok nakazujący sprzedaż felernego lokalu przez komornika sądowego. Aby to jednak nastąpiło, niezbędna jest jest uchwała właścicieli lokali wyrażająca zgodę na dokonanie tej czynności oraz udzielająca zarządowi pełnomocnictwa do wystąpienia z powództwem o dokonanie sprzedaży lokalu. Taka sytuacja to jednak ostateczność.
Bycie dobrym sąsiadem to nie prawo - to obowiązek
W pierwszej kolejności należy podjąć inne, mniej ostateczne kroki. Jeśli zawiodą grzeczne prośby (a my zachęcamy do takiego, polubownego załatwienia sprawy), można skorzystać z innych uprawnień przewidzianych w polskim prawie. Warto wiedzieć, że "bycie dobrym sąsiadem" to prawny obowiązek, a nie tylko oznaka dobrego wychowania. Jak zapisano w kodeksie cywilnym (art. 144):
Jeśli jednak sąsiad albo sam zachowuje się w sposób urągający zasadom współżycia społecznego, albo dopuszcza do tego (np. nie dbając o to, kto wynajmuje nieruchomość) - można być pozwany do sądu na podstawie art. 222 §2 kodeksu cywilnego o zaniechanie naruszeń. Jeśli to nie poskutkuje, a właściciel będzie ignorował sądowe orzeczenie zobowiązujące go do godnego zachowywania się - jest to przesłanką do pozbawienia go własności lokalu. I tylko lokalu - zapis o sprzedaży nieruchomości dotyczy wyłącznie nieruchomości lokalowych.
Jak jednak widać, z sąsiadami można legalnie walczyć, a perspektywa utraty nieruchomości może skutecznie zachęcić ich właścicieli do dbałości o ład i porządek. Szkoda tylko, że "wspólnota mieszkaniowa" to w wielu miejscach wyłącznie konstrukcja prawna, a nie rzeczywiste stowarzyszenie dobrych sąsiadów.
zobacz więcej:

„U mnie działa” to najdroższe zdanie w biznesie. Jak przestać być domorosłym informatykiem w swojej firmie?
29.05.2026 16:04, Aleksandra Smusz
29.05.2026 15:55, Rafał Chabasiński

Skarbówka masowo sprawdza paragony i wykrywa coraz więcej nadużyć. Tych przedsiębiorców kontroluje najczęściej
29.05.2026 15:11, Marek Śmigielski

Lokata w euro 2,5 proc. i limit 150 tys. EUR. Drugiej takiej oferty na polskim rynku raczej nie spotkacie
29.05.2026 14:34, Filip Dąbrowski
29.05.2026 14:26, Joanna Świba
29.05.2026 13:42, Marcin Szermański
29.05.2026 12:59, Joanna Świba
29.05.2026 12:23, Aleksandra Smusz
29.05.2026 11:52, Edyta Wara-Wąsowska
29.05.2026 11:19, Marek Śmigielski
29.05.2026 10:41, Edyta Wara-Wąsowska
29.05.2026 9:47, Mateusz Krakowski
29.05.2026 8:59, Rafał Chabasiński
29.05.2026 8:34, Marcin Szermański
29.05.2026 7:50, Mateusz Krakowski

43 proc. prezesów planuje zwolnienia wśród tej grupy pracowników. Sprawdź, czy się do nich zaliczasz
29.05.2026 7:07, Marek Śmigielski
28.05.2026 21:14, Piotr Janus
28.05.2026 16:02, Marek Śmigielski
28.05.2026 15:16, Mateusz Krakowski
28.05.2026 14:34, Piotr Janus

Szpital w Mławie nie ma już nawet na Aspirynę, tymczasem lokalny starosta buduje drogę do swojej rodzinnej wsi
28.05.2026 14:11, Mariusz Lewandowski
28.05.2026 13:47, Marcin Szermański
28.05.2026 13:15, Aleksandra Smusz

Nawet 16,5 tys. zł zasiłku macierzyńskiego miesięcznie. To możliwe, ale trzeba pamiętać o kilku rzeczach
28.05.2026 12:24, Marek Śmigielski

Tyle naprawdę kosztuje miesiąc życia z półrocznym dzieckiem. Tanio nie jest, ale nie ma co przesadzać
28.05.2026 11:27, Aleksandra Smusz
28.05.2026 10:40, Rafał Chabasiński
28.05.2026 10:32, Edyta Wara-Wąsowska
28.05.2026 10:01, Mateusz Krakowski
28.05.2026 9:08, Edyta Wara-Wąsowska






















