Hipoteczne kredyty walutowe, przede wszystkim frankowe, od wielu lat są źródłem kontrowersji. Rok temu były nawet ważnym elementem kampanii wyborczej, a politycy różnych ugrupowań prześcigali się w deklaracjach pomocy „frankowiczom”. Temat ostatnio jakby nieco ucichł, ale właśnie w sprawie wypowiedział się UOKiK – sugerując nawet nieważność takich kredytów.

Od kwietnia 2016 r. – kiedy weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów – Prezes UOKiK

jeżeli uzna że przemawia za tym interes publiczny, przedstawia sądowi istotny dla sprawy pogląd w sprawach dotyczących ochrony konkurencji i konsumentów

UOKiK pomaga frankowiczom – na piśmie

Okazją do wyrażenia istotnego poglądu stał się wyrok jednego z sądów rozpatrujących pozew klientów mBanku. Kredytobiorcy zarzucili bankowi, że ten nie sprecyzował w umowie kredytowej zasad zmian oprocentowania. Sąd rejonowy oddalił pozew, uznając, że klienci mBanku nie udowodnili, że ponieśli szkodę w wyniku takiego, a nie innego zapisu umownego. Sprawę rozpatruje obecnie sąd okręgowy, i w związku z tym UOKiK przedstawił swoją – odmienny od sądu pierwszej instancji – opinię.

Urząd wskazuje, że powodowie mają rację. Jak mówi prezes Urzędu Marek Niechciał:

klauzula uprawnia bank do arbitralnej decyzji w sprawie zmiany oprocentowania, a konsumenci nie maja możliwości zweryfikowania zasadności takiego działania. Przesłanki wskazane są przez bank zbyt ogólnie, brak jest informacji kiedy zmiany mogą być wprowadzone oraz w jaki sposób wpłyną na oprocentowanie

UOKiK wskazuje, że takie zapisy o oprocentowaniu kredytu są tzw. klauzulą niedozwoloną (abuzywną) – i, jako takie, nie obowiązują od początku. A tak się składa, że oprocentowanie kredytu i warunki jego zmiany są istotnymi elementami umowy (co wynika wprost z art. 69 ust. 2 pkt 5 ustawy Prawo bankowe).

Umowa kredytu walutowego nieważna?

Urząd zwrócił uwagę, że sąd uznał, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ klienci nie udowodnili powstania szkody. Tymczasem, art. 3851 kodeksu cywilnego wskazuje jedynie, że

Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).

Przepis ten nie wskazuje, że abuzywność postanowienia umownego zależała od tego, czy wskutek zastosowania danego postanowienia umownego powstała szkoda.

Reasumując, rozumowanie przyjęte przez UOKiK wydaje się być słuszne. Czy podobnie uzna sąd rozpoznający apelację klientów mBanku?

Jeśli masz problemy związane z działaniami banków lub innych instytucji finansowych, a także we wszelkich innych sprawach, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.