„Uuu, antysemityzm…” Mecz Polska-Izrael doprowadził do szaleństwa: media widzą antysemityzm w wyniku, cieszynkach i koszulce

Codzienne Społeczeństwo dołącz do dyskusji (143) 11.06.2019
„Uuu, antysemityzm…” Mecz Polska-Izrael doprowadził do szaleństwa: media widzą antysemityzm w wyniku, cieszynkach i koszulce

Jakub Kralka

Czasem lubię o sobie myśleć – „30 lat, piękny wiek, już powoli zaczyna się mądrość”. Potem sobie przypominam, że z tego samego rocznika (1988) jest Samuel Pereira i że w związku z tym za wcześnie na optymizm, metryka jeszcze o niczym nie świadczy. 

Samuel Pereira to, jak twierdzi Wikipedia, dziennikarz. Związany jest obecnie z mediami telewizji publicznej. Pereira zasłynął z dość umiarkowanego podejścia do dziennikarskiego obiektywizmu i jak wielu współczesnych dziennikarzy z różnych stron debaty politycznej, jest czynnie zaangażowany w kreślenie pewnej bardzo wyrazistej strony świata oraz walkę z jej przeciwnikami.

Samuel Pereiera i jego 88

I ten oto Pereira, o poglądach powszechnie znanych jako prawicowe, zamieścił na Twitterze swoje zdjęcie z wczorajszego meczu z numerkiem „88” na plecach. Litera „H” jest ósmą literą alfabetu, 88 to zatem HH, a HH to przecież „Heil Hitler”, prawda?

No, nie do końca. Po pierwsze, antysemityzm, a przynajmniej sceptycyzm wobec Izraela (uzasadniony, ponieważ kraj zachowuje się bardzo nie w porządku w wielu kwestiach, również wobec Polski) może być poglądem spotykanym wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości, ale sama partia realizuje najbardziej proizraelską politykę w historii polskich rządów.

Po drugie, liczba na plecach Samuela Pereiry oznacza po prostu rocznik jego urodzenia, co jest dość częstą praktyką. Bixente Lizarazu grał kiedyś z numerem 69. Wstydźcie się. On po prostu urodził się w 1969 roku.

Oczywiści osobiście, choć również urodziłem się w 1988 roku, nigdy nie zdecydowałbym się na taki numer na plecach. Po pierwsze – z takimi cyferkami najczęściej grają piłkarskie ciapy, wiążą się z tym jakieś przykre historie (na przykład komuś zabrali 8). Ewentualnie, co okazjonalnie zdarzało się w przeszłości we Włoszech, romans z numerem 88 mogą mieć piłkarze o faszystowskich skłonnościach.

Nie sądzę jednak, by w przypadku Pereiry, jakkolwiek niefortunnie może to wyglądać, chodziło o jakikolwiek ukryty przekaz. Ani za nim nie przepadam, ani kompletnie go nie szanuję, ale nie wariujmy.

Brak cieszynki Krzysztofa Piątka

Niektóre źródła mówią o tym, że Krzysztof Piątek zrobił swoją słynną już cieszynkę, ale telewizja jej nie pokazała. Inni są przekonani, że tym razem piłkarz się od celebracji powstrzymał.

Przypomnijmy – supersnajper, który w jeden rok podbił całe Włochy, po strzeleniu bramki krzyżuje ręce na piersi w kształcie rewolwerów i udaje oddawanie nimi strzałów. Ktoś najwyraźniej podpowiedział zawodnikowi, że w meczu z Izraelem byłby to gest niefortunny.

W mojej ocenie niefortunny jest jednak brak takiego gestu, ponieważ w tej sytuacji niektórzy mogą zadawać pytania: dlaczego piłkarz po raz pierwszy od niepamiętnych czasów nie wykonał swojej słynnej cieszynki. Zupełnie niepotrzebne zaniechanie, które każe zadawać pytania o to, dlaczego Piątek tym razem powstrzymał się od celebrowania.

Co więcej, polonofobia jest niezwykle silna w izraelskich mediach i wśród tamtejszych internautów. Zestawienie cieszynki Piątka z dziesiątkami jego cieszynek z AC Milan czy Genoi bardzo szybko pokazałoby skalę ewentualnych uprzedzeń.

Pogrom

PZPN o zwycięstwie Polaków nad Izraelem napisał „Pogrom”. Moim zdaniem było to nie na miejscu z kilku powodów. Po pierwsze – 4:0 to wysokie zwycięstwo, ale jeszcze nie pogrom. Po drugie – cała 25-osobowa kadra Izraela, a więc z ludźmi na ławce rezerwowych oraz trybunach, jest wyceniana na mniej więcej 25 milionów euro. Dla porównania Karol Linetty, który nawet nie łapie się dla pierwszego składu naszej reprezentacji, jest zdaniem tego samego serwisu TransferMarkt wyceniany na 18 milionów euro. Tak jak trudno mówić o pogromie na San Marino, tak głupio jest ogłaszać pogrom Izraela.

Po trzecie. Izrael to nie jest przesadnie lubiane państwo w dzisiejszym świecie – za to jak atakuje Palestynę, jak skłóca ze sobą świat arabski, jak niewdzięcznie atakuje na forum międzynarodowym Polskę. Ale też należy pamiętać, że państwo, a szczególnie jego naród, ma za sobą bardzo trudną historię. Kilkadziesiąt lat temu jakiś wariat z Austrii postanowił wybić cały ten naród, a prości ludzie na całym świecie, nie tylko w Niemczech, czasem nawet podchwytywali te brednie. Przeciwko Żydom urządzano tzw. pogromy, czyli akty masowych mordów.

Słowo pogrom jest słowem występującym na co dzień w języku futbolowym. Jednak w odniesieniu do meczu jakiejkolwiek drużyny z Izraelem paść raczej nie powinno. Bo się źle kojarzy. Tylko tyle i aż tyle.

Z całą jednak pewnością nie mogę się zgodzić z tygodnikiem „Polityka”, który grzmi w swoim nagłówku, że to już antysemityzm. Otóż nie, to nie jest antysemityzm, to jest brak wyczucia i pomyślunku. Tego samego wyczucia, którego moim zdaniem Krzysztof Piątek miał aż za dużo, natomiast w tym wypadku kompletnie go zabrakło.

Ale brak dobrego smaku, podobnie jak krytykowanie Izraela za jego skandaliczną politykę międzynarodową, nie jest jeszcze antysemityzmem. Byłoby dobrze, gdyby tak ceniony magazyn, jak Polityka, tego typu rzeczy odróżniał.

143 odpowiedzi na “„Uuu, antysemityzm…” Mecz Polska-Izrael doprowadził do szaleństwa: media widzą antysemityzm w wyniku, cieszynkach i koszulce”

  1. Pogromów nie wymyślił wariat z Austrii – to słowo było już w użyciu dużo wcześniej w carskiej Rosji, a same pogromy, choć jeszcze tak nie nazwane, sięgają średniowiecza.

  2. To na pielgrzymkę (wzorem Pereiry) załóż koszulkę z numerem 666 i mów że to końcówka twojego numeru telefonu. Wolno ci.

    • XD
      Ciekawe ile osób w Polsce zna neonazistowski slang i dlaczego? Liczbę 666 zna każdy, mimo, że prawdziwą liczbą szatana jest 216. Przy okazji, każdy w Europie wie, że literka T jest symbolem pewnej sieci komórkowej, czy to oznacza, że zgodnie z Pana logiką należy się ban za reklamowanie tej sieci?

        • W myśl Starego Testamentu symbolem doskonałości boskiej była cyfra 7, a szóstka oznaczała symbol zła i niedoskonałości. Zapisana razy trzy szóstka to w języku hebrajskim stopień najwyższy – podobnie jak słowa „święty, święty, święty” używane podczas mszy tak naprawdę powinny być przetłumaczone jako „najświętszy”. Najwyższy poziom zła to wg Biblii jest szatan, stąd 666

          • No brzmi spoko nawet. Tylko dlaczego występuje więc w Biblii liczba 144 zamiast dwóch dwunastek?

      • Nie ma takiej osoby „każdy” ze zbioru „wszyscy”.
        Za to występuje w słowniku słowo „kontekst” i zanim się cokolwiek napisze dobrze by było się z definicją te słowa zapoznać.

        • W dalszym ciągu porównywanie znajomości symboli „88” i „666” to jak porównywanie sławy Cristiano Ronaldo i Jarosława Cypińskiego.

  3. Takich dziwactw było znacznie więcej. Nie widziałem tego, ale jeden z zawodników Izraela wspomniał , ze jego rodzina przeszła piekło podczas IIWŚ na terenach okupowanych przez III Rzesze w Polsce i dziś będzie grał o zwycięstwo .Po czym okazuje się ze jego rodzina pochodzi z Rosji i z Polską miała tyle wspólnego, ze drużyna w której gra owy zawodnik występowała w Polsce. Nie wiem czy to prawda, ale jeśli tak to warto przypomnieć sobie pewien film, który jest dostępny w sieci, o tym jak młodym Izraelczykom lasują mózgi w szkołach tamtejszych. Jak manipulują informacjami o holocauście, o tym kto i dlaczego nienawidzi Żydów. I dlaczego to są Polacy. Polityka jako gra emocji i interesów świetnie sprawdza się w roli straszak. Dobrze, ze sam wynik nie był oficjalnie uznany za antysemicki. Bo widząc co dzieje się w mediach, nie zdziwiłbym się takiej informacji. ABSURD!!!

  4. Mówiąc krótko – po cholerę grali z tymi żydami w piłkę,skoro nawet gdyby wynik był diametralnie różny i tak był by to „uuu antysemityzm” ? XD

    A żydzi z drugiej strony jak widać choć solidarni,cwani i potrafią robić pieniądze to coś nie radzą sobie z czymś tak prostym jak gra w piłkę z taką Polską której reprezentację na każdych zawodach od ponad 30 lat (od upadku komuny !) można podsumować prosto:

    https://uploads.disquscdn.com/images/474ff50fab864cdc35cc731f50135e5e1cedc5a0a2c1e97578cba787c0c054e2.jpg

    Może niech żydki czarnych żydów (Feleszy z Etiopii) wezmą do swojej reprezentacji,bo z Polską przegrać w piłkę nożną i to w takim stylu to faktycznie gorzej niż pogrom…

  5. „Słowo pogrom jest słowem występującym na co dzień w języku futbolowym. Jednak w odniesieniu do meczu jakiejkolwiek drużyny z Izraelem paść raczej nie powinno.” – właśnie takie podejście świadczy o różnicowaniu ludzi tylko pod względem ich narodowości czy wyznania. Skoro jest właściwe dla meczu Polska-Niemcy to czemu nie Polska-Izrael? Tylko dlatego, że ktoś kiedyś osobom o najpopularniejszym w Izraelu wyznaniu zrobił coś strasznego? Przecież wtedy nawet nie było państwa Izrael.
    Poza tym pamiętajcie, że nie graliśmy z Żydami tylko z reprezentacją Izraela. Macie pewność, że oni wszyscy są Żydami? Przecież równie dobrze w reprezentacji Polski mogłoby grać więcej wyznawców religii żydowskiej niż katolickiej.

    Poprawność polityczna zaczyna się właśnie od stwierdzeń „paść raczej nie powinno”, a kończy na blokowaniu i penalizowaniu jakichkolwiek negatywnych uwag pod adresem niektórych „delikatnych” (żeby nie napisać „przewrażliwionych”) grup takich jak Żydzi, uchodźcy, katolicy, geje etc).

  6. 88 kojarzy mi się ze słynną armatą przeciwlotniczą z II WŚ. Niestety niemiecką…(acht acht). Kaliber 88 mm.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *