Legalność Windowsa za 50 zł z Allegro. Pracownik Microsoft twierdzi, że lepiej ściągnąć z Torrentów. Czy namawia do piractwa?

Gorące tematy Technologie Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (218) 29.07.2018
Legalność Windowsa za 50 zł z Allegro. Pracownik Microsoft twierdzi, że lepiej ściągnąć z Torrentów. Czy namawia do piractwa?

Paweł Mering

Pewien użytkownik Wykopu zamieścił wpis, w którym opisał pewną – kontrowersyjną – sytuację. Czy pracownik Microsoft namawia portalach społecznościowych do piracenia popularnego systemu operacyjnego?

Mariusz Kędziora, zawodowo Senior Account Technical Manager Microsoftu skomentował pewien post na Facebooku.

Komentowany artykuł porusza istotny problem, bo dotyczy plagi tanich „Windowsów”, które za 40 – 50 zł można znaleźć w sklepach internetowych lub platformach sprzedażowych, jak Allegro. Jednak na takich aukcjach najczęściej oferowane są „certyfikaty autentyczności”, które opisywane są tak, jakby byly całym systemem lub przynajmniej elementem, który determinuje legalność systemu operacyjnego. Niestety, wspomniany certyfikat nie jest licencją i posiadanie takowego nie sprawia, że dana kopia systemu staje się legalną.

Komentarz Mariusza Kędziory, wbrew niektórym opiniom, pokazuje jasno i wyraźnie, że takie działanie jest nielegalne. Nie uważam, że taka wypowiedź jest niestosowna, gdyż nie zawiera w sobie niczego, co mogłoby namawiać do piractwa. Wskazuje jedynie na to, że źródło, z którego część osób próbuje pozyskać system operacyjny jest tak samo legalne jak kopia pobrana z sieci torrent.

Windows z Allegro, legalność i ewentualne sankcje

W tym zakresie powstału już mnóstwo dzieł i nie wierzę, że ktokolwiek wierzy jeszcze w popularne swego czasu mity o „usunięciu w ciągu 24 godzin”, bądź dozwolonym użytku w zakresie oprogramowania komputerowego. Programom komputerowym ochronę zapewnia art. 74 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, który mówi m.in, że

Programy komputerowe podlegają ochronie jak utwory literackie, o ile przepisy niniejszego rozdziału nie stanowią inaczej.

To właśnie własność intelektualna jest powodem, dla którego ustawodawca przewiduje właśnie przestępstwo – jak zwykło się potocznie określać – piractwa.

Kodeks karny, za pomocą artykułu 293 normuje przestępstwo, zwane w kodeksowej beletrystyce paserstwem komputerowym.

Przepisy art. 291 paserstwo umyślne i art. 292 paserstwo nieumyślne, stosuje się odpowiednio do programu komputerowego. § 2. Sąd może orzec przepadek rzeczy określonej w § 1 oraz w art. 291 paserstwo umyślne i art. 292 paserstwo nieumyślne, chociażby nie stanowiła ona własności sprawcy.

Wspomniany powyżej art. 291 sankcjonuje przestępstwo paserstwa.

Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku

Nabywając program koputerowy z nielegalnego źródła, bądź w momencie, gdy mogliśmy podejrzewać, że jest ono nielegalne możemy zostać ukarani nawet karą pozbawienia wolności. Warto mieć to na uwadze, w szczególności gdy cena podana w aukcji jest znacznie niższa niż rynkowa.

Użyty we wpisie zrzut ekranu pochodzi z artykułu na portalu Wykop.pl