Bankowcy chcą decydować o tym, kto ma wyceniać nieruchomości

Finanse Nieruchomości dołącz do dyskusji (28) 05.08.2019
Bankowcy chcą decydować o tym, kto ma wyceniać nieruchomości

Udostępnij

Jerzy Wilczek

Wycena nieruchomości to poważna sprawa, wiadomo. Obecnie jednak zajmujący się tym specjaliści nie muszą mieć żadnych państwowych certyfikatów. Dlatego Związek Banków Polskich lobbuje za tym, by to zmienić. Analitycy mieliby więc przejść kurs, który… byłby organizowany przez ośrodek związany ze Związkiem Banków Polskich.

Wycena nieruchomości to w tej chwili trochę wolnoamerykanka. ZBP lobbuje, by się to zmieniło

Związek banków chce, by analitycy wyceniający m.in. mieszkania musieli mieć państwowy certyfikat – donosi „Puls Biznesu”. Już na pierwszy rzut oka może się wydawać dziwne. Czemu to właśnie samorządowa instytucja, zrzeszająca banki, miałaby o to walczyć? Oficjalnie chodzi oczywiście o „podnoszenie kwalifikacji analityków” – a w końcu wycena nieruchomości ściśle wiąże się działalnością banków, na przykład z kredytami. Ale wszystko wygląda tu nieco dziwnie.

Jak czytamy w „PB”, raczej nie ma tu wielkiego przypadku. Otóż według pomysłu ZBP, za organizację tych płatnych kursów i egzaminów na analityka miałoby odpowiadać Centrum Analiz i Monitorowania Rynku Obrotu Nieruchomościami – w skrócie AMRON.

Czym jest AMRON? To ośrodek analityczny rynku nieruchomości, który działa w ramach Centrum Prawa Bankowego i Informacji. A do kogo należy Centrum Prawa Bankowego i Informacji? Uwaga, zaskoczenie – do Związku Banków Polskich.

Taki kurs na analityka miałby kosztować mniej więcej 1 tys. zł, ale ma mieć ważność zaledwie przez trzy lata. Wygląda więc na to, że przeprowadzanie takich szkoleń może być prawdziwą żyłą złota.

Wycena nieruchomości w rękach ZBP?

Pomysł certyfikowania specjalistów od wyceny nieruchomości wydaje się kontrowersyjny. Czy naprawdę nawet do tego potrzebujemy certyfikowanych specjalistów? Czy naprawdę nawet tego rynku nie może regulować… sam rynek?

O ile jednak jeszcze można by znaleźć argumenty za jakimś uregulowaniem tej profesji, to na pewno oddanie jej w ręce bankowego samorządu nie wydaje się najlepszym rozwiązaniem.

Zresztą, ponoć pomysł nawet nie podoba się za bardzo niektórym bankom, które są zrzeszone w ZBP. Część bankowców obawia się, że ZBP gra za ostro i chce uzyskać monopol na rynku wyceny nieruchomości.

No dobrze, ale na ile realne jest, że pomysły ZBP wejdą w życie? Wniosek o to, by „analityk nieruchomości” stał się zawodem certyfikowany, trafił na biurko wiceministra finansów już w maju.

Resort finansów ma czas do listopada, by odnieść się do wniosku ZBP.