Patostreamer Daniel Z. usłyszał wyrok za – między innymi – pochwalanie zabójstwa Pawła Adamowicza. Sprawa jest precedensowa

Codzienne Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (109) 30.01.2020
Patostreamer Daniel Z. usłyszał wyrok za – między innymi – pochwalanie zabójstwa Pawła Adamowicza. Sprawa jest precedensowa

Paweł Mering

Serwis informacyjny toruń.naszemiasto.pl informuje, że wydano wyrok w sprawie popularnego toruńskiego patostreamera. Daniela Z. oskarżono go o pochwalanie zabójstwa prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza.

Wyrok w sprawie Daniela Magicala

Zabójstwo Pawła Adamowicza to jedno z najtragiczniejszych zdarzeń zeszłego roku. Postępowanie w sprawie zamachu dalej się toczy – aktualnie znajduje się na etapie ustalania poczytalności – ale wyroki w innych sprawach, związanych z tym zdarzeniem, już padły.

Znany toruński patostreamer, Daniel Z. Magical, w momencie zamachu prowadził transmisję na żywo z mieszkania, znajdującego się w Toruniu. Komentując zdarzenie stwierdził

Ten nożownik… Ja jestem za tymi typami

Co może być uznane za czyn z art. 255 § 3 Kodeksu karnego.

Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Źródłowy serwis przypomina, że patostreamerowi wtórowała jego matka, jedna z bohaterek transmisji, Małgorzata Z. Podczas streamu wypowiedziano też szereg obraźliwych słów w kierunku prezesa WOŚP, Jerzego Owsiaka, a także – dla kontrastu – wobec Tadeusza Rydzyka.

Postępowanie karne

Względem Daniela Magicala, jego matki, a także trzeciej osoby, która brała udział w zniesławianiu i znieważaniu, wszczęto postępowanie karne. Prokurator Prokuratury Rejonowej Toruń Wschód skierował następnie akt oskarżenia do właściwego sądu.

Sąd Rejonowy w Toruniu uznał, że doszło do przestępstw, a także uznał winę oskarżonych. Daniel Magical został skazany karę ograniczenia wolności w postaci 10 miesięcy prac społecznych. Tytułem środka karnego orzeczono wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na utrwaleniu i rozpowszechnianiu treści wideofonicznych w internecie na okres 2 lat. W wyroku zawarto również zobowiązanie do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu.

Małgorzatę Z. sąd skazał na karę ograniczenia wolności w formie prac społecznych w wymiarze 10 miesięcy, a także zobowiązał ją do zapłaty kwoty 1000 złotych Jerzemu Owsiakowi, a także nakazał jej wpłatę 5000 złotych na konto WOŚP. Zobowiązano ją także do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu i orzeczono szereg innych – mniej istotnych – środków karnych. Podobną karę otrzymał Rafał B.

Precedensowa sprawa

Polskie patostreamy są relatywnie nowym tworem. Na wielu z nich popełniane są przestępstwa, a interwencje policji stały się nieodłącznym „ubarwieniem” tego typu happeningów. Jest to dziedzina niezwykle ciekawa pod względem prawnym.

Trzeba jednak pamiętać, że – ku uciesze widzów – są to bardzo często kanały, poprzez które może być popełnionych wiele przestępstw. Zarówno ze strony samych patostreamerów, jak i ich widzów, którzy myślą, że fakt występowania w internecie jest okolicznością kontratypową.

To oczywiście nieprawda. Przestępstwo popełnia zarówno patostreamer, jak i – przykładowo – autor komentarza, czy donate’a, którego treść może determinować popełnienie przestępstwa.