Mateusz Morawiecki narzekał na bogaczy, co zarabiają 10 tys. zł. A z żoną ma… 40 mln zł majątku

Nieruchomości Państwo dołącz do dyskusji (544) 25.05.2021
Mateusz Morawiecki narzekał na bogaczy, co zarabiają 10 tys. zł. A z żoną ma… 40 mln zł majątku

Jerzy Wilczek

Po prezentacji Polskiego Ładu Mateusz Morawiecki zaczął atakować „bogaczy”. Czyli ludzi, którzy zarabiają 10 czy kilkanaście tysięcy zł brutto. Ale jak wygląda majątek Morawieckich? Oni też są bogaczami, tylko takimi z prawdziwego zdarzenia.

„Bogaci korzystają z naszych dróg, chodników, szkół, służby zdrowia. Nie łożą na to odpowiednio do swoich zarobków” – narzekał w rozmowie z portalem „Wprost” premier Morawiecki.

Jak można się domyślać, chodziło mu o ludzi, którzy zarabiają trochę ponad 10 tys. zł, na przykład przedsiębiorców na działalnościach gospodarczych (a nie spółkach) czy lekarzy bądź prawników. To oni mają sfinansować podatkową rewolucję, którą Morawiecki ochrzcił jako „Polski Ład„.

No dobrze, a ten Morawiecki nie jest sam przypadkiem bogaczem? – zaczęli się zastanawiać wszyscy po wywiadzie. Problem w tym, że nie bardzo było wiadomo, jaki premier ma majątek. Sporą jego część przepisał bowiem na żonę. Specjalne przepisy miały zmusić polityków, by ujawnili rodzinne majątki. Jednak jakimś cudem żadna taka ustawa nie powstała. Więc żona Morawieckiego z niczego spowiadać się nie musiała.

Majątek Morawieckich. I to są prawdziwi bogacze!

Jednak dziennikarze Wirtualnej Polski postanowili prześwietlić wszystkie nieruchomości małżeństwa, przeglądając m.in. księgi wieczyste. Wyszło, że Morawieccy mają między innymi 5 mieszkań, 3 domy i do tego kilkanaście hektarów ziemi. No i oczywiście dochodzą do tego oszczędności.

Razem wychodzi, jak szacuje WP, ze majątek Morawieckich to około 40 mln zł. To jednak i tak dosyć konserwatywne wyliczenia. 54-metrowe mieszkanie przy wrocławskim rynku jest szacowane na przykład raptem na pół miliona zł (ono należy akurat do Iwony Morawieckiej).

Żona Morawieckiego ma jednak dużo bardziej wartościowe nieruchomości – na przykład 300-metrowe (!) mieszkanie w stolicy za ok. 5,5 mln zł.

Majątek samego premiera przy tym, co posiada jego żona, aż takiego wrażenia nie robi. Choć Mateusz Morawiecki ma np. dom Dąbkach za 3-3,5 mln zł. Ma też dom pod Warszawą, mieszkanie w Warszawie i 2-hektarową działkę.

Premier, aby się dostać do swoich nieruchomości, na pewno często korzysta z dróg i chodników. Podobnie jak inni bogacze, którzy nie muszą pracować na działalnościach, bo mogą spokojnie żyć np. z wynajmu. W nich jednak Polski Ład właściwie nie uderza. Ciekawe czemu.

Fot. W. Kompała / KPRM / Flickr / Public Domain Mark 1.0