Kim trzeba być, żeby kwestionować taką opinię? Aż 156 naukowców skrytykowało zmiany w prawie karnym

Gorące tematy Państwo Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (297) 24.06.2019
Kim trzeba być, żeby kwestionować taką opinię? Aż 156 naukowców skrytykowało zmiany w prawie karnym

Paweł Mering

Reforma prawa karnego materialnego jest jednym z najbardziej śmiałych działań obecnego rządu. Po reformie edukacji, szkolnictwa wyższego, a także niezliczonej liczbie zmian w różnych ustawach, przyszedł czas na Kodeks karny. 

Zmiany, wprowadzone przy okazji premiery filmu braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu„, budzą dużo kontrowersji — w tym i świata nauki. Opinia o zmianach w prawie karnym trafiła do Prezydenta RP.

Opinia o zmianach w prawie karnym 2019

Mimo że pewne głosy krytyczne pojawiły się zaraz na początku procesu legislacyjnego, to uchwalona ustawa, zmieniająca treść Kodeksu karnego, trafiła na biurko Prezydenta RP. Jako że jest to w zasadzie ostatni moment, w którym można zwrócić uwagę na oczywiste błędy, to prof. dr hab. Stanisław Waltoś, w imieniu 156 naukowców, przekazał Prezydentowi kompleksową opinię prawną o zmianach w przepisach.

Opiniujący naukowcy wskazali, że sama ustawa została uchwalona wbrew konstytucyjnym regułom. Zarzucają oni ustawodawcy niezastosowanie się do standardów dokonywania zmian w przepisach, co może poskutkować kwestionowaniem nowych przepisów przez sądy, a skutkiem czego wystąpić może szereg utrudnień w prowadzonych postępowaniach.

Wskazuje się również, że wprowadzenie kary bezwzględnego dożywotniego pozbawienia wolności sprzeczne jest z prawami człowieka. Brak jest również zgodnych z zasadami prawa karnego regulacji intertemporalnych, pozwalających zamienić likwidowaną właśnie karę 25 lat pozbawienia wolności na inną.

Stanowisko świata nauki

Dalsza część opinii to wykaz 156 naukowców, którzy się pod nią podpisali. Na końcu dokumentu znajduje się szczegółowe wyjaśnienie co i dlaczego jest błędnie uregulowane.

Nie wiem, kim trzeba być, żeby kwestionować aż tak wyraźny głos świata nauki. Opinia sporządzona jest kompleksowo, z oczywistym wskazaniem wszystkich uchybień i zagrożeń, jakie wiązać się mogą z wprowadzanymi właśnie zmianami. Mam jednak przeczucie, że ślepi zwolennicy wszystkich reform i tak odrzucą jakiekolwiek zdanie odrębne, nawet jak jest przedstawione w najbardziej oczywistej formule.

Procedowane zmiany w prawie karnym są szkodliwe, jednak wiele poprzednich reform mogłaby być tak nazwana. Bardzo dobrze, że doktryna wyraziła swoje zdanie i może w końcu w praktyce naukowcy czynnie przyczynią się do uczynienia procesu legislacyjnego dużo rozsądniejszym. Zastanawiam się jednak, czy takie opinie nie pojawiają się zbyt rzadko, a wręcz jedynie w sytuacjach kryzysowych.

Przedmiotowa opinia dostępna jest do pobrania w serwisie Karne24.

297 odpowiedzi na “Kim trzeba być, żeby kwestionować taką opinię? Aż 156 naukowców skrytykowało zmiany w prawie karnym”

  1. No trzeba być żądnym władzy absolutnej – obecnie realizuje powyższe Kaczysyn wraz z ekipą, wspierany wyborcami z pisowego zapodkarpackiego grajdołka i okolic.
    CO z tego wyniknie dostąpimy sami po wygranych przez pisojadów wyborach lub zdecydowanie oprzemy się temu jak to ma miejsce w Stambule (wybrano nie wspieranego przez Erdogana konkurenta) – każdy niechaj samodzielnie zdecyduje – czy ufać staremu, bezdzietnemu kawalerowi który zapewne baby nie miał od 50 lat ale ma WIZJĘ (ciekawe co pali) czy komukolwiek innemu byle miał więcej niż połowę w Sejmie na jesieni …

  2. Zagram adwokata diabła.
    „Opiniujący naukowcy wskazali, że sama ustawa została uchwalona wbrew konstytucyjnym regułom.”
    Te legendarne reguły zawsze są niezgodne z wszystkim co robi diabeł, ale które z nich – to już niejasne. Tak samo jak „naruszenie standardów społeczności facebooka” – cudownie ogólne. Mamy np. odwołanie do konkretnych reguł tu:

    „wprowadzenie kary bezwzględnego dożywotniego pozbawienia wolności sprzeczne jest z prawami człowieka” – wykonywanie KAŻDEGO wyroku jest sprzeczne z prawami człowieka, jeśli tak sobie to zinterpretujemy. Na tym polega wyrok sądowy, że ogranicza prawa skazanego i odbiera mu pewne przywileje.
    Jako naruszone prawa wskazują art 40 i art 41 Konstytucji RP między innymi.
    „Art. 40.Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych.
    Art. 41.Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie”
    Sam ten artykuł mówi, że ograniczenie może nastąpić na zasadach określonych w ustawie, więc ta ustawa nie jest z nim sprzeczna. Ciężko też nazwać dożywocie torturami czy karą cielesną.
    Powołują się też na art 3. Konwencji Praw Człowieka
    „Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu.”
    Ponownie, kara dożywocia to nie są przymusowe roboty w kopalni, tortury ani nic nieludzkiego. To tylko permanentna izolacja.

    Ustawa PiSu jak każda, jest prawnie gniotem, moralnie może się nie każdemu podobać, ale wieczne odwoływanie się do Konstytucji to jakaś bzdura. W Konstytucji jest na ten temat kilka ogólnikowych zdań i nic w tej ustawie tych zdań nie neguje.
    Wyłączmy OTUA, włączmy myślenie.

    • Ale oczywiście było wygodnie zacytować jeden punkt i skrytykować a resztę wygodnie przemilczeć, prawda?

      Nie wiem za kogo się uważasz, ale prawie przy każdym nazwisku sygnatariusza jest „Katedra Prawa Karnego” – są to wysokiej rangi profesorowie uniwersytetów i politechnik wykładający prawo. Rozumiem że oni bredzą wg ciebie…

      …no cóż. Nawet nie mam słów aby to dalej skomentować.

      • No właśnie te dopiski przy ich nazwiskach powodują, że oczekiwałbym sensownej krytyki, a nie powoływania się na nieistniejące zapisy konstytucji.
        Innych punktów też bym się czepiał, bo np. są dwa które sobie zaprzeczają.

      • Tyle że kolega słusznie się przyczepił. Aby skrytykować, warto podać konkrety, a nie komunały o sprzeczności z konstytucją. Odwołanie się do autorytetu to błąd erystyczny. Od profesorów należy oczekiwać merytorycznych argumentów, a nie odwoływania się do swoich kompetencji, jakie by one nie były.

        • Czytanie omawianego tekstu nie boli. Przeczytaj ze zrozumieniem opinie z wszelkimi opisami w niej zawartymi. Są dokładne i rzeczowe w przeciwieństwie do waszych.
          I nie, kolega nie ma racji.

          • Czytanie mojego komentarza nie boli. Kolega przyczepił się do powszechnego zwyczaju krytykowania każdej ustawy jako niezgodnej z konstytucją, ale bez podawania konkretnego punktu. I występuję w liczbie pojedynczej. Każdy rząd należy krytykować, ale wyznawcy PO-PiS mają jakieś przeczulenie na punkcie swoich idoli, a jedna i druga partia to banda nieudaczników.

    • „Ponownie, kara dożywocia to nie są przymusowe roboty w kopalni, tortury ani nic nieludzkiego. To tylko permanentna izolacja.”
      Kara dozywocia z mozliwoscia warunkowego zwolnienia tak. Jednak kara BEZWZGLEDNEGO dozywocia jest uznawana jako tortury. Po co zyc jesli nie mozesz miec nawet nadziei?

      • W takim razie tortury sa stosowane w niektórych rozwiniętych krajach :)
        Ponadto juz teraz mamy przepisy, które pozwalają dożywotnio i bez szansy na wyjście trzymać ludzi w więzieniu. Trynkiewicz siedzi juz ponad 25 lat i nie wyjdzie.
        Czy w takim wypadku 80latek skazany na 25 lat jest skazany na tortury? Bo nie ma właściwie szansy wyjść?

        Tortury i nieludzkie traktowanie to nie to samo, co więzienie – tam masz łóżko, masz jedzenie, nie wolno cię bić, masz dostęp do ogrniczonych rozrywek, jakiś kontakt z innymi ludźmi itd.
        Możesz podnieść, że w polskich więzieniach nie jest za różowo – ale to nie wynika z wadliwego prawa karnego, że w więzieniach dochodzi do patologii.

        • W niektórych rozwiniętych krajach jest stosowana kara śmierci i strzela się do niewinnych bo są kolorowi…
          Jeszcze raz napiszę: przeczytaj zanim skomentujesz. Wyjaśnienie jest konkretne i wsparte wyrokami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a przypominam ci, że podpisaliśmy konwencję i jest u nas obowiązującym prawem tak jak wyroki ETPC

        • Jest skazany na 25 lat jeżeli ma 80 lat zawsze może dożyć 105 lat i wyjść na wolność A gdyby miał dożywocie bezwzględne to nawet dozywajac 110 lat nie wyjdzie rozumiesz różnice?

    • Niestety ale nie masz racji. Przeczytaj opis znajdujący się po wykazie osób podpisanych. Wyczerpuje on temat więc nie będę komentował twojej wypowiedzi.

    • To, że ustawa przewiduje inaczej, to nie znaczy, że ustawa nie musi być zgodna z Konstytucją właśnie o to chodzi, jeżeli ktoś wprowadza ustawę to powinna być napisana w oparciu o Konstytucję i nie może jej łamać ustawodawca, taki dodatek ma co drugi artykuł w Konstytucji.

    • „naruszenie standardów społeczności facebooka”

      :D :D :D :D

      Kto choć raz nie naruszył standardów społeczności, niech pierwszy rzuci kamień :D

  3. Generalnie każda ustawa mogłaby mieć oprócz Senatu jeszcze czas na zgłaszanie uwag lub wnoszenie o wyjaśnienie. Po początkowym okresie trollingu, nad ustawami ciągle pochylali by się politolodzy, świat nauki, prawnicy itd.
    Ale nas na to nie stać bo „mojsza racja jest mojszejsza bo jest najmojszejsza” w imię partii, Amen.

    • W mojej ocenie to każda ustawa najpierw powinna trafić do Trybunału Konstytucyjnego, by ją ocenił, a dopiero w dalszej kolejności do sejmu i na koniec do Prezydenta, który ewentualnie gdyby mu coś nie pasowało mógłby ją vetowac.

  4. Mam nadzieję, że ten bubel zostanie wyprostowany, nie wiem jak wy, ale ja odnoszę wrażenia że rząd robi takie straszaki przed wyborami aby na sam koniec się z tego wycofać i pokazać jak dobry jest, żeby okazać mu wdzięczność że tego nie wprowadził.

  5. Odpowiem kim trzeba być. Trzeba być cholernie twardym politykiem by w czasach gdy krytykuje się go wszystko robić to co uważa się za słuszne. Głosowałem za platformą w wyborach. Po tych prawie 4 latach na pewno nie dostaną mojego głosu.

  6. Aktualne ustawy są pisane chyba przez typowych Januszy „ja wszystko wiem lepiej, po co mi konsultacje jakichś naukowców bo przecież to idioci chrum”

    • Nie zesraj się.

      System się powoli wali – nie tylko u nas.

      I zawali się razem z tymi wybitnymi intelektualistami, którzy już dawno odpłynęli od świata rzeczywistego.

      To potrwa, ale rzeka płynie tylko w jedną stronę.

      • I myślisz, że w świecie ruin, zarządzanym przez jakiegoś pajaca, który ledwo magisterium zrobił, będzie „rzeczywiściej”? Eh ta ludzka naiwność, jak byłeś dla systemu nikim tak będziesz, tyle że teraz nawet systemu już nie będzie, tylko opinia grupki kolesi Rumianej Petardy :D

        • Nie twierdzę tak. Twierdzę, że system się będzie dalej walił.
          Nie wiem czy przez 20 czy 50 lat.
          Twierdzę, że będą czasy chaosu i będzie boleć.
          Aż w końcu wyłoni się jakiś nowy porządek międzynarodowy.

          Nie wiem jaki, bo nie jestem futurologiem.
          Ale to, że obecny system się już po prostu przeżył, wie każdy inteligentny człowiek.
          Nie ma więc co mu przesadnie kibicować.

          PS. A z wymiarem sprawiedliwości miałem sporo, sporo do czynienia (sporo pieniądze w tle).
          I stwierdzam, że nie ma gorszego chaosu i szamba. Każdy doświadczony adwokat ci to potwierdzi – każdy jeden, bez wyjątku.

          • Ale ja nie twierdzę, że jest inaczej. Problem w tym, że za „naprawianie” wziął się koleś, który ledwo magisterkę zdał i nie ogarnia własnej kuwety.

          • Nie byłoby tego, gdyby autorytety nie przestały być autorytetami.
            Ani gdyby media nie przestały już spełniać swojej funkcji.
            Dzisiejsze media to w większości biuletyny propagandowe. Przestały służyć społeczeństwu, a tylko służą sektom swoich wyznawców.

            Czego się dzisiaj z mediów dowiesz ? To jest tylko rozrywka, mająca się nijak do prawdziwego życia.

            Ogólnie mamy powolny, pełzający kryzys wszystkiego – medycyna, prawo, system emerytalny, demografia, itp, itd., nawet klimat.

            Ziobro i jemy podobni są tylko produktami tego. Produktami które przeminą, a po nich będzie jeszcze kilku następnych, zanim to się wszystko skończy.

            Dla mnie 156 profesorów nie znaczy nic. Bo miałem styczność z Policją i to co oni (ci profesorowie) proponują, ma się nijak do realiów życia.
            A najwięcej na tych wszystkich prawach oskarżonego korzystają recydywiści, którzy później te prawa mają w mały palcu – znają słabość wymiaru sprawiedliwości i bezwstydnie ją wykorzystują.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *