Premier przedstawia wstępny plan szczepienia Polaków. Wiadomo już co z procedurą zapisów i jak długo może potrwać pierwsza tura szczepień

Zdrowie dołącz do dyskusji (38) 02.12.2020
Premier przedstawia wstępny plan szczepienia Polaków. Wiadomo już co z procedurą zapisów i jak długo może potrwać pierwsza tura szczepień

Edyta Wara-Wąsowska

Premier w dużym skrócie przedstawił dzisiaj plan szczepienia Polaków. Jak się okazuje, Polska raczej nie pójdzie śladem Niemiec, a rządzący mają postawić na istniejącą już infrastrukturę medyczną. Wiadomo też co ze zgłoszeniami osób chętnych do zaszczepienia się. 

Plan szczepienia Polaków. Jaki pomysł ma rząd?

Kilka dni temu rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz przekonywał, że logistyka szczepień „jest już na ukończeniu” i zapowiadał, że premier na dniach przedstawi strategię odnośnie szczepień i wstępny plan szczepienia Polaków.

Teoretycznie szczepienia mogłyby rozpocząć się nawet za ok. 1,5 miesiąca – w połowie stycznia. Najpierw wprawdzie szczepionki muszą zostać dostarczone, a Europejska Agencja Leków musi wydać pozwolenie na ich stosowanie. Dzisiaj jednak szczepionka Pfizer została dopuszczona do obrotu w Wielkiej Brytanii; być może oznacza to, że szczepionka faktycznie niedługo zostanie „zaakceptowana” także przez EMA.

Z nieoficjalnych informacji money.pl wynika, że rządzący nie chcą iść drogą np. Niemiec i aby zaszczepić Polaków, chcą skorzystać z dostępnej już infrastruktury medycznej. Same szczepionki miałyby być przechowywane przez regionalne punkty krwiodawstwa i krwiolecznictwa. Stamtąd trafiałyby już bezpośrednio do punktów szczepień.

„Mamy już złożone zamówienia”. Co dziś premier powiedział o planie szczepienia Polaków?

Premier na dzisiejszym wystąpieniu prasowym poinformował, że rząd złożył już zamówienie na 45 milionów dawek szczepionki. Na razie jednak z samym szczepieniem Polaków rząd musi czekać – na decyzję Europejskiej Agencji Leków. Jeśli EMA dopuści szczepionkę/szczepionki do obrotu, rządzący mają być przygotowani do jak najszybszego rozpoczęcia procesu szczepień. Mateusz Morawiecki potwierdził też, że szczepionka na koronawirusa będzie darmowa i nieobowiązkowa.

Jaki jest plan szczepienia Polaków? Na razie premier nie zdradził zbyt wiele; stwierdził m.in., że będzie możliwa rejestracja online na szczepienie lub zgłoszenie „metodami tradycyjnymi”. Następnie, po „zapisaniu się” na szczepienie chętny zgłaszałby się do punktu szczepień.

Z kolei minister zdrowia poinformował, że wyznaczony jest już termin posiedzenia EMA. Odbędzie się ono 29 grudnia. Być może już wtedy Pfizer (ale i Moderna, która też została zgłoszona) wejdzie do obrotu na terenie UE. Adam Niedzielski oznajmił również, że na dniach w Polsce rozpocznie się także nabór na zespoły szczepień – w piątek mają zostać przedstawione kryteria naboru.

Jak długo może potrwać pierwsza tura szczepień?

W pierwszej kolejności mają zostać zaszczepione m.in. osoby starsze (prawdopodobnie powyżej 65. roku życia), pracownicy i pacjenci DPS, pracownicy ochrony zdrowia czy też funkcjonariusze służb mundurowych pomagający w walce z pandemią. Prawdopodobnie szczepienie tych grup potrwałoby między 2 a 3 miesiące.

Na konferencji potwierdziły się też informacje o punktach szczepień w każdej gminie. Punktami szczepień mają być m.in. POZ, jednostki mobilne, a także szpitale rezerwowe.

W połowie grudnia ma natomiast zostać przyjęta strategia szczepień – wcześniej jednak będzie konsultowana ze specjalistami.

38 odpowiedzi na “Premier przedstawia wstępny plan szczepienia Polaków. Wiadomo już co z procedurą zapisów i jak długo może potrwać pierwsza tura szczepień”

  1. Skoro ten wirus jest taki groźny to dlaczego ta agencja ds leków nie może się spotkać w trybie pilnym jutro i dopuścić szczepionkę jak najszybciej? Wirus nie jest jednak taki groźny czy może mają w …. życie i zdrowie ludzi, którzy zarażą się wirusem do tego momentu?
    Poza tym, raczej przesadzili z ilością szczepionki. Zaszczepi się pewnie max 10 mln, więc potrzebnych jest max 20 mln szczepionek.

  2. Ciekawe jak mogą wyglądać roszczenia za szkody poniesione w wyniku powikłań poszczepiennych? Polska kupuje szczepionki, obarczone rezygnacją z roszczeń u producenta. Lekarze i pielęgniarki wykonujące zabiegi, w myśl nowej ustawy antycovidowej, również nie ponoszą odpowiedzialności.Pozostaje dochodzenie odszkodowawcze od UE … czyli od kogo ????

      • Jednak nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem , przeczytaj jeszcze raz , a jak dalej nie będziesz rozumiał to przyjdż z mamą .

        • Wbrew pozorom zrozumiał wiele. Po pierwsze nikt nie ponosi odpowiedzialności, a po drugie NIKT nie potwierdzi, że szkody są skutkiem szczepień, nawet jeśli będą oczywiste.

          • Ta szczepionka to świetny biznes dla korporacji. Jak u kogoś wykryją jakąś chorobę, to nie ma siły by powiązać ją ze szczepionką skoro większość ludzi na świecie wzięło tą samą szczepionkę. Inna sprawa ma się ze szczepionką na grypę którą aplikuje sobie dosłownie kilka procent ludzi.

          • Szczepionki akurat są słabym biznesem, największy biznes to kręci się na lekach przeciwbólowych i suplementach

          • No jak w Polsce szczepi się 4% na grypę, to faktycznie mogą być słabym biznesem, ale szczepionka na koronawirusa, to będzie kura znosząca złote jajka.

          • W porównaniu do leków przeciwbólowych niewielkim. Podobnie jak antybiotyki. Myślisz ze czemu od lat nie powstały nowe? Po prostu za de nakłady na badania, taniej i prościej jest wrzucić nowy lek z ibuprofenem lub paracetamolem pod nową nazwą.

          • Po pierwsze, skąd Ty możesz wiedzieć ile na czym zarabiają?
            Po drugie, nie napisałem, że na szczepionkach zarabiają najwięcej, tylko że na tej konkretnej szczepionce, moim zdaniem, zarobią kokosy.

          • Piszesz twoim zdaniem a ja swoje opieram na zwykłej obserwacji rynku i artykułach z których wynika ze leki przeciwbólowe i suplementy łykamy na potęgę

          • Jak będziesz miał wgląd do dokumentów do których wgląda ma dyrektor finansowy, to daj znać ;-)

          • Akurat twoje zdanie nie ma żadnego znaczenia a dane są inne, zamiast pisać byś najpierw sprawdził przychody firm farmaceutycznych

    • Każda szczepionka może powodować powikłania. Co więcej – każdy lek. Polecam poczytać ulotkę np. ibupromu. Czy w wyniku wystąpienia którychś ze skutków ubocznych należy się odszkodowanie (szczególnie tych nieopisanych w ulotce)?

          • Znajdziesz bez problemu badania odnośnie samej szczepionki jak i wytyczne dla Brytyjczyków, samej karty produktu nie znajdziesz bo gdybyś choć trochę pomyślał to zrozumiałbyś ze taka karta pojawia się po dopuszczeniu produktu do danego rynku a nie został jeszcze nigdzie dopuszczony na razie każdy z rynków testuje na wybranych grupach. Linki z badań jak i wytycznych wrzuciłem poprzednio ale oczywiście system usunął po paru minutach

          • To poczekaj, aż zostanie dopuszczona w PL i wtedy poszukaj karty produktu :)

      • Pyanie czy każdy lek i szczepionkę wypuszcza się bez praktycznie żadnych testów jak to coś? Z tego co mi się wydaje to testy szczepionek trwają kilka lat.

    • Nijak. Przecież nie istnieje w PL coś takiego jak powikłania poszczepienne. Są „objawy o nieznanej przyczynie”. Problem rozwiązany.

          • A ch*j mnie to boli, nie pisz po prostu, że nie istnieje w Polsce coś takiego jak powikłania poszczepienne, bo zwyczajnie opowiadasz farmazony.

          • Fizycznie oczywiście, że występuje. Nie występuje w opisach historii medycznych. Chyba, że znasz kogoś, kto ma wyraźnie napisane w diagnozie – nieprawidłowy odczyn poszczepienny.

        • Jak umrę to będzie mi generalnie dyndać jak reszta świata traktuje powikłania. To, że są – jestem o tym przekonany. Tak samo jak o tym, że są szeroko ignorowane przez środowisko lekarskie. Wiele razy słyszałem od lekarzy, że lek czy szczepienia nie mają skutków ubocznych. Nie, że nie powinny wystąpić lub nie być ciężkie. Po prostu nie mają.

          • Mówią tak by jakaś przewrażliwiona madka nie odmówiła podania dziecku leku bo za dużo się YT naoglądała

          • Jeśli oglądanie YT jej wystarczy do podjęcia decyzji to nawet ulotki nie zrozumie, więc może i mówienie głupot ją przekona.

  3. Tutaj wczoraj była informacja, że amówili 45 milionów. Teraz nie ma, ale odpowiadam. Jedna osoba musi być 2 razy zaszczepiona, więc 45 mln, wystarczy dla 22,5 mln ludzi. Zapewne będzie limit wieku i najmłodsi nie będą do 13 roku szczepieni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *