- Bezprawnik -
- Prawo -
- Reklamy usunięcia filtra DPF mogą wkrótce zniknąć z sieci
Reklamy usunięcia filtra DPF mogą wkrótce zniknąć z sieci
Reklamy usunięcia filtra DPF mogą zniknąć z portali ogłoszeniowych. To efekt wygranego procesu z warsztatem, który wykonywał taką usługę. Okazuje się, że odpowiednie przepisy istniały od dawna, tylko nikt z nich nie korzystał.

Reklamy usunięcia filtra DPF godzą w środowisko
Montaż filtrów DPF w samochodach wymusiły przepisy. Diesle zaczęły się cieszyć ogromną popularnością na zachodzie Europy. Szał zakupowy trwał w najlepsze i samochody, które stworzono z myślą o autostradach zaczęły podbijać europejskie miasta. Niestety niskie spalanie silnika diesla okupione jest emitowaniem cząstek stałych, które są groźne dla zdrowia. Żeby spełnić wyśrubowane normy ekologiczne oraz zmniejszyć emisję rakotwórczych cząstek w samochodach zaczęto montować filtr, który miał je wyłapywać. Spełniły swoje zadanie - emisja szkodliwych substancji znacznie się obniżyła. Nowoczesne diesle są równie "czyste" jak benzynowe silniki. Niestety filtr musi być regularnie czyszczony. Zwykle samochód robi to sam, podczas jazdy ze stałą wyższą prędkością. Proces ten zwany jest wypalaniem filtra. W teorii odbywać się to powinno w ruchu autostradowym, gdzie wypalanie będzie miało najmniejsze oddziaływanie na ludzi. Jednak z powodu tego, że większość diesli jeździ po zatłoczonych miastach, filtry nie mają kiedy się wypalić. Prowadzi to do szybkiego zapchania filtra.
Konsekwencje zapchania są takie, że auto ma wyraźnie gorsze osiągi, zaczyna więcej spalać, na desce rozdzielczej pojawiają się komunikaty błędów. Użytkownik ma do wyboru trzy opcje - wymienić filtr na nowy, zregenerować stary lub wyciąć go całkowicie. Do Polski sprowadzamy na potęgę używane samochody z silnikami diesla, których pozbywają się nasi zachodni sąsiedzi. Im dalsza eksploatacja takiego samochodu się nie opłaca, a dla nas to nadal fajne, komfortowe samochody w przystępnej cenie. Niestety nowy filtr kosztuje sporo, nawet kilka tysięcy złotych. Zgodnie z danymi podawanymi przez portale ogłoszeniowe średni wiek sprowadzonego do Polski samochodu w 2019 r. wynosił 11 lat i 10 miesięcy. Cena takiego pojazdu to kilkanaście tysięcy złotych. Niespecjalnie dziwi więc olbrzymia popularność usługi wycięcia filtra, którego wymiana może kosztować, tyle co jedna trzecia auta.
Reklamy usunięcia filtra DPF były przedmiotem sporu sądowego
Fundacja Frank Bold razem z Dolnośląskim Alarmem Smogowym wygrała proces z warsztatem samochodowym, który oferował w internecie usługę wycięcia filtra DPF. Usługę reklamował na swojej stronie, a po wpisaniu w Google frazy "dolnośląskie usunięcie DPF" warsztat pojawiał się w czołówce wyników. Fundacja zwróciła się do przedsiębiorcy o dobrowolne usunięcie reklam, ale ten tłumaczył się tym, że auta w których usuwa filtr DPF nie są przeznaczone do poruszania się po drogach publicznych. Można je wykorzystywać np. do rajdów. Oczywiście w takie wytłumaczenie nikt nie uwierzył i Fundacja skierowała sprawę na drogę sądową. Jako podstawę wskazano art. 80 ustawy prawo ochrony środowiska, który wskazuje, że: " Reklama lub inny rodzaj promocji towaru lub usługi nie powinny zawierać treści propagujących model konsumpcji sprzeczny z zasadami ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju, a w szczególności wykorzystywać obrazu dzikiej przyrody do promowania produktów i usług negatywnie wpływających na środowisko przyrodnicze".
Reklamy usunięcia filtra DPF powinny być zakazane
Po dwóch latach procesu sąd orzekł, że Fundacja miała rację. Potwierdził również, że organizacje zajmujące się ochroną środowiska mogą występować z roszczeniem o zaprzestanie reklamy lub innego rodzaju promocji towaru lub usługi, jeśli reklama ta lub inny rodzaj promocji sprzeczne są ze wspomnianym wyżej art. 80. Przedsiębiorca musi niezwłocznie usunąć swoje reklamy. Dodatkowo otwiera to drogę dla innych organizacji, które mają wpisane w statucie cele związane z ochroną środowiska. Może to skutkować tym, że reklamy usunięcia filtra DPF znikną całkowicie z przestrzeni. Organizacje będą mogły wzywać portale ogłoszeniowe do usuwania takich ofert, tak jak ma to obecnie miejsce z piecami niespełniającymi norm środowiskowych. To bardzo ważny krok dla ochrony środowiska w naszym kraju.
zobacz więcej:
26.04.2026 10:45, Aleksandra Smusz

Wystarczyło zapytać o produkt, by wystawić opinię. UOKiK ukarał OLX za system, który oszukiwał kupujących
26.04.2026 10:04, Piotr Janus
26.04.2026 9:02, Marcin Szermański
26.04.2026 7:38, Miłosz Magrzyk
25.04.2026 22:54, Marek Śmigielski
25.04.2026 19:53, Rafał Chabasiński
25.04.2026 15:41, Miłosz Magrzyk
25.04.2026 15:21, Piotr Janus
25.04.2026 15:10, Joanna Świba
25.04.2026 14:24, Rafał Chabasiński
25.04.2026 13:27, Jakub Kralka
25.04.2026 12:50, Mateusz Krakowski
24.04.2026 16:01, Piotr Janus
24.04.2026 15:06, Mateusz Krakowski
24.04.2026 14:19, Miłosz Magrzyk
24.04.2026 13:29, Piotr Janus
24.04.2026 12:37, Edyta Wara-Wąsowska
24.04.2026 11:49, Mariusz Lewandowski
24.04.2026 11:31, Miłosz Magrzyk
24.04.2026 10:33, Marcin Szermański
24.04.2026 9:40, Rafał Chabasiński
24.04.2026 9:00, Edyta Wara-Wąsowska
24.04.2026 8:34, Piotr Janus

KSeF jeszcze nie karze, ale skarbówka już tak. Te przepisy dalej obowiązują i mogą cię słono kosztować
24.04.2026 7:49, Rafał Chabasiński
24.04.2026 6:56, Rafał Chabasiński
24.04.2026 6:55, Aleksandra Smusz
23.04.2026 19:49, Joanna Świba
23.04.2026 18:27, Jerzy Wilczek
23.04.2026 18:20, Aleksandra Smusz



























