5 tys. zł kary za usunięcie filtra cząstek stałych. Nowoczesna chce zaostrzenia kar za wycięcie DPF

Gorące tematy Moto dołącz do dyskusji (459) 13.06.2018
5 tys. zł kary za usunięcie filtra cząstek stałych. Nowoczesna chce zaostrzenia kar za wycięcie DPF

Udostępnij

Joanna Buchwałd-Musińska

Filtr cząstek stałych to zmora wszystkich posiadaczy diesla, jeżdżących głównie w mieście. Odpowiada on za zatrzymywanie szkodliwych cząstek stałych powstających przy spalaniu paliwa. Usunięcie filtra cząstek stałych to popularna praktyka, zwłaszcza wśród posiadaczy starszych diesli. Okazuje się bowiem, że zarówno jego regeneracja, jak i wymiana to kosztowna operacja. Tymczasem kary za podwyższoną emisję spalin nie przyprawiają o zawrót głowy. Nowoczesna chce ich zaostrzenia.

Usunięcie filtra cząstek stałych – dlaczego to takie popularne?

Zacznijmy od tego, że filtr DPF to element odpowiedzialny głównie za „ekologię” w aucie. Aby służył lata, należy go jednak umiejętnie użytkować i konserwować. Filtr cząstek stałych to dziś jeden z najczęstszych argumentów przeciwko kupowaniu diesli. Z uwagi na powszechną eko-świadomość oraz problem smogu, filtr DPF jest już montowany również w silnikach benzynowych. Dlaczego usuwanie filtra DPF jest tak popularne? Z prostej przyczyny: zarówno jego czyszczenie, regeneracja jak i wymiana pociągają za sobą horrendalne koszty. Jazda z zapchanym filtrem może, natomiast, powodować spadki mocy, notoryczny komunikat „check engine” lub, jak w przypadku mojego passata, wieczną jazdę w trybie awaryjnym.

Jak usuwa się filtry DPF?

Prawdopodobnie większość właścicieli diesli ze szwankującym filtrem DPF spotykało się już z propozycją wycięcia go na stałe. Mnie problem szwankującego filtra polecono rozwiązać u pana Feliksa. Mechanik, który podobno specjalizował się w rozwiązywaniu problemów z filtrami cząstek stałych nie poinformował mnie jednak, w jaki sposób tego dokonuje. Kobiecie, zresztą, mechanicy rzadko się spowiadają. Przy odbiorze i zapłacie 200 zł usłyszałam, że teraz passat chodzi jak burza, bo instalacja jest „na przelot”. Niewiele dopytując ucieszyłam się, że VW nie tracił już mocy, nie wchodził w tryb awaryjny, a pod stopą ponownie czuć było 130 KM. Było to lata temu i wówczas nie zdawałam sobie sprawy z tego, czego właściwie dokonał pan Feliks. Filtr został oczywiście wycięty, a ja, szczęśliwa, że uniknęłam wydatku ponad tysiąca złotych (w optymistycznej wersji), cieszyłam się z jazdy. Dziś wiem, że pan Feliks jest tak samo profesjonalny, jak dentysta, który proponuje wyrwać ząb gdy boli.

Ile kosztuje konserwacja lub wymiana filtra DPF?

Wymiana zużytego filtra to koszt rzędu od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych w poszczególnych modelach. Co gorsza, kwoty oferowanych zamienników są równie odrzucające. Czyszczenie filtra lub jego regeneracja to oczywiście zabiegi tańsze, ale stanowiące zwykle jedynie półśrodki. Mało który warsztat daje gwarancję dłuższą niż kilkanaście miesięcy na podobną usługę. Choć usunięcie filtra cząstek stałych wiąże się z ingerencją w oprogramowanie samochodu, wciąż wydaje się kuszące dla właścicieli diesli, z uwagi na niewysokie mandaty. Obowiązująca kara za jazdę pojazdem niespełniającym norm emisji wynosi bowiem 500 zł. Kwota ta nie odstrasza, mimo, że policja w takiej sytuacji musi także zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu.

Nowoczesna chce podniesienia kar za usunięcie filtra cząstek stałych

W związku z galopującym problemem smogu w dużych miastach, pomysł podniesienia mandatów za wycinanie filtrów DPF wydaje się zasadny. Posłowie Nowoczesnej już pod koniec lutego proponowali, by usunięcie filtra cząstek stałych skutkowało aż 10-krotnie wyższymi karami, wynoszącymi nawet 5000 zł. Z początkiem czerwca do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy Kodeksu wykroczeń. Co ciekawe, sankcje mają dotknąć również przedsiębiorstwa, które oferują tego rodzaju usługi.

Jak podaje raport na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury:

„Problem usuwania filtrów cząstek stałych dotyczy całej Europy, ale w Polsce, ze względu na największy w Unii Europejskiej import samochodów używanych, występuje w bardzo dużej skali. […] Emitowane przez transport zanieczyszczenia są w przypadku usunięcia DPF ekstremalnie niebezpieczne dla zdrowia.”

Jak wspomina sekretarz Zarządu Regionu Warszawskiego Nowoczesnej, Marek Szolc, polski transport drogowy wciąż w większości składa się ze starych i zdezelowanych samochodów, często zza zachodniej granicy. Wymiana filtra cząstek stałych nierzadko przewyższa wartość samochodu. Pomimo ogromnej ilości zanieczyszczeń emitowanych przez samochody z wyciętym filtrem DPF – usuwanie eko-filtra nie traci na popularności. Na kupno ekologicznych, nowoczesnych aut elektrycznych Polaków wciąż nie stać.

Jak mądrze użytkować filtr DPF?

Nawet jeśli kupujemy diesla głównie do jazdy w mieście, należy mieć na uwadze, że żywotność filtra DPF zależy od tego jak często użytkuje się go w warunkach, do których został stworzony. A ponieważ diesle stworzono z myślą o dużych przebiegach, mniej więcej raz na 1000 km zaleca się wyjazd w trasę, na której będzie możliwe utrzymywanie stałej prędkości ok. 3 tys. obrotów przez minimum 15-20 min. Wówczas dochodzi do tzw. pasywnej regeneracji i filtr automatycznie się oczyszcza. Nie bez znaczenia jest również to, co lejemy do auta. Kiepskiej jakości paliwa i oleje powodują szybsze zapychanie się filtra DPF i zgodnie z zasadą – skąpy płaci dwa razy – przyspiesza konieczność jego regeneracji bądź wymiany.