5 tys. zł kary za usunięcie filtra cząstek stałych. Nowoczesna chce zaostrzenia kar za wycięcie DPF

Gorące tematy Moto dołącz do dyskusji (469) 13.06.2018
5 tys. zł kary za usunięcie filtra cząstek stałych. Nowoczesna chce zaostrzenia kar za wycięcie DPF

Joanna Buchwałd-Musińska

Filtr cząstek stałych to zmora wszystkich posiadaczy diesla, jeżdżących głównie w mieście. Odpowiada on za zatrzymywanie szkodliwych cząstek stałych powstających przy spalaniu paliwa. Usunięcie filtra cząstek stałych to popularna praktyka, zwłaszcza wśród posiadaczy starszych diesli. Okazuje się bowiem, że zarówno jego regeneracja, jak i wymiana to kosztowna operacja. Tymczasem kary za podwyższoną emisję spalin nie przyprawiają o zawrót głowy. Nowoczesna chce ich zaostrzenia.

Usunięcie filtra cząstek stałych – dlaczego to takie popularne?

Zacznijmy od tego, że filtr DPF to element odpowiedzialny głównie za „ekologię” w aucie. Aby służył lata, należy go jednak umiejętnie użytkować i konserwować. Filtr cząstek stałych to dziś jeden z najczęstszych argumentów przeciwko kupowaniu diesli. Z uwagi na powszechną eko-świadomość oraz problem smogu, filtr DPF jest już montowany również w silnikach benzynowych. Dlaczego usuwanie filtra DPF jest tak popularne? Z prostej przyczyny: zarówno jego czyszczenie, regeneracja jak i wymiana pociągają za sobą horrendalne koszty. Jazda z zapchanym filtrem może, natomiast, powodować spadki mocy, notoryczny komunikat „check engine” lub, jak w przypadku mojego passata, wieczną jazdę w trybie awaryjnym.

Jak usuwa się filtry DPF?

Prawdopodobnie większość właścicieli diesli ze szwankującym filtrem DPF spotykało się już z propozycją wycięcia go na stałe. Mnie problem szwankującego filtra polecono rozwiązać u pana Feliksa. Mechanik, który podobno specjalizował się w rozwiązywaniu problemów z filtrami cząstek stałych nie poinformował mnie jednak, w jaki sposób tego dokonuje. Kobiecie, zresztą, mechanicy rzadko się spowiadają. Przy odbiorze i zapłacie 200 zł usłyszałam, że teraz passat chodzi jak burza, bo instalacja jest „na przelot”. Niewiele dopytując ucieszyłam się, że VW nie tracił już mocy, nie wchodził w tryb awaryjny, a pod stopą ponownie czuć było 130 KM. Było to lata temu i wówczas nie zdawałam sobie sprawy z tego, czego właściwie dokonał pan Feliks. Filtr został oczywiście wycięty, a ja, szczęśliwa, że uniknęłam wydatku ponad tysiąca złotych (w optymistycznej wersji), cieszyłam się z jazdy. Dziś wiem, że pan Feliks jest tak samo profesjonalny, jak dentysta, który proponuje wyrwać ząb gdy boli.

Ile kosztuje konserwacja lub wymiana filtra DPF?

Wymiana zużytego filtra to koszt rzędu od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych w poszczególnych modelach. Co gorsza, kwoty oferowanych zamienników są równie odrzucające. Czyszczenie filtra lub jego regeneracja to oczywiście zabiegi tańsze, ale stanowiące zwykle jedynie półśrodki. Mało który warsztat daje gwarancję dłuższą niż kilkanaście miesięcy na podobną usługę. Choć usunięcie filtra cząstek stałych wiąże się z ingerencją w oprogramowanie samochodu, wciąż wydaje się kuszące dla właścicieli diesli, z uwagi na niewysokie mandaty. Obowiązująca kara za jazdę pojazdem niespełniającym norm emisji wynosi bowiem 500 zł. Kwota ta nie odstrasza, mimo, że policja w takiej sytuacji musi także zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu.

Nowoczesna chce podniesienia kar za usunięcie filtra cząstek stałych

W związku z galopującym problemem smogu w dużych miastach, pomysł podniesienia mandatów za wycinanie filtrów DPF wydaje się zasadny. Posłowie Nowoczesnej już pod koniec lutego proponowali, by usunięcie filtra cząstek stałych skutkowało aż 10-krotnie wyższymi karami, wynoszącymi nawet 5000 zł. Z początkiem czerwca do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy Kodeksu wykroczeń. Co ciekawe, sankcje mają dotknąć również przedsiębiorstwa, które oferują tego rodzaju usługi.

Jak podaje raport na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury:

„Problem usuwania filtrów cząstek stałych dotyczy całej Europy, ale w Polsce, ze względu na największy w Unii Europejskiej import samochodów używanych, występuje w bardzo dużej skali. […] Emitowane przez transport zanieczyszczenia są w przypadku usunięcia DPF ekstremalnie niebezpieczne dla zdrowia.”

Jak wspomina sekretarz Zarządu Regionu Warszawskiego Nowoczesnej, Marek Szolc, polski transport drogowy wciąż w większości składa się ze starych i zdezelowanych samochodów, często zza zachodniej granicy. Wymiana filtra cząstek stałych nierzadko przewyższa wartość samochodu. Pomimo ogromnej ilości zanieczyszczeń emitowanych przez samochody z wyciętym filtrem DPF – usuwanie eko-filtra nie traci na popularności. Na kupno ekologicznych, nowoczesnych aut elektrycznych Polaków wciąż nie stać.

Jak mądrze użytkować filtr DPF?

Nawet jeśli kupujemy diesla głównie do jazdy w mieście, należy mieć na uwadze, że żywotność filtra DPF zależy od tego jak często użytkuje się go w warunkach, do których został stworzony. A ponieważ diesle stworzono z myślą o dużych przebiegach, mniej więcej raz na 1000 km zaleca się wyjazd w trasę, na której będzie możliwe utrzymywanie stałej prędkości ok. 3 tys. obrotów przez minimum 15-20 min. Wówczas dochodzi do tzw. pasywnej regeneracji i filtr automatycznie się oczyszcza. Nie bez znaczenia jest również to, co lejemy do auta. Kiepskiej jakości paliwa i oleje powodują szybsze zapychanie się filtra DPF i zgodnie z zasadą – skąpy płaci dwa razy – przyspiesza konieczność jego regeneracji bądź wymiany.

469 odpowiedzi na “5 tys. zł kary za usunięcie filtra cząstek stałych. Nowoczesna chce zaostrzenia kar za wycięcie DPF”

    • Najlepsza i najtańsza konserwacja to kilkanaście minut jazdy na wyższych obrotach, wówczas wypalają się złogi

      • Owszem ale pozostaje na wieki…popiół zmniejszając stopniowo pojemność DPF. Ostatecznie wymagana wymiana filtra gdy konieczność „wypalania” jest coraz częściej zgłaszana przez elektronikę samochodu

        • Są firmy które oczyszczają filtr z popiołu za niewielką kwotę. A i sam popiół gromadzi się bardzo powoli.

          • tym bardziej nie widze powodu wycinania filtra…z tego co pamiętam sa dwa rodzaje filtrów DPF. Ale nie martwmy sie niedługo zaleją nas diesle z Niemiec gdzie powoli do niektórych centrów miast nie będą wpuszczane wiec Niemcy będa zmieniać samochody na inne (hybrydy, benzynowe, elektryki w przyszłości)

    • To komputer silnika załącza wypalanie . A czytaj przy każdej prędkości auta byleby silnik miał najmniej 3000 obrotów przez czas wystarczający na wypalenie osadnika sadzy/filtra

          • Ok, więc sam odpowiem – kosztem utraty niezależności naszej polityki pieniężnej. I nie zrozum mnie źle, jestem jak najbardziej za przyjęciem Euro przez Polskę, ale warto sobie jednak zdawać sprawę, że są zarówno plusy, jak i minusy takiej decyzji.

          • Dlatego właśnie napisałem, że w dłuższej perspektywie. W tym momencie Polska nie jest gotowa na przyjęcie Euro. Utrata kontroli nad polityką pieniężną bywa groźna, co najlepiej pokazał przykład Grecji, jednak nie można zapomnieć o korzyściach z przyjęcia Euro. Brak ryzyka walutowego (wzrost wartości wymiany handlowej – o ile pamiętam z jakiegoś podręcznika nawet o 50% wg statystyk), niższe koszty zadłużania, stabilniejsza waluta. Zarówno importerzy jak i eksporterzy zyskaliby na wprowadzeniu Euro, straciliby właściciele kantorów :D

          • Ech jętko pamięci kminisz cinkciarzy. Czy mózg oszczędzałaś przy pisaniu , bujałaś w obłokach

          • Wszystko zależy od inflacji i stóp procentowych. Przy utrzymującej się niskiej inflacji EUR jest korzystne. Przy wysokiej – niekorzystne, bo bank narodowy ma mniej instrumentów do kontroli.

          • Kosztem możliwości drukowania pieniędzy przez NBP.
            Na razie słabo „zrepolonizowany jest”. Ale jak się skończą pieniążki na kupowanie „suwerena” to trzeba będzie NBP „zrepolonizować” coby kurek z gotówką odkręcić.

        • Bo Polska jest za mała żeby coś znaczyć i łatwo się manipuluje naszą walutą. Z Euro jest to już trudniejsze.

          • Doprawdy, wystarczy uderzyć na banki przez masowe wycofywanie lokat , aktywów

        • Dlatego, że wszyscy wokół nas mają euro.
          Dlatego, że nasz największy partner handlowy ma euro, przez co nie ponosi się kosztów przewalutowania.
          Dlatego, że euro w sposób finansowy fiksuje naszą przynależność do UE.
          Dlatego, że szansą na dalsze czerpanie ze środków wspólnotowych jest udział w budżecie strefy euro, który z każdym rokiem jest większy.

  1. DPF to tylko i wyłącznie wyłudzenie pieniędzy.W XXI wieku jest wiele metod na skonstruowanie ekonomicznych silników tylko po co?Przyjedzie klient do serwisu i na „dzień dobry” pare tysięcy wywali na sam DPF.Teraz nie zarabia się na sprzedaży nowych aut tylko na ich serwisie.

      • Nie no, wiem, że nic się nie zmieni w tym zakresie, jednak pozostaje pytanie o skuteczność takich kontroli. Prawda, nie znam jej, ale skoro tyle aut na drodze z wyciętym dpf, to chyba nie jest jakoś super skuteczna.

          • Tylko problem polega na tym, że jeśli silnik jest w 100% sprawny to przejdzie przegląd i z wycietym DPF.

          • wystarczy uchwalić (bo to chyba przepisy ogólnopolskie, ewentualnie rozporzadzenie ministra transportu) ze podczas przegladu jest obowiazkowe sprawdzenie pod kątem filtru DPF. Jego brak oznacza niesprawny samochód i wymaga „naprawy”. Oczywiscie mówimy o samochodach które fabrycznie miały taki filtr zamontowany

          • A jak sobie wyobrażasz takie sprawdzenie filtra DPF? Bo np. można to zrobić tak że filtr się opróżnia, puszkę się składa z powrotem a w komputerze robi modyfikacje oprogramowania dzięki której DPF nie zgłasza błędów.

          • nie wiem nie jestem mechanikiem samochodowym ale skoro uważacie ze nie da sie w prosty sposób wykryć czy samochód ma DPF czy tez nie ma to trzeba jeszcze bardziej zniechęcić ludzi do jego zakupu czyli…wieksza akcyza

          • I właśnie o to chodzi politykom pod pozorem ekologi dowalić kolejny podatek przy asyście takich eko hipokrytów jak Ty. Patrz torby foliowe w marketach opłata emisyjna którą wymyślił Mati Morawiak..Jeżeli już to powinno sie badać spaliny a nie czy dany samochód ma dpfa, komputer wiatrak, czy radio i wyobraź sobie ze są samochody, które fabrycznie nie maja dpfa a mieszczą sie w polskiej normie dot spalin samochodowych..Klima w samochodzie tez zwiększa pośrednio emisje spalin tez chcesz zakazać? Możesz zmienić te normy ale daj ludziom możliwość dostosowania starszych samochodów co może jest trudne ale technicznie wykonalne.

          • demontaż układu wydechowego celm oględzin czy może prucie puszki. Czy wymóg posiadania przez stacje kontroli ultrasonografu przemysłowego. A w przypadku braku ustalenie sprawcy. Bo dałeś auto do upierdliwej wymiany żarówek a oddają ubogacony brakiem filtrai zmianami w oprogramowaniu. Czas kradzieży ok 30 minut

          • Dlaczego ma przejść? Wystarczy wprowadzić wymóg, że auto nie może mieć usuniętego DPFu. Ustawodawca ma narzędzia, żeby to ścigać tylko tego nie robi.

          • Bo nie ma sensownej – z punktu widzenia stacji kontroli – metody na sprawdzenie wyciętego z głową DPF’a. „Wycięcie DPF” to jest fraza, skrót myślowy, który stosuje się dla dużo bardziej skomplikowanej procedury, którą jest demontaż przynajmniej części układu wydechowego, wyjęcie z puszki DPF’u filtrów, tak żeby ta stała się przelotową, zamontowanie z powrotem, a następnie ew. modyfikacje w oprogramowaniu.

            Trzeba pamiętać również że są rożne typy DPF tj. aktywne i pasywne. Pasywne to te, które potrzebują odpowiedniej temperatury układu żeby wypalanie odbywało się w sposób niejako naturalny, aktywny to taki gdzie mamy np. dodatkowy wtrysk który podaje dawkę paliwa do układu w celu wypalenia.

            Jak ma stacja diagnostyczna sprawdzać to czy filtr nie jest tylko atrapą? Nie ma na to prostej i taniej metody.

            Natomiast jest prostsze (nie proste ;)) rozwiązanie, które nie wymaga sprawdzania DPF’a i które tylko musiałoby rozszerzyć już dziś stosowane tj. lepsza diagnostyka składu spalin.

            Generalnie przecież realnie nie chodzi o to, żeby DPF był … DPF jest środkiem do tego, żeby auto nie zatruwało powietrza, skoro mieści się w jakiś normach wyznaczonych to nie powinno mieć znaczenia czy DPF jest czy go nie ma. Tylko dziś badanie składu spalin jest zbyt powierzchowne, nie bada PM10 czy PM2.5 oraz innych ważnych dla zdrowia składowych.

          • To swoją drogą. Uważam, że powinno się badać emisję nie tylko spalin, ale też hałasu. I normy powinny być takie same dla wszystkich – niezależnie od typu i wieku pojazdu. Skończyłoby się uciążliwe wycie motocykli i pierdzenie skuterów.

          • Prawo nie powinno działać wstecz. Skoro kupiło się auto gdy wymagania były mniejsze to ono powinno ciągle spełniać tylko tamte wymagania.

            Poziom hałasu badany w SKP niewiele da bo tłumiki mogą być regulowane w locie, ale i takie z dokładanym wygłuszeniem to jest chwila roboty przed wizytą w SKP.

            Pojazd w trakcie wizyty w SKP ma spełniać normy i kropka. Jeżeli ktoś potem odblokowuje potencjał to trudno. Trzeba edukować, można spróbować kontrolować na ulicy.

          • Mam wrażenie, że mało kto rozumie co to znaczy, że prawo nie działa wstecz. Jeśli wprowadzany jest przepis, że jakiegoś produktu nie można stosować to nie ma znaczenia czy kupiłeś go przed wprowadzeniem zakazu czy po – nie możesz go stosować i już. „Prawo nie działa wstecz” oznacza tylko tyle, że nie można Cię ukarać za to, że stosowałeś ten produkt przed wprowadzeniem nowego przepisu.

            „Pojazd w trakcie wizyty w SKP ma spełniać normy i kropka.”

            Pojazd **ZAWSZE** ma spełniać normy. Jeśli skontroluje Cię ITD i wykryje coś, czego nie wykryto na przeglądzie to i tak tracisz dowód rejestracyjny.

          • Masz racje ale jest to nie w porządku, w normalnym kraju gdzie się szanuje obywatela robi się tak ze np ogłasza sie ze: za 15 lat dizle będą zakazane, znamy zasady jakoś się dostosujemy…

          • dokładnie jak piszesz badanie pm2,5 i pm10 i normy dla kazdego samochodu oddzielne ale tak sie stanie gdy ludziom zacznie zależeć i sprawa dla nich stanie sie istotna. Wówczas nie bedą chcieć truć innych wiec nie beda wycinac (wiem mrzonki przy naturze kombinatora Polaka :)) , może tez powstana przepisy no chyba ze…UE je narzuci

        • Zgadzam się ze jest mało skuteczna bo tych patroli jest bardzo mało i zazwyczaj są one w najwiekszych miastach

      • niby sprawdzają spaliny wg normy…problem ze te z wyciętym spełnia normy na stacji diagnostycznej. Ja osobiście jeżdżę już z 15 lat na przeglądy i nigdy jeszcze mi spalin nie sprawdzali. Istotniejsze dla nich jest czy oświetlenie tablicy rej i klakson działa…

          • W Indiach jak byłem to najważniejsza część samochodu :). Dałem dla kontrastu ze sprawdzają klakson a nie sprawdzają wycięcia DPF. Ja uzywam klaksonu sporadycznie tak może raz na rok :)

          • nie chcą, gdyby było to obowiązkowe na pewno znalazłyby się odpowiednie urzadzenia diagnostyczne na stacjach kontroli + wiedza fachowa mechanika/diagnosty

          • Zgadza sie co do smogu to transport generuje okolo 15 % smogu a wiekszosc to niska emisja. Problem jest z tlenkami azotu a te wytwarzane sa przez silniki diesla głównie. Rozwiązanie jest AD blue ale dopiero w najnowszysch silnikach…i to jest własnie parodia silników spalinowych i skomplikowanych deisli by zachowac normy staja się coraz bardzie skomplikowane…w porównaniu do elektryków

          • A elektryki to skąd energię mają z punktu zerowego. W dodatku jedna błyskawica produkuje kupę tlenku azotu a takich jest miliony każdego roku . pewnie eurobiurwy niedługo stosownym ukazem tego żakażą

        • Skoro sprawdzają w/g normy i te z wyciętym spełniają te normy na stacjach diagnostycznych, to po co ci te DPF-y?
          Sam sobie zaprzeczasz zielony szczypiorku… Kupa śmiechu :)

          • sprawdzaja wg polskich norm a nie wg norm które powinien spełniac konketny model samochódu z istniejacym DPF. Po drugie nie wierzę by dokładnośc aktualnych urządzeń do pomiaru spalin na stacjach była wystarczajaca. Po trzecie patrzac na wypowiedzi pod tym watkiem brak jest swiadomosci ludzi w tym zakresie czyli maja to po prostu w dupie (zarówno kierowcy jak i po czasci na stacjach diagnostycznych gdzie sprawdzanie spalin nalezy do rzadkosci (ja przez 15 lat nie miałem sprawdzanych…moze za stary samochód w dodatku benzyna)

          • Dla ciebie wszystko co Polskie jest do dupy, wierzysz tylko w to, co sam ubździsz sobie we łbie, albo podsunie ci twój Pierdo-lament Europejski. Przecież oni tam wszystko mają lepsze, prawda? Jesteś koleżko plastelinowym ciołkiem bez kręgosłupa moralnego szacunku do kraju w którym cię urodzono.
            Wyprowadź się do cudnej kolorowej Szwecji, albo innej Belgii, skoro tu wszystko jest złe i do dupy. Po co tu jeszcze siedzisz? Żeby mącić ludziom w głowach?

      • Tak jak napisałem niżej – w tym zakresie są już planowane zmiany.

        Ale pytania 2:
        1. Czy wiesz w jaki sposób może zostać wychwycony brak DPF?
        2. Ile razy, gdy robili przegląd Twojego samochodu, badali spaliny? Bo u mnie przez ostatnie jakieś 6-7 lat, zrobili to raz.

        • Przy każdym przeglądzie sprawdzane jest podwozie – przecież na stacjach diagnostycznych pracują fachowcy, wystarczy rzut oka by widzieć czy filtr był wycinany

          • To byłoby bolesne tak wciskać oko w szczelinę ok 1 cm między puszka a osłoną tegoż. Czyli ostudzić wydech i wsadzić kamerkę inspekcyjną . A może demontaż i oględziny

          • Co stoi ku temu na przeszkodzie? Stacje diagnostyczne mają dużo bardziej skomplikowaną aparaturę, więc i kamerka inspekcyjna nikogo nie zdziwi.

          • Temperatura i ekonomia. Chyba że termowytrzymała elektronika lub w pancernej izolacyjnej obudowie. Inaczej cykłl diagnostyki jednego samochodu równa się czekaniu na ostudzenie układu wydechowego to tego wizyjnego popatrzenia bo znowu do testu spalin MUSI być rozgrzany

        • No to nie moja wina, ze przeglad diagnostyczny nie spelnia swoich zalozen :) trzeba bylo nie dawac diagniscie kasy za fuszerke, tylko znalezc warsztat, gdzie badania zrobia jak nalezy :) gorzej jak by nie podbili :D

          • dzieki za link… nik odkrywa ameryke na nowo. nie trzeba byc geniuszem, zeby wiedziec, ze jak cos spala paliwo to powstaja spaliny, a polakow zwyczajnie nie stac na nowsze auta – kto by nie chcial sie wozic nowym autem?? – ale to nie wina polakow… taki mamy klimat, nie ma na kogo glosowac, nie ma pomyslu… trudno tez o inny wniosek, ze najlepiej by nam zrobil calkowity zakaz wjazdu do miast samochodow a zeby bylko tramwaje i metro sie ostaly plus w lecie rowery. na razie nie stac nas na ekologie! na razie musimy podniesc swoja zamoznosc a ekologia przyjedzie sama jako efekt uboczny. a w polsce jak zawsze od d.. strony…. najpierw podetnijmy ludziom skrzydla ekologia a pozniej zastanawiajmy sie dlaczego nam rejtingi spadaja… i jak zawsze wina pis albo Tuska – ich wina, nie nasza!

          • W sumie, to taka rola NIK by pisać o tym jak jest ;)

            Głównie chodziło mi o tę część, w której napisali dlaczego wykrywanie obecności DPF nie działa.

            I tak zawsze jest, że pod pretekstem jakiejś walki o zdrowie czy ekologię tak naprawdę wyciąga się rękę po więcej pieniędzy. Opłaty za wjazd do centrów miast nie spowodują wymiany aut na nowsze, te bardziej ekologiczne, a po prostu zwiększą wpływy do budżetu. Bo ci ze starszymi samochodami nowych nie kupią – zbyt duży jednorazowy wydatek, a opłata to może i wielokrotna będzie, ale zdecydowanie mniejsza. Trochę to przypomina podwyższanie cen papierosów pod pretekstem walki z nałogiem. Gdyby tak jednak było, to podwyżka nie byłaby po 50 groszy co pół roku, a z miejsca potrojenie ceny.

          • ciesze sie, ze to rozumiesz :) jak zawsze chodzi o wyciagniecie od nas pieniedzy i kazdy pomysl jest dobry… a najlepszy to ekologia, zdrowie, tolerancja :) … a gdyby tak np. napisac do VAG, ze jesli nie obniza cen swoich nowych samochodow, to mowimy dealerom na terenie polski „do widzenia” – przez np gigantyczny podatek od nieruchomosci? :)

          • Ceny samochodów klasy niższej są u nas niższe niż na zachodzie, więc trochę bez przesady. Za wyższe ceny samochodów klas wyższych w naszym kraju odpowiadamy sami – akcyza ponad 18% na samochody z silnikami powyżej 2000cm3

          • owszem ale gdyby jednocześnie usprawnić transport publiczy jesli chodzi o ilość, komfort, buspasy i równocześnie zmniejszyć koszt biletów miesięcznych do np 180 zł na rok (tak zrobiło Jaworzno na Ślasku) przy jednoczesnej opłacie za wjazd lub podwyższenie cen za parkingi…Myślę ze wielu użytkowników starszych samochodów przekona to do przesiadki. Ja rozważam dojazd na składanym elektrycznym rowerze…16 km w jedna stronę ale przy permanentnych korkach będę szybciej w domu niż transportem publicznym a czasami samochodem prywatnym (oczywiście jak pada czy zimą ta alternatywa znika)

          • Dlaczego nadal z uporem psychopaty chcesz „karać” uboższe warstwy społeczeństwa? Myślisz że stare auta trzymają z miłości do nich?
            Daj im zarobić, to kupią sobie nowe i problem starego taboru sam się rozwiąże. Kupili je legalnie, za legalnie zarobione i opodatkowane pieniądze – teraz chcesz ich za to karać?
            Bo co? Bo ciebie stać na nowe?
            A dlaczego panie ekologu tylko w lecie rowerkiem i transportem publicznym? W zimie niekomfortowo i dupka zmarznie?
            W ciepłym autku z ogrzewankiem będzie cacy?
            A fe, hipokrytą mi tu śmierdzi,a smrodek taki nieekologiczny…

          • Pieprzysz w zimie jezdze transportem publicznym, na razie w lecie też wiec nie jestem hipokrytą. chce karac za nielegalne wycinanie DPF…a nie za posiadanie diesla a dokładnie nie dpouszczac takie samochody jako niesprawne do ruchu. Problem jest w wykryciem sytuacji gdy samochód nie ma DPF i ma przeprogramowana elektronikę

          • Znakomicie nadajesz się na zakłamanego polityka, bo piszesz jedno a potem wykręcasz kota ogonem twierdząc, że chodzi o coś innego.
            Przeczytaj swoje wpisy jeszcze raz, to może zauważysz jak się motasz hipokryto…

          • Zauważyłeś w tym co napisałeś, że proponujesz znaczne zwiększenie wydatków z budżetu?

          • Owszem ale czego nie robi sie dla zdrowia…czesciowo finansowane z opłat za parking. A ile kosztuje Twój czas…spędzany codzinnie w korkach na dojazd i przyjazd z pracy ? Własnie w takim kierunku powinny isc wydatki miasta, ile można rozbudowywać drogi i obwodnice wokół miast – tego nie liczysz ? Ni mówiąc o miejscach parkingowych. a samochodów ciagle przybywa i drogi się korkują. Kazdy sam chce dojezdzac do pracy jeszcze gdyby w samochodzie jechały 4 osoby…tu mozemy długo rozmawiać :)

          • ee jak opłata miesięczna będzie wynosić 10% a nawet wyższa od pensji to będą ludziska kombinować nawet na kredyt. Jak blisko to rower i komunikacja jeśli pasuje

          • Tak to właśnie wygląda. Bez dwóch zdań. Cieszę się,że są jeszcze w tym kraju ludzie, którzy potrafią myśleć samodzielnie. Pozdrawiam.

  2. DPD zaczynaja stosowac w benzynowych silnikach a pomysł kary niezły. Ja bym automatycznie doliczał do przeglądu rocznego wymóg sprawdzania DPD i naliczania opłaty. Ewentualnie zakaz sprzedazy samochodów z dieslami…

    • DPD to chyba taka firma kurierska. Ja np chciałabym, aby zakazać takim imbecylom komentować artykuly w internecie. Ewentualnie blokować im dostep do internetu. Myslisz, że spełni się moje marzenie? Jeśli tak będzie to jestem gotowy kupić samochód z benzyniakiem.

      • zgadza sie moja pomyłka, rozumiem że imbecel to do mnie ? A potrafisz merytorycznie dyskutować czy tylko obrażasz ?:)

        • Naucz się człowieku poprawnie pisać w ojczystym języku, a nikt się nie będzie czepiał. Na razie tylko agitujesz i piejesz o zabranianiu i karaniu jak nakręcony i opłacony eko – terrorysta. Dla mnie jesteś nie tyle imbecylem, co nawiedzonym lewakiem bez własnego zdania i pomyślunku. Zalecam mniej ogłupiającej TV i bezkrytycznego łykania papki pochodzącej z Pierdo-lamentu Europejskiego.

          • To pisz w suachili, a szkoda to jest wtedy, jak twoja świnia wlezie w moje żyto.

          • hehe owszem jestem Lewakiem i zielonym w dodatku a to coś złego ?. Poprawnie staram się pisac ale pierszy komentarz szybko z telefonu pisałem i słownik poprawił mi. TV nie ogladam prawie zupełnie…wole ogłupiające seriale z Netflixa. Generalnie szanujmy sie toze mam odmienne zdanie od Twojego nie oznacza ze musisz od imbecyli wyzywać…no ale kulture osobista wynosi sie z domu raczej…i ze srodowiska w którym sie przebywa

          • Podejrzewam że nie twoje to zdanie a pogląd wtłoczony mimowolnie zobacz na lotnisku jest filtr dpf za silnikiem odrzutowym?
            A dla nauki wygooglaj jaki silnik wytwarza więcej ditlenku węgla benzyniak czy ropniak. Ale ostrożnie to może być szok dla twych poglądów

          • Słusznie,ale pana lewaka nie przekonasz. On wie lepiej – ci z Brukselki mu powiedzieli…

          • Problem ze diesel wytwarza rakotwórcze tlenki azotu stąd ad blue systemu. Benzyna wiecej co2 owszem ale ja jestem za silnikami elektrycznymi nie spalinowymi :)

          • zrób wyliczenie załóz ze na rynku pojawia się 1 mln samochodów elektrycznych zastępujac spalinowe. Prąd do nich jest produkowany w 1 elektrowni weglowej (najgorszy scenariusz). Jak myslisz co bardziej zanieczyszcza pare kominów pojedynczej elektrowni czy 1 mln rur wydechowych spalinowych ? czasami ta rura jest parę metrów od Twojego okna…A teraz wyobraz sobie ze stopniowo zastepujemy centralne elektrownie weglowe zródłami OZE + elekrowniami na biogaz i…:) tylko trzeba patrzeć na 20-50 lat w przód

          • Nie musisz się przyznawać do tego kim jesteś – bije to nad wyraz jasno z twoich postów, niczym światło z latarni w Cape Cod. Imbecylem zaś, nazwał cię tu ktoś inny. Masz problemy z percepcją?

          • nudzisz kogoś interesuje Twoje zdani o mnie ? masz jakies kompleksy czy co ? :) żałosne

          • Jeśli nudzę, to po co czytasz i odpisujesz? Piszę o tobie – do ciebie nawiedzony ekologu. Zamilknij i nie agituj bezmyślnie, a gwoli ścisłości – ty nie masz nawet kompleksów, bo jesteś bezwolnym produktem made in EU.

          • Masz racje z typowym Trollem jakim jesteś nie dyskutuje sie. w dodatku który nie ma zupełnie nic do powiedzenia :)

    • Ja za to nakazałbym ci żreć wyłącznie kukurydzę, fasolę i owies i automatycznie doliczył opłatę za wydalanie i zasmradzanie otoczenia + płatne kontrole sanepidu co dwa tygodnie.
      Ewentualnie zakaz siadania na klopie i trucia ludzi swoimi wyziewami z kiszki wydechowej.
      Dodatkowo całkowity zakaz pisania lewackich wypocin na publicznych forach, do czasu nabycia rozumu i zdolności samodzielnego myślenia.

      • ty tak zawsze gadasz od rzeczy ? :) zero meteorytyki tylko indywidualne wjazdy i obrażanie. z 10 komentarzy a nic ciekawego nie dałeś…A przy okazji jestem wegetarianinem czyli mniej smrodzę niż mięsożerca :). Na szczęście mamy wolność słowa i wypowiedzi i mogę pisać co chcę w granicach prawa…ale możesz zacząć sie udzielać na jakiś prawicowych ONR Do Rzeczy forach :)

        • Ja lubię „Dizle” dlaczego chcesz mi ograniczać moją wolnosć?

          Ja zakazałbym Ci jedzenia np. kukurydzy albo jabłek …wiesz ile na to idzie chemii, maszyn, transportu skażenia gleb energi z lodówek, i jeszcze wiesz ile zużywasz energi elektrycznej na pisanie głupot w necie i ile pochłoną zasobów ziemi twój smartfon szczególnie bateria, poczytaj sobie o kobalcie i skąd się go bierze..ale spoko ty jesteś eko pewnie nie używasz…

          • Otóż to. Mam trzy samochody, w tym jeden z Dieslem. Wszystkie kupione legalnie za moje ciężko zarobione i opodatkowane pieniądze.
            Teraz jacyś niedorobieni eko -terroryści chcą by prawo zadziałało wstecz – bo oni mają takie widzimisię. Smrodek im przeszkadza w powietrzu,a żrą i żłopią chemię garściami i litrami. Niektórzy to nawet wegetarianie – nieświadomi że w ich zielsku tkwi cała tablica Mendelejewa.

          • Ale to był twój wybór zakupu diesla na poczatku…nie dośc ze taki samochód kosztuje zwykle 4-10 tys wiecej z silnikiem diesla w stosunku do benzyny to jeszcze koszty eksploatacji sa wyzsze. Przeciez wiedziałes ze masz tam filtr DPF który moze sprawiac kłopoty, podobnie jak inne elementy jak koło dwumasowe itp. Ja chce karac tych którzy wycinaja mimo ze wiedziali co ich czeka. Akurat najwięcej energii idzie na produkcje miesą. Poczytaj ile np wody potrzeba na wyprodukowanie 1 kg mięsa. Dla mnie bezsenswm jest zuzywanie nieodniawialnych zasobów w celu ich spalania…przydadzą sie za 100-200 lat gdy zasobów bedzie mało. Kobalt i inne rzadkie pierwiastki da sie po czesci odzyskiwac ropy spalanej juz nie…

          • Kobalt to odzyskuja dzieci w Afryce, ja akurat nie narzekam na dizla i mnie akurat eksploatacja wychodzi dużo taniej niż jak to nazywają eko benzyniaki…samochód spełnia norme euro 5 którą ktoś ustalił, nie wycinam dpf-a, tylko jeżdżę…spalając średnio 3 litry mniej paliwa niż typowy benzyniak to się zastanów kto więcej wprowadza zanieczyszczeń do atmosfery…tak z matematyki…Kierowcy aut benzynowych maja inne problemy a często nazywa się remont generalny silnika co mi w dizlu się nie zdażyło nigdy, a miałem kilka…ty starym dizlem bedziesz jeździł a w tym czasie ktoś to będzie naprawiał kolejną benzynke w tsi..Masowe rolnictwo i uprawa dziwnych warzyw i roślin dla wege też degraduje mocno środowisko, tylko to tak trochę głupio przyznać jak twój ulubiony olejek kokosowy „wycina Dżungle razem z tygrysami”.

          • nie jem oleju kokosowego (i zgadzam sie ze niszczą borneo i pododobne wyspy przy jego masowej uprawie)…on raczej jest masowo dodawany jako zamiennik do wysoko przetworzonego jedzenia. Wegetarianie, Veganie czesto kupuja i jedza eco warzywa nie pochodzace z masowej produkcji. Chcesz sie kłócić co bardziej jest szkodliwe dla środowiska – uprawa warzyw czy produkcja mięsa ? (produkcja a nie hodowla…bo we współczesnym świecie to masówka). Ja jestem zwolennikiem elektrycznego i pewnie kupię jak ceny spadna do sensownego poziomu. Na razie rower i transport publiczny wystarcza i niestety jeden 18 letni benzyniak (ciagle jeżdzi bez generalnego remontu i wiekszych napraw – prędzej korozja go powoli żre ) :)

          • Idąc Twoim tokiem rozumowania: kupuję auto, które ma podbite badanie techniczne. Czyli jest zgodne z przepisami i normami.

            Za miesiąc okazuje się przy jakiejś kontroli, że filtr jest wycięty. Kogo powinno się ukarać?

          • oczywiscie ze Ciebie…a jak sie okaże ze kupiłes kradziony samochód i zgłosi sie właściciel ? Masz pecha po prostu i musisz zamontowac DPF albo masz niesprawny samochód i tyle

          • Ale to nie ma związku z tym czy coś lubisz czy nie – to jest stwierdzenie faktu że wśród samochodów to diesle wprowadzają najwięcej zanieczyszczeń do atmosfery. Zmiany klimatu już są faktem – jeszcze nie widzisz tego za swoim oknem?

          • Masz na to jakieś badania? potwierdzenia? ale coś wiecej niż internetowy bełkot.. bo ja równiez mogę napisać ze np samochody elektryczne doprowadzą do katastrofy ekologicznej + energetycznej..bo mi sie tak wydaje

          • Tak, badania były prowadzone w wielu krajach. Poczytaj o rakotwórczym wpływie dwutlenku azotu, emitowanym w dużej ilości przez silniki diesla.

        • eee odwrotnie przetwarzanie masy roślinnej powoduje powstanie większej ilości metanu niż trawienie mięsa. Patrz na te rogate stworzenia co to niszczą naszą planetę swoim metanem

          • Nie podsuwaj mu pomysłów. Lewactwo zaraz zakaże hodowli bydła rogatego, albo nakaże kolejną skretyniałą dyrektywą unijną montaż DPF-ów na zadach każdej krasuli, klaczy i innych stworzeń :)

          • Oczywiscie produkcja mięsa jest zopełnie nieekonomiczna i fakt zwierzeta produkuja w cholere metanu. Poczytaj sobie ile potrzeba energii, wody, paszy by wyprodukowac 1 kg miesa. Przy diete wegetarianskiej nie dośc ze zdrowszej to więcej ludzi by wyzywiło (pomijam sytuacje polityki na swiecie)

          • Chłopie a mówi ci cos wartość energetyczna pożywienia? nie pierdziel głupot że jak wszyscy by jedli trwe to uleczy świat. Powiem ci że powstały by o wiele większe problemy o których nikt nawet teraz nie myśli podobnie będzie z elektrykami. Pamiętaj że gleby nadające się do upraw to tylko jakaś mała część ziemi…Mi dieta wege np nie służy próbowałem..wylądowałem u lekarza…

          • Powinieneś zrezygnować z wegetarianizmu na rzecz weganizmu, a następnie zamieszkać w ziemiance lub jaskini. Będzie jeszcze bardzie zdrowo, eko i w zgodzie z naturą oraz twoimi zasadami. Powodzenia…

        • Oczywiście że możesz mieć własne zdanie, a ja dla odmiany mogę mieć je w dupie. Zgadza się?
          Gdybym faktycznie miał zapisać się do jakiejś organizacji – faktycznie, wolę narodowców zamiast tęczowe i bezpłciowe kluchy, które nawpuszczały sobie beżowych pontoniarzy (och, przepraszam – inżynierów i lekarzy), a teraz wciskają tą swołocz innym w ramach głupio pojętej solidarności.
          Sądzę że dałbyś sobie nawet urżnąć łeb tym „ubogacaczom” – twoja sprawa i nic mi do tego. Ja jednak sobie na to nie pozwolę i to we własnym kraju. Bądź Polakiem a nie bezpaństwową ciotą – po prostu…

        • Nie zawsze. Tylko wtedy jak trafię na typa z budyniem waniliowym zamiast mózgu. Zacznij myśleć samodzielnie wegetarianinie.

    • Czy ty człowieku masz rozum? Użyłeś choć raz czy piszesz bo potrzebujesz poklasku Miałbyś Craftera i pare razy zapomniał w miesiącu przepalić na autostradzie filtr i przyszłoby ci zapłacić dwadzieścia tysięcy za wymianę to gwarantuje ze twój głupi uśmieszek zszedł by z twojej twarzy Nie wspominając gdzie w Polsce masz autostrady

      • Zadałeś pytanie retoryczne :) To zielony „ekolog”. On nie jeździ – jego i jemu dowożą. Zapewne lektyką, albo dyliżansem z eko-skóry zaprzęgniętym w muły unijne :)))

      • Twój wybór ze kupiłes diesla i teraz musisz ponosic koszty z tym związane. Ja ci tego nie kazałem…Autostrady w polsce czekaj…A1, A2, A4 buduje sie A3…troche ich jest ale wystarcza ekspresówki…mam wymieniać.

        • Ale wiesz jakiego rodzaju pojazdem jest rzeczony Crafter i po co się go kupuje?
          Jeżeli wiesz to zaproponuj benzynową alternatywę.

          A tak na marginesie jako zdeklarowany zwolennik silników benzynowych, proszę, nie przesadzaj w tym swoim ślepym pędzie.

          • Jak zauważyłeś jestem zwolennikiem elektryków nie spalinowych a zasięg elekyrykow będzie systematycznie się zwiększał. Po drugie ile razy przeciętny Kowalski jedzie w długą trase ? Raz dwa razy w roku ? 90% jazd jest do 100 km wg prowadzonych badań. Po trzecie orlen w ciągu 2 lat chce wybudować 200 stacji ładowania więc problem zasięgu na długich trasach przestanie istnieć. Ja mogę przy obiedzie poczekać aż mi Aku naładują…

    • już widzę te tabuny tragarzy transportujące towary do sklepów, fabryk. Zwyczajnie diesel jest jak dotąd najlepszym silnikiem spalinowym nawet w Jankesowie stosowanym w sprzęcie budowlanym i trackach. A jarzysz na czym kursują statki na mazucie bez filtrów dpf, a samoloty na JEt czytaj odmiana oleju napędowego. Czyli reasumując jesteś nieświadomą tubą propagandy bo auta osobowe to własność frajerów do golenia, auta ciężarowe , statki i samoloty to własność tych co golą . Zatem robisz to za darmo czy ci płacą

      • Bardzo dobrze napisane kolego. To samo mu powiedziałem w innym miejscu tej dyskusji, ale nie łudź się że on cokolwiek z tego pojmie…

      • od czegos trzeba zacząć…potem przyjdzie na elektryczny transport cięzki itd poczytaj ksiązke Rewolucja energetycza Popkiewicza to potem pogadamy moze zrozumiesz całość.

    • DPD czyli – Dupa Panie Dupa. Coś ci się popitoliło chyba z DPF-em, a raczej GPF-em panie znawco unijny, skoro już o benzynie piszesz.

  3. „Okazuje się bowiem, że zarówno jego regeneracja, jak i wymiana to kosztowna operacja”

    Odkrecenie filtru i jego umycie to zaden koszt – wystarczy odkrecic pare srubek w kanale, wymontowac filtr i go umyc od zgromadzonej sadzy (powstaje podczas spalania). Kosztem moze byc zaprogramowanie ew. komputera i uzupelnienia plynu jezeli mam tzw.FAP badz robocizna za jego oczyszczenie.
    Wymiana filtru na nowy jest naciaganiem klienta.

    • Nie zawsze filtr nadaje się jeszcze do manualnego oczyszczenia, prędzej czy później się zużyje. Kwestia tego, kiedy to nastąpi. Jeśli ktoś jeździ niemal wyłącznie w trasie, to DPF może wytrzymać cholernie długo. Przy jeździe wyłącznie miejskiej będzie kaszana, szczególnie przy filtrach „suchych” – mniejsza o sam filtr, ale nieudane próby „dopalania” sadzy powodują rozrzedzanie oleju silnikowego paliwem, co może drastycznie skrócić żywotność silnika, jeśli ktoś nie będzie tego pilnować. Choćbyśmy filtry DPF demontowali i myli co dwa tygodnie, to w takich warunkach i tak w wielu autach pozostawałoby ryzyko tego rozrzedzania oleju paliwem.

      • Tak występuje i szybko paliwo odparowuje, wystarczy regularnie zmieniać olej ale nie jak zalecają niektórzy producenci, który powinien mieć specjalne dodatki które ten proces normują (norma Dexos2)…Bez pitolenia dobry olej obowiązkowo wymiana filtra paliwa (co rok) i unikanie stacji paliwowych „Janusz Krzak Co.” ;-)

    • Ja od czasu do czasu stosowałem dodatek do oleju nap. i faktycznie po pierwszym razie subiektywnie moc mi wzrosła na obrotomierzu prędkość osiągałem na mniejszych po czyszczeniu, niz przed

  4. Jasne, że można tylko po co? Oprócz wyjęcia filtra trzebaby gezebac w programie, dezaktywować ten filtr, sondy lambda. Myślę, że po 2-3 takich zabiegach koszty przekroczyłyby zakup nowego filtra. Może nie w ASO ale zamiennika na pewno.

  5. już widze jak demontujesz na czas przeglądu i montujesz ponownie…koszt usługi z 500 -1000 zł. A co z 300 tys ludzi którzy juz wycieli filtry…od razu kara albo do warsztatu i montować ponownie. Ewentualnie oddać na złom diesla jezeli juz leciwy

    • Oczywiście miałem na myśli że samemu zdemontuję i ponownie zamontuję DPFa. Nie takie rzeczy się robiło. :-) Dużo poradników jest w internecie jak to ogarnąć.

      • akurat takie chamskie wycięcie gdzie spawy widac szybkie byłoby do wykrycia na stacji diagnostycznej i wówczas…sorry nie przechodzisz przegladu :)

        • Znaczy się nie fachowe, tniesz po istniejących spawach i tam tak samo zaspawujesz. A spawy fabryczne widać

    • Ciebie to powinni do utylizacji oddać, albo zamknąć w klatce i pokazywać ludziom za pieniądze w dzień targowy. Jako szczególnego rodzaju osobliwość.

        • Tak, wyróżniasz się zdecydowanie. W psychiatryku też się wyróźniają – jedni są Napoleonami, drudzy Elvisami… Ty jesteś chyba Mojżesz, albo Mussolini – ten ostatni też miał wizje…

    • Gówno będzie za przeproszeniem, a nie czyste powietrze propagandzisto z Bożej łaski.
      Eko terroryści wmówili ci, że smog jest od diesli, a ty łykasz te bzdury, jak małpa kit.
      Poza tym jak to się ma do transportu lotniczego i dalekomorskiego?
      Rejsowy Boeing na trasie z Warszawy do Nowego Jorku spala ok. 100 ton nafty lotniczej.
      Ile mazutu spala średniej wielkości tankowiec, masowiec, rudowęglowiec, czy potężny kontenerowiec?
      Ja wiem, a ty poszukaj sobie w necie co to jest mazut i ile zużywają go statki handlowe.

        • Ale wiatry zanoszą go do twego nosa a deszcze to brudzą ci odzież i opadają na dachy. Kiedy zrozumiesz że Ziemia to system obiegu zamkniętego

        • I co z tego? Zasmradzają atmosferę – tą samą. Nie wiesz o tym?
          Wulkany też pewnie się nie liczą, bo kopcą na Sumatrze albo na Jamajce, prawda?

          • Nie musisz mnie atakować – zaplusowałem Twój komentarz, więc to oznacza, że się z nim zgadzam.
            To co napisałem, to jedynie wyjaśnienie dlaczego ludzie nie patrzą na te statki czy samoloty.

          • Dziękuję i nie atakuję. Pytam po prostu.

            Ludzie nie patrzą jak rzekłeś, na statki i samoloty, bo to nie dotyczy grajdołka w ich bezpośrednim sąsiedztwie – więc według nich problem nie istnieje. To się nazywa krótkowzroczność – tych ludzi oczywiście.

  6. „Jak wspomina poseł Nowoczesnej, Marek Szolc, polski transport drogowy wciąż w większości składa się ze starych i zdezelowanych samochodów” dlaczego? Ponieważ ludzi w Polsce nie stać na kupno nowych samochodów? Dlatego, że życie jest coraz droższe, a pensję się nie zmieniają? Ceny paliw w górę a portfele chudsze..

    • Ekologicznie jesteśmy mimo stego potwornego spalania do przodu. bo istnieje również koszt wytworzenia tego nowego samochodu. Doprowadzenie tony rudy do stanu karoserii to potworne obciążenie dla środowiska. rozsądne jest ujeżdżanie jak najdłużej typu spadek dla wnuka. No ale medialnie wyciszane bo przemysł zyski moda etc.

      • To prawda tyle że stare auta nie mają filtrów i smrodzą na całego, a zwłaszcza diesle. Gdyby był jakiś patent na tanie zakładanie filtrów do starych aut to podpisałbym się pod tym obiema rękoma.

    • chyba nie doceniasz sprytu Polaków, od razu powstałoby podziemie wyłudzające dopłaty unijne i wycinajace na potege filtry by za chwile dostac kase na nowy…dopłaty z UE owszem bedą ale na zakup samochodów elektrycznych…juz prędzej w to uwierzę. Ale musimy poczekac by niemcy w jeszcze większym stopniu przeszli na odnawialne żródła energii i sprzedawali polsce tani prąd (w porównaniu z węglówkami)

      • Doceniam za to spryt nowoczesnej, ktora chce karac pisowska biedote – ktora zwykle takimi dieslami jezdzi – jedniczesnie zyskujac poparcie lewostronnej czesci polski, ktora odniosla zyciowy sukces i jest eko swiadoma i stac ja i jezdzi zwykle benzyniakami :) …tak nas wlasnie probuja elity tresowac… karac, karac i jeszcze raz karac.

        • Bez sensu, z jakiego powodu biedota miałaby wycinać filtry? Skoro jest biedna, to z definicji nie stać na szybką jazdę i dodawanie mocy do silnika (co skutkuje większym zużyciem paliwa).

          • Wycięcie filtra dpf skutkuje zmniejszeniem zużycia paliwa…przez oszczędność w mocy z powodu bardziej swobodnego, wylotu spalin zyskuje się kilka koni, które normalnie zabiera pdf..więc nie pitol a szybką jazdę regulują przepisy ruch drogowego…tak wiem przekraczają ją i biedni i bogaci

          • Jaka to oszczędność? Niemal żadna, chyba że filtr jest zatkany – wówczas faktycznie będzie zauważalny spadek mocy.

            I tym się różnią Polacy od cywilizowanych krajów. Prymitywny Polak dba tylko o to by jemu było dobrze, a sąsiad niech się dusi w śmieciach i spalinach.

            Identyczna sprawa jest ze spalaniem śmieci w piecach czy wyrzucaniem śmieci do lasu – mieszkam na wsi i widzę na własne oczy jakimi prymitywami zasiedlony jest ten kraj.

          • Wiesz zdziwiłbyś się jak to wyedukowani i eko są nasi niemieccy sąsiedzi którzy swoje śmieci nielegalnie wwożą do polski.. Wiesz w wielu kwestiach wypadamy na świecie dużo lepiej niż inne nacje ale jak tylko się powtarza, że „pijak i złodziej” to tak masz..Co do dyskusji chodzi o to ze kupujesz legalnie dizla wszystko masz legalnie przeglądy normy zatwierdzone przez państwo, kupe opłat w paliwie ale nagle nie możesz wjechać do większego miasta bo ktoś ci mówi że jesteś trucicielem a z drugiej strony jakiś wegan co zużywa tony plastikowych opakowań do swjego humusu przywiezionego w kontenerze statkiem zasilanym z tego samego dizla tylko juz bez dpfa i wyśrubowanych norm euro prawi ci morały i jeszcze chce dopitolić kary…Małymi kroczkami zbliżamy się do państwa totalitarno policyjnego…ciekawe co ekolodzy wymyślą jak nie będzie dizli i benzyniaków…

          • Miej pretensje do nauki która cały czas idzie do przodu. Jeszcze parę lat temu prawie nikt nie zdawał sobie sprawy z wysokiej szkodliwości tlenków azotu. Podczas spalania benzyny też powstają, ale w dużo mniejszych ilościach niż w dieslach – stąd benzyniaki jeszcze przez chwilę są „bezpieczne”. Ale żadnych gwarancji nie ma, no chyba że płaskoziemcy zdelegalizują uniwersytety i ośrodki badawcze.

        • chyba tylko w Polsce i pewnie w jakiś krajach demoludu jest praktyka wycinania fitra i trucia innych. W Europie Zachodniej nikt na taki „pomysł” nie wpada. Podobny temat mozemy otworzyć dotyczacy starych piecy i palenia weglem i smieciami…

          • Bo po pierwsze – nas ekologii nikt nie uczyl, po drugie – nas nie stac, po trzecie – nikt nam nie bedzie mowil czym mam palic w piecu i czy mam wymieniac dpfa i po czwarte – siebie nie trujemy tylko innych :)

          • Owszem wiec nalezy uświadamiac ze złe powietrze zabija więcej osób rocznie niz ofiar wypadków samochodowych, w jakim sensie nas nie stac ? Dlatego tu potrzebne sa dopłaty na ocieplenie starych budynków i ewentualne wymiane ogrzewania (nowoczesne weglowe piece, gazowe, pompy ciepła), dla takich co beda palic czym popadnie i beda wycinac dpf wysokie kary wówczas przejdzie ci (podobnie jak jazda 200 km/godz po drogach), trujesz siebie i innych

          • Panie ekspert – a wie pan do ilu prób samobójczych oraz „udanych” samobójstw dochodzi rocznie w tym kraju?
            Powiem panu – w ubiegłym roku ponad 11 tysięcy, w tym około 5 tys.”udanych”.
            Wypadki drogowe i ich ofiary śmiertelne to przy tym pikuś.
            Złe powietrze to pan tworzy wokół siebie, głosząc herezje, popierając tym samym unijne eko- bzdety.

          • to sobie porównaj średnią życia…liczbe chorych na raka, choroby płuc itd…dałem przykład wypadków a ze wiecej jest samobójstw to co to ma do rzeczy…ja chce żyć w kraju gdzie jest czyste powietrze a nie gdzie smog z przekroczonymi czasami 200 % normami staje sie w okresie zimowym codziennością. Ja bedę agitował za tym co dla mnie ważne a ty sobie walcz za tym co chcesz…a to ze bedziemy po przeciwnych stronach barykady…takie życie

          • … w okresie zimowym… no właśnie.Mówi ci to coś? O czym ty chcesz dyskutować merytorycznie propagandzisto?

          • ty zupełnie niemerytorycznie dyskutujesz…strzepisz język dla samej gadki szmatki :) Poczytaj cos o smogu i jaki wpływ na niego ma transport publiczny, samochody itp. Szczególnie w takich miastach jak Kraków czy Warszawa. Potem poczytaj cos o tlenkach azotu. Potem wróć i pogadamy :)

          • Ok. 20% smogu można przypisać samochodom. Ale tylko ułamek z tego procenta wychodzi z ich spalin, reszta to zanieczyszczenia wzbijające się w powietrze z drogi na skutek przejazdu pojazdu (jak widzisz – tutaj nie ma znaczenia już diesel, elektryk czy benzyna).
            Skuteczniejsze rozwiązanie niż ograniczenie wjazdu dla diesli? Mycie dróg.

          • Wejdz do kurnej chaty ówcześnie istniejącej z miernikiem zanieczyszczeń to zdębiejesz i równocześnie ci ciężko narażeni na kontakt ze spalinami ogniska nie chorują na tzw choroby cywilizacyjne. A dla uzdrowienia z wdrukowanej ciemnoty i przekonać do osobistego zbierania faktów i myślenia samodzielnego dowiedź się czemu Francja importowała z Polski 5 ton chwastów zbożowych . I jaki wpływ na żarcie mają pestycydy i nawozy

          • To wyjedź na Grenlandię, albo Kamczatkę, Może poczytaj książki Romualda Koperskiego – serio polecam – spodobałyby ci się. Poza tym – nie wiesz dlaczego jest taka, a nie inna skala samobójstw? No właśnie… Dlatego zadajesz dziecinne pytania typu: A co to ma do rzeczy?
            Ale ad rem: Więcej syfu zżerasz i wypijasz, niż wdychasz na ulicy. Nie wiesz o tym? – Bo nie chcesz wiedzieć, a twoja unia na pewno ci tego nie powie, bo nie ma w tym żadnego interesu. Chociaż w sumie… zarobi jeszcze na lekarstwach, które ochoczo ci sprzeda zanim opuścisz ten gówniany świat.

          • Czytam te twoje agitatorskie wypociny i co post to większe brednie.
            Dla ciebie Zachód to chyba tylko geograficzne dwa kilometry od twojego pierdziszewa.
            Byłeś, widziałeś?
            Nie byłeś – dlatego pitolisz takie kocopoły że głowa puchnie.

          • owszem byłem nie raz i nie dwa…nie czytaj, idz posłuchac sobie muzyki :). Ale jak piszesz to wymieniaj gdzie głupoty mówie i dawaj kontrargumenty poparte faktami

          • Nic do ciebie już nie dotrze. Żaden argument, bo masz dokumentnie wyprany przez lewaków mózg, a sztuczny twór zwany unią to twoja europejska mekka.

      • Prędzej zajdziesz w ciążę z misiem koala, niż doczekasz się gratyfikacji od szkopa w postaci taniego prądu. Gdzie ty się urodziłeś chłopie?
        Na Wyspach Owczych? – Tam sto „baranów” przypada na jednego człowieka…

        • problem ze ty gadasz by gadać…zadnych konkretów. porównaj sobie cene hurtowa pradu z Niemiec , dani, norwegii w porównaniu z Polską a potem napisz cos na temat. Niemiec sprzeda nam tani prad ponieważ koszty wytworzenia tego pradu beda znacznie niższe niz z naszych elektrowni weglowych. Dodatkowo UE walnie limitami CO2 i zabroni pseudoekologicznego współpalania masy, wówczas nasz prąd bedzie baardzo drogi. I tyle w temacie (gdybyś nie wiedział to w niemczech bywaja dni gdzie elektrownie węglowe dopłacają !!!! by brać od nich prąd (ale jak mówiłem doczytaj poducz sie nim zaczniesz pleść bzdury)

          • Jasne prounijny antypolaku. Wszyscy chcą nam coś sprzedać i napędzić tym samym własną gospodarkę. Nasza niech padnie na amen – ku uciesze takich jak ty krótkowzrocznych agitatorów…

          • hehe coraz bardziej mnie bawisz…faktycznie jestem prounijny choć UE to tez biurokracja. Przebudowujmy własna gospodarkę by była konkurencyjna…zmieniajmy energetykę w tym kierunku gdzie idzie świat, produkujmy samochody elektryczne itd…problem ze lobby górniczo-energetyczne skutecznie to blokuje. Jak dołożysz do tego Orlen , petrochemie… A Morawiecki roztacza wizje w power point jak do wspaniale będzie za 10 lat….:) . Podsumowując na razie jestesmy w UE i mam nadzieje ze nie wyjdziemy za rzadów PIS wiec musimy sie stosowac do przepisów i wytycznych. Na szczęscie choc ty antyunijny powiesz odwrotnie…:) mówiłem ze jestesmy po 2 stronach barykady

          • Jak mawiał mój przełożony, pewien major : „Jedyne co musimy, to płacić podatki i kiedyś umrzeć, resztę możemy”…
            Muszą więc moim zdaniem jedynie ci, którzy sprzedali ten kraj tęczowym cieplakom, i jeszcze na niego donoszą.

          • Odpowiem ci pewnym powiedzeniem: Przylepiło się gówno do okrętu i mówi: Płyniemy! Tylko się nie obrażaj, bo ty bardzo wrażliwy jesteś…

    • Potrzeby naprawy filtrów DPF to w większości wymysł mechaników którzy chcą oskubać klienta. Miałem diesla z DPF i wielokrotnie rozmawiałem z mechanikami – trwałość takich filtrów jest duża, zazwyczaj wystarcza na przynajmniej 10 lat.

      • Przy „normalnym” uzytkowaniu jego trwalosc powinna byc porownywalna do trwalosci reszty osprzetu… jezdza w cyklu mieszanym sa szanse na to. Jesli jednak auto jezdzi tylko po miescie, z czego wiekszosc stoi w korku, a zima nawet nie zdazy sie zagrzac to nie dziwi, ze dpf sie zatyka. Mysle, ze tak na prawde jedynym rozwiazaniem jest stworzenie takich dpfow, ktore wytrzymaja takie warunki – jakas zupelnie nowa koncepcja wylapywania tych czastek… bo watpie aby nagle ON zniknal ze stacji benzynowych…

        • Przecież auta z dieslem z definicji są kupowane do pokonywania dłuższych tras, tylko w takim wypadku są opłacalne. Najtańsze auto do ruchu miejskiego to zdecydowanie benzyna, a jeszcze tańsze – z LPG.

          • Oj, to bardzo idealizowana definicja… ja kupilem diesla (z salonu, fabrycznie bez dpf :D) bo uwielbiam kulture pracy tego silnika, duzo ludzi kupuje diesle, bo to glowny „import” z niemiec, a czesc kupuje dlatego, bo sobie spusci pare literkow z ciezarowki i moze sie tydzien na tym wozic po wsi. Ja osobiscie jezdze bardzo roznie… nie raz utykam na kilka tygodni w miescie ale tez jezdze po kraju. Diesel jest dla mnie bardziej uniwersalny. Najlepiej bylo by miec dwa auta… miejskie i na trasę… ale chyba sie nam miejsca parkingowe kilkanascie lat temu skonczyly…

          • To czysta kalkulacja kosztów. Kupując auto z dieslem płacisz taniej tylko za paliwo. Pozostałe koszty są wyższe, czasami dużo wyższe. Sama wymiana świec żarowych to nierzadko koszt kilku tys. zł., płacisz więcej za OC, za przeglądy, filtry itp. Opłaca się wyłącznie dla kogoś kto dużo jeździ w trasach.

          • No i ta zimowa loteria… zapali czy nie zapali :) faktycznie, zima przeklinam diesla bo bardzo wolno sie nagrzewa. No ale…co do reszty…moze przy nowych autach jakues tam koszty sa wieksze…moje auto ma juz prawie 9 lat, jezdze nim od nowosci, nic powaznego mu sie jeszcze nie zepsulo…ograniczam sie do wymiany filtrow i oleju. Rozrzad to chyba 700 zl kosztowal. OC z Nw i asistance – 585 zl na rok (jak przekrocze 10lat ma byc faktycznie drożej). Auto pali realnie okolo 6 litrow – korki, trasa. No i ma ogromne wnetrze, 150 koni, ktore wciaz rwa sie do pracy, 320Nm przy 2000 obrotow. I jezdzi sie na prawde przyjemnie. Bede tym autem jezdzil do jego mechanicznej smierci :) ..no a oszczednisci… moze lepiej przesiasc sie na tramwaj… dzieki dieslom, czesto jest on darmowy :)

          • Ja za świece zapłaciłem już nie pamiętam ale ok 400 (chyba nawet z wymianą), W benzynie wymieniasz kable z cewkami i świece iskrowe, tylko świece żarowe to się wymienia w naprawdę starych samochodach.. Możesz mieć benzynę i skarbonkę bez dna a możesz jeździć bez problem w ON-ie kwestia modelu samochodu no i czy „Niemiec płakał jak sprzedawał” :-)

          • Wszystko zależy od silnika. Ja za wymianę świec po 6 latach użytkowania płaciłem około 2 tys, a z tego co słyszę – bywa dużo drożej.

          • Ja używam głównie w ruchu miejskim i zapewniam cie ze o wiele mniej paliwa spalam niż te mikro benzyniaki, diesel ma wyższy moment na niskich obrotach co przekłada się na efektywność w trybach ruszaj-stop. Czasami obserwuje komputer i średnie spalanie w mieście 3 bieg to ok 3 do 4.5 litra/100km, średnie spalanie ogólnie ok 6 litrów nowsze samochody mają jeszcze lepsze wyniki…. To takie trochę pierdzielenie internetowe szczególnie ludzi którzy nigdy nie jeździli dizlem.

          • Owszem jeździłem dieslem, moje trzy poprzednie auta to Audi, Toyota i Subaru, wszystkie diesel. Jedynie Audi było starszej generacji, ale to było dawno temu.

          • Bardziej z poszczególnymi producentami. Niestety, nie pamiętam już gdzie jest lepiej, auta szukałem w zeszłym roku.

  7. 5 tys to i tak śmiesznie niska kara. Taki samochód przecież automatycznie traci homologację na poruszanie się po drogach publicznych.

  8. No dobra, ale skąd mam wiedzieć które paliwa są lepszej które gorszej jakości (chodzi mi głównie o stacje benzynowe, a nie o gnojówkę od pana Mirka na wylocie z koziej dupy)? I gdzie mam robić te 20 minutowe przejazdy na 3tys obrotów, skoro cały czas trzeba przyspieszać i zwalniać na naszych dziurawych drogach. Piszę tu generalnie o Łodzi gdzie tylko chyba trasa obwodnicy w stronę Konstantynowa się nadaje na 10 minutową jazdę bo równej drodze, a tak to cała nawierzchnia w mieście wygląda jak gówno z wyrwami na 10cm głębokoći :/

    • Masz przecież piękną dwupasmową obwodnicę Łodzi po której możesz bezpiecznie jechać z dużą prędkością. Dla DPF taka przejażdżka to miód na serce

      • No ale kolega, moze nie ma tej obwodnicy „po drodze”… to co? Ma wyprowadzac dpf na spacer, jak pieska, zeby sobie wydalil co mu zalega? Moze od razu wybudujmy, na wzor hamowni, wypalarnie dpfow… auto na rolki, 110 na tempomacie, kawka na fotelu i z powrotem na droge…. w jednym i drugim przypadku, jakos malo ekologicznie to wszystko sie bilansuje.

        • Gdyby zainteresował się przed kupnem takiego auta z DPF to wiedziałby że takie przejażdżki są niejako koniecznością jeśli ktoś jeździ głównie w ruchu miejskim. Może mieć pretensje tylko do siebie.

          • Trudno byc ekspertem w kazdej dziedzinie… a w salonie nie raz cuda opowiadaja…moze kupowal auto z „kratka”… dpf powinien byc uniwersalny, tak samo jak auto.

      • Tylko jedno małe ale…to z tymi 3 tysiącami to jest taka teoria a właściwie mit i można sobie tak jeździć a nic to nie pomoże całym procesem dopalania zarządza komputer samochodowy i to on włącza dopalanie oczywiście w jak najmniej odpowiednim momencie :-)…Mam „disla” i trochę znam temat, najlepsze jest to jak wracam z wakacji jednym ciągiem 500km plus grzanie autostradą a po przyjeździe włącza się tryb dopalania…dlaczego?,przy szybkiej jeździe silnik generuje więcej zanieczyszczeń które system nie nadąża dopalać trochę łagodniej to wygląda w autach z ad blue ale za to system jest bardziej skomplikowany…Jeżeli chodzi o ekologie to najprościej i najtaniej wyszedł by gaz ziemny wystarczy doprowadzić do istniejących stacji gaz co jest łatwe bo istnieje infrastruktura dać ludziom zniżkę np. w podatkach na auta z takimi instalacjami lub wspierać taki system przez Państwo..ale lepiej karać „Kowalskiego w dizlu”.

        • Dokładnie. Komputer uruchamia dopalanie np. co trzecie tankowanie – uwaga! – bez względu na ilość zatankowanego w cyklu paliwa. Dlatego lepiej tankować do pełna, co z kolei w pewnym sensie, jest zmuszaniem ludzi do wydawania jednorazowo większych kwot na paliwo. Gdzie ta wolność?…

  9. Podsumowując… zadnego postpępu intelektualnego ludzkosc Europy nie poczynila od czasow starozytnych…. Cesarz unosi kciuk – gawiedz krzyczy „zabic go!”, kaplani rozdaja pieniadze – gawiedz krzyczy „uwolnij barabasza!”, nowoczesna zauwaza ze ludzie wycinaja dpfy – gawiedz krzyczy „karac! karac! zakaz diesli!” …gdyby istnial taki matrix w ktorym choc czesc spoleczenstwa krzyknela by „zrobmy diesle bardziej czystymi!”, „dpfy do poprawy!” to ja w to wchodze!

    • nie da sie zrobic czystszymi…rozwój silnika spalinowego osiągnął granice. Wobec tego producenci robia coraz bardziej karkołomne filtry, zbiorniki z AD blue itp. ale to ciagle spalanie nieodniawialnych zasobów…jedyna droga to elektryki. poza ceną wysoką ( a dokładnie za akumulatory) to wiekszosc zalet w stosunku do diesla…

      • rozwoj silnikow poszedl w zla strone – najmniejsza pojemnosc -> najwieksza moc. tego przykladem sa benzyniaki, ktore dawniej obywaly sie bez dpfow a teraz przy tym wysrubowaniu nagle sie okazalo, ze tez stanowia problem. ale kowalski kupuj przede wszystkim konie mechaniczne i mala pojemnosc, bo chore prawo naklada nizsze stawki na mniejsze pojemnosci. Gdyby obnizyc moce, stosowac np jakies dodatkowe komory dopalajace, jakies filtry wodne, tanie wymienne filtry (np taki, co sie przy kazdym tankowaniu wymienia a kosztuje kilka zl) to na pewno poprawila by sie ta silnikowa ekologia. i nie zapominajmy, ze czastki stale to tylko czesc tego trujacego koktajlu. natomiast elektryki, to zadne rozwiazanie… to tylko wyprowadzenie zanieczyszczen z wnetrza miast na ich obrzeża – cos jak „swietlowki energooszczedne”….jedyny sens ma albo poprawa dotychczasowych technologii pod katem ekologii albo przejscie na silniki fabrycznie zasilane gazem lub ogniwami paliwowymi. auta na akumulatory to niestety ekologiczna fikcja….

        • zgadzam sie ze poszły w złym kierunku, nie zgadzam się co do elektryków. Po pierwsze zanieczyszczenia z pojedynczej elektrowni nawet węglowej możesz stosując elektrofiltry w miarę ograniczyć a na pewno powiedzmy 1 mln. samochodów spalinowych generuje więcej zanieczyszczeń na większym obszarze niż pojedyncza elektrownia która „zasilałaby elektryki”. Po drugie powinniśmy wzorem krajów UE przechodzić na odnawialne źródła energii czyli farmy wiatrowe, słoneczne, biogazownie, geotermalne, wodne itp. w ten sposób stopniowo bedzie coraz bardziej ekologicznie. Rozłożone to w czasie pewnie na 50 lat…alternatywne rozwiązania to silniki wodorowe, problem jest z wytwarzaniem i magazynowaniem wodoru. Więc tutaj wygrywają na razie elektryki.

          • biorac pod uwage jedynie te argumenty to oczywiscie elektryki sa super… ale to bardzo uproszczone podejscie do tematu. Biorac pod uwage caloksztalt…. elektryki wcale nie sa takie eko. Zauwaz, ze pominales takie drobiazgi jak np: 1. filrtry na kominach elektrowni wylapuja glownie pyly a co z reszta zwiazkow, ktore powstaja przy spalaniu? zwiazki siarki, azotu i calej reszty syfu ktora siedzi w weglu… 2. pominales raczej slaby ekologicznie wplyw kopaln na srodowisko – skazenie wod, haldy, zuzycie wody, szlamy, zniszczone budynki, obnizanie wod gruntowych itd… plus do tego utylizacja popiolow a juz nie wspomniajac o odpadach z elektrowni atomowych. 3. pominales wydobycie i produkcje akumulatorow, o ktorych utylizacji jeszcze nikt nie zaczal myslec… trudno o wiecej chemii niz w takich ogniwach… a pomysl co stanie sie jak do tych baterii dorwa sie janusze biznesu i janusze mechaniki. 4. elektryki sa ciezsze, wiec ich przemieszczanie wymaga wiekszej energii, powoduje wieksze zuzycie opon, hamulcow i ogolnie szybsze zuzywanie zasobow naturalnych – dodatkowo trudno ocenic wplyw takich aut na bezpieczenstwo – trudniej hamowac taka mase, auta sa ciche i czasem ktos ich nie zauwaza, w razie rozstrzelnienia akumulatora – wyciek, pozar… 4. odnawialne zrodla energii to tez jak na razie troche bajka…. ile energii i pieniedzy trzeba wpakowac w taki wiatrak, farme elektrzyczna.. w same ogniwa… jak na razie abstrakcja.

        • Dokładnie. Trafiłeś w sedno jeśli chodzi o tzw. downsizing,czyli pakowanie do samochodów silniczków o pojemności bidonu rowerowego. Im nie chodzi o żadną ekologię, tylko o to, by te wyżyłowane pierdopędy rozpadły się tuż po gwarancji – maksymalnie po stu tysiącach przebiegu. Klient ma kupić nowe – czyli wydać forsę i nabić kabzę koncernowi, ewentualnie wydawać na serwis i części – najlepiej horrendalne sumy i w miarę często.
          Dlatego jeden z moich wozów to GMC Yukon z widlastym, ośmio cylindrowym „wolnossakiem” o słusznej pojemności 5.3l. Żaden szpan ani prestiż – zwykły wóz, ale wygodny i zaprojektowany po to,by trwać i jeździć,a nie sterczeć po serwisach…

      • Brednie do potęgi N-tej.
        Nie da się – to otworzyć parasola w dupie, jak mawiał mój przełożony.
        Ciebie ta elektryka na bank poraziła we śnie, dlatego klepiesz takie kocopoły.

    • Dokładnie wpisuje się to w świetnie w ostatnie gadki Morawieckiego i przeznaczeniu chyba 130 mld zł na termomodernizację i walkę ze smogiem…populizm musi być czymś karmiony

      • Za to twoja zakłamana unia to sami arcygeniusze w mowie, dyrektywach i działaniu. Dopiero kilka postów wyżej jojczczałeś, że musimy iść zgodnie z kierunkiem, w którym podąża nowoczesny i ekologiczny świat. Skleroza też cię dopadła?
        Co chcesz więc od Morawieckiego panie jęczydupo?

  10. to nie sa durne haselka… to zerowanie na wrodzonej ludzkiej dobroci i wierze w innych ludzi. a to guzik prawda…. uosobieniem dobra moze byc stara sasiadka z pierwszego pietra, ktora w czasach minionych nie „dorobila sie” bo nie chciala krzywdzic ludzi i teraz klepie biede… a do dobroci daleko politykom, niektorym fundacjom i korporacjom…. tam liczy sie tylko bilans finansowy i wladza.

  11. DPF nie likwiduje czastek, tylko dopala je na frakcje niewidoczne ale jeszcze bardziej szkodliwe. Ale skoro czegos gołym okiem nie widać to pewnie nie istnieje.

  12. A może by tak zlikwidować podatki związane z DPF ? Myśle, że automatycznie stały by sie tak tanie, że zaczęło by sie nagle opłacać być eko. Proste ? Proste ! Ale świat zawsze idzie od dupy strony..

      • To nie nowość że w tym kraju jest grupa tęskniąca za białoruskimi standardami życia. Przecież nikt was nie trzyma, możecie jechać na wschód.

        • Szmat się nażarłeś, że pieprzysz takie głupoty?
          Nie odróżniasz ludzi zniewolonych od tych, którzy chcą żyć we własnym kraju bez dyktatury obcych wyzyskiwaczy?
          Przykre to…

          • Owszem, odróżniam. Zniewoleni to ci co za wszelką ceną dążą do przyłączenia Polski do bloku krajów zależnych od Rosji. Są agresywni i opryskliwi, rzucają populistyczne hasełka rodem z youtube – generalnie nieprzyjemne osobniki, nie mam dla nich żadnej sympatii.

  13. Czytamy „policja w takiej sytuacji musi także zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu.”

    I co potem? Za 50PLN kupią pieczątkę, filtra nadal nie będzie. Może lepiej zabrać się za pilnowanie przegladów? I sprawdzać tych diagnostów, co podbili przegląd, mimo iż auto bez DPF było…

    • Tutaj też jest prawda w tym co piszesz. Niech się wezmą też za wszystkie kopcące samochody Bo każdy tylko by chciał jechać nie remontować kasa mu zostanie w kieszeni a drugi później musi iść do lekarza bo wącha te smrody

  14. Nasz rząd to sąm idioci jeśli nie chcą żeby ludzie wycinali filtra dpf to niech zrobiąm żeby ta usługa była tansza płaćisz ogromne sumy pieniędzy za wymiane filtra nie mogą wprowadzić dofinansowanie do wymiany filtra dpf i problem byłby rozwiązany żeby był filtr dpf w takiej cenie żeby każdego było stać na niego a nie że do nie których marek cena filtra sięga do 10 tysięcy zł jak przeciętny kowalski ma wymienić filtr dpf jak jego zarobki wynoszą 2000 tysięce ludzi nie stać na wymiane filtra gdyby ich było stać nikt by nie wycinał filtra dpf w tej chwili najtańsze jest go wycienćie ale nasz rząd ma to gdzieś że ludzi nie stać na taką usługę

    • Jeżeli wiesz że ja kosztuje 10 tysięcy i cię nie będzie stać na serwisowanie to po co kupujesz takie auto przecież są auta z silnikami benzynowymi nawet przerobionymi na gaz momentalnie by grosze kosztowały tamte samochody do których na głupi filtr trzeba wydać 10000

      • Ja tylko podałem taki przykład bo są tacy ludzie kupują auta w dieslach a nie mają pojęcia ile kosztuję wymiana filtra dpf gdy i dąm na warszat słyszą cenę wymiany filtra dpf łapią się za głowę i co wtedy robią zakład proponuję wyciećie filtra dpf i po problemie i każdy się wtedy zgadza na to

  15. A kiedy rząd polski się weźmie za dieselgate Dlaczego nie słychać żeby były jakieś procesy dla producentów samochodów którzy fałszowali oprogramowanie i jeszcze jedno w czasie wypalania filtra cząstek stałych jaką spełnia normę emisji spalin auto czytam silnik czy to nie jest tak że filtr wyłapuje wyłapuje wyłapuje cząstki a suma sumaru i tak wszystko wyleci w atmosferę w czasie wypalania i tylko to jest instalowane dla picu w sumie

    • Bo rząd sam jeździ starymi dieslami, a nie od dziś wiadomo że ma w D ekologię – patrz wycinka Puszczy, masowe bezkarne wycinki drzew na posesjach prywatnych czy plany powrotu energetyki do węgla kamiennego. Jeszcze tylko parowozów brakuje.

  16. Ja jestem za całkowitym zakazem używania samochodów, ba lepiej, jakichkolwiek pojazdów silnikowych. ile problemów na raz się rozwiąże:
    1. ograniczenie liczby wypadków drogowych.
    2. ograniczenie emisji szkodliwych gazów
    3. koniec z korkami w miastach
    4. rozwiązany problem miejsc parkingowych
    3. zwiększenie zatrudnienia, ktoś te produkty będzie musiał przenosić. Pola też trzeba jakoś zaorać.
    5. Wahania cen ropy naftowej będą miały mniejszy wpływ na nasz rynek.
    6. Zmniejszenie nakładów na budowę dróg i autostrad. Wydatki na autostrady spadną do zera :)
    Tak jak widzicie, jedna decyzja a tyle korzyści.
    Głosujcie na mnie, ja wam zapewnię ciche, wolne od spalin i bezkorkowe miasta.
    Pamiętajcie, demokracja siłą przewodnią „myślących inaczej”
    Ps. Jak na mnie zagłosujecie, to rozwiążę również problem smogu w miastach i wsiach. Pieców w domach również można zakazać !

  17. Nigdy w życiu nie przejdzie.
    Nie po to „suweren” o nalanej twarzy głosował na partię powstałą z kolan żeby nie mógł palić śmieciami i wycinać filtra cząstek stałych.

  18. Już nie będzie podwyższonych kar i niestety to źle, bo już nie wiadomo jak przemówić ludziom do rozumu, każdy mówi, że usuwają bo wymiana go jest droga, wymiana może i tak, ale sama regeneracja nie jest droga… nie po to istnieją serwisy regenerujące dpf, jak właśnie chociażby Bosch Diesel Service Pawlik czy inne, żeby drzeć kasę i lecieć w tak zwanego ch… ja swój dpf regenerowałam u nich i nie dość, że wyszło bardzo tanio to na dodatek autko sprawuję się doskonale do tej pory :)

  19. Jak tak czytam te komentarze to aż załamka mnie bierze. Z tego co widzę to tutaj piszą tylko typowi Janusze, co to chcą jak najtaniej wszystko robić, nie zważając na to w jakim stanie jest nasze powietrze oraz to e za kilka lat wasze dzieci nie będą miały jak oddychać i tylko ryzyko zachorowań na raka wzrasta. Serio, jedyne co wystarczy zrobić to udać się do serwisu regeneracji filtrów dpf i go wyczyścić. Mogę doradzić warsztat w Łodzi na ulicy Strykowskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *