Rząd ma rozważać zamknięcie galerii handlowych. Premier może ogłosić taką decyzję już jutro

Codzienne Zakupy Zdrowie dołącz do dyskusji (163) 03.11.2020
Rząd ma rozważać zamknięcie galerii handlowych. Premier może ogłosić taką decyzję już jutro

Edyta Wara-Wąsowska

Prawdopodobnie jutro premier ogłosi nowe obostrzenia. W grę ma wchodzić m.in. zamknięcie galerii handlowych. Tym samym spełniłby się scenariusz, o którym mówił wczoraj wicepremier Jarosław Gowin – czyli kolejne restrykcje dla handlu. 

Zamknięcie galerii handlowych – nowy etap obostrzeń na terenie Polski?

Wczoraj wicepremier Gowin w rozmowie z money.pl przyznał, że rząd nie chce pełnego lockdownu. Możliwe są natomiast inne restrykcje – takie jak chociażby ograniczenia w przemieszczaniu się, na wzór tych wprowadzonych w innych krajach europejskich. Wicepremier zaznaczał też, że zamiast zamykania gospodarki, prawdopodobne są kolejne restrykcje dla handlu. To z kolei pokrywałoby się z dzisiejszymi ustaleniami dziennikarzy money.pl, którzy w dwóch źródłach rządowych potwierdzili, że rząd rozważa zamknięcie centrów i galerii handlowych. Czekałaby nas zatem powtórka z wiosny – w ramach pierwszego lockdownu wprowadzono identyczny zakaz. Już wtedy sklepy w galeriach zanotowały ogromne straty. Decyzja ma zapaść na dniach – być może premier ogłosi ją nawet jutro na jutrzejszej konferencji.

Jeśli rząd faktycznie zdecydowałby się na ten wariant (razem z zamknięciem np. wolnostojących sklepów budowlanych czy z produktami elektronicznymi), to konieczne byłoby stworzenie kolejnej tarczy branżowej. Pytanie brzmi jednak, czy państwo w ogóle na to stać.

I co z tego, że nie ma pełnego lockdownu?

Zamknięcie galerii handlowych i innych sklepów nadal nie byłoby realizacją scenariusza pełnego lockdownu, podczas którego zamknięte zostałyby również np. niektóre zakłady produkcyjne. Do chóru głosów o tym, że drugi lockdown jest odwlekany tak długo, jak to tylko możliwe, dołączył dziś szef KPRM Michał Dworczyk. Problem polega jednak na tym, że pełnego lockdownu wprawdzie nie ma, ale za to śmiało można mówić o pełzającym lockdownie – który dla gospodarki może być, wbrew pozorom, jeszcze gorszą katastrofą.

Po pierwsze – przedsiębiorcy nie mają pojęcia, na czym stoją. Na przykład dzisiaj restauratorzy dowiedzieli się, że lokale gastronomiczne są zamknięte do odwołania dla gości. Za chwilę w podobnej sytuacji mogą znaleźć się inne firmy.

Po drugie – częściowe obostrzenia wydłużają łączny czas trwania restrykcji dla gospodarki. Być może gdyby rząd od razu (po gwałtownym wzroście liczby zakażeń w październiku) zdecydowałby się na lockdown, sytuację udałoby się w miarę opanować. Na razie jednak mamy do czynienia z sytuacją, gdzie rządzący uniemożliwiają dużej części firm normalne działanie, a jednocześnie sami przyznają, że to może być dopiero początek ich dramatu.

A posiedzenie Sejmu dopiero 18-19 listopada

To z kolei może oznaczać, że jeżeli ziści się scenariusz o zamykaniu sklepów i galerii handlowych, to przedsiębiorcy z tych branż poczekają dłużej na pomoc. Sejm ma się zebrać dopiero 18-19 listopada – i prawdopodobnie dopiero wtedy można byłoby uchwalić przepisy gwarantujące jakąś formę pomocy dla poszkodowanych firm.

Przed rządzącymi zatem trudna decyzja – wydaje się, że każda decyzja może mieć w tym momencie katastrofalne skutki.

163 odpowiedzi na “Rząd ma rozważać zamknięcie galerii handlowych. Premier może ogłosić taką decyzję już jutro”

  1. Skończcie pajacować. Wasze idiotyczne obostrzenia nie działają. Dorośnijcie do faktu, że COVID to przeziębienie i skończcie trząść portkami.

    • Gdy umrze ci ktoś z rodziny (a w końcu tak się stanie, bo 1% śmiertelności dotknie każdą rodzinę), to wróć i chwal się, że to tylko przeziębienie. Chyba, że jesteś na tyle upośledzony, by myśleć, że ciebie to ominie…

      • A słyszałeś żeby umarł ktoś na cowid 19 czy z cowidem bo to jest ruznica, poza tym wyłącz telewizor będziesz zdrowszy, poza tym śmiertelność w porównaniu z zeszłym rokiem spadła więc gdzie tu haczyk,,, myślenie myślenie

        • A słyszałeś że w procesie karnym skazuje się wszystkich zabojców, a nie tylko tego głównego? Czy samodzielnie, czy wspólnie – nieistotne. Mamy trupy.
          A słyszałeś może o czymś takim że DDM zapobiega nie tylko COVID, ale także i innym chorobom, a COVID po prostu wymusił przyjęcie takiej postawy, gdy normalnie wymagana ona nie jest?
          A słyszałeś może o czymś takim jak słownik ortograficzny?

      • Sylwester, ludzie umierają. Nic tego nie zmieni. Ale o wiele więcej na inne choroby. Pomijam kwestię braku diagnozy, pomimo latania po lekarzach z teczkami pełnymi badań zrobionych prywatnie (roczne terminy na NFZ) , bo brak diagnozy pozwala u nas nie leczyć chorych. Za toby się wzięli. A covid? Przyszedł i zostanie. I nie będzie się przejmował tym, czy będzie polował na bankrutów czy innych. Maseczki? Lub jeszcze śmieszniejsze przyłbice? Wierzysz w ich skuteczność? Wrzuć do maseczki zawartość z odkurzacza. Zawiąż i potrzasnij. Wytrzepiesz sporo. Nie zatrzymuje kurzu, a ma zatrzymać wirusa? Żałosne. Prawda jest taka, że jak w przypadku innych chorób, ludzie będą łapać covida. Część z nich umrze. Słabsi, chorujący, nieodporni. Cóż, tak było, jest i będzie. Też się boję. Ale chorób ogólnie. Naprawdę myślisz, że rozwalanie gospodarki, doprowadzanie firm do upadku czy zamykanie nas w domach coś są? To jesteś głupszy niż rządzący nakazują…

      • Po pierwsze primo, to statystycznie szansa, że „ciebie to ominie” jest całkiem spora, biorąc pod uwagę stosunkowo niską śmiertelność i prawdopodobnie ogromną liczbę przypadków, o których nikt nigdy się nawet nie dowiedział (bezobjawowych).

        Po drugie primo, co się powinno zwolennikom korona-tyranii wygrawerować na czole, żeby im codziennie przed lustrem przypominało: to, że ileś ludzi umiera na chorobę zakaźną, nie usprawiedliwia tego, żeby wszystkim pozostałym zabronić normalnego życia.

  2. Jak zwykle będziemy zamykać co tam uważamy, bo tak.
    Na podstawie wnikliwych analiz naszych specjalistów od tworzenia wyników takich jakie mają wyjść.

    Po co się bawić w pozory logicznych działań. Teraz niech PiS sobie ruszy z pełnej rury, co im szkodzi:
    – lockdown dla osób lgbt żeby nam w tym czasie kraju nie podbiły
    – niech połowa społeczeństwa chodzi na rękach, oddychając na wysokości pół metra
    – przywróćmy instytucję znachora
    – zamykamy sklepy, otwarte tylko kościoły – ale od teraz mogą też sprzedawać pieczywo i papier toaletowy
    – automatyczna matura dla wszystkich powyżej 12 roku życia rozwiąże problem edukacji
    – oczywiście całkowity zakaz aborcji
    – Jezus królem Polski, Jarosław Księciem

    Alleluja i do przodu.

  3. „Sejm ma się zebrać dopiero 18-19 listopada – i prawdopodobnie dopiero wtedy można byłoby uchwalić przepisy gwarantujące jakąś formę pomocy dla poszkodowanych firm”.
    Jak powiedział Terlecki, PiS ma większość, więc może sobie przełożyć obrady. Im środków do życia nie zabraknie. Ale narodowi piątych klepek już tak, bo w dalszym ciągu rządzących popiera blisko co trzeci wyborca. A druga z kolei partia w notowaniach też ma swoje za uszami.

  4. To co oni zamykają (hotele dyskoteki i inne) powoduje źe inne biznesy dostają po dupie(mimo źe oficjalnie działają)-mam na myśli np.Taxi .Oni zarabiają głównie w weekendy _a teraz co -wielkie g…..Ale dla rządu działają-pracują .Pytanie jak

  5. Skoro naród się wyrywa do demonstrowania, to może by tak zrobił „lockdown” rządowi. Przyłapać radę ministrów podczas spotkania, obstawić budynek, niech sobie siedzą na „kwarantannie” z miesiąc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *