1. Bezprawnik -
  2. Nieruchomości -
  3. Bloki z wielkiej płyty się nie zawalą. Nie słuchajcie tego straszenia

Bloki z wielkiej płyty się nie zawalą. Nie słuchajcie tego straszenia

O blokach z wielkiej płyty mówi się od dawna praktycznie tylko i wyłącznie w kontekście ich żywotności. Czasami jednak ma się wrażenie, że sensacjonizm, a nawet straszenie lokatorów koniecznością wyprowadzki, przekracza wszelkie granice. Warto w tym miejscu podkreślić, że bloki z wielkiej płyty się nie zawalą, choć mają pewne problemy.

Trwałość bloków z wielkiej płyty — fakty zamiast mitów

Bloki z wielkiej płyty są trwalsze, niż myślicie. Na pewno się nie zawalą za kilkanaście lat.

W tym miejscu zawsze pojawia się argument, że bloki z wielkiej płyty były budowane w PRL-u na około 50 do 80 lat. Jednak z najnowszych badań wynika, że budynki, które przechodzą regularną konserwację i renowację, mogą spokojnie stać niewzruszone przez 100 do 120 lat, a pewnie wiele z nich będzie stało dłużej bez żadnego problemu.

W przypadku tego typu bloków renowacja przynosi wymierne skutki, a rozbiórka bloków z wielkiej płyty nie ma miejsca praktycznie nigdy poza bardzo odosobnionymi przypadkami. Straszenie lokatorów koniecznością nie tylko pozbycia się mieszkań, ale także nieuchronną ewakuacją jest nie tylko bezcelowe, ale także zupełnie głupie.

Nie oznacza to, że bloki z wielkiej płyty nie mają problemów. Mają i to całkiem spore

W podejściu do kwestii stanu technicznego bloków z wielkiej płyty, zamiast straszenia katastrofą budowlaną, powinniśmy raczej zwracać uwagę na to, że w budynkach tego typu powinno się (i często robi się to na bieżąco) wymieniać stare stalowe i żeliwne rury.

Jest to bezwzględnie konieczne, gdyż zły stan techniczny rur może prowadzić nie tylko do zatorów, które mogą skutkować rozszczelnieniem instalacji, ale także do zapowietrzeń.

Jeżeli chodzi o samą konstrukcję budynku, to najważniejsze jest zabezpieczanie łączeń prefabrykatów i wykonywanie prac związanych z zabezpieczeniem antykorozyjnym elementów budynku.

Prace remontowe w blokach z PRL-u idą łatwiej niż kiedyś

Oczywiście remont całego pionu nie jest prostym zadaniem, jednak osoby, które boją się tego typu prac, raczej popadają w czarnowidztwo. W dzisiejszych czasach tego typu remonty nie przysparzają tylu problemów, co kiedyś.

Prace tego typu są przeprowadzane nie tylko mniej inwazyjnie, ale także dużo sprawniej. Montowane są także rury z tworzyw sztucznych, a także z miedzi, co sprawia, że instalacje mogą funkcjonować bezawaryjnie przez dziesiątki lat.

Dlaczego za granicą wyburza się wielką płytę?

W tych krajach, gdzie bloki z wielkiej płyty są burzone, robi się to nie z powodów technicznych, ale z powodu depopulacji, która dotyka regionów, jakie np. w byłym NRD tętniły życiem za sprawą wielkich zakładów produkcyjnych, a dzisiaj nikt nie chce w tych miejscach mieszkać ze względu na brak perspektyw zawodowych.

Wielka płyta zostanie z nami więc jeszcze długo, wbrew alarmistycznym głosom osób, które żerują na ludzkim strachu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi