Co zrobić, gdy nękają nas telemarketerzy? Poprosić o pomoc Google

Państwo Prawo Prywatność i bezpieczeństwo dołącz do dyskusji (157) 04.01.2022
Co zrobić, gdy nękają nas telemarketerzy? Poprosić o pomoc Google

Jolanta Szymczyk-Przewoźna

Jak to jest, że nie można się dowiedzieć, kto jest właścicielem mieszkania, którego niefrasobliwy najemca zalał sąsiadów, a niemal codziennie odbieramy telefony z ofertą fotowoltaiki, badań „medycznych” czy inwestycji? Urzędnicy dostali do ręki Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych, by chronić nas przed naciągaczami, a wygląda na to, że stało się ono batem na legalnie działające firmy. Jednocześnie naciągacze muszą mieć pecha, żeby zostali ukarani. Co zrobić, gdy nękają nas telemarketerzy?

Co robić, gdy nękają nas telemarketerzy?

Niedawno ten temat poruszył jeden z portali. Informacja o rozwiązaniach, które „podrzucają” pracownicy odpowiedzialnych za przestrzeganie RODO urzędów zachęcała do wczytania się w tekst. Niestety po jego przeczytaniu trudno ustrzec się wrażenia, że urzędnicy choć mają świadomość problemu, nie bardzo są zainteresowani jego rozwiązaniem. Z informacji UOKiK wynika, że urząd ukarał kilku przedsiębiorców, którzy nie mieli zgody na kontakt w celach marketingowych, a ich telemarketerzy dzwonili z ofertą do potencjalnych klientów.

Informacja o kilku ukaranych na pewno nie zniechęca do nękania klientów. Podobnie, jak stanowisko Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Gazeta.pl cytuje jego rzecznika, który zaznacza, że „czasem trudno zidentyfikować, kto tak naprawdę odpowiada za niechciane połączenia”. „Czasochłonne czy wymagające wręcz detektywistycznej pracy bywa weryfikowanie powiązań i ról podmiotów, które biorą udział w procesach przetwarzania danych w celach marketingowych”! Naprawdę?! Czyż nie po to właśnie urzędnicy UODO przychodzą do pracy? Mają narzędzia i możliwości, by takie śledztwa przeprowadzać. UODO ma uprawnienia do wymierzania bardzo wysokich kar za naruszanie przepisów o ochronie danych osobowych.

Firma ESET przyjrzała się w końcu ubiegłego roku, jak działające w Europie firmy radzą sobie przestrzeganiem tych przepisów. Z ich analizy wynika, że przez pierwsze trzy lata obowiązywania RODO w Polsce nałożono za naruszenie prawa 24 grzywny. Średnia kara to 86 tys. euro. Przypomnę tu, że pierwsza polska firma ukarana z tego tytułu musiała zapłacić 943 tys. zł. Firma przetwarzała dane 6 mln podmiotów, a poinformowała o tym tylko 90 tys. z nich. Poniosła tak dotkliwą karę, mimo że były to dane ogólnie dostępne.

Podaj dane naciągacza

Każdy z nas może złożyć na firmę nękającą go telefonami skargę do UODO, ale okazuje się, że urzędowi nie wystarczy numer telefonu, z którego do nas dzwonią. Trzeba jeszcze podać nazwę firmy i adres jej siedziby. Czy to nie trochę tak, jakbyśmy idąc na policję zgłosić kradzież musieli podać nazwisko i adres złodzieja? Dzwoniący do mnie telemarketerzy nie mówią skąd dzwonią.  Na pytanie skąd mają numer telefonu, odpowiadają, że został wylosowany. Na kolejne pytania reagują rozłączeniem. By następnego dnia znów zadzwonić.

Poza UOKiK oraz UODO za dzwonienie z ofertą do klientów, którzy nie wyrazili na to zgody, karać nieuczciwe firmy może także Urząd Komunikacji Elektronicznej. W ocenie UKE wina często leży po stronie nas samych. Niefrasobliwie udzielamy zgody na przekazywanie treści marketingowych firmom i ich partnerom handlowym, a potem mamy nieuzasadnione pretensje. Pewnie takie przypadki się zdarzają, ale dzwoniący mówiłby wtedy, że firmie „X” udzielił pan czy pani zgody na kontakt i przetwarzanie danych.

Podsumowując, nikt nie ma prawa dzwonić do nas z ofertą, jeśli wcześniej nie otrzyma na to naszej zgody. Ma też obowiązek odpowiedzieć na pytanie skąd ma nasz numer telefonu i kto jest administratorem danych osobowych, z których jego firma korzysta. Konsekwentne zadawanie tych pytań w połączeniu ze sprzeciwem wobec przetwarzania danych zniechęca po pewnym czasie nękających nas telemarketerów. Można też zablokować w telefonie przyjmowanie połączeń z takiego numeru. Internauci radzą też sobie wzajemnie oferowanie własnych usług czy towarów takiemu telemarketerowi. To też podobno działa. Te rady pokazują jednak, że w walce z nagabywaczami jesteśmy zdani na swoją pomysłowość. Czyli co zrobić, gdy nękają nas telemarketerzy? Poprosić o pomoc Google.