Nawet ekspert banku Pekao uważa, że 500 plus działa źle. Niektórym chce zwiększyć, niektórym pomniejszyć

Rodzina dołącz do dyskusji (39) 26.09.2019
Nawet ekspert banku Pekao uważa, że 500 plus działa źle. Niektórym chce zwiększyć, niektórym pomniejszyć

Udostępnij

Paweł Mering

Ekspert Pekao w rozmowie z Business Insider proponuje zmiany w 500 plus, bo w obecnej formie program jest niewydajny i niewydolny. Czy rządzący podchwycą pomysł i wprowadzą, na przykład, 600 złotych dla pracujących i 400 złotych dla niepracujących?

Ekspert Pekao proponuje zmiany w 500 plus

Główny ekonomista banku Pekao SA (ten z żubrem) zaproponował zmiany w 500 plus. Według niego, gdyby pracującym rodzicom zaoferować 600 złotych, a niepracującym 400 złotych, to program przyniósłby dużo lepsze efekty.

Powyższe liczby przedstawione zostały jako przykładowe, ale nie chodzi tu o wartość, a o sam sens dywersyfikacji wysokości świadczeń. 500 plus na każde dziecko spowodowało nasilenie zjawiska porzucania zatrudnienia na rzecz właśnie 500 plus, co zauważono w wypadku kobiet.

Niestety, zamiast zarówno pensji, jak i świadczenia, niektórym wystarczy jedynie 500 złotych, bo dostaje się je za darmo. Coraz mniej jest osób, które godzą pracę i wychowanie swoich pociech. Program 500 plus jest dla niektórych nie wsparciem, pozwalającym na polepszenie standardu życia, a nieprzekraczalnym minimum.

600 plus dla pracujących, 400 plus dla bezrobotnych

Marcin Mrowiec wskazuje, że odchodzenie pracowników od zatrudnienia jest zjawiskiem bardzo niekorzystnym dla gospodarki, w której od jakiegoś czasu po prostu brakuje rąk do pracy. 500 plus to jedno, ale powinno się osobom bez kwalifikacji oferować pakiet szkoleń, pozwalających na powrót do pracy. Programy socjalne nie mogą odwodzić ludzi od podejmowania pracy, a jeżeli już de facto tak funkcjonują, to rządzący powinni podejmować działania, mające na celu tłumaczenie obywatelom, że pieniądze ze świadczenia wychowawczego są na dziecko, a nie dla rodzica.

Program 500 plus nie działa i wpływa na dzietność tak, jak by sobie tego życzyli rządzący. W 2015 roku urodziło się 369 tys. dzieci, w 2016 r. – 382 tys., w 2107 r. – 402 tys., ale w 2018 r. już tylko 388 tys. Oczywiście, jestem przeciwnikiem wyciągania tak pochopnych wniosków bez wieloletniej ewaluacji skutków programu, bo 3 lata to za krótko, żeby móc wykryć jego demograficzny sukces czy porażkę.

Luźna propozycja eksperta Pekao tj. zmian w 500 plus została dosyć ciepło przyjęta przez opinię publiczną. Większość Polaków się zgadza, że program jest pożyteczny, ale w moim odczuciu w dalszym ciągu jest on źle przez Polaków pojmowany. Jeszcze raz podkreślę — w świadczeniu wychowawczym chodzi o polepszenie warunków bytowych dziecka, a nie o odciążenie rodzica. Niestety, sens pomocy materialnej dla rodzin jest rozmyty przez zapewnienia, że rząd Polakom ufa i nie będzie im zaglądać w rachunki.