- Bezprawnik -
- Moto -
- Jazda z zakazem kierowania pojazdami opłaca się obecnie bardziej niż jazda bez uprawnień
Jazda z zakazem kierowania pojazdami opłaca się obecnie bardziej niż jazda bez uprawnień
Co jest bardziej ryzykowne dla kierowcy: jazda z zakazem kierowania pojazdami, czy brak jakichkolwiek uprawnień? Z obowiązujących przepisów wynika, że pierwsze z tych przewinień to poważne przestępstwo. Uporczywe prowadzenie bez prawka może nas do niego szybko doprowadzić. Doświadczenie ostatnich miesięcy uczy nas jednak, że w praktyce jest dokładnie na odwrót.

Przepisy są całkiem dobre, ale pożałowania godna praktyka niweczy ich sens
Wydawać by się mogło, że jazda z zakazem kierowania pojazdami to naprawdę poważna sprawa. Pod względem dolegliwości dla sprawcy powinna być nieporównywalnie większa niż na przykład przyłapanie na jeździe bez wyrobionego prawa jazdy. Rzeczywiście, jeśli spojrzymy do przepisów, to właściwe proporcje już teraz są zachowane. Art. 95 kodeksu wykroczeń podpowiada nam, że prowadzenie pojazdu bez uprawnień to "jedynie" wykroczenie.
Na szczególną uwagę zasługuje tutaj §3. Osoba przyłapana na jeździe bez prawka albo pojazdem niedopuszczonym do ruchu automatycznie otrzymuje zakaz prowadzenia pojazdów. Dopiero w momencie, gdy ten zakaz zostanie złamany, mamy do czynienia ze stosunkowo poważnym przestępstwem. Art. 244 kodeksu karnego to długi przepis zawierający całą litanię różnego rodzaju sądowych zakazów.
Teoretycznie nie powinniśmy nawet próbować porównywać wykroczenia z przestępstwem. Praktyka jednak pokazuje, że jazda z zakazem kierowania pojazdami jest bezpieczniejsza dla sprawcy od jazdy bez jakichkolwiek uprawnień.
Jazda z zakazem kierowania pojazdami powinna być absolutnie trywialna do wykrycia dla policji, prokuratury i sądów
Z pewnością każdy z nas słyszał o przypadku kolekcjonera sądowych zakazów prowadzenia pojazdów w osobie Łukasza Ż., który otrzymał ich pięć. Pomimo tego w nocy z 14 na 15 września pędził na złamanie karku swoim autem. Zabił 37-letniego mężczyznę i posłał do szpitala jego żonę, dzieci oraz własną ówczesną partnerkę. Cała Polska zachodziła w głowę, jakim cudem było to w ogóle możliwe. W końcu jazda z zakazem kierowania pojazdami powinna zostać przy pierwszej kontroli drogowej wyłapana przez policję, prawda? Problem w tym, że w tego typu sprawach wciąż nic nie działa tak, jak powinno.
Nie istnieje żaden centralny system sprawdzania kierowców pod kątem tego, czy mają orzeczony zakaz kierowania pojazdami. Tym samym odpada nam policja, która nie dysponuje rejestrem z takimi danymi. To już samo w sobie zakrawa na kpinę. Jest jednak jeszcze gorzej, bo najwyraźniej również sądy nie mają możliwości sprawdzenia, czy przypadkiem nie mamy do czynienia z piratem drogowym recydywistą. Można się więc spodziewać, że takich Łukaszów Ż. jest w Polsce dużo więcej.
Owszem, minister sprawiedliwości Adam Bodnar zapowiedział, że rejestr kierowców z zakazem ma powstać. Przy czym nie wiadomo kiedy. Obecnemu szefowi resortu sprawiedliwości należy się choćby minimum uznania za sam fakt podjęcia działań w tym kierunku. Wciąż jednak zachodzę w głowę, jak to jest możliwe, że nikt w 36-milionowym państwie nie wpadł przez 30 lat na to, że takie rozwiązanie by się przydało. Mówimy w końcu o latach błyskawicznej cyfryzacji administracji. Trudno byłoby bronić tezy, że mamy do czynienia z jakimś karkołomnym logistyczno-technicznym wyzwaniem.
Tymczasem wykrycie jazdy bez uprawnień jest czymś banalnym. Sprawca wykroczenia nie ma w końcu przy sobie prawa jazdy. Jakby tego było mało, nie figuruje on w żadnej bazie danych w rodzaju Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Ewentualne kłamstwo bardzo szybko się wyda, a kara jest niemalże nieuchronna. Paradoksalnie więc jazda z zakazem kierowania pojazdami jest czymś dużo bezpieczniejszym dla sprawcy. Warto przypominać o tym absurdzie, żeby skłonić ustawodawcę do szybszego działania. Już wystarczająco długo męczymy się z tym absurdem.
29.04.2026 8:22, Rafał Chabasiński

X stanie się platformą płatniczo-bankową. Elon Musk zapowiada darmowe przelewy, cashback i program oszczędnościowy
29.04.2026 7:35, Marek Śmigielski
29.04.2026 7:06, Filip Dąbrowski
29.04.2026 6:54, Aleksandra Smusz
28.04.2026 16:02, Piotr Janus
28.04.2026 15:14, Aleksandra Smusz

W banku ING całkowite trzęsienie ziemi. Mają ofertę jak Revolut, są taryfy nawet za 200 zł miesięcznie
28.04.2026 15:00, Jakub Kralka

Gmina jednym podpisem może pozbawić twoją działkę wartości. Jest jednak sposób, by odzyskać pieniądze
28.04.2026 14:31, Rafał Chabasiński
28.04.2026 13:47, Rafał Chabasiński
28.04.2026 13:09, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 12:41, Marek Śmigielski
28.04.2026 11:49, Mateusz Krakowski
28.04.2026 11:11, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 10:35, Mariusz Lewandowski
28.04.2026 10:14, Mateusz Krakowski
28.04.2026 9:32, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 8:38, Igor Czabaj
28.04.2026 7:50, Joanna Świba

Kult własności to mit. Boomerzy też byli tylko lokatorami, dopóki państwo nie dało im mieszkań za grosze
28.04.2026 7:07, Aleksandra Smusz
27.04.2026 18:52, Rafał Chabasiński
27.04.2026 16:54, Jakub Kralka
27.04.2026 16:03, Marcin Szermański

Erste Bank Polska zdradził swoje plany. Agresywna oferta oprocentowania i wirtualny operator telefoniczny
27.04.2026 16:02, Jakub Kralka
27.04.2026 15:18, Rafał Chabasiński
27.04.2026 14:32, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 13:41, Aleksandra Smusz
27.04.2026 12:59, Aleksandra Smusz
27.04.2026 11:45, Edyta Wara-Wąsowska
























