Wszystkich nas nimi zamęczyli. Microsoft pozwany za aktualizacje do Windows 10, argumentem m.in. nachalność

Gorące tematy Technologie Zagranica 29.03.2017
Wszystkich nas nimi zamęczyli. Microsoft pozwany za aktualizacje do Windows 10, argumentem m.in. nachalność

Udostępnij

Maciej Lewczuk

Pozew zbiorowy w USA przeciwko Microsoftowi za aktualizacje do Windows 10 powodujące utratę danych klientów.

Kancelarie prawnicze lubują się w pozwach przeciw dużym korporacjom, bo nie dość, że mogą na tym nieźle zarobić, to przy okazji zareklamować się szerszej rzeszy potencjalnych klientów. Tym razem pewna kancelaria z USA postanowiła zebrać użytkowników systemu firmy Microsoft, którym aktualizacje do Windows 10 spowodowały utratę danych z dysków twardych i wystosować pozew zbiorowy.

O sprawie poinformowała Lucy Pasha-Robinson na łamach Independent. Prawnicy zebrali rzeszę niezadowolonych użytkowników systemu operacyjnego Microsoft Windows 10, a dodatkowo szukają innych gotowych dołączyć do zbiorowego pozwu. Liczą na kilkadziesiąt tysięcy niezadowolonych właścicieli komputerów i laptopów.

Aktualizacja do Windows 10 była zbyt nachalna?

Winą Microsoftu jest według poszkodowanych i ich prawników to, że stracili oni ważne dane ze swoich komputerów maksymalnie do 31 dni od ukończenia instalacji systemu Windows 10. Dodatkowo chodzi o to, że aktualizacja systemu operacyjnego odbywała się w większości przypadków bez wiedzy użytkowników – w tle.

Microsoft oponuje, twierdząc, że użytkownicy, którym aktualizacje do Windows 10 zainstalowały się automatycznie, mieli 30 dni na rezygnację i powrót do poprzedniej wersji systemu. Prawnicy odbijają piłeczkę, wspominając o pojawiającym się ciągle okienku nakłaniającym do zmiany systemu na nowszą wersję.

Pamiętacie je? Ja tak, dałem się namówić i kilka razy żałowałem, szczególnie w momencie, gdy instalowała się ogromna poprawka, której nijak nie dało się zainstalować na moim laptopie. Przy chyba 10 próbie i niemal dobie oczekiwania wszystko się udało. Obecnie nie mam na co narzekać, wszystko działa poprawnie.

Jak sądzicie, jakiego rozstrzygnięcia się doczekamy? Czy sąd przychyli się do roszczeń użytkowników, czy stanie po stronie giganta z Redmond?