Piercing u dziecka – z prawnego punktu widzenia nos czy język można przekłuć nawet 5-latce

Codzienne Społeczeństwo dołącz do dyskusji (31) 30.05.2019
Piercing u dziecka – z prawnego punktu widzenia nos czy język można przekłuć nawet 5-latce

Udostępnij

Joanna Buchwałd-Musińska

Nastolatki z przekłutym nosem, językiem czy policzkiem nie wzbudzają już większych emocji. Podobnie jak przekłuwanie uszu dzieciom. Ale czy piercing u dziecka jest legalny? Paradoksalnie obowiązujące prawo nie zabrania rodzicom przekłuwania dzieciom w każdym wieku czegokolwiek.

Piercing w policzku niemowlaka

Kiedy dwa lata temu Enedina Vance zamieściła na Facebooku zdjęcie swojej kilkumiesięcznej córeczki z piercingiem w policzku, internauci szaleli z wściekłości. Fala hejtu wzbierała, opadała, a następnie znów się wznosiła, gdy informacja rozprzestrzeniała się w mediach. Na matce dziewczynki nie pozostawiono suchej nitki, jednak pozostawała ona niewzruszona. Za każdym razem manifestowała, że sposób, w jaki wychowuje swoje dziecko nie powinien nikogo obchodzić.

„MY BABY, MY CHOICE!! PARENT’S CHOICE, PARENT’S RIGHTS!! Don’t judge my parenting, we all raise our kids differently, it’s none of your business anyway!!

Wychowywanie dzieci a konstytucja

W Polsce prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami gwarantuje art. 48.1 konstytucji:

Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.

Czy piercing u dziecka to krzywda?

Idea, co do zasady, jest słuszna. Każdy rodzic wychowuje swoje dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami i osoby postronne nie powinny w dany model wychowawczy ingerować. Przynajmniej do czasu, gdy dziecku nie dzieje się krzywda. I tu dotykamy kluczowej kwestii: czy piercing u dziecka to krzywda?

Piercing, podobnie jak tatuaże i bodyfikacje, ma gorących zwolenników i przeciwników. O gustach – jak wiadomo – nie dyskutuje się. W Polsce przyjęło się jednak, że tatuaże wykonuje się osobom pełnoletnim. W przytłaczającej większości są to bowiem rysunki na całe życie.

Z piercingiem sprawa nie jest już taka oczywista, ponieważ po wyjęciu kolczyków, pozostałe po nich ślady są znikome. Bez trudu można znaleźć salony, które przekłują język 15-latce. A skoro prawo nie zabrania przekłuwania uszu niemowlętom, to trudno się dziwić, że nastolatki mogą kolczykować sobie dosłownie wszystko.

O ile przekłuwanie uszu w młodym wieku nie wzbudza w Polsce większych kontrowersji, o tyle piercing u dziecka jest niedopuszczalny. Przekłute uszy są u nas uwarunkowane kulturowo, ale policzki, język, wargi czy części intymne wciąż uchodzą za osobliwe.

Czy piercing u dziecka jest zgodny z prawem?

Może zabrzmi to absurdalnie, ale z pewnością nie jest niezgodny. Prawo nie reguluje precyzyjnie kwestii „poprawiania urody” u dzieci. Trudno się temu dziwić – obowiązujący po dziś dzień Kodeks rodzinny i opiekuńczy sięga roku 1964. Wówczas kontrowersyjne wydawało się nawet golenie nóg.

Zapis o władzy rodzicielskiej obejmuje:

„Art. 95. § 1. Władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka, z poszanowaniem jego godności i praw.
§ 2. Dziecko pozostające pod władzą rodzicielską winno rodzicom posłuszeństwo, a w sprawach, w których może samodzielnie podejmować decyzje i składać oświadczenia woli, powinno wysłuchać opinii i zaleceń rodziców formułowanych dla jego dobra.
§ 3. Władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny.
§ 4. Rodzice przed powzięciem decyzji w ważniejszych sprawach dotyczących osoby lub majątku dziecka powinni je wysłuchać, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia.
Art. 96. § 1. Rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotować je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień.”

W tym ujęciu jedynym zapisem, który poddaje pod wątpliwość piercing u dziecka jest art. 37 Konwencji o prawach dziecka:

„Państwa-Strony zapewnią, aby żadne dziecko nie podlegało torturowaniu bądź okrutnemu, nieludzkiemu czy poniżającemu traktowaniu lub karaniu. Ani kara śmierci, ani kara dożywotniego więzienia bez możliwości wcześniejszego zwolnienia nie może zostać orzeczona wobec osoby w wieku poniżej osiemnastu lat za popełnione przez nią przestępstwa.”

Co kryje się pod pojęciem: krzywda dziecka

Dochodzimy do kwestii kluczowej: co należy rozumieć pod pojęciem krzywda dziecka?

Czy pod „nieludzkie czy poniżające traktowanie” w cytowanej Konwencji praw dziecka da się podpiąć piercing? W zestawieniu karą śmierci i pozbawieniem wolności brzmi kuriozalnie. Z drugiej strony jest to świadome zadanie dziecku bólu, nie związane z ratowaniem życia lub zdrowia.

Kwestie te są bardzo niejednoznaczne. W konsekwencji salony wykonujące piercing same ustalają progi wiekowe swoich klientów, zgodnie z własną etyką pracy. Dobrze widziany jest minimum próg lat 16. Co z przekłuwaniem uszu niemowlętom? Polski Internet podzielony jest w tej kwestii zupełnie jak polski elektorat. Polaryzacja ta jest tym wyraźniejsza im młodszy podmiot dyskusji. Część rodziców nie widzi w tym nic złego (cyt.: „szczepionki też bolą”), część natomiast odwołuje się do dręczenia dzieci dla własnej przyjemności i żąda pozbawienia praw rodzicielskich. I mimo, że 6-letnia dziewczynka może zwyczajnie chcieć nosić kolczyki, internetowi mentorzy nalegają, by z decyzję tę dać jej podjąć samodzielnie gdy dorośnie.

I znów nasuwa się pytanie, gdzie są granice ingerencji w cielesność bądź duchowość dzieci? W świetle opinii internautów, przekroczeniem tych granic jest zarówno molestowanie oraz bicie, jak i zmuszanie dziecka do gry w piłkę nożną, chodzenia na religię, zapuszczania włosów, słuchania disco polo, całowania w usta cioci ze Śląska, jak również przekłucie uszu.

Politycy wkładają sporo wysiłku w działania zachęcające do zakładania rodziny, ale polskie prawodawstwo od dawna nie nadąża za jej problemami. O tym kiedy i czy w ogóle doczekamy się nowelizacji KRiO na razie nic nie wiadomo. Czy za piercing u dziecka rodzice powinni ponieść odpowiedzialność karną? Ta i wiele innych kwestii wciąż pozostaje nieuregulowana literą prawa.