- Bezprawnik -
- Finanse -
- Przedawnienie długu bankowego jest możliwe. Ale w określonych sytuacjach
Przedawnienie długu bankowego jest możliwe. Ale w określonych sytuacjach
Dla wielu dłużników termin przedawnienia długu bankowego brzmi jak magiczne zaklęcie, które ma sprawić, że niespłacony kredyt gotówkowy czy pożyczka nagle znikną. Niestety, rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Zobowiązania wobec banku czy firmy windykacyjnej nie „kasują się” same, ale mogą ulec przedawnieniu, co w pewnych okolicznościach daje dłużnikowi narzędzie obrony.

Czym jest przedawnienie i po ilu latach następuje?
Przedawnienie długu oznacza, że po upływie określonego w kodeksie cywilnym terminu bank traci możliwość skutecznego dochodzenia swoich należności w sądzie. Sam dług jednak nie znika – nadal istnieje, ale staje się tzw. zobowiązaniem naturalnym. W praktyce oznacza to, że bank nie może zmusić dłużnika do zapłaty przez sąd i komornika, ale może np. przypominać o zaległości.
W 2018 roku wprowadzono istotne zmiany w przepisach o przedawnieniu, a od 2022 roku koniec biegu przedawnienia zawsze przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego. Roszczenia banków z tytułu kredytów i pożyczek konsumenckich przedawniają się po trzech latach. W przypadku roszczeń związanych z działalnością gospodarczą i pożyczek prywatnych termin ten wynosi sześć lat. Zgodnie z tym, jeśli rata stała się wymagalna 10 maja 2020 roku, jej przedawnienie nastąpi 31 grudnia 2023 roku. To jasny sygnał, że banki muszą działać szybko.
Dług u komornika i w firmie windykacyjnej – jak to działa?
Często pojawia się pytanie, czy komornik może egzekwować dług, który jest już przedawniony. Komornik działa tylko na podstawie tytułu wykonawczego (np. wyroku sądu z klauzulą wykonalności). Jeśli bank lub firma windykacyjna uzyskały taki wyrok, komornik ma prawo prowadzić egzekucję, nawet jeśli dług jest już przedawniony. Dlatego to dłużnik musi zgłosić przedawnienie, powołując się na art. 117 kodeksu cywilnego. Bez takiego działania komornik nie ma podstaw do wstrzymania egzekucji.
Firmy windykacyjne, które kupują od banków niespłacone kredyty i pożyczki, przejmują je wraz z obowiązującym terminem przedawnienia. Jeśli dług bankowy już się przedawnił, firma windykacyjna nie ma większych możliwości, by skutecznie go wyegzekwować w sądzie. Często jednak windykatorzy liczą na brak wiedzy dłużników i próbują odzyskać środki poprzez kontakt telefoniczny lub listowny. To istotne, by znać swoje prawa.
Przedawnienie kredytu hipotecznego i co przerywa bieg przedawnienia?
Należy pamiętać, że kredyt hipoteczny nie ulega przedawnieniu. Choć roszczenia bankowe mogą przedawnić się już po trzech latach od chwili, gdy stały się wymagalne, dłużnik nadal jest dłużnikiem rzeczowym, a jego nieruchomość jest obciążona hipoteką. Odpowiedzialność konsumenta jest ograniczona do wysokości sumy hipotecznej i do nieruchomości, która stanowiła zabezpieczenie zobowiązania. Wyjątkiem są odsetki od kredytu hipotecznego, które jak najbardziej mogą się przedawnić.
Bieg terminu przedawnienia można łatwo przerwać, co powoduje, że okres ten zaczyna się naliczać od początku. Dochodzi do tego, gdy bank wystąpi do sądu z pozwem o spłatę, złoży wniosek o nadanie egzekucyjnej klauzuli wykonalności lub skieruje sprawę do komornika. Co więcej, sam dłużnik może przerwać bieg przedawnienia, jeśli uzna roszczenie banku i zacznie spłacać dług. W praktyce więc, z uwagi na sprawność działów windykacji, przedawnienie długu zdarza się rzadko.
Przedawnienie długu po śmierci kredytobiorcy
Śmierć kredytobiorcy nie powoduje automatycznego umorzenia długu. Zobowiązanie przechodzi na spadkobierców, którzy mogą je przyjąć, przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza albo odrzucić spadek. Terminy przedawnienia obowiązują tak samo jak przy żyjącym dłużniku, a bank lub firma windykacyjna mogą dochodzić roszczeń wobec spadkobierców w przewidzianym przez prawo czasie.
Należy pamiętać, że przedawnienie długu nie oznacza, że zobowiązanie znika – wciąż istnieje, choć po upływie ustawowego terminu bank nie może skutecznie dochodzić go w sądzie. Świadomość przepisów i terminów jest więc kluczowa, aby uniknąć spłacania długu, którego egzekwowanie nie powinno być już prawnie dopuszczalne.
24.04.2026 16:01, Piotr Janus
24.04.2026 15:06, Mateusz Krakowski
24.04.2026 14:19, Miłosz Magrzyk
24.04.2026 13:29, Piotr Janus
24.04.2026 12:37, Edyta Wara-Wąsowska
24.04.2026 11:49, Mariusz Lewandowski
24.04.2026 11:31, Miłosz Magrzyk
24.04.2026 10:33, Marcin Szermański
24.04.2026 9:40, Rafał Chabasiński
24.04.2026 9:00, Edyta Wara-Wąsowska
24.04.2026 8:34, Piotr Janus

KSeF jeszcze nie karze, ale skarbówka już tak. Te przepisy dalej obowiązują i mogą cię słono kosztować
24.04.2026 7:49, Rafał Chabasiński
24.04.2026 6:56, Rafał Chabasiński
24.04.2026 6:55, Aleksandra Smusz
23.04.2026 19:49, Joanna Świba
23.04.2026 18:27, Jerzy Wilczek
23.04.2026 18:20, Aleksandra Smusz

Fryzjer z Wałbrzycha ogolił ZAiKS. Ten wyrok do dziś chroni tysiące polskich przedsiębiorców przed absurdalnymi opłatami
23.04.2026 17:06, Jerzy Wilczek

Nie żyje Łukasz Litewka. Poseł Lewicy zginął w wypadku pod Sosnowcem, kierowca miał zasłabnąć za kierownicą
23.04.2026 16:34, Mariusz Lewandowski
23.04.2026 16:21, Marcin Szermański
23.04.2026 15:39, Jakub Bilski
23.04.2026 14:53, Aleksandra Smusz
23.04.2026 14:05, Rafał Chabasiński
23.04.2026 13:56, Rafał Chabasiński
23.04.2026 13:04, Edyta Wara-Wąsowska
23.04.2026 12:32, Rafał Chabasiński
23.04.2026 11:41, Piotr Janus
23.04.2026 10:55, Marcin Szermański
23.04.2026 10:02, Piotr Janus


























