Ratowanie dzieci i psów pozostawionych w samochodach – oficjalne stanowisko policji

Gorące tematy Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (25) 07.07.2015
Ratowanie dzieci i psów pozostawionych w samochodach – oficjalne stanowisko policji

Udostępnij

Maciej Lewczuk

Ratowanie dzieci i psów pozostawionych w samochodach przez opiekunów – znamy oficjalne stanowisko policji w tej sprawie.

Upały przechodzą przez Europę, w tym także dotknęły Polskę. Ludzie narzekają na aurę, tracą siły, chęć do pracy, a nawet mdleją. Wybawieniem jest klimatyzacja lub inne sposoby na schłodzenie ciała. Wnętrza samochodów działają jak piekarnik, a wiedzą o tym ich właściciele, którzy pozostawili zamknięty pojazd choćby na kilka minut w drodze do sklepu, urzędu, kiosku.

Niestety, jak co roku, zdarzają się przypadki, w których w zamkniętych pojazdach pozostawiane są psy, a nawet dzieci. Co roku też przez media przewijają się doniesienia o takich sytuacjach i tym, czy można wybić szybę, by ulżyć skamlącym psom i omdlewającym z gorąca dzieciom.

Najnowsze raporty telewizyjne i prasowe donoszą, że w niektórych przypadkach wezwana policja zabroniła kategorycznie wybijać szybę, by wypuścić z wnętrza samochodu psa.

Znamy też najnowszy przypadek, w którym matka pozostawiła w samochodzie jedno z dzieci i udała się na zakupy. Kilkuletni maluch tłukł rączkami w szybę samochodu, gdyż było mu za gorąco, a nie mógł wyjść. Ochroniarz wraz z wywiadowcą policyjnym stłukli szyby w samochodzie by móc wydostać dziecko na zewnątrz. Po odnalezieniu jego matki zapytano, dlaczego zostawiła syna w pojeździe. Tłumaczyła, że zapomniała o nim… Kobiecie za narażenie zdrowia i życia dziecka może grozić nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Przypomnijmy sobie przypadek z ubiegłego roku, gdy ojciec zabrał dziecko, jadąc do pracy, ale w drodze zapomniał odwieźć je do przedszkola i pozostawił na cały dzień w samochodzie. Maleństwo nie przeżyło.

Wielu ludzi ma ciągle problem z tym, czy wybijać szybę by uratować dziecko lub psa. O dzieciach pisaliśmy już kilka miesięcy temu, gdzie nasz prawnik wypowiedział się w tej kwestii. Obecnie mamy także oficjalne stanowisko policji w sprawie ratowania dzieci i psów pozostawionych w samochodach, które przedstawił Rzecznik Prasowy Komendy Głównej Policji, pan Mariusz Sokołowski w wywiadzie dla portalu Interia.

Mówił on o tym, że zawsze warto sprawdzić, czy właściciela pojazdu, w którym zamknięty jest pies lub dziecko, nie ma w pobliżu. Można zawołać, poprosić ochronę o ogłoszenie komunikatu przez radiowęzeł sklepu lub marketu, jeśli jest to możliwe, etc. Gdy nie ma odzewu, nikt nie powinien obawiać się wybicia szyby, upewniając się też, czy odłamki nie zrobią krzywdy dziecku i wybijającemu. Jest to tak zwany stan wyższej konieczności, gdzie nad szkody materialne przedkłada się zdrowie i życie istoty żywej i nie ma znaczenia czy jest to pies, czy dziecko.

Podkreślił też, że nie powinniśmy obawiać się podejmowania takich akcji, gdyż roszczenia właściciela auta odnoście zniszczenia jego mienia, każdy rozsądny sędzia powinien oddalić, gdyż nie było to zniszczenie mienia ot tak, dla zabawy, tylko w trybie wyższej konieczności ratowania zdrowia i życia. Właściciel powinien być wręcz wdzięczny za uratowanie dziecka lub zwierzaka.

Dodatkowo, niefrasobliwy właściciel auta i opiekun dziecka lub zwierzęcia pozostawionego w zamkniętym pojeździe, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za narażenie zdrowia lub życia istoty żywej. Nieodpowiednie sprawowanie opieki nad dzieckiem grozi karą grzywny, a narażenie jego życia nawet karą pozbawienia wolności do lat 5.

Dodatkowo, SuperStacja zrobiła wywiad z Marcinem Borkowskim, Mistrzem Europy w ratownictwie medycznym, który pokazuje jak skutecznie wybić szybę w samochodzie i jak ratować dziecko, które zostało w nim pozostawione w czasie upału.

Masz problemy związane ze zniszczeniem mienia lub narażeniem zdrowia lub życia na szwank i chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Zdjęcie z kanału youtube SuperStacji

25 odpowiedzi na “Ratowanie dzieci i psów pozostawionych w samochodach – oficjalne stanowisko policji”

  1. każdy ROZSĄDNY sędzia POWINIEN nie nastraja optymizmem
    i pozostaje kwestia samego właściciela, który może akurat się znaleźć po fakcie, jego reakcja może być znacznie bardziej bolesna, niż same kwestie prawne…

    • Szczególnie, że taki właściciel może się potem tłumaczyć… stanem wyższej konieczności, bo mógł myśleć że łapie złodzieja na gorącym uczynku w ramach zatrzymania obywatelskiego.

      • Niech próbuje. Myślę, że „ratownik” będzie miał wystarczająco dużo świadków. Dodatkowo niech właściciel ma nadzieję, że nie spotka go lincz, bo tłum wkurzonych ludzi różnie reaguje. Nikt nie broni wezwać policji i ochrony obiektu lub przechodniów.

        • No ale świadkowie zeznają przecież, że właściciel pobił tego kto wybił szybę i grzebał w aucie. Czyli mógł myśleć że ma do czynienia ze złodziejem.

          • No ale to nagranie może tylko pokazać, że właściciel auta nie miał pojęcia o co chodzi wybijającemu szybę.

          • Wezwanie policji – zgłoszenie takiej sytuacji też jest odpowiednio traktowane. Jeśli nie ma właściciela, zgłoszenie zostało dokonane, to nie ma podstaw by zarzucić włam, próbę kradzieży. Niech się cieszy, jesli nie będzie miał sprawy za znęcanie się lub narażenie życia lub zdrowia. Chyba będzie wiadomo, że tam było dziecko, pies, kot, czy inne stworzenie.

          • A co w sytuacji gdy się okaże że w aucie jednak nie było dziecka ani zwierzaka?

            Tylko na przykład lalka.

          • Jeśli „ratownik” się nie upewni, to będzie miał pewnie pecha.

    • Chodzi o każdą istotę żywę pozostawioną bez opieki. Psa najczęściej wozi się samochodem ze zwierząt, które towarzyszą człowiekowi. Tak, kto też zalicza się do istot żywych ;)

        • No i w czym widzisz problem? Osobiście wolałbym zapłacić za szybę (jeśli jakiś sąd by mi to nakazał) i uratoważ życie, niż stać biernie i się przyglądać, albo twierdzić, że „mnie to nie dotyczy, niech inni się martwią”.

          • W tym, że piszesz iż „ratownik” nie odpowiada za powstałe szkody materialne.

          • Pytam raz jeszcze, w którym miejscu, bo twierdzę, że niczego takiego nie napisałem ;)

          • „Podkreślił też, że nie powinniśmy obawiać się podejmowania takich akcji, gdyż roszczenia właściciela auta odnoście zniszczenia jego mienia, każdy rozsądny sędzia powinien oddalić, gdyż nie było to zniszczenie mienia ot tak, dla zabawy, tylko w trybie wyższej konieczności ratowania zdrowia i życia. Właściciel powinien być wręcz wdzięczny za uratowanie dziecka lub zwierzaka.”

          • Cudnie. Czyli nigdzie nie napisałem, że nie odpowiada ;) To co zacytowałeś, to słowa Rzecznika KGP i jak jest tam napisane „nie powinien się obawiać”, a nie, że „nie odpowiada” i zależy to od sędziego. Czyż nie?

          • Właściciel ZAWSZE ma możliwość dochodzenia odszkodowania za zniszczenie mienia, sędzia ma ZAWSZE możliwość oceny, ale jak twierdzi Rzecznik, powinien rozważyć wyższą konieczność ratowania życia i odrzucić pozew, ale mimo tego może zasądzić odszkodowanie. Nie musi, ale może.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *