- Bezprawnik -
- Praca -
- Artyści cierpiący biedę często są sami sobie winni. Istnieje jednak dla nich szansa
Artyści cierpiący biedę często są sami sobie winni. Istnieje jednak dla nich szansa
Artyści często narzekają na niskie zarobki. Ważna przyczyna tego zjawiska to tyrania tzw. sztuki wysokiej. Część twórców nie wykonuje komercyjnych usług, uważając je za coś gorszego.

U źródła problemów materialnych niektórych artystów leży wiara w podział na sztukę wysoką i niską
W dzisiejszych czasach nie ma on zbyt dużego sensu, także w opinii wybranych krytyków. Odpuśćmy sobie tu jednak wdawanie się w szczegóły.
Dość wspomnieć, że dla szeregu twórców niskopłatny etat trębacza w miejscowej filharmonii oznacza zajmowanie się poważną sztuką. A gra na tym samym instrumencie za spore pieniądze na pogrzebie już nie.
Taka postawa dotyczy części przedstawicieli różnych profesji w obrębie sztuki: szeroko pojmowanych muzyków, tancerzy, malarzy, rzeźbiarzy, pisarzy itd.
Wielu artystów chciałoby mieć stabilne zatrudnienie i uniknąć założenia firmy
Dzieje się tak mimo tego, że działalność gospodarcza, choćby w niewielkim zakresie, powinna dla nich stanowić podstawową strukturę funkcjonowania. Tymczasem mało który artysta odnajduje się jako przedsiębiorca na konkurencyjnym rynku.
Popularne jest dążenie do etatów w instytucjach publicznych, które nie są nastawione na zysk, jak np. uczelnie, teatry, opery czy galerie sztuki. Rzecz jasna, nie wszyscy tak robią, ale bywa to celem artystów nieprowadzących działalności gospodarczej.
Niestety, chętnych do zatrudnienia we wspomnianych instytucjach jest zwykle nieporównywalnie więcej niż wakatów. I tylko nielicznym udaje się na nie załapać.
Powszechne jest więc utrzymywanie się z nieregularnie zawieranych umów i okazjonalnie uzyskiwanych stypendiów. W praktyce nierzadko sprowadza się to do dochodów poniżej minimalnego wynagrodzenia.
Poza obawą o utrzymanie się na konkurencyjnym rynku stoi za tym to, że niektórzy artyści nie chcą świadczyć komercyjnych usług. W środowiskach profesjonalnych twórców nierzadko są one postrzegane jako coś gorszego.
Potencjalna oferta artystów czasem nijak ma się do zapotrzebowań rynku
Dla przykładu typowy tancerz po szkole aktorskiej niekoniecznie jest chętny do przygotowania do zabawy pary planującej ślub, nawet za przyzwoite pieniądze. Bywa, że uważa to za coś nielicującego z powagą jego kwalifikacji.
Podobnie bywa np. z malarzami. Jako społeczność preferują oni pracę nad ambitnymi dziełami. Nie każdy z nich jest skłonny namalować taki obraz, jaki zażyczy sobie klient.
Jeśli zatem twórcy przymierają głodem, trzeba przyznać, że w niektórych przypadkach jest to ich wybór. Dzisiejszy świat daje nieznane wcześniej szanse zarabiania na sztuce. Nawet twórca poddany presji środowiska może sprofilować swoją działalność w taki sposób, że nie będzie musiał się za siebie wstydzić.
Wbrew pozorom nie każdy artysta bez etatu musi stać się przedsiębiorcą. Bo równie dobrze może współpracować z kimś z branży, kto będzie w stanie zabiegać o klientów na dzieła i usługi. Warunek to oczywiście zaproponować odbiorcom konkretną ofertę.
28.04.2026 16:02, Piotr Janus
28.04.2026 15:14, Aleksandra Smusz

W banku ING całkowite trzęsienie ziemi. Mają ofertę jak Revolut, są taryfy nawet za 200 zł miesięcznie
28.04.2026 15:00, Jakub Kralka

Gmina jednym podpisem może pozbawić twoją działkę wartości. Jest jednak sposób, by odzyskać pieniądze
28.04.2026 14:31, Rafał Chabasiński
28.04.2026 13:47, Rafał Chabasiński
28.04.2026 13:09, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 12:41, Marek Śmigielski
28.04.2026 11:49, Mateusz Krakowski
28.04.2026 11:11, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 10:35, Mariusz Lewandowski
28.04.2026 10:14, Mateusz Krakowski
28.04.2026 9:32, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 8:38, Igor Czabaj
28.04.2026 7:50, Joanna Świba

Kult własności to mit. Boomerzy też byli tylko lokatorami, dopóki państwo nie dało im mieszkań za grosze
28.04.2026 7:07, Aleksandra Smusz
27.04.2026 18:52, Rafał Chabasiński
27.04.2026 16:54, Jakub Kralka
27.04.2026 16:03, Marcin Szermański

Erste Bank Polska zdradził swoje plany. Agresywna oferta oprocentowania i wirtualny operator telefoniczny
27.04.2026 16:02, Jakub Kralka
27.04.2026 15:18, Rafał Chabasiński
27.04.2026 14:32, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 13:41, Aleksandra Smusz
27.04.2026 12:59, Aleksandra Smusz
27.04.2026 11:45, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 10:55, Marek Śmigielski
27.04.2026 9:56, Marcin Szermański

Czy urząd może wyrzucić cię z własnego Facebooka? NSA odpowie na pytanie, które dotyczy każdego z nas
27.04.2026 9:17, Piotr Janus
27.04.2026 8:28, Rafał Chabasiński
























