Rząd chce, by można było zaszczepić się przeciw COVID-19 także w aptece, szkole i zakładzie pracy

Codzienne Zdrowie dołącz do dyskusji (99) 29.03.2021
Rząd chce, by można było zaszczepić się przeciw COVID-19 także w aptece, szkole i zakładzie pracy

Edyta Wara-Wąsowska

Wszystko wskazuje na to, że rząd chce utworzyć więcej punktów szczepień. Prawdopodobnie będziemy mogli zaszczepić się nie tylko np. w przychodni, ale również – w aptece, szkole czy nawet w… pracy. 

Rządzący mają ambitne plany – do końca drugiego kwartału, czyli do czerwca, chcą zaszczepić łącznie 10 mln osób. Taką informację podał rzecznik rządu, zaznaczając jednocześnie, że do tego czasu zaszczepionych osób może być nawet więcej, ale woli stawiać ostrożne diagnozy.

Jak jednak rząd ma zamiar przyspieszyć tempo szczepień? Wiele zależy oczywiście od dostawy szczepionek – i czy będą one zgodne z tym, co zadeklarowali producenci. Na to jest jednak szansa, bo EMA zatwierdziła właśnie uruchomienie trzech nowych fabryk szczepionek – AstryZeneki w Holandii, Pfizera w Niemczech oraz Moderny w Szwajcarii.

To jednak nie wszystko; rządzący chcą też na przykład, by do podawania szczepionki mogło być uprawnione więcej osób wykonujących zawody medyczne. W tym celu mają zostać przeprowadzone specjalne kursy.

Rząd ma jednak też inny pomysł. Oprócz zwiększenia liczby osób mogących podawać szczepionki chcą też zwiększyć liczbę miejsc, w których będzie można podać preparat.

Szczepienie przeciw COVID-19 w aptece i miejscu pracy. Rząd przygotowuje nowelizację przepisów

„DGP” informuje, że rząd ma gotowy projekt nowelizacji ustawy „Prawo farmaceutyczne”, dzięki któremu szczepienia mogłyby ruszyć np. w aptekach. Co więcej – szczepienie przeciw COVID-19 mogłoby zostać wykonane także w zakładach pracy. Oczywiście – tych największych. Jeśli pracodawca zadeklarowałby chęć wykonania takich szczepień na terenie swojej firmy, to musiałby zawrzeć umowę z przychodnią, a także zapewnić personel kwalifikujący na szczepienie oraz podający preparaty. Same szczepionki byłyby natomiast po prostu dostarczane do siedziby firmy razem z odpowiednimi wytycznymi.

Jak twierdzi dziennik, szczepienie przeciw COVID-19 mogłoby się odbywać zresztą nie tylko w zakładach pracy czy aptekach, ale także w specjalnych, dużych punktach szczepień – np. w szkołach. Organizacją takich dużych punktów szczepień miałyby zająć się – zgodnie z projektem – samorządy.

Coraz bliżej także zmiany w Narodowym Programie Szczepień

Już w zeszłym tygodniu rząd miał ogłosić też zmiany w Narodowym Programie Szczepień. Nowe informacje poznamy jednak prawdopodobnie na początku tego tygodnia. Jak zapowiadał jednak szef KPRM, możliwe jest jednak, że rejestracja na szczepienia dla wszystkich chętnych mogłaby ruszyć już w maju. Rząd miałby tym samym zrezygnować z zapisów programu szczepień dotyczących II i III etapu.