Zamiast kryterium kodu PKD – kryterium spadku przychodów. Jest apel o zmiany w tarczy branżowej dla firm

Finanse Firma dołącz do dyskusji (64) 30.10.2020
Zamiast kryterium kodu PKD – kryterium spadku przychodów. Jest apel o zmiany w tarczy branżowej dla firm

Edyta Wara-Wąsowska

Rządzący pracują nad tarczą branżową dla firm, które podczas jesiennej fali koronawirusa poniosły duże straty – m.in. ze względu na wprowadzenie kolejnych ograniczeń. Propozycje rządu nie wprawiają jednak przedsiębiorców w zachwyt. Po raz kolejny kontrowersje wywołuje kwestia kodów PKD. Rzecznik MŚP apeluje, by rządzący wycofali się z tego kryterium. 

Tarcza branżowa dla firm. Po raz kolejny problemem kody PKD

Działalność gastronomii została poważnie ograniczona – obecnie lokale mogą wydawać posiłki jedynie na wynos. Podobnie jest w przypadku siłowni czy klubów fitness, które mogą prowadzić tylko zajęcia zorganizowane. Branża eventowa i targowa są na skraju załamania, słabo funkcjonuje również branża turystyczna. Rząd pracuje nad pomocą dla tych branż – ma to zapewnić tarcza branżowa dla firm. Problem polega na tym, że jednym z głównych kryteriów, jakie firmy będą musiały spełnić ubiegając się o pomoc, jest posiadanie odpowiedniego głównego kodu PKD. Już wcześniej takie kryterium pojawiało się przy innych formach pomocy dla przedsiębiorców – i już wcześniej budziło ich sprzeciw. Wszystko dlatego, że spora część przedsiębiorców prowadzi działalność w kilku obszarach, a „niewłaściwy” główny kod PKD może ich wykluczyć z otrzymania pomocy mimo tego, że odnotowują duży spadek sprzedaży.

Rzecznik MŚP jest zdania, że rządzący powinni odejść od zasady wspierania branż jedynie z określonym kodem PKD. Według niego lepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie jedynie kryterium spadku przychodów. Jeśli jednak rząd nie zamierza w tej kwestii ustąpić, rzecznik apeluje chociaż o uwzględnienie kodów PKD właściwych np. dla szkół tańca czy branży fryzjerskiej. Jak bowiem łatwo się domyślić – do projektu ustawy nie wpisano części kodów PKD właściwych dla firm, które również odnotowują ogromne spadki w związku z nałożonymi ograniczeniami.

1 miesiąc zwolnienia z ZUS i świadczenia postojowego. Tylko tyle rząd jest na razie w stanie zaoferować

Odrębną kwestią jest to, jakie propozycja zawiera tarcza branżowa dla firm. Rządzący proponują zwolnienie ze składek ZUS za okres od…1 do 30 listopada 2020 r. Czyli – wyłącznie za jeden miesiąc. Oczywiście jest to kompletnie bezsensowne, zważywszy na to, że rząd rozważa scenariusz pełnego lockdownu (albo przynajmniej lokalnego, w dużych miastach), a nie wycofywanie się z obostrzeń. Tym samym jeszcze długo firmy z branży gastronomicznej, siłownie czy branża targowa i eventowa będą musiały liczyć się z dużym spadkiem sprzedaży.

Podobną propozycję rządzący mają, jeśli chodzi o świadczenie postojowe – ma być ono jednorazowe.

Niestety pokazuje to, że rząd nie ma absolutnie żadnego pomysłu na pomoc dla przedsiębiorców. W dodatku propozycja zwolnienia z ZUS i jednorazowego świadczenia postojowego może też wskazywać niestety na to, że środki zarezerwowane na pomoc dla firm wcale nie są tak duże, jak jeszcze niedawno utrzymywali rządzący.

64 odpowiedzi na “Zamiast kryterium kodu PKD – kryterium spadku przychodów. Jest apel o zmiany w tarczy branżowej dla firm”

  1. Pewnie że nie są, mimo tego co mówi Kłamteusz, i to było wiadomo już po wiosennym lockdownie, te wszystkie tarcze całkowicie wydrenowały zasoby państwa i nie zrobiono nic, żeby je odbudować na drugą falę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *