Zdanie w cudzysłowie to przetłumaczona paremia rzymska i w sumie nowe przepisy pozwalające uniknąć sprawcy przestępstwa odpowiedzialności karnej  zgodne są z treścią owej paremii. Jak więc można ujść karzącej ręce sprawiedliwości?

Odpowiedź jak w pierwszym zdaniu postu – płacąc. W czasach imperium rzymskiego znane były przypadki, gdy bogaci nobile przechadzali się po mieście policzkując innych obywateli, a ich niewolnicy poszkodowanym dawali pieniądze odpowiadające wysokością grzywnie przewidzianej za takie wykroczenie. Innymi słowy, jeśli byłeś bogaty i znajdowałeś w tym upodobanie mogłeś zabawiać się policzkując innych obywateli.

Umorzenie postępowania na wniosek pokrzywdzonego

Nasz ustawodawca wprowadził do kodeksu karnego przepis zgodnie z którym sprawca przestępstwa, który nie był uprzednio skazany za przestępstwo umyślne z użyciem przemocy i który naprawił szkodę lub zadośćuczynił wyrządzonej krzywdzie może uniknąć odpowiedzialności karnej, gdy pokrzywdzony/pokrzywdzeni złożą wniosek o umorzenie postępowania. Dlaczego mieli by go składać?

Dlatego, że dostaną od sprawcy pieniądze (lub inną formę odszkodowania). W konsekwencji więc sprawcy niektórych rodzajów przestępstw (mowa tu o występkach zagrożonych karą nieprzekraczającą 3 lat pozbawienia wolności, a także o występek przeciwko mieniu zagrożony karą nieprzekraczającą 5 lat pozbawienia wolności, jak również o występek określony w art. 157 § 1 kk) mogą uniknąć karzącej dłoni sprawiedliwości.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Z jednej strony jest to korzystne dla pokrzywdzonego, gdyż często nawet pomimo nałożenia na skazanego obowiązków w zakresie zadośćuczynienia krzywdzie lub szkodzie, skazani z obowiązków tych się nie wywiązują. Z drugiej zaś strony, co w mojej ocenie ma przeważające znaczenie, prawo karne ma odstraszać od popełniania przestępstw.

Przepisy zawierają co prawda pewien zawór bezpieczeństwa tj. Sąd może odmówić umorzenia postępowania jeżeli zachodzi szczególna okoliczność uzasadniająca, że umorzenie postępowania byłoby sprzeczne z potrzebą realizacji celów kary. Nie da się jednak ukryć, że dla przeładowanych pracą sądów perspektywa zakończenia sprawy na jednej rozprawie zamiast np. po 5 latach długiego procesu jest dość kusząca.

Ale cóż, dura lex sed lex.

Jeśli chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika w powyższym lub też innym zakresie, to z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Fot. tytułowa: Shutterstock