Można wyjechać na majówkę i skorzystać z oferty noclegu – ale tylko pod pewnymi warunkami

Prawo Społeczeństwo dołącz do dyskusji (36) 30.04.2020
Można wyjechać na majówkę i skorzystać z oferty noclegu – ale tylko pod pewnymi warunkami

Justyna Bieniek

Jak wyjechać na majówkę i legalnie skorzystać z oferty noclegu? Okazuje się, że jest to możliwe, ale na wyjazd musi nas wysłać pracodawca.

Zakaz wynajmu w majówkę

Zniesienie obostrzeń w Polsce dopiero się zaczyna. Wiemy już, że hotele i pensjonaty otworzą się dopiero po majówce. Sezon zaczyna się jednak w najlepsze, a każdy dzień zamknięcia generuje straty dla właścicieli. Nie powinno więc dziwić, że starają się oni obejść zakazy lub szukają luki w przepisach.

Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem z dnia 19 kwietnia 2020 r. obowiązuje zakaz wynajmu krótkoterminowego. Wszystkie hotele i pensjonaty pozostaną wiec w czasie majówki zamknięte. Rozporządzenie przewiduje jednak kilka wyjątków, które dopuszczają taka możliwość. Zgodnie z przepisami można więc wynająć pokój, jeżeli pobyt jest związany z delegacją służbową lub pracą. Takie prawa mają również lekarze, osoby i ich opiekunowie, których pobyt związany jest z zabiegiem medycznym oraz osoby przebywający na kwarantannie.

Wymienione w ustawie dopuszczenia powodują, że właściciele apartamentów korzystają z pewnej luki. Rozporządzenie nie określa, w jaki sposób przyjezdni mieliby udowodnić, że ich wyjazd to wyjazd służbowy. Poprzestają więc na ustnym oświadczeniu. Do tego dochodzi fakt, że przekazanie wielu apartamentów odbywa się bezkontaktowo. Wszystkie informacje o celu przyjazdu są więc podawane przez telefon lub mailowo.

Obejście zakazu wynajmu

To sprawia, że rynek i tak w pewien okrojony sposób nadal działa. Do tego dochodzi fakt, że obłożona pracą policja wykonuje kontrole dopiero po otrzymaniu zgłoszenia, a sami turyści tak naprawdę za wynajęcie pokoju nie ponoszą żadnej odpowiedzialności. Przepisy przewidują karę jedynie dla właściciela wynajmowanego apartamentu. Kara jest co prawda wysoka, bo oprócz mandatu w wysokości 500 zł, grozi również grzywna z sanepidu do trzydziestu tysięcy złotych. Patrząc jednak teoretycznie trudno udowodnić, że dana osoba nie udostępniła pokoju osobie w dobrej wierze i zgodnie ze złożonym oświadczeniem.

Tegoroczna majówka może więc być dość nietypowa i nawet nie ze względu na obostrzenia, ale właśnie ze względu na plagę podróży służbowych w tym czasie.