Rząd dementuje plotki o „zamknięciu” Śląska. Śląsk stracił więc szansę na chwilę wymarzonej przez niektórych autonomii

Państwo dołącz do dyskusji (214) 11.05.2020
Rząd dementuje plotki o „zamknięciu” Śląska. Śląsk stracił więc szansę na chwilę wymarzonej przez niektórych autonomii

Paweł Grabowski

Pomysł na zamknięcie Śląska przewijał się dzisiaj przez cały dzień w mediach. Został rozdmuchany w tak dużym stopniu, że oficjalne stanowisko musiał zająć rzecznik rządu Piotr Muller. Wydaje się jednak, że własnie mamy idealny moment na pozbycie się Śląska przy aplauzie całej Polski. 

Zamknięcie Śląska miało być wynikiem rozprzestrzeniania się koronawirusa na tym obszarze

Minister Zdrowia Łukasz Szumowski na antenie Polsat News powiedział wczoraj, że:

Jeżeli byśmy oddzielili Śląsk i zakażenia koronawirusem w kopalniach od przebiegu epidemii w Polsce, to mielibyśmy już tendencje spadkową.

Zła informacja jest taka, że mamy w tej chwili bardzo wiele dodatnich wyników u górników na Śląsku. Od kilku dni prowadzimy tam bardzo intensywna akcję, badając wszystkich górników.

 Można powiedzieć, że gdzieś jest światełko w tunelu, ale musimy bardzo szybko i sprawnie działać na Śląsku, żeby ogniska te nie stały się źródłem zakażeń poziomych. Wtedy możemy spodziewać się, że ten wskaźnik R spadnie poniżej jedności i będziemy mogli powiedzieć, że epidemia powoli słabnie

Momentalnie nakręciło to falę różnych spekulacji, jakie kroki w związku z tym podejmie rząd. Oliwy do ognia dolał rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego, który w radiowym wywiadzie zaznaczył, że możliwe jest sytuacja, w której na pewnych obszarach kraju będą znoszone restrykcje, a na niektórych utrzymywane. Zamknięcie Śląska nie spodobało się prezydentowi Sosnowca, który nie widzi sensu zamykania całego obszaru z powodu górników w kopalniach. Całą sytuację skomentował rzecznik rządu, który wyklucza taką możliwość.

Zamknięcie Śląska nie byłoby niczym dziwnym

Otoczenie kordonem sanitarnym miast i regionów w celu zwalczania epidemii nie byłoby niezwykłe na świecie. Takim kordonem były objęte chińskie prowincje, czy włoska Lombardia. Samo rozwiązanie ma wiele plusów. Zamknięcie całego regionu i otoczenie go kordonem sprzyja wygaszaniu epidemii. A Śląsk to doskonałe miejsce na jej eskalację. Rodziny górnicze mieszkają w tzw. „familokach”.To wielopokoleniowe domy zbudowane pierwotnie dla pracowników kopalń. Mężczyźni, którzy w nich mieszkają codziennie zjeżdżają do szybów kopalnianych, a ich żony, o ile oczywiście pracują, pracują w sklepach, zakładach usługowych. Jedna osoba z domu pracująca w kopalni może zarazić cały dom, a w konsekwencji całe dzielnice. Może to prowadzić do ogromnych ognisk koronawirusa.

Wszystko zaczyna się od tego jednego górnika z rodziny pracującego gdzieś na dole, gdzie nie da się zachować wymogów bezpieczeństwa dotyczącymi odstępów. Wielopokoleniowe rodziny zamieszkujące w jednym domu, czyli to co u Ślązaków jest źródłem ich przywiązania do tradycji i kultury jest jednocześnie czynnikiem, który znacznie sprzyja rozwojowi epidemii.

Zamknięcie Śląska mogłoby prowadzić do jego odcięcia

Utrzymanie tego obszaru kraju kosztuje każdego z nas niebotyczne pieniądze, które nam się nie zwracają. Gdyby zamknąć ten obszar, niedługo później zostałyby zamknięte nierentowne kopalnie. Nie musielibyśmy dokładać się do rozdmuchanych górniczych pensji, trzynastek, czternastek, barbórkowych pieniędzy, deputatów węglowych i całej masie innych przywilejów, których zwykły pracujący nie otrzymuje. Wydobycie węgla jest tak nieopłacalne, że wolimy go importować z każdego kontynentu poza Antarktydą. Raptem miesiąc temu do portu wpłynął statek z Kolumbii wyładowany 120 tysiącami ton węgla. Pomimo tego, że polskie spółki są właścicielami kopalń, wolą brać węgiel z innych państw. Na hałdach w styczniu leżało ponad 6 milionów ton węgla, którego nie ma komu sprzedać. To doskonała okazja na zmianę mentalności na tym obszarze kraju. Czas skończyć z przekonaniem, że śląska kobieta nie musi pracować, bo od tego jest mężczyzna siedzący pod ziemią. Ponadto spełniłyby się marzenia Ruchu Autonomii Śląska, który od lat chce odłączyć Śląsk od Polski.

Ponadto nie musielibyśmy bulwersować na wieść o tym, że działacze PiS z Dolnego Śląska okradają PCK.

214 odpowiedzi na “Rząd dementuje plotki o „zamknięciu” Śląska. Śląsk stracił więc szansę na chwilę wymarzonej przez niektórych autonomii”

  1. A nie można zamknąć górników w kopalni? Oni tam czują się jak w domu, dostają niebotyczne pieniądze a nam nie groziłby wybuch epidemii na Śląsku.

    • Wiesz…jeżeli to jest taka wspaniała praca i pieniądze tak niebotyczne to mogłeś zostać rylem na ślunskiej grubie, albo ewentualnie związkowcem.

      • Już można się zrzygać od tego wiecznego argumentu.
        Jak im się nie podoba praca pod ziemią i taka ciężka, to niech zostaną informatykami.

        • Od argumentu bo zarabiają krocie też. Idź protestuj do stolicy za odebraniem przywilejów, skoro rząd to utrzymuje to musi mieć w tym interes i to do rządu w związku z tum kierujcie swe żale.

          • Ja nie mam deputatów. Jak zarabiacie mało to biedronka lub #learn2code

          • Czlowieku skumaj, że jedyne co ja mam z górnictwem zawodowo wspólnego to sesja zdjęciowa na terenie kopalni. Nie lubię po prostu ciągłego pier***ia jak to górnicy odpowiadają za całe zło w RP (z wyłączeniem kokluszu – to wina cyklistów), każdy z Was krzyczy, ale dlaczego tak wyglada sytuacja górnictwa to mało kto już swą wiedzę zgłębia.

          • Proste dlaczego, jest to najsilniejsza grupa zawodowa od komuny partie się ich bały.

          • Strach przed jakakolwiek grupą zawodową to słaby argument, na logikę rząd bardziej powinien się „bać” policji, wojska lub nawet zwykłych urzędników, by im nie sparaliżowali całego kraju. Prawda jest taka, że władza gdyby chciała to dawno temu by się „pozbyła” problemu z górnictwem, ale najwidoczniej świadomie żadna ekipa nie chce nic robić i nie o strach tu chodzi.

      • Co ma jedno z drugim wspólnego? To, że napisałem prawdę o górnikach ma mnie obligować by samemu być górnikiem? Nie bądź śmieszny, może idź zablokuj jakąś ulicę albo podpal opony by wyżebrać za pomocą terroru od rządu kolejny przywilej.

        • Jestem fotografem, nie muszę nic blokować xD Używacie sami argumentów z dupy cały czas, bo ryl ma tysionce pod ziemiom a ja nie mam i pewnie mu dopłacam. Pretensje do rządu kieruj.

          • A ty propozycje pracy jako górnik to skieruj do swojej matki a nie do mnie. I wróć do szkoły analfabeto.

          • Nawet dzbanie nie potrafisz rozpoznać celowego użycia wyrazów z widocznymi na pierwszy rzut oka błędami, a chcesz innych do szkoły wysyłać XD.

  2. Ręce opadają, gdy czyta się ‚artykuły’ jak ten.

    Pawle Grabowski – nie odrobiłeś zadania, widać, że nie wiesz nic o Śląsku (Górnym, bo to o nim chyba chciałeś napisać).

    Współczesne górnictwo to rak – zgadza się. Ale Górny Śląsk to już od wielu lat nie tylko kopalnie…

    Chciałbym, żeby to był mimo wszystko żenujący brak wiedzy, niż artykuł na zamówienie jak w publicznej telewizji.

  3. ale autorze poleciałeś. Napisz proszę co by było gdyby górnicy nie mieszkali w familokach?Byłoby inaczej? Czy inaczej wirus by się rozprzestrzeniał? Gdzieś Ci dzwoni ale nie wiesz gdzie. Aktualnie w familokach na śląsku to żyją głównie najubożsi, Śląsk naprawdę dawno nie stoi familokiem jako podstawowym lokum górnika. Ja wiem że niektórzy z „centralnej” sądzą że na Śląski zamiast deszczu pada węgiel. Po drugie serio to takie dziwne, że kobiety pracują? Wow! A po trzecie dlaczego piszesz „pozbyć się Śląska”? Serio Polska byłby taka idealna bez Śląska?
    I teraz uwaga aby dyskusja poszła na właściwe tory: też mi się nie podobna że górnicy mają masę przywilejów, że gospodarka dopłaca do każdej tony węgla, że każdy rząd boi się górników ale czy tylko Śląsk stoi na drodze szczęścia i pomyślności Polski. Zauważ że na śląsku jest masa branż i gałęzi gospodarki z której korzysta cały kraj.

  4. Utrzymanie tego obszaru kraju kosztuje każdego z nas niebotyczne pieniądze, które nam się nie zwracają.

    Widać,że autor ma IQ na poziomie ameby.
    Zapraszam do śląska, aby się przekonać, że kopalnie są tu marginalnym pracodawcą. Z tego co mówią oficjalne dane jesteśmy 3-4 najbogatszym województwem. Jest tutaj bardzo dobrze rozwinięty przemysł, nie powiązany z kopalniami. Dokształć się amebo zanim piszesz bzdury.

  5. Kurcze, albo autor dostał zamówienie na troll-felieton (a może artykuły autora słabo się klikają i musiał coś z tym zrobić?) albo faktycznie reprezentuje takie poglądy. Swoją drogą… serio ktoś płaci za takie wypociny? Poziom bezprawnika spada na łeb, na szyję.

  6. Tak, ma to służyć naśladowaniu wymowy tych słów przez najgłośniej krzyczących jak to im źle przez górnictwo, najczęściej jeszcze mniej wyedukowanych jak zwykły ryl, ale to przez ryli mu tak źle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *