Banki zmieniają cenniki. Najpierw ING, potem Santander, teraz Credit Agricole. Wszystko przez unijne regulacje

Finanse dołącz do dyskusji (350) 24.10.2019
Banki zmieniają cenniki. Najpierw ING, potem Santander, teraz Credit Agricole. Wszystko przez unijne regulacje

Edyta Wara-Wąsowska

W bankach już od jakiegoś czasu trwa zmiana cenników. Nastąpiła ona m.in. już w ING i Santanderze. Teraz do grona instytucji bankowych, które zmieniły ceny niektórych swoich usług dołączył Credit Agricole. Wszystko jest jednak związane nie ze zmianą polityki banków, ale z unijnym rozporządzeniem dotyczącym transakcji zagranicznych w euro. 

Banki zmieniają cenniki. Wszystko przez unijne rozporządzenie

Unijne rozporządzenie dotyczące transakcji zagranicznych w euro powoduje, że banki zmieniają cenniki – choć zapewne dość niechętnie. Swój cennik opłat dostosował już m.in. bank ING i Santander Bank (ten drugi stosunkowo niedawno, bo w zeszłym miesiącu, chociaż zacznie obowiązywać dopiero od połowy grudnia). Teraz ceny zmienia także Credit Agricole.

Na szczęście chodzi o obniżki, a nie o podwyżki cen poszczególnych usług. Banki zmieniają cenniki m.in. w zakresie cen transakcji zagranicznych w euro czy wypłat gotówki – również w euro – na terenie Wspólnoty. Rozporządzenie ma na celu zrównanie cen niektórych transakcji z cenami transakcji krajowych. Dzięki temu Unia realizuje działania konieczne do wprowadzenia rzeczywistego jednolitego rynku europejskiego. Nie jest to zresztą nowy trend, choć początkowo był znacznie bardziej okrojony. Na przykład rozporządzenie z 2009 r. wprowadzało zasadę, że cena transgranicznych płatności w euro była taka sama jak krajowych, ale… też tylko tych w euro. Było to zresztą rozporządzenie wprowadzane głównie z myślą o strefie euro. W zeszłym roku opublikowano jednak nowelizację tego rozporządzenia. Wprowadzono zasadę, że przelew w euro do innego państwa Unii Europejskiej ma kosztować tyle samo, co krajowy przelew w walucie danego państwa, czyli w przypadku Polski – w złotówkach.

Początkowo jednak obniżki cen transgranicznych przelewów w euro wcale nie były takie oczywiste. Celem nowelizacji było bowiem zrównanie cen. Równie dobrze banki mogły zdecydować się zatem na podwyżkę opłat za przelewy krajowe. Okazało się jednak, że jest to posunięcie raczej niespecjalnie opłacalne.

Credit Agricole wprowadza zmiany

Klienci Credit Agricole (którzy, podobnie jak klienci Santandera, będą korzystać z usług według nowego cennika od połowy grudnia) będą mogli liczyć m.in. na bezpłatne zlecanie przelewu w euro za pośrednictwem internetowego serwisu transakcyjnego. W tym momencie za taką operację muszą płacić 10 zł. Co interesujące, jeśli ktoś będzie chciał zlecić taki przelew w oddziale, będzie musiał liczyć się z tym, że opłata w wysokości 10 zł nadal będzie obowiązywać. Warto zatem dokonać przelewu online.

Zmiana cennika obejmie również wypłat z bankomatów zagranicznych. Opłata będzie wynosić tyle samo, co w bankomacie na terenie Polski i wyniesie maksymalnie 5 zł. To, jaką dokładnie opłatę poniesie klient zależy, jakie posiada konto.