Banki już nawet nie będą udawać, że pieniądze są nasze. UE umożliwi wstrzymywanie wypłat nawet do 20 dni

Finanse Gorące tematy dołącz do dyskusji (241) 10.08.2017
Banki już nawet nie będą udawać, że pieniądze są nasze. UE umożliwi wstrzymywanie wypłat nawet do 20 dni

Tomasz Laba

Naturalnym odruchem większości osób na wieści o bankowym kryzysie jest decyzja o wypłacie wszystkich oszczędności zgromadzonych na koncie. Jak to mówią – strzeżonego Pan Bóg strzeże. Unia Europejska planuje wprowadzenie prawa, które znacząco ograniczy takie ruchy.

Oczywiście nie na stałe, a jedynie tymczasowo oraz nie w dowolnym momencie, a w kryzysowej sytuacji. Zarówno tymczasowo, jak i kryzysowa sytuacja, mogą być rozumiane na mnóstwo sposobów. Warto więc śledzić poczynania urzędników we wprowadzeniu tego prawa, abyśmy za jakiś czas nie obudzili się z ręką w nocniku.

Blokada bankomatu nawet do 20 dni

Motywacja, jaka przyświeca twórcom, nie wydaje się jednak głupia. Nagły zmasowany szturm klientów na bankomaty może być katastrofalny w skutkach i prowadzić nawet do paraliżu systemu bankowego w kraju. Wiele osób z pewnością pamięta kryzys bankowy na Cyprze w 2013 roku, w wyniku którego przez kilka miesięcy ludzie nie mogli wypłacić swoich oszczędności z banku. Limit dziennych wypłat określono na kilkanaście euro, a przelewy zagraniczne były, co do zasady, zakazane. Podobna sytuacja miała miejsce 2 lata temu w Grecji, a hiszpański Banco Popular Espanol ledwo uniknął bankructwa.

Szczegóły całego projektu nie są szerzej znane. Reporterzy Reutersa dotarli jednak do członków komisji odpowiedzialnej za prace nad nowym prawem. Według zapowiedzi odpowiednie organy nadzoru bankowego będą mogły wydać decyzję o tymczasowej blokadzie wypłat środków. Blokada miałaby trwać pięć dni roboczych. W nadzwyczajnych okolicznościach (cokolwiek to by mogło oznaczać), czas ten będzie mógł być wydłużony do 20 dni roboczych. Postuluje się również wprowadzenie możliwości wypłacania drobnych kwot, aby ludzie przyzwyczajeni do obrotu bezgotówkowego, nie zostali nagle z ręką w nocniku.

Intencją jest uniemożliwienie runu na bank, aby bank znajdujący się w krytycznej sytuacji nie został zepchnięty w przepaść.

Tak miało stwierdzić źródło dziennikarzy, które ma być związane z niemieckim rządem.

Bankowcy nie są do końca zachwyceni tym pomysłem

Jestem ciekaw, czy unijni urzędnicy wzięli pod uwagę, że pierwszy masowy szturm na bankomaty odbędzie się zaraz po wejściu w życie nowego prawa? Nie byłoby żadnym zdziwieniem odejście wielu klientów, którzy, całkiem słusznie, mogliby obawiać się o bezpieczeństwo swoich oszczędności. Co ciekawe, branża bankowa również wyraża podobne zaniepokojenie pomysłem.

Uważamy, że takie przepisy mogą spowodować nagły run klientów na bank w bardzo wczesnej fazie kryzysu.

To zdanie Charliego Bannistera, przewodniczącego Stowarzyszenia Rynków Finansowych. Nagły run klientów, który mógłby być wywołany chociażby fake newsem, albo spadkiem kursu akcji na giełdzie, spowodowałby pogorszenie kryzysu.

Pamiętajmy jednak, że to dopiero jeden z wielu pomysłów, jaki pojawił się w głowach unijnych urzędników. Warto jednak uważnie śledzić pracę nad tym projektem.

241 odpowiedzi na “Banki już nawet nie będą udawać, że pieniądze są nasze. UE umożliwi wstrzymywanie wypłat nawet do 20 dni”

  1. Znowu ta zła Unia, a prawda jest taka, że to w interesie ciułaczy jest ratowanie banków przezd anihilacją.
    A to, że w banku jest naprawdę 10% tego co zdeponowali ludzie, jest chyba niespodzianką tylko dla przedszkolaka?

          • możesz zainwestować w bitcoin, albo akcje. twoja sprawa. tylko później nie pal opon pod sejmem, bo ktoś cię oszukał i chcesz komisji śledczej.

          • zlotu nie jest złym pomysłem, kilka Krugerrandów tudzież Philharmonikerów pozwoli przetrwać najgorszy moment kryzysu. niezłe są też puszki z mięsem. warto mieć kilkanaście w rezerwie.

            gotówki nie polecam, co prawda stosy banknotów mogą posłużyc dzieciom do zabawy, ale nie o to chodzi ;)

            (Niemcy -nie tak dawno temu).

          • jak frankowicze.
            Jakoś tym co wzieli kredyty w POLSKIEJ walucie nikt nie pomaga, a dla kombinatorów FRANKOWICZÓW to się próbowało ustawki przepychać

      • W którym miejscu jest ta troska? W blokadzie dostępu do „własnych pieniędzy”? Gratuluję.
        1 luty 2020. Powiadomienie z banku o wpływie środków na konto. Fajnie. Masz jeszcze parę groszy przy sobie więc nie spieszysz się z wypłatą z bankomatu. 3 luty 2020. Nagły krach systemu bankowego. Środki są blokowane na okres 5 dni (na początek). K@&$! Jutro miałeś zapłacić za pilną przesyłkę a ponadto masz rachunki do opłacenia no i żyć też trzeba… Próba pożyczki od rodziny i znajomych spełza na niczym. Dostałeś parę groszy na życie ale co z opłatami. Trudno 5 dni jakoś wytrzymasz. 3 dnia wyłączyli telefon. Nie opłacona faktura. Za drzwiami stoi smutny człowiek z energetyki… 4 dnia przedłużono blokadę do 20 dni. Kochana Unii! Jak żyć?! „To dla Twojego dobra…” odpowiadają biurokraci. Przed końcem terminu nie masz za co żyć, masz odłączone media, a bank Komisja Nadzoru Finansowego stwierdza, że trzeba zastosować opcję cypryjską…

      • troskę o banki, a ja mam w dupie banki i chciałbym widzieć jak upadają, samemu mając oszczędności w złocie i gotówce:)

          • świat się nie skończy, ale świat który znamy owszem.

            teraz mamy układ, który powstał po II wojnie światowej z małym przetasowaniem związanym z upadkiem ZSRR.
            nowe rozdanie,które nastąpi po najbliższym resecie, oznacza dla Polaków zmiany granic + parę innych „miłych” rzeczy.

            nie wiem jak tobie, ale mi się nie śpieszy. zresztą to temat na dłuższa rozmowę.

          • upadły banki w USA – nic się nie stało
            światowy kryzys – nic się nie stało
            frank szwajcarski poszedł do góry – nic się nie stało
            bankructwo Grecji – nic się nie stało

            i tak dalej…

          • to co było w 2008 to byl ZALEDWIE mały pomruk przed burzą. nic sie jeszcze nie stalo. wszystko udało sie uratować, banki centralne zalały rynek płynnością i skupiły toksyczne obligacje, struktury itd..
            nie było żadnego światowego kryzysu, lekki katar.

            upadło kilka banków, ludziom wypłacono pieniądze.
            frank poszedł do góry o kilkadziesiąt procent – przy ujemnych stopach. Grecja nie zbankrutowała, wciąż obsługuje swój dług za pomoca kasy jaką dzien wcześniej przelewa jej EBC i MFW.

            dopiero czeka nas tsunami. nowa waluta, wykasowanie wszystkich kont, upadek gospodarki, powszechne bezrobocie itd.

            oczywiście mam jednak nadzieję, że stanie sie cos co temu zapobiegnie. pomysłów jest kilka, ale już i tak sie rozpisałem. ;)

      • W dupie mam czyjąś troskę. Chcę sobie wypłacać co moje i wpłacać, chcę jeść słono i tłusto i palić cygara. Bo taki mam kaprys.
        A od troski to jest rodzina a nie jakieś zakłamane urzędasy.

      • Ej ty tak na poważnie czy może sobie jaja chcesz porobić? Bo jak na poważnie to powinni oprawić cię w ramki i wystawiać Sevre pod Paryżem jako wzór miary frajerstwa.

      • Gdyby do takich osób był wyłącznie skierowany ten blog, to jasne, nie ma problemu. Albo gdyby to był cytat bezpośredni (w sensie, że bez tłumaczenia). Jednak określenie szturmu na bank jest bardziej zrozumiałe dla ludzi.

  2. No cóż… najpierw każą nam trzymać pieniądze w banku, pensje przelewają na konta, a potem jeszcze blokują nam wypłatę dla dobra budżetu państwa (to jeszcze ujdzie) lub co gorsza dla dobra banku (tego już nie zdzierżę).
    A ja powiem tak. Pieniądze są nasze i jak chcemy je wypłacić wszyscy naraz to powinniśmy mieć do tego prawo! Kryzys to nie wina obywateli, więc niby czemu to oni mają ponosić konsekwencje?

    PS
    Ja na szczęście pensję dostaję w gotówce, a na konto wpłacam tyle ile potrzebuję:)

    • Wybór pełowców na 8 lat rządów to też nie moja wina, a musiałem POnosić tego konsekwencje. Tak to już jest że szarego Kowalskiego możnowładcy mają w głębokim poważaniu. Tak było od zarania dziejów, jest i będzie. Nikt Was nie będzie pytał o wasze zdanie.

    • … i nie zawahają się zrobić to ponownie. A bezrobocie, wojna i głód? No cóż, jak najlepiej kontrolować masy i mnożyć majątki?

      • no i co to ma wspólnego z tematem artykułu?
        wiadomo, że ten system jest trupem, chodzi tylko o potrzymanie go przez rok, dwa, może pięć – dłużej nie wytrzyma.
        mi sie tam do wojny nie spieszy, więc jestem za ratowaniem tego co jest jak najdłużej sie da. zawsze to kilka lat normalnego życia.

        • Normalnego? Egzystencję nazywasz normalnym życiem? Normalnie żyją „elyty”. Może nie na temat, ale ładnie podsumowuje:
          Gdy kradniesz grosze – jesteś złodziejem, gdy miliony – bohaterem narodowym. Który ma gorzej?

          • ja nie egzystuję. mam dobre życie. dobrze zarabiam, zwiedzam świat, wciągam smakolyki i popijam drinki.
            nie jestem żadną elitą, brzydzę sie polityką. po prostu znam sie na tym co robię i ludzie mi za moją wiedzę płacą. dziwne, nie?

          • Porównaj swoje „życie” z życiem elyt. Owszem lepiej niż zdecydowana większość motłochu oraz zdecydowanie lepiej niż dno, ale w stosunku do nich… nie masz co równać.
            Wracając do banków. Kto najbardziej odczuje zawirowania na rynkach finansowych? Ci co mają uciułane parę groszy lub zwykłe pensje, czy tacy jak Ty, którzy zarabiają dobrze i których stać na drobne inwestycje? Wprowadzając opcję cypryjską biedacy mają szanse na wyciągnięcie miedziaków. Bogatsi? Tylko miedziaków :P

          • ja już się pogodziłem z tym, że to jebnie i wszystko wydaję na przyjemności i duperele. polecam. ;)

          • Ja od dawna dzielę zarobki na dwie części. Jedną na życie, a drugą na rozrywki. To co na życie już przepiłem ;P

          • Pewnie jesteś jakimś naganiaczem w banku albo w jakimś innym lichwiarskim interesie i wciskasz im takie bzdety jak próbujesz tutaj.

  3. „Motywacja, jaka przyświeca twórcom, nie wydaje się jednak głupia. Nagły zmasowany szturm klientów na bankomaty może być katastrofalny w skutkach i prowadzić nawet do paraliżu systemu bankowego w kraju.”

    Nie rozumiem tej proby obrony tego zlodziejskiego systemu. I bardzo dobrze, ze obywatele mieliby taki bat w reku.
    Jak kowalski potrzebuje kasy to nie dosc, że bank „daje” mu nieistniejaca kase (bo fizycznie jej nie posiada – generuje cyferki na koncie kowalskiego) to jeszcze kowalski musi oddac np. 2x tyle. I nikt sie kowalskim nie przejmuje. Ba, bank moze niemal w dowolnym momencie i pod dowolnym pretekstem wypowiedziec kredyt kowalskiemu i ten zostaje na lodzie bo zeby oddac musi np. sprzedac mieszkanie przy niekorzystnych warunkach na rynku (ave afera Goldman Sachs).
    Za to jesli kowalski chce swoje WLASNE i ciezko zarobione cholerne pieniadze to „nieglupim” pomyslem jest blokowanie mu takiej mozliwosci dla dobra „biednego” banku ? Brzmi jak kiepski zart.

  4. No ale przecież to Bitcoin jest przekrętem, hurr durr pękająca bańka i samo zło. Banki! Tylko banki stoją na straży szczęścia i pieniędzy przeciętnego Kowalskiego. Banki i Komisja Europejska.

  5. Ciekawe czy ten ruch nie jest związany przygotowaniami przed następnym tąpnięciem w światowej gospodarce, np. hiperinflacja przez wydrukowanie zbyt dużej ilości pieniędzy. Tym bardziej, że Niemcy pomimo najlepszej sytuacji gospodarczej w swojej historii, cały czas zaciskają pasa i bardzo szybko obniżają dług publiczny.

    Takie moje teorie spiskowe ;)

  6. „pierwszy masowy szturm na bankomaty odbędzie się zaraz po wejściu w życie nowego prawa?” Ludzie raczej by zabrali kasę przed wejściem tego prwawa ,a nie już po. Wtedy bank by mógł ich zablokować,a do tego czasu teoretycznie nie może.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *