ecommerce

Bolt wprowadza nową usługę. Bolt Market ma dostarczać zakupy nawet w 15 minut

Bolt wprowadza nową usługę.  Bolt Market ma dostarczać zakupy nawet w 15 minut
Bolt wprowadza nową usługę.  Bolt Market ma dostarczać zakupy nawet w 15 minut
 

Bolt Market w Bolt Food jest już dostępny. W lipcu br. informowaliśmy o tym, że Bolt jeszcze w tym roku wprowadzi zupełnie nową usługę. Wystarczy, że w aplikacji Bolt Food wybierzemy zakładkę Market. Dzięki tej zmianie Bolt, który przecież na rynku pojawił się początkowo jako konkurencja dla Ubera, skompletował najbardziej interdyscyplinarne portfolio usług. Poza przejazdami, hulajnogami oraz zamawianiem gotowych dań z restauracji możemy robić również ekspresowe zakupy z dostawą do domu.

Bolt Market w Bolt Food

Usługa Bolt Market, która dostępna jest poprzez znaną aplikację Bolt Food jest potwierdzeniem rozszerzenia działalności przez markę Bolt. Obecnie usługa dostępna jest w niektórych dzielnicach Warszawy, lecz zapewne z upływem czasu, jak miało to miejsce również w przypadku innych usług marki obszar dostępności będzie sukcesywnie powiększany. Firma zapowiedziała już, że nastąpi także rozszerzenie obecnie dostępnej oferty. Tym samym Bolt dołączył do Jokra, Swyfta oraz Liska. To właśnie za pośrednictwem wskazanych powyżej aplikacji możemy zrobić zakupy nie wychodząc z domu. Z pozoru mogłoby się wydawać, że to nic niezwykłego, bo przecież np. Frisco działa od lat, zatem zakupy spożywcze nie powinny specjalnie nikogo dziwić. Tyle, że w tym wypadku nie chodzi wyłącznie o wygodę, lecz nade wszystko o czas. Zamówienia za pośrednictwem tych aplikacji realizowane są błyskawicznie.

Jokr jest błyskawiczny, ale ma swoje wady – to szansa dla Bolt Market

Osobiście nie korzystałem nigdy z usług Swyfta oraz Liska, natomiast moje kilkukrotne doświadczenia z Jokr oceniam naprawdę wysoko. Nigdy – a zamawiałem do tej pory na dwa różne warszawskie adresy – nie czekałem na jakiekolwiek zakupy dłużej niż 15 minut. Zatem jakość usługi, którą definiuję jako błyskawiczne dostarczanie zakupów spożywczych oceniam naprawdę wysoko. Natomiast korzystanie za samej aplikacji, która do najszybszych nie należy, już takie przyjemne nie jest. Szczególnie, że twórcy zdecydowali się na naprawdę archaiczne rozwiązanie. Przy każdym, ale dosłownie literalnie każdym zamówieniu musimy podawać wszystkie dane z karty bankowej. W dobie płatności Blikiem, ApplePayem jest to wręcz niesłychane. Aplikacja jest bowiem na tyle infantylna, że nie pozwala na zapisanie choćby jednej karty. Zatem jakość sprzedawanej usługi w Jokr jest naprawdę na wysokim poziomie, trochę gorzej natomiast z funkcjonalnością oraz użytecznością. Czasy w których nie ruszamy się bez karty płatniczej przeszły już przecież dawno do lamusa. Dlatego Bolt, który ze swoją usługą trafi do znacznie szerszej grupy klientów, którzy wcześniej korzystali z usług w ramach Bolt Food oraz Bolt może łatwo dogonić konkurencję z segmentu błyskawicznych zakupów. Aplikacja jest intuicyjna, łatwa w obsłudze, a kwestia płatności oraz zwrotów – odwrotnie niż w przypadku pyszne.pl – przynajmniej w moim odczuciu działa wzorcowo.

Błyskawiczne zakupy z dostawą do domu: jak to działa?

Błyskawiczna dostawa w ciągu 15 minut jest możliwa dzięki zlokalizowanym na terenie miast specjalnych dedykowanych magazynów (dark store). Takie rozwiązanie znacznie przyspiesza cały proces dostarczenia, lecz z pewnością nie jest rozwiązaniem idealnym i ma również swoje minusy. Zwykle powierzchnia magazynów nie jest zbyt duża, co wpływa bezpośrednio na gamę dostępnych produktów. Decydując się na błyskawiczne zakupy z dostawą do domu musimy być świadomi, że oferta dostępna w aplikacjach jest uproszczona w stosunku do asortymentu, który znajdziemy w pierwszej lepszej Żabce. Na nowy trend rynku zareagowała wspomniana powyżej Żabka. Obecnie w Warszawie, poza bezobsługowymi żappkami pojawiły się również dark story, a firma dysponuje zdecydowanie największą siatką sklepów spożywczych w całej stolicy. W tym celu w październiku powołana została spółka Żabka Future, która ma realizować cele sieci w zakresie segmentu q-commerce.

W Polsce coraz więcej firm testuje możliwości rynku q-commerce, czyli zakupów spożywczych z natychmiastową dostawą. Biedronka połączyła siły z Glovo i tworzy własny projekt, działają już Lisek, Swyft oraz Jokr. Aktualnie dołączył do nich Bolt Market, wielkie wejście zapowiada Żabka. Własny dark store testuje także Carrefour. Tak błyskawiczny rozwój tego segmentu rynku z pewnością jest wypadkową wciąż trwającej pandemii Covid-19.