- Home -
- Technologie -
- ChatGPT wie, co i dlaczego nas boli. Lekarz już niekoniecznie
ChatGPT wie, co i dlaczego nas boli. Lekarz już niekoniecznie
Nie chcę, aby wybrzmiało to jako atak na pracowników ochrony zdrowia. To zaproszenie do nowej ery, w której to nie tylko pacjent, ale przede wszystkim lekarz ma z kim się skonsultować, gdy czegoś nie wie.

Historia z X
Kilka dni temu portal X (ex-Twitter) obiegła historia pewnego 73-letniego mężczyzny. Pół roku zmagania się z pewnymi dolegliwościami. Odwiedzono kilkunastu lekarzy. Na nic kolejne wizyty i recepty. Kto wie, być może kilka lat temu wszyscy rozłożyliby bezradnie ręce czekając na cud. Mamy jednak 2025 rok. To idealny moment, aby medycynę wsparła cukierniczka – sprawdźmy recepty pacjenta. No ale jak to tak? Wszystko ręcznie? Nie ma opcji. W końcu po coś mamy ChataGPT.
A gdyby tak „nakarmić” chatbota receptami przyjmowanych leków i odnaleźć źródło problemu. Brzmi świetnie – w końcu dajemy AI dostęp do konkretnych danych i mówimy, to na nich ma oprzeć odpowiedź na nasze zapytanie. Ryzyko przekłamania powinno być naprawdę niskie.
Zapytanie było bardzo proste – czy któryś z wymienionych leków może powodować skutki uboczne podobne do tych, które spotkały pacjenta. ChatGPT rzeczywiście „coś” znalazł. Teraz „tylko” konsultacja z lekarzem. Podjęto decyzję o odstawieniu leku. Efekt? Dolegliwości odeszły w niepamięć. Zachwycające, ale z drugiej strony AI nie zrobiło nic niezwykłego. Po prostu przeczytało ulotki leków.
Nie ma tu wroga, jest narzędzie
W tym miejscu można zadać sobie pytanie: Po co są ulotki, skoro nikt ich nie czyta? Przecież gdyby lekarz był zaznajomiony z ich treścią, to zapewne sam wykryłby, co jest nie tak. Odpowiedź brzmi: właśnie po to, żeby ktoś – albo coś – je kiedyś przeczytał. I najlepiej, żeby było to coś, co pamięta je wszystkie. Z kontekstem, z powikłaniami, z interakcjami.
Lekarze nie powinni bać się AI – powinni ją traktować jak wsparcie, taki stetoskop XXI wieku. To w żadnym wypadku nie stanowi konkurencji dla wiedzy, lecz jej uzupełnienie, ułatwienie dostępu. AI w roli pierwszego konsultanta? Czemu nie. Nie chodzi o zastąpienie człowieka. Chodzi o to, by człowiek w końcu nie musiał być sam w swojej diagnozie. Ani lekarz, ani pacjent.
Oczywiście, że AI może się pomylić. Ale różnica jest taka, że AI nie ma dysponuje tym nieszczęsnym ludzkim ego, nie sugeruje się (przynajmniej tak powinno działać ewentualne oprogramowanie) poprzednim pacjentem, nie pędzi z jedną diagnozą za drugą. Zadajemy pytanie, ona łączy dane i przedstawia nam odpowiedź. To człowiek podejmie ostateczną decyzję na podstawie posiadanej wiedzy tej w głowie, jak i od AI.
18.03.2026 13:08, Piotr Janus

Koniec z 3-letnim czekaniem na odzyskanie własnego mieszkania. Może uda się też odciąć dzikim lokatorom media
18.03.2026 10:58, Mateusz Krakowski
18.03.2026 10:48, Igor Czabaj
18.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
18.03.2026 9:38, Aleksandra Smusz

Podwójne nazwisko po ślubie brzmi dumnie, ale jeden błąd w zapisie potrafi zablokować twoją korespondencję
18.03.2026 8:40, Miłosz Magrzyk
18.03.2026 7:54, Aleksandra Smusz
18.03.2026 7:02, Miłosz Magrzyk

Rosyjski samolot szpiegowski latał nad Bałtykiem 9 razy w 2026 roku. Polskie myśliwce za każdym razem robiły to samo
17.03.2026 20:48, Igor Czabaj
17.03.2026 17:30, Filip Dąbrowski
17.03.2026 17:09, Mateusz Krakowski
17.03.2026 15:03, Piotr Janus
17.03.2026 12:22, Piotr Janus
17.03.2026 11:40, Jakub Bilski
17.03.2026 11:12, Miłosz Magrzyk
17.03.2026 10:01, Aleksandra Smusz
17.03.2026 9:29, Aleksandra Smusz
17.03.2026 9:03, Rafał Chabasiński

Brzoska mówi, że nie chce, ale chce zastąpić Allegro i Amazona, a ja zaczynam wierzyć, że mu się uda
17.03.2026 8:22, Jakub Kralka
17.03.2026 8:03, Aleksandra Smusz
17.03.2026 7:37, Marcin Szermański
17.03.2026 6:29, Mariusz Lewandowski
16.03.2026 19:19, Marcin Szermański
16.03.2026 17:36, Mateusz Krakowski
16.03.2026 16:11, Piotr Janus
16.03.2026 15:13, Miłosz Magrzyk

























