W pracy listonosza zdarzają się pomyłki. Co robić, kiedy dostaniemy korespondencję cudzą lub dla poprzedniego lokatora mieszkania?

Rozmaite urzędy i firmy przesyłające korespondencję często mają nieaktualne adresy. W związku z tym, zdarza im się np. przesyłać informacje handlowe np. do osób które wyjechały za granicę lub nawet od wielu lat nie żyją. Czy jeśli otrzymamy niewłaściwie zaadresowany list, mamy obowiązek zgłoszenia tego faktu do urzędu lub na pocztę?

Tego typu sytuacje mogą zdarzać się w wyniku pomyłki lub na przykład jeśli kupiliśmy używane mieszkanie, a poprzedni właściciel nie podał nowego adresu w firmach, od których otrzymuje korespondencję. Jest to też częsta sytuacja w przypadku wynajmowanego lokalu, gdzie zmieniają się najemcy. Jednak to po stronie osoby do adresowane są listy leży obowiązek podania nowego adresu w różnych instytucjach. Na nas nie ciążą więc żadne konsekwencje prawne, ale jest kilka kroków, które wypada podjąć.

Czytaj też: Listonosz dał awizo zamiast paczki, czy ma do tego prawo?

Po pierwsze, jeśli mamy kontakt z prawidłowym adresatem, warto będzie poinformować go o stanie rzeczy. Po drugie, najkorzystniejsze jest skorzystanie z opcji zwrotów, którą przewiduje poczta. Wystarczy wrzucić „niechcianą” kopertę do odpowiedniej przegródki w skrzynce opatrzonej właśnie napisem „zwroty”. Gdy takiej brakuje, możemy odręcznie napisać „ZWROT” na kopercie i wrzucić ją do dowolnej skrzynki, do której wpadają tradycyjne listy przeznaczone do wysyłki. W przypadku, kiedy dostajemy awizo, możemy całkowicie je zignorować – nieodebrana przesyłka zostanie odesłana.

Co w przypadku, kiedy to do nas adresowane są listy np. z sądu lub innego urzędu i trafią na stary adres? Niestety, to naszym obowiązkiem jest informowanie o zmianie miejsca do korespondencji. W przypadku niezaktualizowania informacji w rejestrach, możemy ponieść tego konsekwencje.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Jeśli z dowolnych powodów nie chcemy np. odbierać listów poleconych, które przychodzą na nasze nazwisko, schematy działania są różne w zależności od pochodzenia przesyłek. Czasem brak odbioru może zostać potraktowany np. jako próba uniknięcia wezwania sądowego lub mandatu. Innym razem fakt taki może być łatwo wytłumaczony wyjazdem na urlop. W problematycznych sytuacjach, w których niedostarczenie przesyłki może skończyć się poważnymi konsekwencjami, warto poradzić się prawnika. Dzięki temu będziemy wiedzieli kiedy absolutnie powinniśmy odbierać listy, a kiedy możemy z tym zwlekać. Polecamy kontakt z naszymi specjalistami, którzy czekają na wiadomości nadsyłane pod adresem kontakt@bezprawnik.pl i doradzą działania w każdej trudnej sytuacji.

Zdjęcie pochodzi z shutterstock.com