Dofinansowanie pensji pracowników motywuje pracodawców do obniżania wymiaru pracy

Firma Praca dołącz do dyskusji (80) 13.04.2020
Dofinansowanie pensji pracowników motywuje pracodawców do obniżania wymiaru pracy

Justyna Bieniek

Tarcza antykryzysowa zakłada dofinansowanie pensji pracowników. Na czym dokładnie polega to rozwiązanie i jak przekłada się na praktyczne zastosowanie?

Zawarte w tarczy antykryzysowej rozwiązania, mające służyć pomocą przedsiębiorstwom przewidują również dofinansowanie pensji pracowników. Ta szeroko komentowana pomoc ma pewne słabe strony i haczyki, o których trzeba pamiętać. Kiedy w praktyce pracodawca może wystąpić o dofinansowanie? I na czym będzie ono polegało?

Dofinansowanie pensji pracowników

Przede wszystkim warunkiem otrzymania dopłaty do pensji pracowników jest spadek obrotów gospodarczych  albo obniżenie wymiaru czasu pracy. Dofinansowanie obejmuje również opłatę składek na ubezpieczenia społeczne. Zmniejszenie obrotów jest sprawdzane na podstawie obrotów z lat poprzednich, stąd pomoc mogą otrzymać firmy, które prowadzą swoją działalność co najmniej dwa lata.

W ramach udzielanej pomocy przedsiębiorca uzyska 3-miesięczne dofinansowanie wynagrodzenia swoich pracowników. Ustawa zakłada, że dofinansowanie wyniesie maksymalnie:

  • 1 300,00 zł brutto w przypadku przestoju ekonomicznego;
  • 2 079,43 zł w przypadku obniżonego wymiaru czasu pracy.

Ważnym elementem we wprowadzonych rozwiązaniach jest ochrona płacy minimalnej. Ustawodawca przyjął, że nawet w przypadku zaistnienia przestoju ekonomicznego lub obniżenia wymiaru czasu pracy, pracownik otrzyma od pracodawcy wypłatę minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Kiedy pracodawca otrzyma dopłatę do wynagrodzenia pracowników?

Mówi o tym art. 15g ust. 8 ustawy. Zastrzega on, że nawet po obniżeniu wymiaru czasu pracy wynagrodzenie nie może spaść poniżej minimalnej stawki.

Patrząc na to od strony pracownika, który zarabia minimalną krajową, nawet jeżeli jego godziny pracy zostaną zmniejszone o przepisowe 20 procent, nie zmniejszy to jego wynagrodzenia. Taka sytuacja nastąpiłaby natomiast gdyby zmniejszenie miało miejsce w stosunku do pracownika, który zarabia przykładowo średnią krajową.

Wtedy jego wynagrodzenie pomniejszyłoby się o 20 procent, a państwo dopłaciłoby przedsiębiorcy połowę tej kwoty. Inaczej będzie się przedstawiać sytuacja w przypadku pracownika z pensją minimalną. W dalszym ciągu otrzyma on 2600 zł brutto, Państwo natomiast dopłaci pracodawcy połowę jego pensji.

Dlaczego w sytuacji, jeżeli wypłacane wynagrodzenie nie ulega pomniejszeniu, warto obniżyć wymiar czasu pracy? Z oczywistej przyczyny, jeżeli pracodawca nie dokona obniżenia, nie otrzyma dofinansowania.

Podobna sytuacja będzie miała miejsce w odniesieniu do pracowników pracujących w niepełnym wymiarze czasu pracy. Nawet po obniżeniu wymiaru czasu pracy ich pensja nie zmieni się, jeżeli stanowi ona proporcjonalną w stosunku do wymiaru etatu część minimalnej krajowej.

80 odpowiedzi na “Dofinansowanie pensji pracowników motywuje pracodawców do obniżania wymiaru pracy”

  1. Chyba jakiś żart. Zarabiałem minimalną. Obecnie mam obniżony wymiar czasu pracy o 20% i o tyle samo pracodawca obniżymy moje wynagrodzenie. Jak to się ma do we. zapisów??!!

    • Mario, a na jakiej podstawie masz obniżony wymiar czasu pracy? Podpisałeś aneks do umowy? Czy nastąpiło to na mocy przepisów tarczy antykryzysowej? To byłyby dwa oddzielnie rozpatrywane przypadki.

      • Czas pracy całej załogi został obniżony na mocy przepisów tarczy antykryzysowej, czyli do 0,8 etatu i jednocześnie proporcjonalnie do tego obniżono wynagrodzenie

        • Witam, w mojej w firmie podobna sytuacja. Na mocy przepisów tarczy antykryzysowej został przez Pracodawcę obniżony wymiar czasu pracy do 0,8 etatu i w związku z tym została pracownikom obniżona pensja z 2600 zł brutto do 2080 zł brutto. Zaznaczam, że Pracownicy nie otrzymali i nie podpisali żadnych aneksów do umowy ( umowy zawarte na ” pełen wymiar „). Czy to zgodne z prawem?

  2. Autorka artykułu niestety chyba się myli. Nasza firma złożyła wniosek do WUP-u (Kielce) zgodnie z tym co zostało opisane – obniżyliśmy etaty do 0,8 a pensje tylko do minimalnej. Następnego dnia zadzwonił do nas pan z urządu pracy i kazał ponownie złożyć wniosek obniżając pensje poniżej pensji minimalnej – tak żeby obniżenie etatu było zgodne z obniżeniem pensji.

  3. Chyba coś nie tak. Przepis na dzień dzisiejszy ma takie brzmienie:
    „8. Przedsiębiorca, o którym mowa w ust. 1, może obniżyć wymiar czasu pracy o 20%, nie więcej niż do 0,5 etatu, z zastrzeżeniem, że wynagrodzenie nie może być niższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę ustalane na podstawie przepisów o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, z uwzględnieniem wymiaru czasu pracy.”
    Kluczowym zapisem jest ” z uwzględnieniem wymiaru czasu pracy.” – czyli obniżamy wynagrodzenie proporcjonalnie do obniżki czasu pracy.
    Z wypowiedzi przedstawicielu rządu wynikało (wiem, że nie są źródłem prawa w Polsce) że koszt pracownika będzie ponoszony przez pracodawcę w 40%, rząd w 40% i przez samego pracownika w 20%.

  4. Witam.Ja pracowałam do 14 marca następnie rząd zamknął galerię, pracodawcawyplacil za połowę miesiąca mówiąc że to nie z jego winy nie mialam pracy ..Kto wypłaci resztę pesij??

  5. A co z bezrobotnym? pracowałem przez 3 lata do lutego na umowie 1/2 etatu . Noi zarejestrowałem sie w urzędzie by mieć ubezpieczenie . No a kasa żadna mi sie nie należy i CO NAHUJ TE PODATKI PŁACĘ OD 15 LAT

    • Wymiar etatu nie ma znaczenia dla zasiłku dla bezrobotnych. Istotna jest wysokość wynagrodzenia które musi wynosić co najmniej tyle ile minimalne wynagrodzenie oraz musisz być zgłoszony do FP (acz to obowiązkowe przy UoP).

      Że tak powiem, jakie ty kolego płacisz podatki z tej połowy etatu?
      Wstydu nie masz o jeszcze szczekasz.
      Ciekawe czy „resztę” odbierasz w kopercie?

  6. Witam, mam pytanie: Pracodawca dał wybór pracownikom, albo zgodzimy się na obniżenie pensji o 20% albo będą musieli kogoś zwolnić. W firmie większość pracowników pracuje przez agencje na zleceniówce ( ja mam umowę o pracę) , z racji tego że pracy jest teraz mniej, połowie tych osób kazano nie przychodzić. Obecnie cały czas pracujemy po 8 h bo zostało się tyle osób że jest cały czas co robić. Kierownik chce obniżyć na pensje o 20% bez skracania etatów, tzn. mamy pracować cały czas po 8 h ale z pensją obniżoną o 20%. Pytanie brzmi czy to jest w porządku? Bo dla mnie to ta sama praca tylko za niższą stawkę godzinową?

  7. Dostałam wypowiedzenie pod koniec marca. Mam 3-miesięczny okres wypowiedzenia do końca czerwca. Firma chce skorzystać z tarczy i obniżyć pracownikom wynagrodzenie o 20%.

    Czy w takiej sytuacji pracodawca może obniżyć moje wynagrodzenie podczas okresu wypowiedzenia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *